FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1748 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Miłość to harówka - art. ELLE 
[powiadom znajomego]    
Autor "Miłość to harówka - art. ELLE"   
 
prezes85
 Wysłana - 14 styczeń 2006 03:01        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Czym się różni damskie podejście do miłości od męskiego - rozmawiają Magda Jankowska, dziennikarka ELLE oraz Tomasz Szlendak, doktor socjologii.

magda
Znajomy skarży się, że wracając do domu, czuje się, jakby szedł do znojnej pracy w fabryce. Drażni go porównywanie związku do ogrodu, który trzeba pielęgnować. "Miałem ogród - mówi. - To nie pielęgnacja, tylko harówka, przycinasz, podlewasz, chcesz odpocząć, nie ma mowy, czas na odchwaszczanie. To ma być miłość? Wracam zmęczony i chcę się odprężyć...".

szlendak
Tak myśli wielu mężczyzn. Znam badania, z których wynika, że głównie nam związek kojarzy się z drugą pracą. Jeszcze 10, 15 lat temu (amerykańskie badania Evy Illouz) mężczyźni, choć robili dokładnie to samo co dziś, nie uważali tego za pracę. Starali się sobie radzić z emocjami swoich kobiet, kłócili się, godzili, układali, dbali o nowe doznania i uważali to za damsko-męską grę, która w dodatku dawała im przyjemność. Dzisiaj (badania Angie Burns) te same "czynności" to dla nich praca. Ciekawe, że mężczyźni niezmiennie twierdzą, że są z kobietą, bo zależy im na dobrym związku. Kobiety zaś mówią dziś, że są z kimś, dopóki go kochają, a gdy zaczyna je drażnić, idą w siną dal.

magda
Może tak mówią, ale czy tak robią? Wiem, że nasi znajomi niekoniecznie są statystyczną przeciętną, ale jak się rozglądam, to widzę, że kobiety wcale tak łatwo nie odchodzą.

szlendak Byłem niedawno na imprezie - głównie pary trzydziestolatków. Dziewczyny miały za złe facetom, że za dużo piją, że się nimi nie zajmują, ale nie mówiły o tym wprost, tylko "robiły fochy". Wychodziły bez słowa, trzaskały drzwiami, wylewały męskie drinki itd. Przysłuchując się męskim rozmowom, odniosłem wrażenie, że odczytywanie kobiecych nastrojów było wodą na młyn męskich dyskusji: "ile ja się muszę napracować, żeby ją zrozumieć", "ile się muszę naharować, żebyśmy się jakoś dogadali", "o co jej chodzi" itd. Poszedłem więc podsłuchiwać kobiety. One w ogóle nie rozmawiały o mężczyznach, tylko o sobie. To była bardzo smutna impreza. Utwierdziła mnie w przekonaniu, że dziś to mężczyźni "pracują" nad miłością.

magda Nie przesadzaj z tymi fochami. Chyba prędzej chodzi o żale i pretensje. O to: "zmień się", "staraj się bardziej". Kto słyszy takie "zachęty", czuje się oceniany, jest na cenzurowanym - zupełnie jak w pracy.

szlendak Zgoda, też bym na to postawił. Kobiety coraz więcej wymagają. Bądź emocjonalny, rozmawiaj wrażliwie, okazuj uczucia, podejmując decyzje. Nieemocjonalny facet czuje się teraz przymuszany do partnerstwa rozumianego po kobiecemu. Jestem coraz mocniej przekonany, że partnerstwo zaczęło oznaczać forsowanie kobiecego, emocjonalnego sposobu życia w związku.

magda Partnerstwo po męsku to byłaby spółka handlowa. Kobiety uważają, że ich sposób i styl życia są lepsze - to fakt. My byśmy nie wywoływały wojen, nie rywalizowały na śmierć i życie, lepiej umiemy ocenić, co w życiu jest ważne - prawie wszystkie z nas mniej lub bardziej świadomie tak myślą. Pomysł partnerskiego związku też jest naszą zasługą, bo nie byłoby go bez rewolucji seksualnej. Może więc i trochę forsujemy nasz emocjonalny sposób rozumienia, czym jest dobry związek. W końcu, jak sam mówisz, świat zmierza w kierunku kobiet.

szlendak No i sama widzisz. Dziś mężczyzna wraca do domu jak na obce terytorium. To damski świat, niech będzie "lepszy" - taki nieagresywny, pełen emocji. Ale obcy. I do roboty, żeby się wykazać, że nie jest się samcem, który "nic nie rozumie". Zawsze tak będzie, dopóki będziemy się zastanawiać, kto jest lepszy - kobieta czy mężczyzna. Dopóki nie będziemy się doceniać za to, że jesteśmy inni.

edit: źrodło Elle

Zmieniony przez - prezes85 w dniu 2006-01-14 03:02:13
______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
slaweh
 Wysłana - 14 styczeń 2006 08:34     
 Usunięta przez slonce_m za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
Ekspert -
 
Rovsky
 Wysłana - 16 styczeń 2006 16:40       [zgłoszenie naruszenia]

.

Zmieniony przez - Rovsky w dniu 2006-01-16 17:01:09
_______________________________
 
You see, in this world there's two kinds of people, my friend.

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


 
Przegląd tygodnia

Miłość to harówka - art. ELLE