FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 13515 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Nie umiem sie wysłowić 
[powiadom znajomego]    
Autor "Nie umiem sie wysłowić"   
 
1900
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 12:35        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Od jakiegoś czasu zauważyłem u siebie bardzo dziwne zjawsko, otóż w rozmowach z ludzmi nie potrafie się wysłowić, zamiast spontanicznie prowadzić rozmowę, zastanawiam sie nad doborem wyrazów których z reguły i tak używam niepoprawnie, tzn. w nieodpowiednim znaczeniu. Nie czuje sie z tym dobrze bo rozmowa ze mną musi wygladać conajmniej śmiesznie, przez to też stałem sie milczący i zabieram głos tylko wtedy kiedy jest to konieczne Kiedyś tego nie miałem to przyszło mi chyba z wiekiem ;-/
Brak mi też kreatywnosci w rozmowach, mam po części podobny problem do Scr0la o którym pisał w jakimś temacie. Ehh źle sie z tym czuje, cały czas próbuje jak najwiecej rozmawiać z ludzmi ale niestyety nie widze wiekszej popraw - przeciwnie, mam wrażenie że to sie pogłebia. Ma ktoś tez tak?

 
qrkawodna2
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 13:15      [zgłoszenie naruszenia]

Przestań palić trawsko i dużo czytaj
_______________________________
 
Były sobie świnki trzy - pila, amfa, lsd ..

 
Tadeknorek
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 13:42      [zgłoszenie naruszenia]

Łatwo mi mówić, ale to jest skoncentrowanie się na sobie i początki hipochondrii. Po prostu zamiast skupiać się na problemie i swoim wizerunku, skoncentruj się na danej chwili, omawianym temacie. Niby niewykonalne, ale parę razy jak miałem problem z pewnością co do danej mojej cechy, nie wiem, gestykulacji, mimiki, dobrego doboru słów i innych tego typu pierdół, postanowiłem być po prostu spontaniczny, i okazało się że wtedy ludzie i tak mnie najlepiej rozumieją, a spontaniczność/bycie sobą jest zawsze najlepiej odbierane.
_______________________________
 
Diabeł zakrył mi oczy ogonem.

Ekspert -
 
Fluff.y
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 13:52      [zgłoszenie naruszenia]

Przede wszystkim się nie spinaj, by nie pogłębiać blokady przed mówieniem. Też nie potrafię się wysławiać i ogólnie jestem małomówny. To trzeba po prostu ćwiczyć. Mówić, mówić, trochę czytać książek i mówić. Relacjonować, opisywać swoje doznania itp.
Staraj się używać prostych słów i krótkich zdań. Jasnych komunikatów. Poćwicz przed lustrem.
Udaj się do logopedy po poradę.

Ciekawostka.
[http://www.sfora.pl/Coraz-wiecej-dzieci-ma-problemy-z-mowieniem-a888]
_______________________________
 
'Hen, tam wysoko już jest z niebem jesiennym góra Fuji'

Znawca -
 
1900
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 14:51      [zgłoszenie naruszenia]

qurka wodna - nie pale trawska i czytam książki, własciwie przyznam z ksiazki chyba tylko pogorszyły sprawe

 
AltCtrlDel
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 18:15      [zgłoszenie naruszenia]

Mam podobnie do Fluff.y Z tym że to może być związane z moim charakterem. I czytanie książek prawie wcale nie pomaga.. bo czytam bardzo dużo książek i nie zauważyłem poprawy

1900 - teraz znasz jeszcze więcej wyrazów i masz większe problemy ze znalezieniem 'odpowiedniego' słowa?

Zmieniony przez - AltCtrlDel w dniu 2009-04-19 18:16:33
_______________________________
 
%-)
Prius quam exaudias, ne iudices
..w marchewkowym polu jak warzywo tkwie...

 
1900
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 19:10      [zgłoszenie naruszenia]

1900 - teraz znasz jeszcze więcej wyrazów i masz większe problemy ze znalezieniem 'odpowiedniego' słowa?

no dokładnie tak jest. O ile podczas pisania umiem odpowiednio dobrać słowa to w normalnej rozmowie gubie się i plącze.

Zmieniony przez - 1900 w dniu 2009-04-19 19:10:11

 
AltCtrlDel
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 20:00      [zgłoszenie naruszenia]

No to mam tak samo Jak posługuję się innym językiem to jest mi dużo łatwiej powiedzieć to co chcę
_______________________________
 
%-)
Prius quam exaudias, ne iudices
..w marchewkowym polu jak warzywo tkwie...

 
hulio
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 20:17      [zgłoszenie naruszenia]

ja mówię bardzo chaotycznie...
a zwróciliście uwagę jak często ludzie prości i niewykształceni potoczyście mówią? Ja mam takie wrażenie...

Specjalista -
 
damian6234
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 20:23      [zgłoszenie naruszenia]

brak pewności siebie ;] obracaj takie rzeczy w zart xD ostatnio wy***alem "odpadowywuje" xD

 
hulk997
 Wysłana - 19 kwiecień 2009 20:25      [zgłoszenie naruszenia]

Mam podobny problem. Tzn nie do końca, ale jednak...

Jeszcze pare lat temu ( 2/3) byłem mega wygadany. Bez problemu i z łatwością operowałem językiem polskim w bardzo ładnej, takiej "wyższej" formie. Odpowiednio dobierałem słownictwo, używałem wyszukanych słów i zwrotów. Gdy tylko chciałem moje wypowiedzi, zdania czy choćby jednosłowne riposty były hmm.. po prostu ładne, wyszukane.

Dziś tak nie jest. Owszem, sporo mi "zostało" po tamtym czasie, ale czuje jednak, że gdy podczas rozmowy staram się jakby wspiąć troche "wyżej", coś mnie hamuje, jakaś obawa, lęk... Nie zacinam się, ale też czuje taki wewnętrzny hamulec i konstruuję zdania bardziej przyziemnie. Kiedys moją domeną był taki stosunkowo ekskluzywny język, zarezerwowany dla wyżyn intelektualnych. Dziś juz tylko nieznacznie wybijam się z tłumu w tej materii.

I teraz zastanawiam się gdzie leży przyczyna. Moje typy:

1) dużo mniej czytam po polsku, praktycznie w ogole nie obcuje z literatura polską
2) ostatnio intensywnie uczyłem się języka angielskiego. Język ten musze stwierdzić jest bardzo prosty, żeby nie powiedzieć prostacki. Oczywiście nie mówie tu o wyższych sferach gdzie używa się go całkiem inaczej. Mówi o takim przyziemnym angielskim. Czasem mam wrażenie, że przenosze angielskie, proste i ubogie konsrukcje do j. polskiego
3) ostatnio przez jakiś czas zmuszony byłem do dosyć częstego przebywania w towarzystwie...no lumpen proletariatu. Spoko ludzie, ale ich język to tragedia. Po jakimś czasie zauważyłem, że zaczynam z nimi "gdakać", nie mówić. Na szczęście teraz już wszystko wróciło do normy, ale chyba nie do końca.

Co robić? Czytac wiecej? Rozmawiać? Jakies rady?

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Nie umiem sie wysłowić

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Problemy interpretacji - na Piśmie | Witamy nowego doradcę | Akcja edukacyjna o telefonach komórkowych | Koniec z Jahwe | problem z okazywanaiem uczuć? | Jesteśmy szcześciarzami ? | Humanitarne sposoby zabijania czy istnieją ? | Nowa, świetna gra! :) | Jak sie zmobilizowac? | Gra a Nauka. | Język obcy %) | Rozważania o absolucie | Czy może ktos pomóc ? | wysoka inteligencja = szczescie? | Prawdziwy Polak | czym są wartości uniwersalne? | kosteniuk prymitywne tatuaze | mięśnie | grimm | peklowanie mokre | ankieta masturbacja | ankieta masturbacja 2017 rok | Pompowanie Cipki zdjęcia | z dupki | ryan newman xxx | uniwersytet warszawski | Nastrój arabskiej nocy | ryan newman xxx | singapur | zadania z fizyki po angielsku | OPOWIADANIAmatka syn | OPOWIADANIA matka syn | rudy showup łuków | historyjka | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0