FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 27406 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Nigdy nie miałem dziewczyny ! 
[powiadom znajomego]    
Autor "Nigdy nie miałem dziewczyny !"   
 
CTA
bluesuit
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 10:18      [zgłoszenie naruszenia]

no bo to nie tylko o kobiety chodzi tylko o całe podejście do życia.
Jednym jak z czymś jest źle to starają się to zmienić, naprawić, znaleźć rozwiązanie, stawiają sobie jakiś cel i dążą do niego.
Innym jest z czymś źle ale czekają na cud, co dzień gdy wychodzą z domu marzą jak to zaczepia ich śliczna kobieta i chce być jego dziewczyną
A że tak sie nie dzieje to pozostaje im tylko żal do całego świata, że inni mają a oni nie.

Ekspert -
 
krzychu24
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 10:23      [zgłoszenie naruszenia]

stary i tam masz lepsza sytuację od mojej, przeczytaj moją

 
everr
złamane serce
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 10:44      [zgłoszenie naruszenia]

mialem juz nic nie pisac na inso po tym jak mnie ostatnio kazdy zjechal ale pod wplywem postu Miarki zmienilem zdanie

najlatwiej powiedziec: zmien sie, rusz dupe z domu, znajdz sobie przyjaciol i dziewczyne. no to ja powiem naucz sie calej anatomi czlowieka po lacinie w ciagu roku nawet jesli z bioli miales same banie.

o co mi lotto teraz ? o to ze jak ktos nigdy nie byl dusza towarzystwa to trudno mu poznawac nowe osoby i zagadywac do lasek. ciul kumpli nowych poznac nie jest az tak trudno, gorzej z laskami. ofcorse nie radze teraz: siedz na dupie w domu, nic nie rob, snuj plany z ktorych*****a wyjdzie. otoz nie bo to nie sposob. sam widze po sobie jaki jeszcze z pol roku temu bylem, wiekszosc starych kumpli mnie olała, siedzialem w domu i mialem takie schizy ze nikomu nie zycze

ruszylem dupe z domu, poznalem nowych kumpli i laski (fakt ze wszyscy po******lenie ze mi ich szkoda ale coz bywa ), zaczalem chodzic na imprezy, przestalem snuc jakies z dupy plany ktore i tak nie mialy szans realizacji, wzialem sie za siebie a nie tylko siedzialem i narzekalem jak wczesniej. fakt nie mam do tej pory laski co mnie niesamowicie dobija, ale moze to sie zmieni jesli ja sam sie jeszcze zmienie. pamietaj ze najlatwiej siedziec w domu, nic nie robic i narzekac. a najtrundiej wyjsc z domu do ludzi, do tego calego gowna co jest wokol (kocham moj optymizm )


Miarka - a nie pomyslalas o tym ze jesli Twoj brat nigdy nie byl "psem na baby" to mu bedzie trudno znalez laske ? nawet jak bedzie chodzil na imprezy i sie obracal w ich towarzystwie a czemu ? bo nie ma gadane (czy jak kto tam woli nie jest ss). laska go wpedzi w PP (pulapka przyjaciela lub puchar polski ) i sie na tym skonczy.

i to jest wlasnie to przeklenstwo ktore powoduje ze tacy faceci sa samotni. laska jak bedzie miala do wyboru ss albo takiego wlasnie faceta wiadomo kogo wybierze. a facet ktorego odtracila po ktoryms takim "kopie" albo sie zmieni w ss (przynajmniej sprobuje) albo sie znowu zamknie znowu w sobie i bedzie dalej sam (autopsja). zreszta duzo facetow zaczyna sie "bac" kobiet jesli nigdy im sie z nimi nie ukladalo przez co ciezko takiemu facetowi znalezc kontrakt z laska (autopsja again)
_______________________________
 
[wicek-lampy.cba.pl/]

"profesjonalna" naprawa %-)

Specjalista -
 
Drapichrup
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 11:02     
 Usunięta przez Andromedaa za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
iwonka_87
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 11:22     
 Usunięta przez Andromedaa za naruszenie Pkt4 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
Znawca -
 
CTA
bluesuit
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 11:29      [zgłoszenie naruszenia]

naucz sie calej anatomi czlowieka po lacinie w ciagu roku nawet jesli z bioli miales same banie.

jakbym miał w tym jakiś cel np. 1 000 000 zł za to to uwierz mi, że bym sie nauczył

trzeba mieć cel w tym co sie robi i wychodzić z założenia, że skoro inni mogą to ja też

Ekspert -
 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 11:31      [zgłoszenie naruszenia]

To wszystko jest kwestia podejśćia
Zawsze byłam osobą nieśmiałą do facetów co oni odbierali ,że jestem "królową lodu" co ma ich gdzieś a ja po prostu sie ich bałam i odrzucałam każdego faceta na starcie
Dopiero po 20 urodzinach coś się w mnie zmieniło Zaczęłam umawiać się na randki, przyjmować zaproszenia , także od facetów poznanych w necie.
Nawet jeśli nie było z tego "miłości życia" to było kilka dłużyszych lub krótszych związków Ale najważniejsze jest to,że już nie jestem nieśmiała, świetnie potrafię się bawić w męskim towarzystwie.
Naważniejsze to, zmienić siebie, swoje zachowanie. A wieczene jęczenie w stylu mam 25 lat i jeszcze nie miałem dziewcyzny, czy jestem prawiczkiem zniknie w oka mgnieniu
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
everr
złamane serce
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 11:33      [zgłoszenie naruszenia]

bez obrazy ale predzej bys sie obsral na miekko nie chodzi mi o "wykuc zdac zapomniec" tylko o to zeby zdac i pamietac to w sytuacjach zyciowych i z tej wiedzy korzystac. kminisz ocb mi ?

a propo zeby nie bylo ze miekka bicz jestem () jade dzis poznac moich przyszlych tesciow mimo ze nawet nie jestem z laska w zwiazku
_______________________________
 
[wicek-lampy.cba.pl/]

"profesjonalna" naprawa %-)

Specjalista -
 
Drapichrup
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 12:42      [zgłoszenie naruszenia]

No ale tu gość pisze że nie miał jeszcze dziewczyny a Wy tu o ******łach...
_______________________________
 
LoLo

 
VidaL
 Wysłana - 13 wrzesień 2006 12:46      [zgłoszenie naruszenia]

Wcale nie trzeba być cwaniaczkiem żeby potrafić poznać dziewczynę.

Możesz mi odpowiedzieć na takie pytanie? Po co założyłeś ten post? Żeby dostać jakąś radę? Więc skoro je dostajesz, to dlaczego je wszystkie negujesz? Powinieneś się cieszyć, że w ogóle tyle osób tutaj coś napisało i są to odpowiedzi na temat (co jest rzadkością tutaj). Popierasz wszystkich tych, co są w podobnej sytuacji i twierdzą podobnie jak Ty. Mamy Ci tutaj jakoś pomóc czy powiedzieć, że jesteś biedny, że Ci współczujemy i jakie to życie, kobiety i cała reszta jest zła? Taki fajny chłopak, a ma tak przewalone. Faktycznie Twoja sytuacja jest tak beznadziejna, że tylko Ci współczuć. Chłopie pomyśl trochę. Skoro wszystkie rady jakie tutaj dostałeś są bez sensu, to jaki Ty masz pomysł na swoje dalsze życie? Co chcesz zrobić z tą sytuacją? Może jest tak, że masz jakiś swój pomysł i pogląd, tylko po co zakładałeś ten temat?

Poza tym, argument, że do klubu zawsze chodzi się ze znajomymi i nie da się nikogo poznać jest z dupy. Ja zawsze chodzę do klubów ze znajomymi. Ostatnio głównie z koleżankami. Wchodzimy do klubu, zajmujemy loże, pijemy jakiś soczek i potem na parkiet. To, że wszedłem do klubu z tymi dziewczynami nie znaczy, że jestem z nimi w związku i nie znaczy to też, że żaden facet nie może z nimi potańczyć, ani ja nie mogę z żadną laską się pobawić. Poza tym jakim problemem jest podejść do jakiejś sympatycznej dziewczyny na ulicy, w sklepie lub choćby knajpie i powiedzieć, że jesteś nowy w tym mieście i nikogo nie znasz i czy owa dziewczyna mogłaby Ci pokazać gdzie się można fajnie bawić i spotkać fajnych ludzi. Żeby ubiec Twoją ripostę, nic do rzeczy tutaj nie ma to, że nie jesteś tam nowy. Nie masz znajomych, nikt Cię nie zna, więc możesz tak powiedzieć. Przecież nikt nie sprawdzi w urzędzie miasta od kiedy jesteś tam zameldowany.

Trzeba cokolwiek zrobić w tym kierunku żeby to się zmieniło. Już nie mówię, że masz stać się imprezowiczem miejscowości, ale nikt swojej siosty, kuzynki, koleżanki czy przyjaciółki do Ciebie nie przyprowadzi, tylko dlatego, że masz 22 lata, jesteś samotny i nie masz ochoty nic z tym zrobić. Bo taka jest prawda. Nie masz ochoty. Chciałbyś kogoś mieć, ale nic nie robisz w tym kierunku, poza negowaniem każdego pomysłu jaki Ci ktoś podsuwa.

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 10 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Nigdy nie miałem dziewczyny !

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10