FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1294 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Naród- moja praca na język polski 
[powiadom znajomego]    
Autor "Naród- moja praca na język polski"   
 
Tadeknorek
 Wysłana - 25 wrzesień 2009 21:53        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Naród to wygenerowana historycznie trwała wspólnota jednostek, która wykształciła się wskutek współżycia ludzi, rodzin oraz grup w ścisłych warunkach biologicznych oraz wytworzyła rozumiane wewnątrzgrupowo czynniki, takie jak potrzeby, uczucia, emocje, imaginacje, język, środki i sposoby zaspokajania potrzeb. Wszystkie te elementy przekazywane są z pokolenia na pokolenie. Wspólnota na wczesnych etapach jest zdeterminowana do ochrony swojej integralności przed zagrożeniami wewnętrznymi i zewnętrznymi. Implikuje to stworzenie własnego państwa na określonym terytorium, zaś w przypadku stracenia go pielęgnowanie czynników wywodzących się z jego całokształtu historycznego.
Czego trzeba więc, aby powstał naród? Czynników narodotwórczych, a są one różne. Jednym z głównych są okoliczności, w jakich państwo "kiełkuje". W historii świata przeważają niestety epizody pełne przemocy towarzyszące temu procesowi. Przykładem mogą być liczne rewolucje i wojny.
Innym czynnikiem jest np. więź emocjonalna z krajem. Również własny język, obyczaje i zwyczaje, wspólnota interesów oraz określona kultura. Najróżniejsze zależności społeczne- słowem, jest to sieć powiązań, wśród których najczęściej możemy stworzyć chronologiczną kolejność. Możemy np. zgodzić się co do tego, że najpierw musi pojawić się wspólny język, by następnie poeta napisał w nim o tym, co czuje do swojego kraju. Musi najpierw istnieć zależność społeczna, by jej uczestnik w danym państwie odczuwał z nim więź emocjonalną.

Wspólnoty to bardzo ważny aspekt każdego narodu. To inaczej grupy, których członków łączy określony interes, poglądy, odczucia, zamiłowania, bądź kilka z tych elementów jednocześnie. Mogą istnieć dla przykładu wspólnoty religijne, czyli po prostu religie, w których kapłani czerpią "wiedzę" ze starych ksiąg, a następnie przekazują ją mniej kompetentnym ludziom o gorszym kontakcie z danym bogiem. Ludzie dzięki temu czują się zsolidaryzowani z innymi członkami grupy, a dodatkowo wierzą w to, że dostąpią raju dzięki respektowaniu zasad propagowanych przez kapłanów. Solidarność płynąca ze wspólnot religijnych jest wspaniała- szkoda tylko, że informacje ze starych ksiąg nie zachwycają już tak bardzo, a ludzie, którzy są im posłuszni robią czasem różne nierozsądne rzeczy. Szkoda też, że bóg nie dał jednego znaku obecności, ponieważ z tego powodu religie i ich zasady różnią się od siebie, dzięki czemu już nieraz dochodziło do konfliktów i dochodzi nadal.

Równie znaczące są jednak także inne wspólnoty- istnieje dzisiaj wiele klubów miłośników danego zespołu muzycznego, bądź aktora. Daje to obraz tego, jak bardzo twórczość artystyczna cieszy się popularnością, oraz faktu, jak potrafi ona łączyć ludzi. We wspólnotach takich, jak Klub Miłośników Elvisa Presleya, czy Kółeczko Wędkarskie, nie ma miejsca na autorytarnego przywódcę, który narzuca swoje zdanie innym członkom. Nie ma tam ściśle określonej hierarchii. Charakter takich grup jest więc bardziej demokratyczny- ludzie mają prawo do wyrażania własnych sądów, wychodzenia z nowymi inicjatywami i dyskusji z pozostałymi członkami wspólnoty. Dzięki temu ich działalność jest bardziej kreatywna; istnieje bowiem pole do konstruktywnej polemiki.

A czym jest w zasadzie kultura? To bardzo szerokie pojęcie- możemy przez nią rozumieć jednak całe nasze życie w określonych warunkach. Wszyscy ludzie przecież napędzają kulturę, a zmiany w niej znów ich inspirują itd. Dlatego właśnie kultura to wciąż doskonalone dzieło człowieka, stały obiekt obróbki. Niemal nigdy nie mamy do czynienia z upadkiem danej kultury- ona po prostu bez ustanku zmienia się za sprawą ludzi. Nabywamy doświadczeń, wiedzy, poszerza się nasza świadomość. Stąd właśnie biorą się nowe ruchy- to stąd tworzą się pomysły w głowach artystów- stąd powstają inicjatywy polityczne, projekty naukowe. Innowacje w kulturze nie są synonimem zaprzepaszczenia całego dotychczasowego dorobku kulturowego- byłoby bez sensu zaprzeczanie na siłę wszystkiemu, co pozwoliło nam dotąd przetrwać. Nie ulega jednak wątpliwości, że musimy od czasu do czasu posprzątać dom, mimo, że mamy świadomość, że i tak w końcu zrobi się bałagan. Naszym stałym celem jest więc zapobieganie bałaganowi, skuteczniejsza walka z nim- a także szybsza, ponieważ nie zależy nam na życiu poświęconemu jedynie porządkom. Na tym właśnie polega kultura- każdy nowy ruch- napisanie wiersza, stworzenie piosenki, petycja, czy projekt ustawy- wszystko to ma na celu odciążenie życia od cierpień, ponieważ wciąż jesteśmy ich świadkami. Obserwując zatem wszystko, co składa się na kulturę dostrzegamy nieuchronny konflikt między dwoma grupami ludzi z reguły zasiadającymi u sterów władzy politycznej. Jak już zauważyliśmy, prawie wszystko się zmienia, co nie stawia tradycji w centrum naszych zainteresowań i poważania. W naszym odczuciu tradycja powinna być pielęgnowana wtedy, gdy przynosi nam wszystkim korzyści, czyli w zależności od tego, jak wpływa ona na relacje społeczne. Tradycja staje się więc jednym z wielu produktów poddawanych obróbce. Nazywamy takie zapatrywanie się na sprawę postawą liberalną.

Ludzie ją wykazujący nazywani są liberałami. Po drugiej stronie mamy opozycję w formie konserwatystów, którzy nie godzą się na instrumentalne traktowanie tradycji. Podczas gdy liberałowie niemal wszystko są skłonni poddawać pod krytykę po to, by życie było coraz bardziej świadome i ogólnie lepsze, konserwatyści odcinają się od krytyki wszystkiego, co wystarczająco stare, co prowadzi nas do niebezpiecznego i absurdalnego wniosku, że wartość danego zjawiska należy upatrywać w samej jego wiekowości. Tymczasem traktowanie czegokolwiek jak sacrum, de facto tabu, nie pozwala na rozwój. Oprócz pewnych oczywistych wartości regulujących życie społeczne mamy do czynienia z całym szeregiem pozostałości po zacofanych okresach naszej historii. Weźmy więc cały ten zbiór, zamknijmy go w słoiku i nie pozwólmy na mieszanie. Oczywistym jest, że po którymś otwarciu osłabniemy przez smród wywołany pleśnią. W nieoficjalnej tradycji mamy wiele rzeczy- np. ksenofobię, rasizm, cierpiętnictwo, węszenie spisków, nietolerancję wobec odmiennych gustów itd. Oczywiście, mamy także gościnność, okazjonalną życzliwość, czy hojność. Nie ulega jednak wątpliwości, że możemy zbadać genezę tych "tradycji" i wyrzucić źródła trujące łącznie z ich produktami. To w ten, a nie inny sposób działa kultura- to najzwyklejszy mechanizm selekcji. Dlatego właśnie muzycy rockowi chętnie wracają do starych brzmień, lecz nie nawiązują do treści niektórych piosenek. Dlatego stosuje się do budowy dróg beton, ale zmieszany z gumą, a nie beton w wyłączności. Dlatego nawet ateiści obchodzą święta Bożego Narodzenia- nie dlatego, że w to wierzą, ale z powodu magicznej atmosfery rodzinnej, która im towarzyszy.

Zabrnęliśmy bardzo daleko w rozważaniach o kulturze, lecz pozwoli nam to na szerszą perspektywę odnośnie spraw związanych z narodem. Naród to wspólnota ludzi połączonych więziami rodzinnymi, relacjami, interesami, językiem, zwyczajami, tradycją i terytorium. Narody powstawały w trudzie i bólu, niczym dziecko rodzone przez matkę. Równie boleśnie przeżywały ataki, nękane przez sąsiadów. Nasz naród może to potwierdzić. Moim zdaniem jednak powinno się nie tyle przestać kochać naród, co skończyć pojmować nasz naród i inne w kategoriach "ciemiężcy-cierpiący". Sądzę, że nie powinno obarczać się jakąkolwiek odpowiedzialnością całych narodów za zbrodnie popełnione w zamierzchłej przeszłości, podczas gdy ich twórcy i wykonawcy dawno już nie żyją. Dobrym jest szacunek do rodaków poległych w walce, ale nienajlepsza gloryfikacja cierpienia jako najlepszego środka w walce o cokolwiek. Niepodległość to zaleta, ale jeszcze większą jest umiejętność zgody między narodami. Dziś trend jest mniej więcej taki- politycy nie chcą najeżdżać innych krajów w celu zaprowadzenia imperializmu, ale dążą do różnych unii, porozumień. Skoro nikt nas nie atakuje, nie ma potrzeby się bronić. Chyba, że uznamy za atak propagowanie ogólnoludzkich wartości, takich jak tolerancja, kiedy uderzają w tradycyjną nietolerancję wobec odmienności. Niemniej faktem jest, że posiadanie przez państwo wojska spowodowane jest tym, że inne państwo też nim dysponuje.
Czy nie byłoby dobre, w dobie kompromisu, podpisać pakt o zamknięciu wojsk we wszystkich krajach? Otóż wciąż nie jest to możliwe- nadal bowiem nie wszędzie panuje demokracja, w niektórych zaś krajach, w tym krajach Bliskiego Wschodu, rządzi wciąż totalitaryzm lub pozory demokracji z równie totalitarnym fundamentalizmem religijnym. Obywatele tych krajów w większości nie uznają nowoczesnych uniwersalnych wartości, a wręcz uważają je za trujące i będące pomiotem diabła. Niektórzy z nich są w stanie przygotowywać zamachy w imię własnych wartości, takich np. jak obowiązkowe zakrycie ciała kobiety z wyjątkiem oczu. Z powodu tych fanatyków religijnych, dla niepoznaki nazywanych częściej terrorystami, wojsko jest ciągle jeszcze koniecznością.

Myślę, że globalizm niesie ze sobą więcej zagrożeń gospodarczych, niż moralnych, a i tak nie jest to raczej spowodowane spiskiem polityków, a ich nieudolnością. Jeżeli chodzi o problemy moralne, statystyki pokazują nam, że państwa z największym wskaźnikiem ateizmu mają jednocześnie najmniejsze wskaźniki rozmaitych patologii takich, jak kradzieże, zabójstwa, a także, choć może być to zdziwienie, aborcji. Wbrew opinii obrońców tradycji, aborcja wcale nie jest frajdą dla liberalnych ludzi, a raczej ostatecznym ratunkiem w skrajnie niebezpiecznych sytuacjach . Liberałowie są z reguły zwolennikami nie samej aborcji, ale jej legalizacji. Równocześnie liberałowie uważają, że powinno się kłaść większy nacisk na edukację seksualną, czego efekty widać zapewne również w statystykach dotyczących liczby aborcji przeprowadzanych w różnych krajach.

Jesteśmy świadkami powstawania tzw. globalnej wioski, co wyklucza patriotyzm w starodawnym tego słowa znaczeniu. Przywiązanie i komplement to nie synonim miłości, a kibicowanie reprezentacji piłkarskiej to nie walka o wolność. Patriotyzm to jednak szeroko rozumiana miłość do kraju, a uczucia nie da się zmieścić w definicji. Stąd właśnie skoro wydźwięk tego słowa jest pozytywny, powinniśmy mieć do niego dobry stosunek. Sam jestem chyba zarówno patriotą jak i kosmopolitą. Wspominając o wojnach między Polską a innymi krajami, rozpaczam raczej bardziej nad tym, że jako ludzie rozumni i wrażliwi byliśmy w stanie zabijać naszych dalszych kuzynów, niż nad tym, że to właśnie moi przodkowie zginęli, a tamci z drugiej strony to niby już mniejszy powód do smutku. Do tego można byłoby dołożyć jeszcze utożsamienie Polski z cierpiącym Chrystusem i mesjanizm gotowy- my cierpieliśmy słusznie i jesteśmy bohaterem pozytywnym, zaś narody atakujące w podobnej analogii są zapewne potępione. Równie dobrze moglibyśmy pójść w tej analogii dalej, poza wniebowstąpienie, i dotrzeć do odpowiedzi na pytania, dlaczego Polska sprawia wrażenie bujającej w obłokach.

Biologia dowodzi, że wszyscy jesteśmy wielką rodziną, więc w obliczu jasnego, empirycznego faktu nie umiem zakwestionować zasadności kosmopolityzmu. Patriotyzm to uniwersalny składnik kultur wszystkich narodów, ale tak, jak uczciwość niemiecka nie różni się od polskiej, tak każdy patriotyzm jest już inny. Patriotyzm pojmowany tradycyjnie dzieli i nie ma co do tego wątpliwości. Sam jestem zwolennikiem synowskiej miłości do kraju- jeśli ojczyzna jest matką, mogę w końcu opuścić rodzinny dom i żyć na własną rękę. Jeśli patriota uważa, że bycie Polakiem i mieszkanie we Francji to mała zdrada, jego miłość do kraju ma wyraźny podtekst seksualny, a to nie wróży niczego dobrego. Człowiek światowy- obywatel świata, czyli inaczej kosmopolita, twierdzi, że cały świat jest ojczyzną. Dlaczego więc pojęcie to jest uznawane za sprzeczne z nowoczesnym patriotyzmem i nacechowane negatywnie? Moim zdaniem tragedią jest fakt, że kiedyś nasi przodkowie musieli walczyć o niepodległość przelewając krew swoją i innych, ponieważ przywódcy państw nie byli nastawieni na porozumienie. A jednak, patrząc na naszą tożsamość przez pryzmat tych wydarzeń tylko pielęgnujemy podziały i stereotypy. Może nawet nie jesteśmy tego świadomi, ale tak właśnie się dzieje. Oczywiście, nacjonalizm, lub jego skrajna forma- szowinizm, to dużo gorsze stanowisko, ponieważ polega na wywyższaniu swojego narodu ponad inne. Ale nikt, kto nie jest patriotą nie stanie się nacjonalistą, czy szowinistą- chyba, że dla szerzenia demagogii i własnych politycznych celów. Związek między patriotyzmem i nacjonalizmem jest więc oczywisty i nie trzeba organizować żadnych badań, aby to udowodnić. Wektor nastawiony na kosmopolityzm oznacza po prostu większe otwarcie i nie pozwala także na żadną ksenofobię ani rasizm; skoro bowiem uznajemy, że cały świat jest jedną, wielką rodziną, jak możemy nienawidzić jakiegoś konkretnego kraju (ksenofobia), skoro wiemy, że może być to tylko wynik uprzedzeń z jednej i drugiej strony oraz niesprzyjających okoliczności historycznych, które z reguły mają swoje podstawy w szalonych poglądach kilku totalitarnych psychopatów? Rasizm również jest niemożliwy, gdyż nauka przeczy jakiejkolwiek dyskwalifikacji z dyskursu społecznego ludzi o innym kolorze skóry. Czynniki takie, jak wspomniana barwa, czy szerokość ust są zdeterminowane przez miliony lat ewolucji w konkretnych warunkach klimatycznych.

Rzecz jasna, patriotyzm jest dobrą postawą, gdy jesteśmy nastawieni na chwalenie naszych plusów i dobre prezentowanie się za granicą, ponieważ niszczy to w pewnym stopniu stereotypy na nasz temat. Symbole narodowe, takie, jak godło, flaga czy hymn również nie są szkodliwe, ale zależy to od naszego do nich podejścia. Czy będziemy traktować naród jako bezdyskusyjnie najwyższą wartość, co zamknie nas we własnych granicach, czy też uznamy, że są po prostu wartości wyższe, które mogą sprawić, że pozbędziemy się strachu czy uprzedzeń wobec innych narodów.

______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Big Mod
 Wysłana - 26 wrzesień 2009 10:43      [zgłoszenie naruszenia]

Rzecz jasna, patriotyzm jest dobrą postawą, gdy jesteśmy nastawieni na chwalenie naszych plusów i dobre prezentowanie się za granicą, ponieważ niszczy to w pewnym stopniu stereotypy na nasz temat.

nie ma czym się chwalić, jak to we wiosce, nawet globalnej, i tak wszyscy wszystko wiedzą.Postawa postawa, a słoma i tak z butów wystaje.

 
Tadeknorek
 Wysłana - 1 październik 2009 16:59      [zgłoszenie naruszenia]

Słucham? Fajnie brzmi aluzja, ale nie rozumiem.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
mrSnickers
 Wysłana - 1 październik 2009 21:42      [zgłoszenie naruszenia]

Tadziu.
Przeczytałem i chciałbym polemizować- ale jest już późno więc idę spać Jutro skrobnę to i owo

 
Big Mod
 Wysłana - 2 październik 2009 11:13      [zgłoszenie naruszenia]

Słucham? Fajnie brzmi aluzja, ale nie rozumiem.

cały świat dokładnie wie, na czym Polska stoi, jak również o tym, co owa Polska ma w kieszeni i na co ją stać.Prezentowanie się za granicą? Masz na myśli kreowanie jakiegoś wysublimowanego wizerunku?
Zwłaszcza ostatnie popisy artystów i ministrów w sprawie Polańskiego
albo taki tfu, karnista i do tego profesor Kruszyński.
co niby prezentować chcą za granicą, skoro istotne dla wizerunku jest podwórko, na którym działają? I stan tego podwórka.

 
Tadeknorek
 Wysłana - 3 październik 2009 16:39      [zgłoszenie naruszenia]

cały świat dokładnie wie, na czym Polska stoi, jak również o tym, co owa Polska ma w kieszeni i na co ją stać.Prezentowanie się za granicą? Masz na myśli kreowanie jakiegoś wysublimowanego wizerunku?

Chodzi mi o stereotypy na temat naszych postaw, na temat naszej mentalności, na temat narodowych wad, na temat charakterów, które rzekomo są konkretne i przeważają zadecydowanie nad innymi w danym narodzie. Wszystko to jest mitem, oprócz mentalności, tylko że problem jest taki, iż właśnie mentalność jest często mocno obciążona mitami, i stąd jej wypaczenia. Mając tą świadomość, będąc poza granicami kraju i zachowując się jak normalny, uczciwy człowiek, przekonywujemy obcokrajowców, że bycie Polakiem to niekoniecznie bycie Kwaśniewskim, czy Kaczyńskim, bycie pijakiem, albo aspołecznikiem. Nie chodzi o politykę, broń boże.

Zwłaszcza ostatnie popisy artystów i ministrów w sprawie Polańskiego

Trzeba starać się o to, by na podstawie takich incydentów nie brano pod uwagę narodowości, z których wywodzą się potencjalni zboczeńcy, ale ich styl życia i funkcjonowanie ich mózgownic.

albo taki tfu, karnista i do tego profesor Kruszyński.
co niby prezentować chcą za granicą, skoro istotne dla wizerunku jest podwórko, na którym działają? I stan tego podwórka.


Ogólnie polityka jest ważna dla wizerunku państwa, a nie narodu, a to są dwie różne sprawy.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Big Mod
 Wysłana - 5 październik 2009 10:35      [zgłoszenie naruszenia]

Mając tą świadomość, będąc poza granicami kraju i zachowując się jak normalny, uczciwy człowiek, przekonywujemy obcokrajowców/.../

a czemu jak?

 
Tadeknorek
 Wysłana - 7 październik 2009 12:41      [zgłoszenie naruszenia]

Oj Big Mod...

Chodziło mi o bycie uczciwym, dobrym człowiekiem. Czyli BĘDĄC. Chociaż będąc takim, człowiek też się tak zachowuje.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Big Mod
 Wysłana - 8 październik 2009 10:09       [zgłoszenie naruszenia]

ale wobec kogo się tak zachowuje? wobec wszystkich?
czy to jakaś wzajemność obowiązuje?
i co ma do tego jakaś abstrakcja nazywana narodem?>

Zmieniony przez - Big Mod w dniu 2009-10-08 10:10:06

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

Naród- moja praca na język polski

Warto przeczytać: | | K rzysek | Ambleux | zakład karny | prywatne wiadomoA>ci | beblo | chrząszcz | transy | perfymy | nubira | jagodaa | showup filmy | zdjęcia erotyczne | wywiadówki | drzyżdżyk | mondeo mk3 | projekt | dziwne | paranormalne | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0