FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11082 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
Pobicie, roztrzaskany nos, sprawa cywilna -Pomocy ! 
[powiadom znajomego]    
Autor "Pobicie, roztrzaskany nos, sprawa cywilna -Pomocy !"   
 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 07:07        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Jakiś czas temu zostałem dotkliwie pobity przez napastnika, który był sadzony niejednokrotnie (Ma "zawiasy" za rozboje, pobicia) w miejscu publicznym ( podczas festynu gminnego). Napastnik był pijany i zadał cios z tłumu, nie spodziewanie oberwałem.Zostałem przywieziony do szpitala w którym spędziłem 6 dni, leczenie nadal trwa. W wyniku obrażeń sińce na twarzy, lekko uszczerbany ząb, połamany nos (nos złamany w 4 miejscach ze złamaniem otwartym, nawet nie złamany tylko roztrzaskany, po pobiciu bezwładnie leżał na policzku, 4 szwy). Stan nosa jest poważny po 1,5 tyg. nadal mam niedrożna jedna stronę, nos "nie ma się czego trzymać" - jak to określił lekarz.Po 1-2 miesiącach będzie wiadomo czy bd konieczna operacja, może wystąpić martwica nosa. Teraz nos jest krzywy, obolały, nadal nawet w 50% nie funkcjonuje jak dawaniej(po 2 tygodniu od zajścia). Operacja która może nie będzię miała miejsca, jest bardzo kosztowna.
W przyszłości mogą(lekarze mówią że będą) problemy z oddychaniem, zatokami, krwawienia.
Chce wnieść sprawę do sądu, i ubiegać się o zadośćuczynienie. Kompletnie nie mam pojęcia o jaka kwotę mogę się ubiegać, proszę o zbliżoną cenę, orientacyjną.
Po pewnym czasie dowiaduje się ze napastnik chce się ze mną dogadać, wiem że mogę nieco więcej zażądać pieniędzy, tylko pytanie jest jaka jest cena jego wolności.

Proszę o kilka porad, z góry serdecznie dziękuje.

Zmieniony przez - nicram_177 w dniu 2010-08-28 07:12:33

 
INSOMNIA
 Wysłana - 28 sierpień 2010 11:21      [zgłoszenie naruszenia]

Możesz domagać się nie tylko zadośćuczynienia, ale także odszkodwania (to dwie osobne kwestie). Zbieraj wszelkie rachunki, dokumenty itd.
Zadośćuczynienie "wyceniasz" sobie sam- to forma rekompensaty za krzywdę psychiczną.

Art. 445. § 1. W wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.


Zasada jest jedna- żądasz jak najwięcej, bo sąd może orzekać tylko w granicach twojego żądania. Możesz rzucić nawet 200 tys., a sąd sam sobie wymiarkuje ile Ci da. Wszystko zależy od argumentacji.
Oprócz zadośćuczynienia jak chcesz miejscowemu łobuzowi dopiec możesz na podstawie art. 448 żadać zasądzenia odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny.

Co do odszkodowania->

Art. 415. Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.

Art. 440. W stosunkach między osobami fizycznymi zakres obowiązku naprawienia szkody może być stosownie do okoliczności ograniczony, jeżeli ze względu na stan majątkowy poszkodowanego lub osoby odpowiedzialnej za szkodę wymagają takiego ograniczenia zasady współżycia społecznego.

Art. 444. § 1. W razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu.


Zatem jak pisałam- zbieraj rachunki, dokumenty, zacznij się leczyc prywatnie, zorientuj sie ile taka operacja nosa będzie kosztować.

Aha co do tej kwoty to w bliskiej rodzinie około 10 lat temu samego zadoścuczynienia było około 40 tys- dobra argumentacja to podstawa

Zmieniony przez - kle0_ w dniu 2010-08-28 11:24:02

 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 11:56      [zgłoszenie naruszenia]

Dziękuje za pomoc, proszę również o inne odpowiedzi

 
baruch
 Wysłana - 28 sierpień 2010 12:20      [zgłoszenie naruszenia]

Napastnik chce się dogadać, bo próba dogadania może być brana przez sąd karny pod uwagę co do wymiaru kary. Zresztą nie przywiązywałbym się zbytnio do woli/chęci napastnika. Kle0_ praktycznie wyczerpała temat. Ze swojej strony dodam tylko, że (zakładam, że sprawa karna się ciągle toczy):

1)naprawienia szkody możesz dochodzić zarówno w postępowaniu:
a)karnym, poprzez złożenie wniosku z art. 46 kodeksu karnego;
b)karnym, poprzez wniesienie pozwu do sądu karnego, który stosując przepisy "cywilne" orzeknie o odszkodowaniu (podst:62-70 kpk);
c)odrębnym postępowaniu cywilnym po zakończeniu postępowania karnego (podst jak Kle0_).

2) Wersje a) oraz b) skracają całą sprawę-orzeka 1 ten sam sąd. Polecałbym jednak wariant c) z kilku powodów:
-sąd cywilny jest bardziej wyspecjalizowany w sprawach odszkodowań,
-wyrok sądu karnego w piękny sposób wiąże orzekający sąd cywilny w sprawie faktu popełnienia przestępstwa (11kpc)
-koszty. Chcemy (przepraszam damy...)dosrać napastnikowi, więc opłaci również koszty sprawy cywilnej (na zasadzie "przegrywający placi")
-czas. sprawa karna trochę potrwa, a Ty będziesz mógł na spokojnie zrobić zestawienie rachunków w kontekście wykazania szkody-dla uzyskania odszkodowania.

Sugeruję wzięcie adwokata-zapłaci za niego i tak przeciwnik a w procesie karnym, który się toczy: zgłoszenie się do procesu jako oskarżyciel posiłkowy-gdyby wyrok sądu Ci nie pasował, to możesz wnieść apelację. Ośw. ws. bycia oskarżycielem posiłkowym możesz złożyć najpóźniej do czasu odczytania aktu oskarżenia.

A i oczywiście życzę zdrowia

Zmieniony przez - baruch w dniu 2010-08-28 12:26:29
_______________________________
 
brak czasu

Specjalista -
 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 12:39      [zgłoszenie naruszenia]

Dziękuje bardzo mi Panowie pomogli, mam tylko takie pytanie:
1. Kto w sądzie orzeknie mój stan zdrowia i wyceni szkody na zdrowiu, jaki jest cennik, że tak powiem.Zupełnie nie wiem ile mogę sobie zażądać, on problemu z kasą nie ma, ale nie chce również nikogo "okraść". Do kogo mogę się zgłosić i czy prywatnie można taką ocenę mojego stanu zdobyć. Pan mówił o 40 tyś. duża kwota ale czy mój stan zdrowia tą kwotę odbija?
2. Z drugiej strony nie chciałbym nikomu krzywdy robić (prawdopodobnie trafi do więzienia) , nie chciałbym żeby ktoś o mnie źle mówił czy głupio patrzył się na ulicy, jeśli bym się z nim jednak dogadał, co tracę ? Czy mogę z nim sporządzić umowę żeby to on potem pokrył dalsze koszty mojego leczenia?

 
baruch
 Wysłana - 28 sierpień 2010 12:46      [zgłoszenie naruszenia]

Kle0 to Pani, Panna właściwie

W przypadku "dogadania się" praktycznie zamyka się droga sądowa jakby coś nie zagrało/koszty okazały się większe.
Co do umowy-umówić się można o wszystko, gorzej potem z wykonaniem, jak już nie grozi bezpośredni przymus państwowy.
_______________________________
 
brak czasu

Specjalista -
 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 12:54      [zgłoszenie naruszenia]

No racja więc widzę że nie ma sensu się dogadywać, gdyż nie wiadomo jak dalej potoczy się leczenie. Dziękuje

Przepraszam użytkownika: Kle0, Panią Kle0

 
baruch
 Wysłana - 28 sierpień 2010 12:59      [zgłoszenie naruszenia]

Odpowiadając na pytania:
1)W sądzie prawdopodobnie nikt już zdrowia oceniać nie będzie, chyba że ktoś zażyczy sobie biegłego sądowego. Sam nie lubię spraw z biegłymi, bo dosyć długo się ciągną. Dla odszkodowania wystarczą kwitki, które Pan (trzymając się tej grzecznej konwencji) przedstawi: dokumenty szpitalne, koszty leczenia, rehabilitacji, wydruki z klinik odnośnie kosztów planowanej operacji nosa+to, na ile wyceni Pan swoje straty psychiczne. Cennika i taryfikatora nie ma.

2)Nie rozumiem zupełnie rozterek moralnych odnośnie "zrobić krzywdę napastnikowi" w sytuacji, kiedy Pana zmasakrował. Warto uderzyć napastnika po kieszeni i to tak, żeby zabolało. Opinią otoczenia bym się zupełnie nie przejmował: to o bandycie, który łamie nosy ludziom powinno się mówić źle i głupio się na niego patrzeć.

Jeszcze mała sugestia:
3)można zwrócić się też do organizacji udzielającej pomocy ofiarom przestepstw po pomoc prawną i psychologiczną. Dobre posuniecie z 2 powodów:
a) bywają tam całkiem nieźli fachowcy
b) zaświadczenie o korzystaniu z pomocy psychologicznej przydaje się w sądzie, kiedy przychodzi do zadośćuczynienia za (nazwijmy to umownie) "straty moralne"

P.S:uprasza się o odebranie mojego maila

Zmieniony przez - baruch w dniu 2010-08-28 13:07:12
_______________________________
 
brak czasu

Specjalista -
 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 13:12      [zgłoszenie naruszenia]

Aha rozumiem, już zrobiłem obdukcje lekarza chirurga od którego już za kilka dni będę miał papiery. Ta obdukcja od lekarza maja jakąś datę ważności dokumentu? Głupio zrobiłem bo dopiero po 7 dniach poszedłem na obdukcje, no ale trudno.
Co do kolejnego pytania, nigdy nie miałem styczności z takimi sprawami ani nikt z mojej rodziny, i nie wiem jak to będzie przebiegać.

1. Składam papiery na policje, i policja ma się dalej tym zająć, oni kierują sprawę do sądu i chwilowo nic mnie nie obchodzi, potem dostaje wezwanie o wstawienie się w sądzie i przebiega rozprawa. Tak słyszałem od znajomych, proszę mnie poprawić jeśli jestem w błędzie.

2. Kiedy jest najlepiej zawiadomić o tym policje(oczywiście gdy mnie przywieziono do szpitala tam zanotowali moje dane i co było przyczyna obrażeń), czekać mam do zakończenia ewentualnej operacji która może mieć ale nie musi być za około 2 miesiące.


 
nicram_177
 Wysłana - 28 sierpień 2010 13:13      [zgłoszenie naruszenia]

Co do Sz. Pana maila jestem z podkarpacia (Krosno), jeśli może mi Pan jakoś pomóc będę bardzo wdzięczny.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 28 sierpień 2010 13:18      [zgłoszenie naruszenia]

Pan mówił o 40 tyś. duża kwota ale czy mój stan zdrowia tą kwotę odbija?

Akurat to 40 tys. było za zadośćuczynienie, czyli związku ze szkodą fizyczną nie miało. Stan zdrowia ma wpływ na wysokość odszkodowania, a chodzi właśnie o to, żeby domagac się zarówno odszkodowania jak i zadośćuczynienia.

Szczególnie nie pieściłabym się z kimś dzięki komu miałabym tak zmasakrowaną twarz i problemy ze zdrowiem na długi czas- nie miałabym problemu z udaniem się do komornika w celu egzekwowania mojej należności

Oraz jak Baruch- polecam skorzystać z profesjonalnego pełnomocnika i tak jego koszty pokrywa strona przegrana.

A co do karnego to nie wiem Baruch, czy się toczy, bo było tylko 6 dni w szpitalu, więc chyba ściganie będzie z urzędu, ale na wniosek Moge sie mylić, bo karne nie jest bliskie mojemu sercu, a nie chce mi się sięgać do KK, żeby sprawdzić jak jest przy pobiciu.

E: jak tu się oficjalnie zrobiło Pan/Pani, czy ja na pewno jestem na insomnii?

Zmieniony przez - kle0_ w dniu 2010-08-28 13:18:51

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Pobicie, roztrzaskany nos, sprawa cywilna -Pomocy !

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Zwroty kosztów... | Czas na odpowiedż PZU | pobili mnie- co robic | opłata za centralne ogrzewanie | Współwłaściciel w aucie | obowiazek doplaty udzialowcow w spolce zoo | kredyt studencki 2008/2009 | Czesne za szkołę - usunięcie z listy studentów | Samoobrona - konsekwencje? | Wyrok w zawieszeniu a szkoła | fundusz emerytalny | co grozi za rozpowszechnianie wizerunku ? | Co mi za to grozi | Prawo Administracyjne - Referaty | Wykroczenie | Niezapłacone Mandaty !!! Komornik | ostrovit isolate | hpv | ola szwed | instruktaż | aleksandra woźniak | ola szwed playboy | zdjęcia | nagie | windows cd key | tatoo | geronimo | golenie | golić | zarost | dota | moonsp | erekcja | projekt ze statystyki | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0