FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3483 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Milosc do tej, ktora kocha innego, a nie moze z nim byc, jak ja odkochac? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Milosc do tej, ktora kocha innego, a nie moze z nim byc, jak ja odkochac?"   
 
shaft88
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 21:56        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam,

Chcialbym opowiedziec wam o moim milosnym problemie i osoby, w ktorej sie zakochalem.

Sytuacja wyglada tak:
Ja kocham Ole.
Ola kocha Tomka.
Tomek nie chce znac Oli.

Postaram sie jak najbardziej strescic ta historie, bo jest ona dosc dluga i pogmatwana.

W te wakacje, moj dobry kumpel - Tomek opowiedzial mi o dziewczyie z ktora mial do czynienia kilka miesiecy wczesniej (O Oli). On wtedy 19/20 lat, ona 16/17. Nabijal sie z niej mowiac, ze jest lagodnie mowiac pokrecona. Opowiedzial o tym jak kilka miesiecy wczesniej zaczeli ze soba pisac, oboje byli na siebie nakreceni (fizycznie), nie stronili od zbreznych smsow, az wreszcie umowili sie na seks. Moze to brzmi glupio, ale ona mloda, on "Casanova", wiec pierwsze spotkanie im sie nie udalo, ona pomimo, ze tego chciala to w ostatniej chwili odmowila. Sytuacja o dziwo powtorzyla sie jeszcze 2 razy. Tomek nie dostal tego czego chcial, a niezdecydowana Ole wkrotce zaczelo gryzc sumienie. On jej powiedzial, ze niczego jej nie brakuje, ale jest poj..ana. Ona sie w nim zakochala, zaczela czuc sie winna, chciala go znow namowic, ale on juz nie chcial. Minelo kilka miesiecy, ona tlumila w sobie to wszystko. Poczula sie bezradna, w miedzy czasie podla kolezanka Tomka, Kasia zepsula Oli reputacje propagujac po szkole zbrezne smsy Oli.

Ja slyszac o tym wszystkim od strony Tomka, uwazalem Ole za wariatke. No coz... Pewnego razu w te wakacje ja, Tomek i paru innych kolegow, postanowilismy popisac jakies glupie rzeczy do Oli (z mojego telefonu).

Jakies 2 miesiace pozniej Ola napisala do mnie jakby nigdy nic. Ja nie wiedzialem poco do mnie pisze. Bardzo mnie to dziwilo, po tym jak z tego wlasnie numeru pisalismy do niej takie glupoty.

Zaciekawila mnie jej osoba, na poczatku mialem do niej jeszcze bardzo duzy dystans, ale chcialem z nia pisac bo mnie ciekawila. Jakos mnie polubila. Ktoregos razu zaproponowala spotkanie. Poszlismy na spacer. Wczesniej widzialem jedynie jej zdjecia, po ktorych stwierdzilem ze jest ladna, a w realu okazala sie naprawde sliczna. Zaczalem interesowac sie nia jako prawdziwa dziewczyna. Nasze rozmowy ograniczaly sie jedynie do smsow/gg. Ona nie lubila rozmow telefonicznych, z reszta byla tak naprawde zawsze bardzo niesmiala dziewczyna. Wciaz wspominala o pewnej osobie, w ktorej jest zadurzona, ale nie moze jej miec, ja jeszcze wtedy nie wiedzialem dokladnie o kogo jej chodzi, ale domyslalem sie ze o Tomka. W ktoryms momencie poczulem, ze zaczyna mi sie ona bardzo podobac. Dalem jej to do zrozumienia. Jednak z jej strony nie bylo oznaku checi na cos wiecej. Z racji tego, ze mialem akurat bardzo wazne cele zyciowe - ciezka szkola - duzo nauki, to postanowilem urwac z nia kontakt i nie zadreczac sie zauroczeniem. Po miesiacu gdy juz czulem, ze wszystko minelo postanowilem odnowic kontakt, ona przyjela mnie cieplo. W dalszym ciagu mowila o tym samym, o chlopaku ktorego nie moze miec. Wreszcie wycisnalem to z niej, ze chodzi wlasnie o Tomka. Uwielbialismy ze soba rozmawiac, ona pisala do mnie codziennie, to predzej ja w tym nawale zajec ja zaniedbywalem, ale gdy tylko moglem staralem sie jej zawsze pomoc, dawac rady itd. Pewnego razu ona mnie strasznie zdenerwowala pewnym "zartem" odnosnie moich ambicji zyciowych. Zdenerwowalem sie tak, ze przestalem do niej pisac. O dziwo po tygodniu ona do mnie zadzwonila (nasza pierwsza rozmowa telefoniczna) ja bylem w szoku, bo nigdy nie lubila dzwonic. Rozmawialismy prawie godzine, mi gniew calkowicie opadl i znow chcialem z nia rozmawiac. Nastawilismy sie glownie na rozmowy telefoniczne, potrafilismy rozmawiac az do wyczerpania wszelkich kosztow. Dowiedzialem sie, ze w miedzy czasie krecil znia pewien chlopak, ktorego tak naprawde nie lubila, ale on ja bajerowal i postanowila sie z nim spotkac, on narobil sobie nadziei, a ona sie rozplakala myslac o tym, ktorego miec nie moze. Splawila tego kolesia.... twierdzila, ze uwielbia ze mna rozmawiac, ja z reszta to samo. Mialem taka teorie, ze powinna ona sie spotkac z Tomkiem, wiec naklonilem ja i Tomka do tego by zrobic wspolna impreze, posmiac sie, pobawic i tak dalej. Wyszlo to jednak dosc dretwo, oni nie chcieli ze soba rozmawiac, z reszta on mowil, ze i tak nie ma o czym, a ona sie wstydzila. Po tym ponownym ujrzeniu Tomka, stwierdzila ze wciaz pragnie z nim byc... Widzialem sie z nia przez kilka dni, poczulem ze sie w niej naprawde zakochalem. Nie moglem wytrzymac, musialem jej to wyznac, ona powiedziala ze stalem sie dla niej przyjacielem i to jedynym, ktorego ma, wiedzialem o niej najwiecej, ona nawet kolezankom nie mowila tyle co mi.

Ja jak nie plakalem od dawna, tak to wszystko wywarlo we mnie na tyle potezne emocje, ze ciagle chce mi sie plakac. Wiem, ze to wszystko przedstawia mnie jako "mieka kluche", ale wiem ze taki nie jestem, po prostu nie mam doswiadczenia jesli chodzi o dziewczyny i moze brakowalo mi w tym wszystkim pewnosci siebie i oczywiscie czasu na wieksze poswiecenie dla niej. Z reszta ja rowniez momentami traktowalem ja jak przyjaciolke. Tez jej sie zwierzylem z kilku waznych rzeczy, o ktorych nikomu wiecej nie mowilem...

1. Czy jest jakis sposob na odkochanie jej w Tomku? Ja mam pewna teorie, ale nie wiem czy jest sluszna.

Mianowicie, zwazajac na to, ze chyba nigdy Ola, ani Tomek nie rozmawiali ze soba "jak ludzie", o swoich odczuciach/uczuciach itd. Jedynie ograniczali sie do zbreznych sms'kow, z racji tego ze Tomek i tak nie dogadalby sie z nia, bo po prostu ona jest calkiem inna. Wewnetrznie "zboczona", z fantazjami, ale cicha, niesmiala, Tomek z kolei jest bardzo otwarty na ludzi, ceni rowniez otwarte dziewczyny. O Oli mowi: "Nie chce jej znac, jest poje..na", to uwazam ze powinni oni tak naprawde porozmawiac ze soba jak ludzie, ona powinna mu sie wygadac jak bardzo go pragnie, on powinien jej wyjasnic szczerze sytuacje, co o niej sadzi, jak ja odbiera itd. Dlatego chcialbym naklonic Tomka do tego by z nia zaczal rozmawiac, a ja do tego by mu wyznala co do niego czuje. Co o tym sadzicie? Czy taka ich szczera rozmowa moze pomoc? Ja szczerze nie wierze w to, zeby Tomek kiedykolwiek ja zechcial, a ona bedzie miala okazje go bardziej poznac. Czy to zadziala pozytywnie czy negatywnie? Jak myslicie?

2. Czy sa jeszcze szanse na to, zeby ona zaczela mnie odbierac jako faceta z ktorym moglaby byc, a nie jako przyjaciela?

Moze jednak powinienem bardziej dzialac przekonywac ja do siebie, anizeli pomagac jej rozwiazac problem z Tomkiem?

3. Jakies inne sugestie?

 
CzumbaCzum
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:05      [zgłoszenie naruszenia]

3. Jakies inne sugestie?

olej. Typowy kur.wiszon który nie wie czego chce. Szkoda czasu na takie.

 
PanMarcin
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:13      [zgłoszenie naruszenia]

urzekła mnie twoja historia

Znawca -
 
shaft88
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:19      [zgłoszenie naruszenia]

No wlasnie, z opinia ze "kur.wiszon" zgodzic sie nie moge. Fakt, ze nie wie czego chce, ale od innych lasek zawsze sie roznila tym, ze nie dawala na lewo i na prawo pomimo swojej urody, nie leciala na kase, samochody. Na pewno jest jeszcze mloda i glupiutka, tego jestem swiadomy, ale uwazam, ze pomimo swoich niekiedy chorych fantazji to ma glebokie wnetrze. Chcialem tez zauwazyc, ze pomimo tego ze miala miliony adoratorow to wciaz prowadzila porzadna selekcje i wciaz jest dziewica, a w tym roku konczy 18 lat. A jak wiadomo dzisiaj norma jest, ze 14-latki sie szmaca na lewo i prawo... Dalej.. Chociazby takie poczucie, ze "nalezy tylko do jednego" albo to, ze mi potrafila przez jakies 2 miesiace codziennie pisac smsa ze slowem "Dobranoc", mowi mi o tym ze potrafi byc niesamowicie lojalna. Jak tu jej nie pokochac? Swoja droga... wlasnie wyslala mi smsa na dobranoc... ;(

Nawet jakbym nie mogl jej miec to bardzo pragne jej pomoc, zeby byla szczesliwa, a kolege ktory ja bajerowal - Tomka zaczynam chyba nienawidzic za to, ze tak ja olal i ma ja gdzies.

Zmieniony przez - shaft88 w dniu 2009-04-06 22:21:29

 
jonmat
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:21      [zgłoszenie naruszenia]

ja myślę tak, że i tak się nie spotkają, choćbyś ich nakłaniał...
lepiej jakbyś już nie wracała do tego tematu, że chcesz ich namówić na spotkanie bla bla bla

to że ktoś do Ciebie pisze słowo Dobranoc nie znaczy, że się w Tobie buja/kocha chociaż w tym przypadku to ta pierwsza opcja.

lepiej jakbyś po prostu sobie ją darował nic więcej, bo i tak nic pewnie nie wyjdzie, a takie czekanie to pewnie byś miał inną

Zmieniony przez - jonmat w dniu 2009-04-06 22:24:31
_______________________________
 
Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć

 
CzumbaCzum
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:26      [zgłoszenie naruszenia]

dobra, to niech będzie że nie wie czego chce - chcesz się męczyć? ja z doświadczenia wiem, że nie warto.

z tego co piszesz to mozna wywnioskować, ze dla niej od poczatku byles takim typowym misiem do pogadania i wyzalania sie. Jak nigdy nie dawała znaków na "coś wiecej" tzn ze nie interesujesz ją jako chłopak tylko jako taki właśnie kurva przyjaciel, i chociazby będziesz stawał na głowie to i tak tego jej nastawienia będzie ci bardzo trudno zmienić.

wiec przeprowadz z nią rozmowe typu "o co ci chodzi tak w ogóle", najlepsze wyjscie z tej sytuacji. Chyba ze dalej chcesz sie meczyc.

a takie durnoty jak smski na dobranoc mozna interpretować na wiele róznych sposóbow, ty oczywiście interpretujesz to na plus, a równie dobrze mogła wykorzystywać swoje darmowe smsy które zostały jej z poprzedniego miesiąca.

 
diablo_bi
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:28      [zgłoszenie naruszenia]

Twoja wina

przejmujesz się tym, że Tomek ją olał i zaczynasz go nienawidzić. Robisz za męską przyjaciółkę, zachowujesz się jak klucha. Wiadomo coś do niej czujesz to podświadomie to idzie, że jesteś 'miły'. Słuchaj dalej jej narzekania to na pewno z Ciebie zrobi sobie w głowie chłopaka. Po tym co napisałeś to jesteś dla mnie pi3rolonym za przeproszeniem romantykiem
_______________________________
 
Don't drive faster than your guardian angel can fly

 
mecha
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:29      [zgłoszenie naruszenia]

darowałam sobie czytanie całego po fragmencie, że umówili się na seks, ale jedno Ci powiem: jak laska czuje miętę do jakiegoś gościa, to jedyny sposób, żeby wybić go jej z głowy to pokazanie, że owemu kolesiowi zależało tylko na jej dupie. nie doczytałam, czy to robiłeś, a poza tym nie wiem, czy akurat na nią by to podziałało.
jeśli to nie pomogło to nie pomoże nic.
bowiem laski porąbane są.
_______________________________
 
naklejanie ulotek, plakatów zabronione!

 
diablo_bi
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:30      [zgłoszenie naruszenia]

niechcący dałem enter a mecha nie dał edytować

Zachowuj się jak facet. Zaproś do kina. Unikaj tematów aby dać się jej wygadać. Klepnij za tyłek. Olej czasem na kilka dni. Opowiadaj jej że ostatnio byłeś na jakieś konkretnej imprezie i nawet nie wiedziałeś że tyle fajnych dziewczyn idzie tam spotkać. No hvj wie, ale dasz jej tym do myślenia



Zmieniony przez - diablo_bi w dniu 2009-04-06 22:31:37
_______________________________
 
Don't drive faster than your guardian angel can fly

 
rss20
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 22:35      [zgłoszenie naruszenia]

chłopie uciekaj jak najdalej!!!!! sam się wj.ebałem na podobną minę i ci którzy czytają inso trochę dłużej wiedzą pewnie o co chodzi...
będzie wszystko ladnie pieknie, czułe słówka, spotkania, pieszczoty, sex. ale w pewnym momencie się jej znudzi i zacznie szukać nowych wraże a Ty zostaniesz sam sobie na lodzie z pogruchotanym środkiem. i nikt Ci nie pomoże a na pewno nie ona...
więc jesczze raz: W NOGIIII!!! CHŁOPIE PÓKI CZAS

 
shaft88
 Wysłana - 6 kwiecień 2009 23:02      [zgłoszenie naruszenia]

Tzn powiem tak:
-Ja jestem na 100% przekonany, ze Tomek nie przekonalby sie do niej, ale wydaje mi sie ze jestem w stanie go namowic do tego, zeby z nia normalnie porozmawial, ona bedzie miala okazje mu sie wygadac, wyznac to co czuje. Moze zrobi jej sie lepiej, gdy juz bedzie na 100% znala final sprawy.

Wydaje mi sie, ze to jest pewien klucz, bo ona nigdy mu tego nie wyznala, ukrywala sie z tym uczuciem.

Teraz tak... Ja w tym czasie moge sie conieco odsunac. Zabawiac sie z innymi dziewczynami, itd. Ona na 100% zateskni, ja juz wtedy bede nieco inny, bardziej oschly z dystansem, itd. Wyzwole w sobie takie cechy, ktore jej sie podobaja, bo jednak z jej opowiadan wiem co jej sie podoba, a co nie... oczywiscie nie zamierzam sie zmieniac calkowicie, bo wiadomo ze nie tedy droga, ale chce nabrac doswiadczenia i pewnosci siebie, ktora z pewnoscia sie przyda.

- rady, zeby uciekac jak najdalej jeszcze mnie az tak nie przekonuja, wiadomo wciaz uczucie itd, ale wydaje mi sie, ze i tak jeszcze nic straconego, dlaczego? Bo znam sie z Ola niecale pol roku, z czego wiecej mielismy kontaktow na gg/kom, anizeli na zywo. Ona jeszcze tak bardzo mnie nie zna, bo tez wiecej sama o sobie mowila niz dawala mi mowic o sobie...

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Milosc do tej, ktora kocha innego, a nie moze z nim byc, jak ja odkochac?

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: co zrobic?? | Kolezanka kolegi | Dziewczyny - lenie | Taka dziwna sytuacja | prezent;) | Miłość do koleżanki | ciekawe portale dla lesbijek - poproszę o strony. | To się czuje | po***ane :/ | Co jest... | Zmęczenie ? | Wiosenny spampost SINGLI vol.41 by kulmas | Znienawidził mnie, za to, że coś do niego czuję. | Problem?? | Jak to jest z mysleniem u kobiet ? | DORADZIE MI DAJE SOG | RÓWNONOC | inicjowanie | wróżbita david | ropienie w na głowie | paranienormalni | st220 | yarekbboy | smartfon | balony | immieng | pitrek20 | samochody | F31 | kruciaki | omnia m | restauracji | kawiarni | za10groszy | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0