FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11906 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Nadwrażliwi 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Nadwrażliwi"   
 
magda_lena
 Wysłana - 1 styczeń 2007 19:40        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Posłanie do nadwrażliwych

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata, za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak jak siebie samych zarażając się każdym bólem
za lęk przed światem, jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność niemówienia innym tego co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego co jest a
przystosowanie do tego co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.

Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość i lęk
że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.

Bądźcie pozdrowieni
za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli
poznać wielkości tych, co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać zamiast naśladować
że jesteście leczeni zamiast leczyć świat
za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.


Przesłanie Kazimierza Dąbrowskiego. Autora teorii dezintegracji pozytywnej, psychologa i psychiatry.


Czy ktoś z Was jest/uważa się za osobę nadwrażliwą, a jeżeli tak, to jak sobie z tym radzi? Gdyż niewątpliwie ludziom, którzy intensywniej odczuwają otaczającą ich rzeczywistość jest trudniej w życiu.




 
Methos
 Wysłana - 2 styczeń 2007 11:51      [zgłoszenie naruszenia]

ciekawy tekst SOG dla Ciebie


a ja???

wrażliwy - tak

nadwrazliwy - nie, poza tym to przynosi wiecej szkód niż pożytku (zarówno sobie jak i otoczeniu)

Ekspert -
 
Vivan
 Wysłana - 2 styczeń 2007 20:40      [zgłoszenie naruszenia]

Jestem nadwrazliwy i zbyt miło z tym nie jest. Świat jest pełen ludzi ktorzy wszytkich traktują jedną miarą. Pewne slowa czy czyny są dla mnie niezrozumaiłe i nie do zaakceptowania,czasmi boli. Jako postawny chłop to musze to w sobie ukrywać walczyć z tym,łatwe to nie jest,bo jest strasznie męczące i w cholere energii pochłania. Aby jednak nie być odsuniętym na bok musze to w maiare akceptować. Łatwiej ja zaakceptuje zachowani innych niż ktoś zaakceptuje to,że jestem własnie nadwrazliwy. Strasznie duzo rozmyslam,ba czasami jest mi wręcz smutnawo. Brak pewności siebiee,tez jest normą. Zreszta uważam,że nadwazliwość u każdego inaczej się objawia. Każdy posiada taką ceche ale środowisko w ktorym się obraca może w nim ją pokonać albo uzewnetrznić,wsytko zalezy już od cech wlasnych. Reasumując łatwo nie jest.
_______________________________
 
Pierdu i nas nie ma

 
magda_lena
 Wysłana - 2 styczeń 2007 21:33      [zgłoszenie naruszenia]

Bardzo mi miło, że ktoś przeczytał tekst i odpowiedział.

Vivan dobrze Cię rozumiem, też niestety jestem osobą nadwrażliwą, a w zasadzie mogę powiedzieć, że byłam bo zaciekle z tym walczę jest to jednak cecha albo raczej przypadłość, której nie można się całkowicie pozbyć. I tak jak piszesz łatwiej jest próbować to zaakceptować i zmienić siebie, albo raczej swój sposób myślenia, odczuwania, niż liczyć na to, że ktoś to zrozumie i będzie troszkę jak z jajkiem się z nami obchodził. Trzeba jednak uważać by nie przesadzić w drugą stronę, bo bycie zupełnie niewrażliwym, oziębłym emocjonalnie też nie jest dobre, choć może mniej uciążliwe.

Methos dziękuję za SOG'a i oczywiście odbijam

 
Vivan
 Wysłana - 2 styczeń 2007 23:07      [zgłoszenie naruszenia]

magda_lena - można rozpatrywać tą "przypadlość" na wielu płaszczyznach. U mnie charakteryzuje się to także tym,że zwycięzyła opcja,lepiej samemu niż z kimś,co zaprowadziło mnie do tego,że praktycznie jako takich zznajomych nie mam. Wielkie miasto,pełno ludzi dookoła a człek sam się czuje. Dlaczego taka opcja zwycięzyła,ano nie trudno wywnioskować,że mialem dość nachylania się do innych,zle się czułem w towarzystwie itd. Teraz tego żałuje i zbieram konsekwencje. Chyba,że dramatyzuje zbytnio ale mi sie nie wydaje,może wiele osób tak mówi ile to ma znajomych,przyjaciół. Aż uwierzyć nie moge,że aż takie wielkie grono ludzi może sobie przypasować:).

Obecnie walcze twardo z tą "przypadlością", jak napisałem łatwo nie jest,czuje się czasami śmiesznie jak staram się podporzadkować do zachowań czy wręcz stylu bycia grupy. Muszę akceptować ich zachowania,podobnych do nas trudno trafić. Albo sie maskują,poprzez walke z tą "przypadłością" albo siedzą w domu,bo naprawde ciężko w stosunkach międzyludzkich. Nieodzownym elementem tej"przypadłości" zazwyczaj jest samotność. A jak walczysz to i tak musisz podejmować decyzje wbrew sobie,jakby nie patrzeć jest ciężko.

magda_lena-jakie masz sposoby walki z tym paskudztwem.
_______________________________
 
Pierdu i nas nie ma

 
magda_lena
 Wysłana - 2 styczeń 2007 23:34      [zgłoszenie naruszenia]

Wiesz w pewnym momencie powiedziałam sobie dość, stwierdziłam że to nie może dalej żądzić moim życiem, bo kiedyś zupełnie zamknę się w świecie swoich wewnętrznych przeżyć, a wtedy już nie będzie odwrotu.
Długi czas czekałam aż ktoś wyciągnie do mnie rękę, zrozumie to, ale tak się nie stało. Dostałam za to od życia kilka bolesnych kopów i zaczęłam się zmieniać. Przestałam brać wszystko do siebie, zaczęłam pewne rzeczy i pewnych ludzi omijać, skończyłam z naiwnością. Do niektórych rzeczy się zmuszałam i dzięki temu przełamałam pewne tkwiące we mnie schematy rzeczywistości, nabrałam pewności siebie. Tutaj niestety czasami potrzebne jest jakieś traumatyczne przeżycie, by się zmienić.
Ja nie poczutyje nadwrażliwść tylko jako wady. Ma ona też swoje dobre strony, bo pozwala także pozytywne emocje odbierać intesywniej.
Trudno mi Tobie cokolwiek radzić, bo nie jestem do tego kompetentną osobą i też jeszcze czasami przegrywam walkę z nadwrażliwością, ale wiem że można się zmienić, bo jestem inną osobą niż kilka lat temu.

Pozdrawiam .

 
condik
 Wysłana - 3 styczeń 2007 01:21      [zgłoszenie naruszenia]

mysle ze zmieniamy sie caly czas- dorastamy - nadwrazliwi ,moze nieco bardziej opornie ,bo przeciez boja sie zmian .
Duzo mysla, ,po kazdym wydarzeniu doglebna analiza i oczywiscie "co by bylo gdyby" .

Moje rady:
-otaczac sie optymistami ,ludzmi usmiechnietymi, cieszacymi sie zyciem,albo chociaz otaczac sie kimkolwiek ,
-byc ciagle czyms zajetym ,zeby nie doprowadzic do nadmiaru czasu
-wiecej usmiechu ,humoru,
-nie otwierac sie przed nowopoznanymi ludzmi (byc nastawionym na branie )
-i najwazniejsze :byc soba ,tzn nie zmieniac swoich regul nawet pod naciskiem innych ,

-powodzenia

_______________________________
 



co czyni mnie innym od Was wszystkich ?

 
magda_lena
 Wysłana - 3 styczeń 2007 13:53      [zgłoszenie naruszenia]

Condik bardzo dobre rady, fajnie i zgrabnie to wszystko ująłeś w kilku zdaniach.
Masz rację, że trzeba otaczać się ludzmi którzy pozytywnie na nas wpływają i jak najlepiej zagospodarować sobie wolny czas, bo gdy mamy go zbyt dużo to zaczynają różne głupoty do głowy przychodzić No i tak jak piszesz trzeba nastawić się na branie i nie zatracić w tym wszystkim siebie, co jest niestety bardzo trudne, aczkolwiek nie niewykonalne.

Pozdrawiam

 
b3h
 Wysłana - 3 styczeń 2007 15:53      [zgłoszenie naruszenia]

moze ciut leciutko ?;] a co komu to przeszkadza ? przynajmniej potrafie dostrzec i odczuc to czego innni nie umieja, a moze by chcieli...

pozdrawiam "nadwrazliwych"
_______________________________
 
Chvj frajerom na drogę plus środkowy światu.

 
condik
 Wysłana - 3 styczeń 2007 16:56      [zgłoszenie naruszenia]

wiesz, od zawsze jakos nie potrafilem sie dogadac z ludzmi i myslalem ze we mnie tkwi problem - ale z biegiem czasu stwierdzilem "czemu ja mam sie pod kogos "przestawiac". Teraz wisi mi czy ktos cos do mnie ma - chodzi mi o znajomych czy rodzine, bo obcych calkiem odstawilem na dalszy plan (tzn. trzymam ich na dystans-innego sposobu nie znalazlem ).
dlugo by gadac do jakich wnioskow doszedlem i co robilem i robie nadal zle - ostra samokrytyka pozostala - ale moze i lepiej...

a i jeszcze takie male pytanie - czemu nie podalas swojego gg w profilu?

Zmieniony przez - condik w dniu 2007-01-03 16:58:04
_______________________________
 



co czyni mnie innym od Was wszystkich ?

 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 3 styczeń 2007 17:30      [zgłoszenie naruszenia]

Co do nadwrażliwością, sporoą nadwrażliwością emanują dzieci DDA



Ciekawy temat nie wchodzi już



Brak pewności siebiee

Sporo o tym było na forum, poszukaj


czuje się czasami śmiesznie jak staram się podporzadkować do zachowań czy wręcz stylu bycia grupy.
Szukaj grupy odpowiedniej dla siebie, a nie zmieniaj się dla grupy, bądź sobą i doskonal się.

Każdy jest inny, ja też mam(miałem?) grupe w której ja byłem całkowicie inny, bardzo inny, nie to że jestem czy byłem nadwrazliwy ale bolały mnie niektóre rzeczy, które wymagały sporego chamstwa aby zrobić coś osobie z "paczki". Bądź sobą, jak niebędziesz pasować do reszsty grupy to wkońcu da Ci coś o tym znać(jak mnie^^). Jeśli Ty natomiast chcesz podporządkowywać się grupie, równa się to z ciągłymi zmianami, każdy jest inny i w grupie zazwczyaj każdy jest podobny. Ty aby się podporządkować musiał byś się często zmieniać z miłego w niemiłego, z ofiary w drapieżcę() i to jest ciągła walka z samym sobą dla jakiegoś przypodobania.

Condik napisał swoje porady, i dwie ostatnie trzeba naprawdę do siebie wziąść
i najwazniejsze :byc soba ,tzn nie zmieniac swoich regul nawet pod naciskiem innych zmieniać na lepsze, ale nie pod naciskiem OBCYCH osób, które coś narzucają



Zmieniony przez - Raskus w dniu 2007-01-03 17:37:27
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Nadwrażliwi

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: Russell o Jezusie | Wielka inkwizycja wcale nie przeminela . | Dzisiejsza Ewangelia ;) | Ateizm | sen - da rade przypomniec? | Cudowne objawienie | Seks a światopogląd | Colin Sisson | czynności psychiczne | Za co miałbym lubić naszch wschodnich i zachodznich sąsiadów? | takei przemyślenia. | Reklamy - czy oni mają nas za idiotów? | W krainie niewierzących | poczucie upływu czasu | Chciałbym się zmienić. | po co nauczają religii w szkole? | lol | photoojpg | Tradepro | Karolina borkowska | natalia siwiec | siwiec | klaudia haciejko | Klaudia Halejcio | booe | lynyrd skynyrd | Adamu5 | mike foyle | dennett | paschalska | kaja | toyota yaris | felicjańska | podcast | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2018 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0