FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 17096 razy ¬
 
ROZRYWKA | Sport
Opłuł czy nie opluł?! 
[powiadom znajomego]    
Autor "Opłuł czy nie opluł?!"   
 
Czorny90
 Wysłana - 11 luty 2010 14:25        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI



Pseudokibice poznańskiego Lecha założyli gang, by sprzedawać narkotyki. Policja zatrzymała 16 osób i przeszukała mieszkanie szefa oficjalnego stowarzyszenia kibiców "Wiara Lecha"

Mówili o sobie Young Freaks, czyli młode świry. Przez kilka ostatnich lat szczycili się, że w tzw. ustawkach, czyli nielegalnych starciach z chuliganami innych drużyn, są niepokonani.

We wtorek policja przerwała pasmo ich sukcesów. Antyterroryści jednocześnie w ośmiu miastach zatrzymali 16 pseudokibiców Lecha. Prokuratura w środę od rana stawiała im zarzuty: udział w gangu, handel narkotykami i bójki z kibicami innych drużyn. W sumie w sprawie podejrzanych jest 50 osób.

A dowody są mocne - policjanci zbierali je dwa lata. Teraz w mieszkaniach pseudokibiców znaleźli kolejne: zdjęcia i filmy z "ustawek", narkotyki i broń - pistolet, noże, maczety, pałki, a nawet miecz samurajski. Na jednym z podwórek stał golf z przebitymi numerami. Policja ustala, komu został skradziony. W grę mogą wchodzić również poważniejsze zarzuty: groźby i haracze.

- Zatrzymania nie kończą śledztwa - zaznacza rzecznik wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak.

Gang w środowisku pseudokibiców policja odkryła dzięki narkotykom. Dwa lata temu w jej ręce wpadło kilku dilerów. Okazało się, że mają powiązania z pseudokibicami Lecha. Ich rozpracowaniem zajęli się policjanci z Centralnego Biura Śledczego.

To precedensowa sprawa, bo po raz pierwszy policji udało się udowodnić aż 10 nielegalnych walk pseudokibiców, wszystkie z udziałem Young Freaks, ale i równie groźnie brzmiącej Brygady Banici (robili stadionowe zadymy już w latach 90.). I choć chuligani szczycili się krwawymi pokazami na filmikach pokazywanych w internecie, to w ich środowisku od zawsze panowała zmowa milczenia.

Ale przy okazji policjanci odkryli coś jeszcze: gangsterzy pseudokibice są powiązani z oficjalnym stowarzyszeniem kibiców Wiara Lecha.

Stowarzyszenie ma z Lechem Poznań niepisaną umowę, że odpowiada za bezpieczeństwo na trybunie zajmowanej przez najzagorzalszych kibiców. Szefowie Wiary Lecha zawsze jednak twierdzili, że nie mają nic wspólnego ze stadionowymi chuliganami i nie są w stanie kontrolować wszystkich sympatyków oraz osób wchodzących na stadion.

Jednak zdaniem policji, to Mirosław O., ps. "Olaf", który z ramienia Wiary Lecha bezpośrednio nadzorował porządek na stadionie, kierował rozbitą grupą. Jeszcze rok temu był członkiem stowarzyszenia.

Policja twierdzi, że "Olaf" osobiście handlował narkotykami w hurtowych ilościach. Miał sprzedać 90 tys. tabletek ekstazy, zaś jego wspólnik Przemysław Ż., ps. "Żaba" - 30 kg marihuany. W ręce policji wpadli też "Tomeczek", "Piter" i "Siksa".

Po pierwszych informacjach zapytaliśmy Krzysztofa Markowicza, szefa Wiary Lecha, jak skomentuje zatrzymanie osoby, która dbając o stadionowe bezpieczeństwo, handlowała też prochami.

- Nic nie wiem o zatrzymaniach. Czy "Olaf" nadal jest naszym członkiem? Nie mogę znać każdego z ponad 800 osób, które do nas należą - powiedział Markowicz.

Tyle że później otrzymaliśmy kolejną informację: policja podczas tej akcji z prokuratorskim nakazem w ręku przeszukała też mieszkanie samego Markowicza, podejrzewając go o kontakty z gangiem. Policja nie chce ujawniać, czy znaleziono coś w jego mieszkaniu i czy planowane są wobec niego zarzuty.

- Nic o tym nie wiem, a poza tym jestem na wakacjach - skomentował Markowicz.

Zapytaliśmy Arkadiusza Kasprzaka, wiceprezesa Lecha Poznań, jak skomentuje zatrzymanie pseudokibiców i przeszukanie w domu szefa "Wiary Lecha". - Nic nie wiem o przeszukaniu, a za bezpieczeństwo na stadionie nie odpowiada "Wiara Lecha", ale agencja ochrony - powiedział Kasprzak.

W czwartek prokuratura zwróci się do sądu o aresztowanie pseudokibiców.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań

[http://www.sport.pl/sport/1,65025,7549861,Lech_Poznan__Stadionowi_bandyci_dilerami_narkotykow.html]

Jak zwykle sporo przeklamania, ubarwienia etc. Ladnie sie ktos musial rozpruc.

Ekspert -
 
Czorny90
 Wysłana - 11 luty 2010 14:27      [zgłoszenie naruszenia]

Ekspert -
 
lolo.1990
 Wysłana - 11 luty 2010 17:49      [zgłoszenie naruszenia]

z tymi dilerami z kąd wiesz że nie jest tak jak piszą??
jakieś info?

 
szadoł_
 Wysłana - 11 luty 2010 20:06      [zgłoszenie naruszenia]

nigdy nie jest tak jak piszą, a po drugie media wyciagną to ze ktos kibicował nawet jesli to nie ma nic wspolnego na zasadzie, karambol na a4, jeden z kierowców okazał sie kibicem klubu xxx

 
Czorny90
 Wysłana - 12 luty 2010 03:39      [zgłoszenie naruszenia]

Jak szadoł. Na pewno nie znaleźli tych dragów czy broni u każdego. Wystarczy, że jeden z zatrzymanych to ma i tyle. W****ia to, że piszą o ludziach jak o bandytach, wydają wyrok zamiast sądu.

Ekspert -
 
Wania81
 Wysłana - 12 luty 2010 10:38      [zgłoszenie naruszenia]

Ostatnio taka u nas moda.Najlepiej oszkalować człowieka,wydać wyrok na pierwszej stronie,a potem po paru latach gdy sprawa konczy się odroczeniem wiadomość zostaje zamieszczona w malutkim okienku...Panowie dzisiaj liczy się news a nie prawda!!Prasa jest ważniejsza od każdej z władz,nawet politycy bardziej się lansują niż rządzą a takiego kibica wcale nie jest trudno zgnoić,przecież każdy który kocha swój klub nazywany jest kibolem...
_______________________________
 
Wuuu Kaaaa eeeeS!!!!!!!

Znawca -
 
orzeszq
TW Konewka
 Wysłana - 13 luty 2010 02:01      [zgłoszenie naruszenia]

nie wiem czy bardzo pasuje, ale wzialem pierwszy lepszy temat o kibicach






Odszedł niespotykany kibic...

Zmarł Wiesław Giler, wielki kibic Legii Warszawa. Ktoś może zapytać - a kto to? Odpowiadamy - jedna z najwspanialszych postaci w całej polskiej piłce. Bohater. Może lokalny, ale bohater. Gdyby w każdym zakątku kraju żył ktoś taki, nasz futbol - ale nie tylko futbol, nasz świat, ten najbliższy, zaczynający się za rogiem - wyglądałby inaczej.

Być może większość z was o Wiesławie Gilerze nawet nie słyszała. Niektórzy nawet zdziwiają się, że poświęcamy miejsce kibicowi. Nie piłkarzowi, nie trenerowi, ale kibicowi. Ale to nie był zwykły kibic. To był wzór kibica. Legia miała to szczęście, że kibicował właśnie jej. Kibice innych klubów - tak w sensie pozytywnym - mogą zazdrościć. A piłkarze i trenerzy - po prostu schować. Jeśli mielibyśmy wymienić trzy osoby, które zasłużyły na to, by mieć na Łazienkowskiej pomnik, Wiesław Giler byłby wśród nich. Bez dwóch zdań. Nawet najwybitniejsi zawodnicy w historii klubu po prostu wykonywali swoją pracę i robili kariery. On był człowiekiem z innej bajki.

Kim był? Kibicem - tak. Fanatykiem - no jasne. Kibicował Legii i nikomu innemu, ale okazywał to w świetny sposób. Miał respekt dla rywali, doceniał wielkich przeciwników i robił wszystko nie po to, by ich ściągnąć na dół, tylko by Legię wyprowadzić na poziom wyżej. To on reaktywował tygodnik "Nasza Legia", do którego przez lata dopłacał z własnej kieszeni naprawdę duże pieniądze. To on poświęcał całą swoją energię, by rozsławiać ukochany klub. Tydzień w tydzień, miesiąc w miesiąc kupował setki koszulek i szalików dla dzieci z domów dziecka. Pakował te pamiątki do bagażnika, a potem ruszał gdzieś na Mazury, rozdawał i mówił: - Musicie przyjechać na mecz. Zapłacę za całą wyprawę! I płacił.

Ile on wydał pieniędzy na Legię - tego nikt nie zliczy, ale mowa o milionach. Ile poświęcił jej czasu - trudno nawet oszacować. Najprościej byłoby napisać - poświęcił całe życie. Przez 24 godziny na dobę zajęty był tylko jednym - jak zapełnić trybuny przy Łazienkowskiej, jak rozsławić ukochany klub i jak przy tym dać radość dzieciakom z trudnych rodzin - albo takim w ogóle bez rodzin. Często jeździł na takie spotkania razem z którymś z piłkarzy. Jemu nie odmawiali. Jemu nie wypadało. Dom dziecka, szkoła, poprawczak, szpital, hospicjum - wszystko jedno. Stanowił jednoosobową, niezależną, prywatną komórkę odpowiedzialną za wizerunek Legii i jej marketing. Stu dyrektorów zatrudnionych w klubie nie było w stanie zrobić połowy tego, co Giler robił sam. Bo nie mieli tyle serca.

Był zamożnym człowiekiem, ale szkoda, że nie bardzo bogatym. Wówczas po prostu kupiłby Legię i zaczął realizować hasło, że nie ma rzeczy niemożliwych. Ci co go znali wiedzą, że gdyby miał na koncie 200 milionów euro, to po tygodniu Legia kupiłaby kogoś za 10 milionów, a po miesiącu Giler by nie wytrzymał i wyłożył 30 na kogoś jeszcze lepszego. Takim majątkiem nie dysponował, więc robił wszystko w ramach swoich możliwości. Jeśli stać go było na to, by tygodniowo wydać na Legię dziesięć tysięcy złotych - robił to.

Za to wszystko kibice Legii muszą go kochać. A kibice innych klubów - szanować. Tak jak szanuje się piłkarza z innego klubu, który przez całe życie jest wiernym tym samym barwom. Są przecież ludzie, którzy są ponad głupstwami.

Gdyby każdy poszedł śladem Wiesława Gilera i poświęcił swojej pasji (niekoniecznie piłce) tyle energii i dał tyle dobroci ludziom wokół, Polska wyglądałaby inaczej. Pomyślcie o tym w sobotę, kiedy odbędzie się pogrzeb.


[http://www.weszlo.com/news/4431]
_______________________________
 
Polska, mieszkam w Polsce, mieszkam w Polsce, mieszkam tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu tu
Każdy nowy dzień,rodzi nowe paranoje.
Zarząd R11 <brawurowa jazda samochodem cinquecento>
Pederaści, lesby, geje - Cała POLSKA z was się śmieje

Ekspert -
 
Czorny90
 Wysłana - 23 luty 2010 14:12      [zgłoszenie naruszenia]

[fotoo.pl/zdjecia/files/2010-02/dbb9e9ea.jpg]

Czytajcie to co podkreślone, ja *******e...

Ekspert -
 
lolo.1990
 Wysłana - 23 luty 2010 14:30      [zgłoszenie naruszenia]

artykuł moim zdaniem ok , natomiast jeśli chodzi o podkreślone to chodziło mu porównanie bezpieczeństwa na meczach siatkówki a meczach piłki nożnej. Na meczach siatkówki nie ma zadym , nie wbiegają kibice na boisko ( jak chociażby , na meczu finału Remes CUP? wisła -legia? ) . Może przesadził z tym że życie można stracić i z portfelem równie dobrze może ktoś nam go ukraść w autobusie.

 
Czorny90
 Wysłana - 23 luty 2010 14:34      [zgłoszenie naruszenia]

Artykuł jest tendencyjny, koleś który go pisał prezentuje postawę godna gw, szmatławca, który z każdym rokiem traci czytelników. Ludzie zaczynają rozumieć, że to naprawdę gazeta wybiórcza, przeinaczająca fakty, dostosowująca wszystko do swoich interesów.
A my dalej swoje, nie patrząc na takie pjerdolenie...

Ekspert -
 
Otokonoko
 Wysłana - 24 luty 2010 10:26      [zgłoszenie naruszenia]

Swoją drogą to kibice piłkarscy przez typów chodzących na ustawki dostali łatki chuliganów. Mam to gdzieś że jakieś typy chodzą na ustawkę, ale zatrzymywanie pociągu to przegięcie:
[dziennik.pl/wydarzenia/article387019/Kibole_zatrzymali_pociag_na_ustawke.html]
Jakby zrobili takie coś w Chinach to by się inaczej skończyło...
W ogóle te artykuły w stylu ,,CBŚ rozbiło kibolów Lecha". Zatrzymali typów za handel dragami i rozboje, a nie dlatego że byli kibolami Lecha, więc to przegięcie.

Zmieniony przez - Otokonoko w dniu 2010-02-24 10:37:21

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 22 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Opłuł czy nie opluł?!

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22