FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 9837 razy ¬
 
ROZRYWKA | Sport
NBA - Marcin Gortat 
[powiadom znajomego]    
Autor "NBA - Marcin Gortat"   
 
funkadelic
 Wysłana - 14 maj 2010 20:28      [zgłoszenie naruszenia]

$5,854,000 tyle za ten sezon dostanie Gortat

 
Pippo
 Wysłana - 14 maj 2010 20:33      [zgłoszenie naruszenia]

Pensja z klubu sama, a ile jeszcze wpłynie na Jego konto z innych tytułów, to tylko Marcin wie.
_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Street90
 Wysłana - 14 maj 2010 20:59      [zgłoszenie naruszenia]

czyli Gortat gdyby odszedł z Orlando przestałby być chłopcem od zadań...
inną sprawą jest czy warto odejść od Orlando

W sumie po sezonie ktoś się o niego bił chyba
_______________________________
 

Specjalista -
 
Pippo
 Wysłana - 14 maj 2010 21:05      [zgłoszenie naruszenia]

Dallas po poprzednim sezonie było blisko pozyskania Marcina, ale Orlando wyrównało ofertę i Marcin został w Orlando


Już w tą niedzielę Orlando Magic z Marcinem Gortatem w składzie rozpoczną walkę o drugi z rzędu udział w finale NBA . W finale Konferencji Wschodniej ich przeciwnikiem będą Boston Celtics . Bilety na pierwsze dwa mecze zostały w piątek wyprzedane w zaledwie 9 minut. Marcin Gortat sprezentował natomiast kilka za pośrednictwem swojego konta Twitter .

- Jestem w restauracji Houston's , w Winter Park . Będę tu 45 minut. Kto znajdzie mnie pierwszy dostanie 3 bilety - napisał Gortat w piątek na swoim Twitterze . Wystarczyło kilka minut i pojawił się kolejny wpis:

- No i po biletach... Nie musiałeś tak krzyczeć ze szczęścia. Wszyscy wokół pytali się mnie później co się stało. hahaha.

Normalne bilety sprzedały się z kolei w mgnieniu oka. Pierwszeństwo ich zakupu otrzymali posiadacze całosezonowych karnetów. Pozostała część została oddana do nabycia w piątek o godzinie 12:00.

Nie trzeba było długo czekać i już po niespełna dziesięciu minutach wszystkie miejsce w hali Amway Arena zostały wykupione.

-----------------------------------------------------------------

Orlando Magic z Marcinem Gortatem w składzie przegrało u siebie z Boston Celtics 88:92 (14:22, 18:19, 26:33, 30:18) w pierwszym meczu finału Konferencji Wschodniej NBA . To pierwsza porażka Magic w play-off w tym sezonie.

Gortat przebywał na parkiecie 14 minut i trzeba przyznać, że za każdym razem gdy pojawiał się na parkiecie, szczególnie w drugiej kwarcie, ożywiał grę swojego zespołu. Reprezentant Polski oddał trzy rzuty i wszystkie były celne. Gortat do zdobyczy punktowej dołożył pięć zbiórek i jedną asystę.

Rywalizacja w finale konferencji odbywa się do czterech zwycięstw. Kolejny mecz zostanie rozegrany 18 maja także w Orlando .

-----------------------------------------------------------------

Orlando Magic przegrali drugi z rzędu mecz na własnym parkiecie i zostali postawieni pod ścianą w rywalizacji z Boston Celtics . Rajon Rondo zdobył 25 punktów i rozdał 8 asyst w zwycięstwie Celtics nad Magic , 95:92. Marcin Gortat grał 15 minut i oprócz 2 punktów, zaliczył 6 zbiórek, z czego 4 w ataku. Magic przegrywają 0-2 i dwa kolejne spotkania rozegrane zostaną w Bostonie .

Gortat ponownie wniósł dużo ożywienia na parkiet w pierwszej połowie i dzięki jego agresywnej grze na atakowanej tablicy, Magic obrócili 11 punktów straty w trzypunktową przewagę. Polski środkowy 7 minut spędził, grając jako silny skrzydłowy. Gdy jednak zastępował Howarda w roli centra, znowu miał trochę kłopotów w obronie.

Zmieniony przez - Pippo w dniu 2010-05-20 03:21:42
_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 20 maj 2010 10:06      [zgłoszenie naruszenia]

Marcin Gortat to jeden z najbogatszych polskich sportowców. Koszykarz Orlando Magic nie jest do końca zadowolony ze swojego bogactwa. - Pieniądze zaszkodziły mojemu życiu - mówi w " Dzienniku Gazecie Prawnej ".

W ramach pięcioletniej umowy z Orlando polski koszykarz zarobi aż 34 miliony dolarów . Co było najlepszą inwestycją Gortata ?

- Odpowiem przewrotnie: inwestycja w samego siebie. Dbanie o rozwój, praca nad sobą jako koszykarzem i konsekwentne budowanie wizerunku. Jeśli chodzi o finanse, to moje projekty wciąż są w trakcie realizacji .

- Myślałem o jachcie, prywatnym samolocie albo kupieniu drużyny sportowej. To byłoby niesamowite. Kuszące, ale pozbawione sensu. Na obecnym etapie życia nie czas na takie transakcje - mówi w " Dzienniku Gazecie Prawnej ".

Koszykarz Orlando przyznaje, że pieniądze szczęścia nie dają. Czasem powodują spory ból głowy. - Człowiek nie zdaje sobie sprawy, jaką władzę mają pieniądze. I jaka łączy się z nimi odpowiedzialność . - mówi. - Nikt nie wie, ile ważnych rzeczy przegapiłem i ilu straciłem przyjaciół właśnie przez pieniądze. Powiem wprost - bardzo mojemu życiu zaszkodziły.
_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 22 maj 2010 20:40      [zgłoszenie naruszenia]

Trening Gortata z Howardem:


_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 26 maj 2010 16:50      [zgłoszenie naruszenia]

Zwycięstwo w czwartym meczu wlało w nas trochę wiary i pozwoliło uwierzyć, że możemy tę serię wygrać, czyli z tego co wiem, dokonać czegoś historycznego. Zostać pierwszą drużyną w historii NBA , która potrafiłaby ze stanu 0:3 wyjść zwycięsko z rywalizacji do czterech zwycięstw.

Te pierwsze trzy mecze niestety nie pokazały pracy jaką wykonaliśmy w tym sezonie. Popełniliśmy dużo błędów i szczerze mówiąc w meczu nr 3 było to nawet żenujące i dla nas poniżające. W przeciągu kilku dni z jednej z najlepszych drużyn w NBA staliśmy się zespołem, który - co tu dużo mówić - prezentuje dno. Te same media i ludzie, którzy o nas wcześniej dobrze mówili, nagle zamienili się w naszych wrogów. Tego typu rzeczy sprawiły, że dzisiaj chcemy wygrać te trzy pozostałe mecze też i dlatego, by spojrzeć tym osobom jeszcze raz w twarz. Może się roześmiać? Zobaczymy.

Ludzie mówią nam też, że atmosfera w naszej szatni się popsuła, że nie jesteśmy już tak zgraną ekipą. Okej, niełatwo jest przegrywać, ale nic takiego nie ma miejsca. Dzień po porażkach byliśmy na parkiecie gotowi do znalezienia lepszego sposobu na wygranie meczu. Teraz jesteśmy gotowi do walki na całego i o składaniu broni nie ma mowy.

Mecz nr 4 pokazał, że potrafimy wygrywać z Celtics zacięte i ciężkie spotkania. Myślę, że w Amway Arena powinno być nam nawet ciutkę łatwiej. Kibice dodadzą nam więcej otuchy i wsparcia, po to byśmy mogli wrócić do Bostonu na mecz nr 6. A jesli to zrobimy - to Celtics będą wtedy pod presją. Kto wie, jeszcze nic nie jest tutaj stracone.

_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 27 maj 2010 20:51      [zgłoszenie naruszenia]

Trening Gortata z Howardem: (częśc 2)


_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 29 maj 2010 22:22      [zgłoszenie naruszenia]

To już koniec sezonu dla Orlando Magic . Tym razem bez Finałów NBA , a w rozczarowaniu, łzach i smutku. Atmosfera wokół klubu jest zupełnie inna niż wtedy, gdy sam awans do finału ligi zaspokoił pragnienia kibiców. W tym roku celem było mistrzostwo.

Nikt nie spekuluje też na razie o przyszłości Gortata . Polak ma jeszcze kontrakt ważny przez cztery kolejne sezony, więc o pieniądze nie musi się martwić. Czy zmieni klub, czy odejdzie z Orlando ? Jest jeszcze za wcześnie, by o tym mówić...


-----------------------------------------------------------------

Trzeci sezon w koszykarskiej lidze NBA nie był dla Marcina Gortata przełomowym. Środkowy Orlando Magic może mieć mieszane uczucia, bo w play off miał niewiele lepsze osiągnięcia niż przed rokiem, a gorsze niż w rundzie zasadniczej obecnych rozgrywek.

Magic w finale Konferencji Wschodniej ulegli Boston Celtics 2:4. W ostatnim meczu, przegranym 84:96, Polak zdobył tylko jeden punkt i miał dwie zbiórki. W trzech ostatnich starciach tej serii Gortat nie oddał nawet rzutu, grając łącznie przez 40 minut.

Marcin Gortat jako zmiennik Dwighta Howarda w tegorocznych play off grał średnio nieco ponad 15 minut, zdobywał średnio 3,0 pkt (w sumie 42), miał 4,4 zbiórki, 0,6 asyst oraz 0,3 bloków i 0,2 strat. W sezonie zasadniczym wystąpił w 81 meczach - przebywał na parkiecie średnio 13,4 minuty i notował 3,6 pkt, 4,2 zbiórek i 0,86 bloku.

Przed rokiem w play off, gdy Magic dotarli do finału, w którym ulegli LA Lakers 1:4, polski środkowy uzyskał w 24 meczach 78 punktów - średnio 3,3, miał także 3,2 zbiórki.

Zmieniony przez - Pippo w dniu 2010-05-30 16:51:09
_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
 
Pippo
 Wysłana - 3 czerwiec 2010 02:47      [zgłoszenie naruszenia]

To nie tak miało być. Mieliście grać w Finałach NBA i zrewanżować się Lakers za przegraną sprzed roku...

Marcin Gortat (Orlando Magic): Zdecydowanie nie tak miało być. Wszyscy liczyliśmy, że zagramy w Finałach. Niestety drużyna Bostonu okazała się bardzo mocnym i zdyscyplinowanym przeciwnikiem. Niestety w naszej grze było widać dużo błędów, nieporozumień i szczerze mówiąc czasem też i brak serca...

Wolałeś Boston niż Cleveland, tymczasem gdy obudziliście się w finale konferencji, było już za późno i przegrywaliście 0-3. Czym zaskoczyli Was Celtics?

Zgadza się. Wolałem grać z Bostonem niż z Cleveland. Uważałem, że Celtics będą dla nas łatwiejszym przeciwnikiem. Okazało się, że byli wystarczająco silni, by pokonać i Cleveland i naszą drużynę. Przede wszystkim zaskoczyli nas tym, że byli bardzo zdecydowani we wszystkim co robili, trzymali równą formę i grali na tym samym poziomie praktycznie w każdym meczu.
Musieliśmy naprawdę wspiąć się na szczyt swoich możliwości, żeby wygrać mecze nr 4 i 5. Zawiedliśmy jednak w tych pierwszych dwóch spotkaniach w naszej hali. To było decydujące.


Dwight Howard powiedział tuż po ostatnim meczu, że potrzebujecie graczy, którzy będą bardziej chcieli wygrywać. Wg niego to decyduje w finałach konferencji i to było główną przyczyną Waszej porażki...

Niestety to prawda. Brakuje takich osób, które naprawdę chcą wygrywać do samego końca. W pewnym sensie czuję to co Dwight czuł, gdy mówił te słowa i to co chciał dzięki nim przekazać. Na pewno w finale wygrywają drużyny, które mają mocne pragnienie i chęci.

Nie ma takiego trenera na świecie, który rozrysowałby taką zagrywkę, która sprawiłaby, że będziemy biegać szybciej, skakać wyżej czy rzucać się po piłkę na parkiet. To musi wyjść prosto od zawodnika i niestety tak nie było w naszym przypadku.


Co było nie tak z Vince'm Carterem?

Ciężko mi powiedzieć. Na pewno nie był tym samym graczem co w sezonie regularnym. Brakowało nam jego dobrej gry i doświadczenia w decydującym momencie. O tym czemu tak się stało trzebaby dopiero z nim porozmawiać.

W trakcie sezonu podkreślałeś, że Twoim zadaniem jest przede wszystkim obrona, ale w trzech ostatnich meczach nie oddałeś nawet jednego rzutu z gry. Czy mimo wszystko nie czujesz że mogłeś być lepiej wykorzystywany w ataku? Czasem wyglądało jakby Jameer Nelson w ogóle Cię nie zauważał.

Zgadza się. Prawda jest taka, że ostatnie trzy mecze... Może nawet nie tylko te trzy mecze, ale moja gra w play-offach była wręcz żartem, jeśli chodzi o moją grę w ataku. To co się zdarzało między wieloma zawodnikami na boisku na pewno nie było dopuszczalne. Jestem przekonany, że moja gra się zmieni w najbliższym czasie i do takiej sytuacji już nigdy w życiu nie dopuszczę.

Amerykańscy komentatorzy doceniali Twój wkład z ławki rezerwowych, Charles Barkley nadal twierdzi, że jesteś najlepszym rezerwowym centrem w NBA. Gdy jednak patrzysz na to jak mało grałeś i że w przyszłym roku może być podobnie, nie masz ochoty poprosić klub o wymianę? Kibice mogliby to przecież zrozumieć...

Przede wszystkim cieszę się, że są osoby, które myślą, że jestem najlepszym centrem wchodzącym z ławki rezerwowych. Jest to dla mnie bardzo duże wyróżnienie. Do tego przecież dążyłem.

Jedno jest pewne - za rok zobaczycie na pewno innego Marcina Gortata i nie będzie już tak, że będę biegał od kosza do kosza i nie zbierał piłek. Pewne jest też to, że będę bardziej agresywny i zrobię wszystko, by w przyszłym sezonie zdobywać więcej punktów. Nawet jeśli ma to zepsuć sytuację pomiędzy mną a trenerem - to tak się stanie.

Tylko moją agresywniejszą grą mogę pomóc zespołowi. Już wiem, że będę nad tym pracował całe wakacje i sprawię, by moja gra była w końcu barwniejsza.


Polscy kibice już znaleźli Ci nowy klub: Oklahoma City Thunder. Hipotetycznie, Nenad Krstic trafia do Orlando, a Ty wędrujesz do Oklahomy. Kontrakty się zgadzają. Co Ty na to?

Kontrakty się zgadzają, ale nie zgadzają się na to menedżerowie. Moim zdaniem nie ma mowy nawet, by działacze z Orlando wymienili mnie za Nenada Krstica. Krstić mógłby wprowadzić rzut z półdystansu, z którego jest bardzo znany, ale tak naprawdę jego umiejętności nie pokrywają się z moimi, czyli ze zbieraniem piłki czy walką w obronie. Dlatego myślę, że do tego nie dojdzie. Gra w Oklahomie na pewno byłaby czymś niesamowitym, ale na dzień dzisiejszy jest to praktycznie niemożliwe.

Razem z Fundacją MG13 szykujecie szereg przedsięwzięć, zaplanowanych na najbliższe lato. Gdzie będzie można zobaczyć Marcina Gortata w Polsce?

Przede wszystkim odbędzie się cały cykl Marcin Gortat Camp. Będziemy podróżowali po całej Polsce i będzie można mnie zobaczyć w takich miastach jak Warszawa, Łódź, Kraków oraz w innych miastach, gdzie aktualnie jeszcze wszystko dopinamy do samego końca.

Oprócz tego zapraszam już teraz na Festiwal Koszykówki w Krakowie, gdzie przyjadę z innymi graczami, trenerami z NBA, którzy będą promować koszykówkę. To będzie spełnienie jednego z moich marzeń. Zawsze chciałem przywieźć do Polski ludzi związanych z NBA, żeby polska młodzież, polscy zawodnicy mogli poczuć jak to jest być w NBA czy trenować z ludźmi z NBA.


Na koniec jeszcze: kto wygra finały NBA i dlaczego?

Mam nadzieję, że wygrają Los Angeles Lakers. Bardzo nie lubię drużyny Bostonu i mam nadzieję, że Lakers ich pokonają. Kobe Bryant jest niesamowitym liderem. Jest to zawodnik, który zdobędzie kolejne mistrzostwo i dzięki temu będzie pamiętany do końca plus będzie miał szansę zrównać się z Michaelem Jordanem.
_______________________________
 
Power wears out those who do not have it.

Hazard

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 11 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

NBA - Marcin Gortat

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11