FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3588 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Male pytanie:D 
[powiadom znajomego]    
Autor "Male pytanie:D"   
 
R.o.D.e.O
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:22        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam chciałem się poznać wasza opinie na pewien temat. Co sadzicie o związkach ze starsza kobieta? Spotykam się z kobieta 3 lata starsza ode mnie. Totalnie się różnimy , pod względem postrzegania świata, potrzeb jak i towarzystwa w jakim się obracamy. Często się ranimy i kłócimy ale mimo to zawsze wracamy do siebie i się godzimy. Chyba obojgu nam zależy na tym związku. Problem jest taki ze ona kończy studia i musi zadecydować o swoim życiu, co dalej ze sobą zrobić. Chce wyjechać za granice na stale ,znaczy takie plany miała nim mnie poznała. Po za tym ona już się wyszalała i myśli już o rodzinie i ustatkowaniu się. Ja natomiast jestem 1 raz w takim poważniejszym związku, czuje ze jeszcze nie czas na mnie i ze chce się wyszaleć i poznać życie. I boje się ze po pewnym czasie po prostu ja opuszczę i zranię. Chociaż tego pewnym nie można być nigdy. Znaczy oboje zdajemy sobie sprawę ze ten związek nie ma przyszłości i ze najprawdopodobniej ja go zakończę. Znaczy tak logika podpowiada i doświadczenie. Ja nie jestem raczej typem który skacze na boki. I boje się ze jej rozwalę życie, a tego nie chciałbym robić. Ale jak rozmawialiśmy o tym o rozstaniu to jakoś poczułem ze nie chce jej strącić i ze bardzo ważna jest dla mnie, ona tez nie bardzo chce żebyśmy się rozeszli. I oto pytanie czy pozwolić by emocje wzięły górę czy kierować się rozsądkiem. Czy cieszyć się szczęściem i czerpać z niego radość czy myśleć już o konsekwencjach i uciąć to w miarę na początku.

 
Radogol
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:25     
 Usunięta przez Andromedaa za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
noobs
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:26      [zgłoszenie naruszenia]

odpowiedz masz w swoim tekscie/pytaniu
przeczytaj to jeszcze raz dokladnie

 
lucas761
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:27      [zgłoszenie naruszenia]

Zupełnie nie rozumiem o co Ci chodzi. Trzy lata to róznica prawie zadna. A z tym waszym wyszaleniem sie to już polewka. Ona sie wyszalała, a Ty trzy lata mlodszy jeszcze nie zacząłeś szaleć. Czyli to znaczy ze albo ona wcześnie i aktywnie sie luzowała. Albo Ty jesteś cipowaty i jeszcze nie moczyłeś. No sory, ale meritum tu gdzieś musi być.
Mozesz szaleć razem z nią. Czego sie boisz? Ze podstawi ci tyłek w taki sposób ze ją zalejesz?
kurde chłopie, opij sie i przemyśl sprawę ponownie
_______________________________
 
h

Znawca -
 
noobs
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:28      [zgłoszenie naruszenia]

no tak, pewnie prowokacja

 
coraMietka
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:30     
 Usunięta przez Andromedaa za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
Specjalista -
 
R.o.D.e.O
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:33      [zgłoszenie naruszenia]

Wiecie co liczylem na to ze mnie pojedziecie:D Szczerze jakos mi z tym lepiej nawet:D Dzieki:D

Ps moze jestem cipowaty:D A moze jestem porzadny i nie korzystam z byle okazji na kazdej impreze tylko czekam na wyjatkowa kobiete.

Ps 2 moze znam odpowiedz na pytanie, ale zawsze latwiej na to popatrzec z boku. Gdy jestes w centrum wydazen nie zawsze wiesz co jest wlasciwe albo nie zawsze chcesz postapic wlasciwie. Doradzac innym jest latwo , samemu sobie wrecz niemozliwe:D

Ps 3 Ale ciesze sie ze jednego zawsze mozna byc pewnym na tym forum:D Znaczy ze zawsze bedziesz pojechany:D

 
Fana
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:33      [zgłoszenie naruszenia]

Specjalista -
 
kemesO
Analityk
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:37      [zgłoszenie naruszenia]

tu nie o to chodzi, czy to ma sens, czy nie, chodzi o Twoje podejście do tego i to, w jaki sposób sam sobie odpowiedziałeś na zadane przez Ciebie pytanie - jeśli nie wierzysz w korzystny rozwój sytuacji, to lepiej zostaw ją, po co macie się bez sensu wzajemnie ranić, męczyć w takim układzie (skoro i tak wiesz, że ją zostawisz...ale równie dobrze ona Ciebie)
znajdź taką, z którą nie będzie czasu na myślenie o podobnych rzeczach, z którą będziesz szczęśliwy i będziesz chciał z nią być, a nie myślał z góry o tym, że się nie uda
to, że "nie chcesz jej stracić", to zapewne przyzwyczajenie, niechęć do bycia samemu
jeśli chcesz z nią być, to przestań myśleć o tym, co będzie, ale ciesz się tym, co jest, w przeciwnym wypadku daj na luz

"tylko czekam na wyjatkowa kobiete"
możesz się nie doczekać, nie lepiej samemu ruszyć tyłek

Zmieniony przez - kemesO w dniu 2007-01-17 14:39:29
_______________________________
 
zielony

Ekspert -
 
Sweet69
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:44      [zgłoszenie naruszenia]

rodeo z kropkami ...

postaram sie nie pojechac i powiem tak: sam skazujesz ten zwiazek na porażkę, myśląc o nim jako o zwiazku bez przyszłosci

ludzi nie takie przepaście dzielą a jednak radzą sobie i nie myślą o końcu związku...

a to że : "nie chcę jej stracić" wynika raczej z przyzwyczajenia
więc jak już odliczasz dni do zerwania to nie męcz sie i zerwij szybciej, i szalej skoro jeszcze nie zdążyłeś.

zdrówko

Ekspert -
 
FRECIA
 Wysłana - 17 styczeń 2007 14:46      [zgłoszenie naruszenia]

Do autora to zależy od tego kto jeżdżi i po kim
no i jak zasłużył
_______________________________
 
"Nie oglądaj się za siebie
bo ci z przodu ktoś
przy.....bie"

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Male pytanie:D

Strony: 1 2 3