FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3799 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
POMÓŻCIE!!! PROBLEM, a może nie?? 
[powiadom znajomego]    
Autor "POMÓŻCIE!!! PROBLEM, a może nie??"   
 
wtc2007
 Wysłana - 18 luty 2007 14:04        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam,
to mój pierwszy post na forum,a zdecydowałem się ,bo jestem ciekawy co sądzicie i co możecie poradzić.
Mam 25 lat i od sierpnia jestem żonaty - pierwszy wpadłem na ten pomysł, oświadczyłem się, wszystko potoczyło się szybko i w zasadzie po nieco ponad roku znajomości jesteśmy małżeństwem. Mieliśmy cudowny ślub,żona mnie bardzo kocha, okazuje to, znosi moje różne dziwne zachowania (jestem cholerykiem, często się obrażam itp., nasi rodzice bardzo się przyjaźnią, nasze siostry również sa w świetnej komitywie, znajomi i przyjaciele nie mogą wyjść z podziwu, że taki cudowny związek itp. jednym słowem - marzenie większości facetów.
Jest jedno ale.
Ja nie wiem, czy nadaję się do małżeństwa - wiem, że to szczeniackie z mojej strony, że trzeba było pomyśleć o tym wcześniej itp.
Coraz bardziej drażni mnie bycie razem (a mieszkamy razem w zasadzie od początku małżeństwa), często jestem z tego powodu przygnębiony, żal mi mojej żony i nie mówię jej nic na ten temat. W zasadzie to jestem w 100% pewny, że gdybym mógł cofnąć czas to nie ożeniłbym się.
Nie wiem kompletnie co robić.

 
mleqs
mleko
 Wysłana - 18 luty 2007 14:06      [zgłoszenie naruszenia]

Nie byłem nigdy żonaty, ale myślę, że takie wątpliwości mogą się zdarzać w niektórych przypadkach. Sądze, że to przejściowy okres, ale lepiej niech wypowiedzą się mężatki/żonaci
_______________________________
 
(<>)...ZAGŁĘBIE'NI...(<>)
"A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of"

Znawca -
 
zefiris
 Wysłana - 18 luty 2007 14:08      [zgłoszenie naruszenia]

jesteś głupi i tyle.. Niejedna osoba chciałaby znaleźć osobę z którą miałaby tak dobre stosunki oraz z całą rodziną..

 
Rusak
 Wysłana - 18 luty 2007 14:11      [zgłoszenie naruszenia]

przyzwyczaisz sie takie mysli nachodza kazdego

 
RozkosiQ
 Wysłana - 18 luty 2007 14:20      [zgłoszenie naruszenia]

Hmm.. Tak jak sam napisałeś - należy myśleć zanim się zrobi tak poważny krok. To nie jest już zwykły związek, który można odstawić na bok z powodu "WidziMiSię".
Założenie na palec "GPS'u" to życiowe posunięcie i uważam, że skoro razem z żoną tworzycie jedną CAŁOŚĆ to powinieneś z nią rozmawiać o swoich problemach, obawach. Jeśli jest taka cudowna jak mówisz, to z pewnością pomoże Ci wybrnąć z tego problemu. Może Cię to zaczęło przytłaczać, bo podświadomość Ci mówi, że powinieneś był się jeszcze pobawić, skorzystać z życia w pełnym tego słowa znaczeniu, wyszaleć..

Uważam, że powinieneś porozmawiać z żoną, aczkolwiek obawiam się że ją może zasmucić taka sprawa. Coś zrobić musisz.
Ale najpierw musisz się zastanowić czego tak naprawdę oczekujesz od siebie, żony i życia. Jak już uświadomisz sobie czego potrzeba Ci do szczęścia, wtedy zacznij działać

Powodzenia

Zmieniony przez - RozkosiQ w dniu 2007-02-18 14:21:42
_______________________________
 
Fuck me like you hate me...

Specjalista -
 
ACiekawski
 Wysłana - 18 luty 2007 14:23      [zgłoszenie naruszenia]

Jak chodziłeś na nauki przedmałżeńskie to klecha pewnie mówił, że to iż masz wątpliwości to oznaka, że ok. Źle jest wtedy jak myślisz, że znasz drugą osobę i wiesz, że będziesz z nią do końca etc.


ps. Zaliczyłem już 6 nauk i babkę z poradni małżeńskiej- ta to jest dopiero prze***ana- myśli, że namówi kogoś na stosowanie kalendarzyka jako naturalnej metody antykoncepcji, po prostu miałem z niej polewe prosto w twarz.
Więc się nie bój, goń po kwiatki, ściągaj żonie majty i do dzieła, bo ona powie, że nie spełniasz małżeńskich obowiązków
_______________________________
 
Jak człowiek wierzy w siebie
To cała reszta to betka
Nie ma takiej rury na świecie
Której nie można odetkać

 
wtc2007
 Wysłana - 18 luty 2007 14:25      [zgłoszenie naruszenia]

Zefiris - wiem, że masz rację,ale co ja ma poradzić, to silniejsze ode mnie.
Dodam jeszcze tylko tyle, że dobroć teściów, którzy mnie wręcz uwielbiają, również mnie wk..., nie wiem dlaczego.
Faktycznie chyba głupi jestem, ale skomentujcie to jeszcze.
Pozdrawiam i dzięki

 
ACiekawski
 Wysłana - 18 luty 2007 14:28      [zgłoszenie naruszenia]

prowokacja???
_______________________________
 
Jak człowiek wierzy w siebie
To cała reszta to betka
Nie ma takiej rury na świecie
Której nie można odetkać

 
wtc2007
 Wysłana - 18 luty 2007 14:35      [zgłoszenie naruszenia]

To nie jest prowokacja, niestety:(
ACiekawski:gdybyś przeżywał codziennie takie męki z własną psychiką jak ja to nie sugerowałbyś prowokacji.

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 18 luty 2007 14:36      [zgłoszenie naruszenia]

Jakimi bylibyśmy ludźmi, gdybyśmy nie mieli rozumu? Gdyby tak było, nie bylibyśmy lepsi od zwierząt w dżungli. Ale mamy rozum, możemy rozumować ze sobą wzajemnie i możemy rozumować z nami samymi.
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
zefiris
 Wysłana - 18 luty 2007 14:36      [zgłoszenie naruszenia]

właśnie mi też powoli zalatuje prowokacją.. w ogóle po chvj zakładać taki temat na forum, nikt ci tu nei napisze co powinieneś dokładnie zrobić

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

POMÓŻCIE!!! PROBLEM, a może nie??

Strony: 1 2 3 4 5 6