FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 729 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Niech ktoś spojrzy na to z boku... 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Niech ktoś spojrzy na to z boku..."   
 
Jarojarok
 Wysłana - 29 lipiec 2016 08:30        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam Panie i Panowie.
Naprawdę nie wiem od czego zacząć...
Potrzebuję, żeby ktoś spojrzał na moją sytuację tak z boku, bez emocji, na trzeźwo.
Po prostu czuję się jakbym był w głębokiej dupie bez wyjścia...
Na wstępie dodam, że od zawsze byłem, ogromnym przeciwnikiem jakichkolwiek zdrad. W swoim, życiu zawsze starałem się postępować wg zasad moralności i chyba w nagrodę znalazłem się w takiej sytuacji, że ja już nie wiem co...
Od początku:

W sylwestra doszło do zbliżenia pomiędzy mną a koleżanką (taką bardziej z widzenia). To nie był zwykły pocałunek. To trwało dobre 5h. Byliśmy oczywiście pod wpływem alkoholu ale ta chwila była wyjątkowa. Nigdy wcześniej nie przeżyłem czegoś tak wyjątkowego, nie znaliśmy się aż tak dobrze a wtedy poczułem się tak jakbym znał ją całe życie. Padły deklaracje, że damy sobie szansę itp.

Dzień później:
Sms a w nim informacja, źe ma chłopaka.
To jak grom z jasnego nieba..
Nie mogłem w to uwierzyć. Nie znałem wcześniej jej, aż tak dobrze no ale fakt, że przychodzi na domówkę sylwestrową sama daje do myślenia tak?
Po prostu byłem pewny, że nie ma nikogo.
Pomimo zauroczenia, postanowiłem zerwać kontakt i powiedzieć jej o wszystkim co o niej myślę i o takim zachowaniu.
No i wszystko było by pięknie ale wtedy Kasia szukała kontaktu ze mną. Dostałem jasną deklarację, że chce być ze mną, że od 2 lat nie jest szczęśliwa w tamtym związku. Bla bla bla.
Dziesiątki rozmów, spotkań no i złamałem z miłości swoje zasady ( wspominałem już jak bardzo brzydzę się zdradą?) i dałem jej szansę.
Taaa...
I strasznie ją kocham...
I nigdy z źadną nie było mi tak dobrze...

Ale do końca tak kolorowo jednak nie jest. Sam nie wiem czy miłość mnie oślepiła czy toleruję za dużo.
Z miesiąca na miesiąc dowiaduję się o niej coraz więcej.
Po 4 miesiącu dowiedziałem się od niej, źe poprzedniego faceta zdradziła 2 razy. Tłumaczy to tak, że po prostu nie była z nim szczęśliwa...
No ale k..wa czy to jest odpowiedni argument?
Podobno pierwszy raz z fagasem na jakiejś imprezie się całowała a drugi ze swoim wykładowcą 10-15 lat starszym była w ukryciu w jakiejś relacji 3-4 miesiące...

Dodam, że bardzo ciągnie się za nami jej przeszłość. Ciężko mi o tym nie myśleć.
W naszym związku parę razy też zdarzyło się jej wzbudzić we wątpliwość. Pisała z jakimś kolegą który ewidentnie do niej rwał i wcale jej to nie przeszkadzało no i potem na jednej imprezie urządzała sobie jakieś spacerki poza obrębem mojego wzroku z gościem z którym się kiedyś całowała. Potrafię czytać zamiary ludzi i ewidentnie widziałem, że chodziło mu o coś więcej. Tego samego dnia wysłał jej sms czy może do niej wpaść "przenocować".
Nic mnie tak nie wk...ia jak tamta sytuacja. Rzygam tym jak sobie to przypominam.

No ale najbardziej co mnie wkurza to fakt, że nie może zerwać kontaktu ze swoim byłym. On jest najlepszym kumplem jej ojca i ciągle u niego przebywa na kawkach i pogaduchach...
On jest najlepszym kumplem jej kuzynki i ciągle u niej przebywa.
Każda impreza rodzinna...
Każdy wypad na kawę...
On tam k...a siedzi u nich...
Rodzina powiedziała, że się od niego nie odwróci..
Koleś jest mega burakiem. Obraził Kasię, obraził mnie, rzucał wyzwiskami. Nie mam zamiaru go widywać. To chyba normalne prawda?
Nie chcę uczestniczyć w tym cyrku i odmawiam wyjazdu do nich ponieważ w 80% przypadków on tam jest.

Ona też nie chce go widywać i niby akceptuje moją decyzje ale jak tak jedzie do nich to mi potem robi wyrzuty, że nie jeżdże nigdzie z nią i boli ją, że każdy ją wypytuje gdzie ja jestem i czemu nie z nią.

Dobija mnie to wszystko o czym napisałem.
Co robić? Jak to wygląda z boku. Jakieś rady???
Jestem szczęśliwy i k...a nie jestem szczęśliwy.

Wiem, że nie myślę już trzeźwo - strasznie ją kocham...

 
Game_Boy
 Wysłana - 29 lipiec 2016 11:22      [zgłoszenie naruszenia]

Dziewczyna jest szmatą i się kórwi - uciekaj od niej jak najszybciej.

W ogóle ładna patologia, że ojciec dał swojemu kumplowi córkę wyruchać i teraz jeszcze stawia się za nim gdy ona nie chce go już widzieć na oczy.

Zmieniony przez - Game_Boy w dniu 2016-07-29 11:24:31

Znawca -
 
Rinokot
 Wysłana - 29 lipiec 2016 11:26      [zgłoszenie naruszenia]

j/w


czy często jak gdzieś sama wychodzi to ubiera białe spodnie?
_______________________________
 
RUCH&WIDZEW&WISŁA&NAPRZÓD

OD ZAWSZE NA ZAWSZE!!!!!!!

 
marian1970
 Wysłana - 29 lipiec 2016 11:35      [zgłoszenie naruszenia]

"wykładowcą 10-15 lat starszym była w ukryciu w jakiejś relacji 3-4 miesiące... "

kvrefka czystej wody,
nawet jeżeli białych spodni nie nosi :)

 
Tex31
 Wysłana - 29 lipiec 2016 13:42      [zgłoszenie naruszenia]

Tragedia stary, od takich to kilometr sie przechodzi. Jak poruchałes to rzuc ja bo i tak sie nie zmieni. To taka co nie wie czego chce ale chce tego bardzo mocno.
_______________________________
 
Jeszcze mi tu niegrzeczny żółwik potrzebny

Ekspert -
 
pavlo90
 Wysłana - 5 sierpień 2016 03:41      [zgłoszenie naruszenia]

szuka wrazen i nie wie czego chce, zycia nie ulozysz,

plus ze chociaz szczera jest i powiedziala ze puscila sie z jak byla ze swoim ex 2x

a tak to same minusy

nie klocisz sie z nia nic a nic? tak na codzie , ze taka ideana Ci sie wydaje?


ile macie lat?

ile ten ex ma jej lat co kumplem jej ojca jest?


ladna chociaz jest?


 
max-scifi
 Wysłana - 8 sierpień 2016 12:55       [zgłoszenie naruszenia]

Temat roku.


1.Zblizenie 5h, ale nie byl to zwykly pocalunek.
2.laska ci daje na imprezie a ty sie zakoc***esz.bez wzajemnosci.jaka szanujaca sie kobieta mysli o powaznym zwiazku rozpoczynajac go w ten sposob?
3.jestes gówniarzyną w jej oczach bo sie zachowujesz jak picza.ona szuka dalej.szuka czegos czego nie dali jej poprzednicy ani ty. Zbieraj manatki bo z tego to chleba nie bedzie. Za to rogi jak stad do tamtad.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Niech ktoś spojrzy na to z boku...

Warto przeczytać: Prawie letni Spampost Singli.! :-} vol 44 | Żałosne %-) | przyjaciółka-póżniej wielka niespełniona miłość | kto ma racje ? | co ja takiego zrobiłem ;/ | Pewność siebie | Podryw, zachowanie itd.... | problem i co dalej | Zdradziła... Nie wiem co robić/pomocy... | jak odbudować relacje z dziewczyną? | Już sama nie wiem... | Mętlik w glowie | Sara i riposta z JM | przyjaciółka | Randka a sposoby walki ze stesem | jak nie ta to nastepna... | pingwiny | Absinth | hbo go | michoHGJLB | donwaz1899 | kaspen | sandra bullock | labamin | koks | barman | ivory | wegetarianizm | fryzjer warszawa | tajemnice fatimskie | biedronki | JerzyKiler | agnieszka | cytaty | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2017 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0