FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11223 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Moce Siddhi 
[powiadom znajomego]    
Autor "Moce Siddhi"   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 26 sierpień 2006 10:26      [zgłoszenie naruszenia]

Ozyr uwierz, ze nie widze powodu by palic kogokolwiek na stosie, nawet najwiekszego oszoloma

 
fazimodo
 Wysłana - 26 sierpień 2006 13:39      [zgłoszenie naruszenia]

Ozyr - możesz mi wytłumaczyć co takiego w życiu przeciętnego szarego człowieka zmieni fizyka kwantowa? Nawet jeśli taki człowiek sobie uświadomi, że jest coś mniejszego niż atom, pozna różnorakie teorie, to nic w jego życiu to nie zmieni, będzie posiadał tylko dodatkową wiedzę, ale nie da mu to żadnych niezwykłych zdolnośći.
Zejdź już na ziemie, fizyka kwantowa nie jest jakąś mocą, któa pozwoli ludziom biolokować czy tworzyć przedmioty za pomocą myśli. Gdyby tak było to już dawno ludzie by to robili, przed odkryciem kwantów, tak samo jak przed odkryciem, że Ziemia kręci się wokół Słońca, ona się naprawdę tak poruszała.
A jeśli opierasz swoje dane o fizyce kwantowej na podstawie filmu, to równie dobrze możesz wierzyć w moce Jedi...
_______________________________
 
Zdrowy rozsądek - występuje tak rzadko, że jest uważany za super moc.

Znawca -
 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 26 sierpień 2006 14:36      [zgłoszenie naruszenia]

Fizyka kwantowa wskazuje tylko na to, że świat jest inny niż myślimy, bardziej tajemniczy, a to co nas otacza to złudzenie. I nic nie zmieni w życiu szarego człowieczka - bo ten nie jest w stanie raczej jej pojąć


A święci bilokowali czy lewitowali zancznie wczesniej niż odkryto fizyke kwantową




Ciekawe wypowiedzi fizyków:

Fritjof Capra:
"Cząsteczki elementarne są schematami prawdopodobieństwa wzajemnie powiązanymi w niepodzielnej tkance kosmicznej, obejmującej osobę obserwatora i jej świadomość"

Sceptycznie nastawiony do wszelkich cudów, amerykański fizyk Lawrence M. Krauss stwierdza ostatecznie, być może nieco ironicznie, być może bezradnie:
"Przez niemal całą naszą kulturę masową i mitologiczną przejawia się pewien wspólny motyw. A jest nim podejrzenie że świat naszych doznań to starannie ukryta fikcja wykoncypowana po to, byśmy myśleli, że rzeczy mają się właśnie tak, jak je widzimy. Czy też jest to nieprawda? Może poza fasadą zewnętrznego swiata ci, którzy nim zawiadują, dowolnie zmieniają tożsamość, znikają i pojawiają się na nowo, mają natychmiastowy wpływ na odległe wydarzenia, rozszczepiają się na wiele kopii, by potem znowu zrekombinować? Może świat naszej percepcji to opracowany w szczegółach, ku naszej uciesze, show?
Jeśli zatem wszechświat na poziomie podstawowym jest kwantowo-mechaniczny, to czy my wszyscy nie jesteśmy częścią jakiejś kosmicznej funkcji falowej? Czy, ilekroć mrugam okiem, nie wpływam na stan wszystkiego innego? A jeśli to prawda, mogę okazać się głupcem, strojąc sobie żarty z astrologów"


Stphen Hawking:
"Gdy słyszę o kocie Schodringera, sięgam po rewolwer"

Motto:
Świat jest tylko mistyfikacją, którą solidarnie usiłujemy zataić.
Philip K. Dick



Myśle że fizyka kwantowa na życie przeciętnego człowieka będzie miała taki sam wpływ jak np odkrycie DNA - czyli żaden!! Dla zwykłego człowieka struktura genetyczna jest tak magiczna jak istnienie świata duchowego! Opowieści bilogów molekularnych są podobne do traktatów magicznych czy Biblii. Mozna w nie wierzyć lub nie. W większości wierzymy tak, jak kiedyś bezkrytycznie wierzono słowom proroków.
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
Ozyr
 Wysłana - 26 sierpień 2006 15:01      [zgłoszenie naruszenia]

" fizyka kwantowa nie jest jakąś mocą, któa pozwoli ludziom biolokować czy tworzyć przedmioty za pomocą myśli. Gdyby tak było to już dawno ludzie by to robili, "

fazimodo- wyobraźmy sobie że przenieśliśmy się na jakieś "forum średniowieczne"(tak to nazwijmy). I na tym forum pojawia sie taki ktoś, który zakłada post "latające karoce". Oczywiście każdy chłop który to czyta, nawet szlachta i hrabia jakiś, wszyscy myślą sobie: To jest niemożliwe. Gdyby tak było to juz dawno ludzie by to robili
i nagle założyciel tego postu w odpowiwedzi przyrównuje ich nabrzmiałe krytyką komentarze do starożytności, kiedy to idea koła była obca człowiekowi tak jak w średniowieczu idea lotnictwa. Tak samo, drogi fazimodo i TY sie mylisz!!!

to co teraz jest niemożliwym, niebawem przestanie być tym, czym np dla starożytnego troglodyty było koło zanim wynalezione zostało

Zmieniony przez - Ozyr w dniu 2006-08-26 15:05:26
_______________________________
 
Nie dysponujemy wprawdzie żadnymi konkretnymi informacjami
na temat jakiejkolwiek cywilizacji pozaziemskiej,
aby udowodnić jednak możliwość jej istnienia wystarczy oprzeć się
wyłącznie na prawach rozwoju naszej cywilizacji

 
fazimodo
 Wysłana - 26 sierpień 2006 15:30      [zgłoszenie naruszenia]

Ozyr - ty chyba naprawde nie rozumiesz o czym ja mówie... mówie o robieniu takich rzeczy samą myślą , a nie o tworzeniu nowej technologii... mózg człowieka przez okres 2000lat albo i więcej nie uległ zmianom(albo bardzo małym nic nie znaczącym) tak więc skoro fizyka kwantowa pozowliłaby tworzyć coś samą myślą to już 2000lat temu możnaby to robić... No chyba, że nie widzisz różnicy między technologią i odkryciami naukowymi, a "mocą mózgu/umysłu".
_______________________________
 
Zdrowy rozsądek - występuje tak rzadko, że jest uważany za super moc.

Znawca -
 
Ozyr
 Wysłana - 26 sierpień 2006 15:48      [zgłoszenie naruszenia]

nie doszlibyśmy do fizyki kwantowej gdyby nie inne odkrycia- tak samo też nie doszlibyśmy do samego myślenia gdyby nie jakiś bodziec które je w nas stworzył. i podobnie rzecz ma sie wszystkiego. bowiem kazde 'coś' ma swoją konsekwencję, tak np jak konsekwencją tego 'czegoś' co niebawem nastąpi jest fizyka kwantowa- czym bedzie ów 'coś' - niebawem się przekonamy
pozdro

Zmieniony przez - Ozyr w dniu 2006-08-26 15:51:24
_______________________________
 
Nie dysponujemy wprawdzie żadnymi konkretnymi informacjami
na temat jakiejkolwiek cywilizacji pozaziemskiej,
aby udowodnić jednak możliwość jej istnienia wystarczy oprzeć się
wyłącznie na prawach rozwoju naszej cywilizacji

 
INSOMNIA
 Wysłana - 26 sierpień 2006 16:15      [zgłoszenie naruszenia]

Niezrozumiały bełkot III

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 7 wrzesień 2006 10:22       [zgłoszenie naruszenia]

Przejawem Mocy Siddhi jest też panowanie nad zwierzętami lub mozliwość przebywania wśród dzikich zwierząt. Wszyscy znamy historie o Świętym Franciszku, który spacerował wśród "braci mniejszych", a ci go nie odstępowali, chętnie zlatywały się ptaki i schodziły inne zwierzęta, i towarzyszyły mu. Mówił do nich, błogosławił im, uzdrawiał bydło i zwierzęta. Pewien buddyjski Karmapa posunął się jeszcze dalej - zasłynął z tego, że chętniej nauczał zwierzęta niż ludzi! Mówił im kazania i uczone mowy, dawał wskazówki jak rozwijać doskonałość, a o dziwo zwierzęta chętnie się schodziły wówczas w pobliże jego, wręcz mogłoby się zdać, że wydawały się słuchać. Wszyscy chyba znamy też Biblijną opowieść o swiętym Danielu, którego wrzucono do jamy z wygłodniałymi lwami. Lwy - ku zdziweniu wszystkich - nie wyrządziły mu najmniejszej szkody - mógł między nimi chodzić, siedzieć, głaskać je. Tu mi się od razu kojarzy pewna wizja Świadków Jehowy - zawsze jak do mnie przychodzili, to snuli fantasmagorie, roztaczali wizje nowego świata - gdzie dzikie zwierzęta żyją wspólnie z ludźmi, a książeczki które dawali często były zdobione wizjami jak wspólnie na polanie bawią się: lew, koziołek i małe dziecko :) Mimo nierealności wizji, zawsze wydawała mi się urocza. Z kolei polinezyjscy Kahuni wierzą w tzw idee duszy zbiorowej, kierującej rozwojem grup zwierząt. Wiele ciekawych przypadków relacjonuje w swych ksiązkach Max Freedom Long. Opisuje np przypadek pewnej kahunki, która przy pomocy magii zmaterialozowała Najwyższej Ja miejscowych ptaków. Przy tej okazji magicznym sposobem skupiła chmary ptactwa różnego rodzaju na szczytach pobliskich gór. Zmaterializowane Najwyższe Ja ptaków miało mglisto przejrzystą postać ludzką o ptasiej głowie. Było podobne do bożka egipskiego (Max Freedom Long "Magia Kahunów", 1993 roku, wyd MEFIS, strona 281). Takie rzeczy jak zgrupowanie zwierząt w jednym miejscu i wpływanie na nie siłą woli umysłu, moznaby i między bajki włożyć, gdyby nie pewien fakt! Podczas zajęć pewnego trenera NLP w Hiszpanii, Jana C. Raudnera nastąpiło niezwykłe zdarzenie. W chwili gdy objaśniał słuchaczom mozliwe techniki kontaktu niewerbalnego, nie tylko z ludźmi, lecz również wszelkimi innymi stworzeniami, ktoś z obecnych, chcąc poddać trenera próbie, zaproponował, by przywołał do siebie fruwającego w pobliżu motyla. Trener NLP wówczas skupił się, i ku zdumieniu obserwujących na jego ręke usiadł piękny, duży motyl, by po jakimś czasie - gdy komunikujący się z nim mentalnie człowiek zachęcił go do odlotu - ponownie wzbić się w powietrze. Cała sprawa w owym czasie szybko obiegła Polske, gdyż na zajęciach tych było wielu Polaków. A zdjęcia z tego wydarzenia, z siadającym na ręke trenera motylem, zamieścił na swoich łamach niegdyś "Nieznany Świat"!


Wydaje się że moce panowania nad zwierzętami mają trzy formy. Pierwsza to odporność na jad zwierząt (węży , pająków). Druga to mozliwość przebywania wśród nawet agresywnych i z reguły zabójczych zwierząt, bez wzbudzania w nich agresji, ataku, czy popłochu. Trzecia to mozliwość wpływania mentalnego nie tylko na zwierzęta, ale i na owady (patrz: przykład z motylem). I wiele innych aspektów: jak choćby wspomniane materializowanie Wyższego Ja zwierząt lub ich chęć gromadzenia się, w zasadzie bez widocznego celu i wbrew naturze!, przy danym człowieku. Zwłaszcza historie i bigorafie hinduskich joginów obfitują w opowieści grupujących się w ich poblizu stad jadowitych węży, które nie robiły im krzywdy. W hinduizmie jest ropowszechniony pogląd, iż węże bardzo lubią towarzystwo wysoko rozwiniętych duchowo, świętych mistrzów. Współczesnymi przykładami są opowieści o Sai Babie czy Hindu Macie, przy których gromadziły się węże, przy Sai Babie nawet jadowite kobry, nie robiąc im krzywdy.

Jak to opisał kiedyś nasz znamienity, i zapewne uduchowiony wieszcz, Adam Mickiewicz:


Ten może deptać węże,
głaskać lwy i tury,
Kto wyrwał z siebie żądło,
rogi i pazury.

_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   poprzednia

Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Moce Siddhi

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: STOP przemocy seksualnej | pomozcie bo juz nie wiem co robic :((( | Brak sensu | Saint Germanin,Spalding, Baird T.rozwoj? | Nadwrażliwość... | Transplantacje | Do znajacych się na snach | Zrozum (?) ją i jego | Etyka i deontologia medyczna:) | jak zapomieć ?? | prawo przyciagania | Oblookać | wpływ mechaniki kwantowej na świadomość ludzką | kleska kosciola? | Platon i jego jaskinia | Sztuka manipulacji | flaga | łazarsk | darowizna | co sie dziej z penisem po pierwszym razie | matura | korwis | corvis | chubini3 | Adam burneika | amfetamina | koniec związku | hebrajski | hsf siłownia | maffefka- | maffefka | dancehall | runelord66 | Szermierka słowna | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0