FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3822 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Oskarżony 
[powiadom znajomego]    
Autor "Oskarżony"   
 
kovalmc2
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:35        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam, właśnie zerwała ze mną moja dziewczyna z którą byłem 15 miesięcy. Początek związku wyglądał cudownie. widzieliśmy się codziennie, zresztą tak było do samego końca bo mieszkamy w internatach w jednym mieście i mam do niej 15 minut drogi. Nie widzieliśmy się tylko na wakacje ale co 2 tygodnie do siebie jeździliśmy. na początku było tak, że ciągle pisaliśmy ze sobą i rozmawialiśmy i tak było od marca aż do końca września kiedy bez powodu zerwała i na drugi dzień była z innym fagasem. Tłumaczyła to tak"nie wytrzymuję przy tobie, dla pewności że nie wrócę do ciebie od jutra chodzę z piotrkiem(tak jakbym miał wiedzieć kto to jest?)". Wybaczyłem.

Po miesiącu byliśmy znowu razem, ale od tamtego czasu było inaczej. Zmieniła się nie do poznania. Nie pisała już prawie wcale sama, tylko nieraz odpisywała i musiałem na to czekać sporo. Zaczęła się złościć i fochy walić każdego dnia. Mówiła, że jest nerwowa i wszystko ją denerwuje. Zawsze zwalała winę na mnie, robiła mi za to na złość, zawsze z problemami mnie zostawiała i złościła się jak powiedziałem, że coś mi nie pasuje i też zwalała to na mnie. Zarzekała się i dalej tak mówi że mnie b.kocha ale to, że jestem dla niej całym światem, nie znaczy, że musi mi poświęcać cały swój czas. Nie wymagałem tego od niej, chciałem, że by choć trochę bardziej pokazała, że jej zależy. Starałem się jak mogłem, koledzy mówili, że aż za bardzo, jakiś czas byłem nawet wyśmiewany i wiem, że mieli powody ale bałem się, że znowu coś odwali i chciałem być bezbłędny. Byłem u niej codziennie, miała co chciała, pomagałem jej jak mogłem itp. raczej taki misio-pysio. Dla niej zmieniłem sie o 180 stopni bo wcześniej byłem tego przeciwieństwem. Po roku pojechała sama do koleżanki na 18 bo nie było możliwości żebym ja też jechał. Standard- na***ała się i lizała się z jakimś starszym typem. Wybaczyłem. Po tym czas jakoś leciał. Codziennie była zła o byle co. Nie rozumiem tego ale bardzo lubiła mówić o mnie jak o swoim mężu i o tym gdzie będziemy mieszkać i planowała naszą przyszłość tak jakby mimo tego, że pokazywała, że jestem zły, to wiedziała, że tak nie jest(ale po co te podchody?). Od jakiegoś czasu zaczęła kłamać. niedawno na nk zobaczyłem, że jakiś koleś wchodzi na jej profil w nocy dziwnie za często, wszedłem na jej skrzynkę(wiem, na stos ze mną, ale nie ufałem jej tak jak kiedyś)i okazało się, że pisze po nocach z jakimś przyjacielem z dawnych lat. Buziaki i takie tam pierdoły i smęty. Koleś się po prostu sadził do niej. Na początku nic nie mówiłem, ale jak się spytała o jakiegoś piosenkarza i mówiła, że jej koleżanka tego słucha to nie wytrzymałem, bo widziałem, jak on to do niej napisał. nie będzie kłamania prosto w oczy! Zrobiłem awanturę. Oczywiście moja wina. Nie miałem siły się męczyć z tym więcej to przestałem o tym mówić. Wybaczyłem.

Niedawno była u mnie i jak siedzieliśmy razem to dostała smsa i przeczytała przy mnie, napisał do niej ten typ z nk, że się cieszy, że się zobaczą nad jeziorem(tak, wspominała, że jedzie na tydzień do wujka na jakiś ośrodek nad jeziorem ale kvrwa SAMA!) Zrobiła mi awanturę, ze jej nie ufam i dla tego wszystko kryje przede mną. Wybaczyłem(dalej myśli, że to ja jestem winny ale mi tego nie wciśnie) i się zgodziłem na wyjazd.

Po tym dalej myśli, że jestem zaborczy, na nic jej nie pozwalam(bo ma wyrzuty i nie chce już jechać ale i tak pojedzie ale może krócej niż tydzień), że kontroluje każdy jej krok, że nie bedzie mi zdawać raportów z tego, co robi, z kim, gdzie i dla czego i, że ją ograniczam i czuje się jak niewolnica. Teraz pisze, że nie chce kończyć i pyta się czy to koniec.
Kocham Ją bardzo i zrobiłbym dla niej wszystko czekając, aż się zmieni, ale nie wiem czy w ogóle do tego dojdzie. Co o tym myślicie?

Tylko bez pojazdu, no dobra lekka krytyka mi pewnie pomoże, ale zaznaczam, LEKKA krytyka. Pozdro i dzięki z góry
______________________________
 
"Co nie może zabić - wzmocni!!!"

 
qpen
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:42      [zgłoszenie naruszenia]

ej, ale o jakiej krytyce ma byc mowa?laska jest kurva i robi Cie w chvja na kazdym kroku.do jej zmiany na lepsze nie dojdzie.jak mozesz jeszcze z nia byc? w pale to sie nie miesci.

Zmieniony przez - qpen w dniu 2009-07-18 18:43:55

Specjalista -
 
romanpolan
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:44      [zgłoszenie naruszenia]

za dużo tego "wybaczyłem" ! Stanowczo za dużo...

 
TeGej
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:44      [zgłoszenie naruszenia]

ja bym to olał, szkoda nerwów by mi było

ale poczekaj aż wypowie się ktoś mądrzejszy, ew. ktoś, komu chce sie rozpisywać
_______________________________
 
"kobiece piersi działają jak magnez na oczy mężczyzn"

 
kovalmc2
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:45      [zgłoszenie naruszenia]

myślałem, że zaraz ktoś mnie będzie jechał za to, że tak sie zachowuję

_______________________________
 
"Co nie może zabić - wzmocni!!!"

 
TeGej
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:45      [zgłoszenie naruszenia]

dostalbys opier.dol

ale zal mi sie zrobilo jak przeczytalem te smutki


w tej wersji post brzmi mniej pedalsko

Zmieniony przez - TeGej w dniu 2009-07-18 18:49:26
_______________________________
 
"kobiece piersi działają jak magnez na oczy mężczyzn"

 
kovalmc2
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:52      [zgłoszenie naruszenia]

i za to że go edytowałeś jestem Ci wdzięczny
_______________________________
 
"Co nie może zabić - wzmocni!!!"

 
Siwek_wp2
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:53      [zgłoszenie naruszenia]

daj ze spokoj
_______________________________
 
...widze niebo, nie mysle...

Znawca -
 
Lorens86
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:58      [zgłoszenie naruszenia]

Jak chce wojny to może też wytocz ciężką artylerię - ona wali fochy to Ty też. Pokaż Jej że to ona się posunęła za daleko. Zdaje sobie sprawę, że to może być trudne dla Ciebie.

 
Pitrekkk
Laska
 Wysłana - 18 lipiec 2009 18:58      [zgłoszenie naruszenia]

szkoda chłopie Twoich nerwow.

za miekki jestes na ta kobiete.
ona potrzebuje silnej reki nad głowa i faceta z jajami(taki ktory jak bedzie trzeba *******nie -powie gorzkie słowo), a Ty niewątpliwie nim nie jesteś, dla tego szacunku dla Ciebie miec juz nie bedzie.

jedyne słusne rozwiazanie to rzucic ja w hvj.
pocierpiec troszke i zaczac zyc od nowa.

zycze powodzenia

Zmieniony przez - Pitrekkk w dniu 2009-07-18 18:59:21
_______________________________
 
.

Ekspert -
 
iLight
świetlisty
 Wysłana - 18 lipiec 2009 19:00      [zgłoszenie naruszenia]

Ogarnij się, nie zadawaj sie z nia. Bawi sie Toba jak moze.

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Oskarżony

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: Jak zmienic jego zachowanie???? :( | co zrobic | mam głupi problem... | Jakie to laski sa dziwne- part [kolejny] | potrzebuje pomocy | leci namnie czy nie leci ? | miłość na odległość | Jak poderwać dziewczyne | i co poczynic | dziwne zachowanie kobiet | z przyjaciela w kochanka?:/ | Jak namówić dziewczyne żeby przyjechała do mnie? | Co mam zrobić z mężem??? | Cholerny alkohol | Powrót do ex...doradźcie! | "kocham Cię" ... podejście drugie | dziewczyna kumpla | znane aktorki nago | stumbras pure | powstanie | wso 1996 | marta wierzbicka playboy | victor | technik informatyk | kurczak fenol | broń | abgymnic | darmowe filmy sesi | numizmatyka | wzorek | obrzezanie high and loose | Przepaść | suplementy diety | qrestwo umyslowe na ostrym dopingu | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0