FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 13386 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
Początek alkoholizmu 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Początek alkoholizmu"   
 
Evil Crap
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 09:00        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witojcie, dużo czytałem ten dział, w większości piszecie o marihuanie, założe się, że bzdury typu, marihuana to nie narkotyk i szkodzi mniej niż papierosy, wypisują koledzy w wieku 18 lat którzy przygodę taka dopiero zaczynają...no ale nie o tym mi tu pisać...
Szukałem troszku tematów o alkoholu, ale mało jest bardzo o piwie a jak już to raczej w pozytywnych cechach jego picia (super bania...)
Ja koncze zaniedlugo 21 lat, piwo na imprezkach popijam juz mniejwięcej od 14 lat, były to sporadyczne przypadki kiedy to wypiło sie 3 reddsy i ohohoho, a przez kolejny tydzien o alkoholu nie chcialem slyszec... w wieku 16 lat pierwszy raz poszedlem do baru, no i co weekend juz potem tam chodzilismy i czasem uwalalismy sie prawie na maxa, lecz dalej nie chcialem slyzec o alkoholu nastepnego dnia, w wakacje po maturze wyjechałem do Angli i, pracowałem mieszkałem w sumie sam, i własciwie codziennie mialem zawsze conajmniej jedno piwo przed snem, zdazało mi sie w piatek uwalić i wtedy sie zaczeło, budzilem sie z rana i pierwsze co robilem to siegałem raczka po piwo przy lozku ktore smakowalo jak nigdy i poprawialo samopoczcucie, doszlo d otego ze przed robota czesto sobie strzelilem jedno, a nawet dwa jak sie zapomnialem...
Wrocilem do Polski i zeby sie nie rozpisywac za bardzo to napisze tylko ze juz mialem cykl kiedy pilem przez 4 dni pod rzad, jednego dnia byla impreza, a nastepnego dnia wyciagnalem kolege z rana na piwko, wypilismy dwa, humorki sie poprawilyi tak do konca dnia spedzilismy pijac, nastepnego dnia to samo, tyle tylko ze juz sam, no a czwartego dnia byla impreza wiec tez sobie z rana powoli piwkowalem zeby sie "nastroic". Dodam ze waze ok <70kg mam 178cm i wypijam ok 9 piw, wiecej mi sie nie miesci, mam wtedy banie, ale nigdy nie zalatwilem sie piwem tak, bym do domu nie doszedl, od czasu kiedy wrocilem z Anglii nie mam kaca po piwie w ilosciach 6-7, na wieksza ilosc pojawia sie z rana troche sucho w mordzie ale to znika migiem...
Nie wiem czy mam problem, moze kazdy tak ma, tylko sobie z tego nic nie robi, ale ja uwazam, że to pierwsze sygnały...
Studiuje teraz dziennie, życie jest uslane rozami, a to dlatego ze w kazdym okienku idziemy na jedno, dwa, pieknie...tylko jak to sie skonczy...
pozdro

 
Edanderson
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 09:09      [zgłoszenie naruszenia]

To nieważne jak inni mają. Jeżeli uważasz, że masz z piciem problem, to masz. Poza tym jak czytam to co napisałeś, to myślę, że tytuł tematu "Początki alkoholizmu" jest jak najbardziej na miejscu. Ja obiecałem sobie, że się przed 17:00 nie napiję, albo jak mam się uczyć i na razie słowa dotrzymuję. Chyba że jest kilkudniowa impreza, ale to u mnie bardzo rzadko się zdarza.
_______________________________
 
"Boże, użycz mi pogody ducha, abym godził się z tym,
czego nie mogę zmienić...
...odwagi, abym zmieniał to, co mogę zmienić...
...i mądrości, mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego."

 
zi3lo
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 09:10      [zgłoszenie naruszenia]

Ja koncze zaniedlugo 21 lat, piwo na imprezkach popijam juz mniejwięcej od 14 lat

umrzyj.

 
edding300
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 10:14      [zgłoszenie naruszenia]

Jak kolega wyzej, to zalezy indywidualnie od ciebie. Jezeli uwazasz ze zaczynasz przesadzac zrob sobie test, nie pij przez tydzien. Sprawdzisz czy wytrzymasz.
Nie znam cie i nie nie mi jest dane Ciebie ocenic. Wiesz kiedys miałem tak ze wpadałem w cug piłem dwa tygodnie potem tydzien przerwy i powrot albo i dluzej piłem. Jednak teraz stwierdziłem ze to szkoda zdrowia i mam nadzieje ze poki co dam rade siebie kontrolowac.
Znam osoby co w wieku 21-25 lat naprawde są juz młodymi alkoholikami, przyklad kolega pil 2 miechy ponad miesiac w domu go nie było skonczyło sie szpitale i co, dalej pije. Kwestia indywidualnej osoby:) U Ciebie nie widze alkoholizmu ale skoro uwazasz ze przeginasz, to jakies poczatki, zalazek jest. nie chcesz miec pozniej problemow lepiej skontroluj sie poki jeszcze masz nad tym kontrole.

_______________________________
 
Wielki sen o lepszym swiecie, pięknej kobiecie, wielkiej fortunie zanurzony w skunie radze se jak umie ... !
Jeden naród, dwóch różnych Bogów."

 
Kamson
Wisła Kraków
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 10:17      [zgłoszenie naruszenia]

Tez waliłem ostro gaz(piwo) i tez troche sie martwilem. Pozniej zrobilem sobie przerwe tygodniową i spokojnie wytrzymałem, teraz pije raz na weekend. A pilem ostro przez 3 lata

Zrob sobie przymusową przerwe powiedz NIE I KONIEC, jak koledzy beda Cie namawiac mow, ze zabrales sie ostro za silke

U mnie wygladalo to w 90% jak u Ciebie, imprezy gora jeden dzien w tyg odpoczynku , a tak to co caly czas cos pilem, az wkoncu postanowilem przestac bo brzuch urósl i teraz ostro na siłowni za******lam wazyłem 75 teraz elegancko 70 . Wiem ze po piwku jest fajnie mialem tak samo lubilem sobie machnąc nawet 15 dziennie, ale w pore sie obudzilem, bo w zasadzie tez dziewczyne straciłem bardzo fajna przez alko

Prawko mam tez od dawna caly czas samochod stal , bo u mnie w rodzince kazdy ma prawko wiec nie bylo potrzeby, zebym nie pil bo musze gdzies jechac, poniewaz zawsze kogos od tego mialem A teraz jest zupelnie inaczej. Masz dziewczyne?

Zmieniony przez - Kamson w dniu 2008-04-23 10:27:07
_______________________________
 
Inso 2014

Znawca -
 
killer87
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 11:30      [zgłoszenie naruszenia]

albo zabierz sie ostro za silke i wtedy czestsze picie odpada, bo wiadomo ze to nie idzie w parze.
_______________________________
 
Dorastając nie pamietam ile razy słyszałem..."Jesteś tym co jesz." Gówno prawda.
Gdyby to była prawda, to wyglądałbym jak krowa.
Wielka jebana krowa z ogonem z owsianki, batatami zamiast rogów i
srałbym jajkami.

 
Tomafos
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 13:16      [zgłoszenie naruszenia]

siłka

i pamietaj,jak Ci pryszcze na dupie wyskocza to tez siłka

nie no sroy za te teksty ale z ta siłka to juz mnie osłabia


co powiecie ze ja nie chodze teraz na siłke,jak kiedys,tez potrawie sie zorac alko i było ze piło sie co dzien,ale teraz np przez miesac moge nie pic,mimo ze mam na to kase itd.A na siłke nie wybiłem od razu.Wiec dosc tego ze siłka kształtuje charakter,bo siłke to trzeba mózgiem uprawiac


poza tym autorze tematu,czytam ze waliłes same piwka,wiec jaki to problem,co innego jak bys walił czesto wódke i przepijał piwem.W sumie i tez normalna,no ale nie co dzien i nie od rana.

Zmieniony przez - Tomafos w dniu 2008-04-23 13:17:16

Zmieniony przez - Tomafos w dniu 2008-04-23 13:19:05

Zmieniony przez - Tomafos w dniu 2008-04-23 13:23:20
_______________________________
 
Więc z punktu,mając na uwadze,
że ewentualna krytyka może być...tak musimy zrobić,żeby tej krytyki nie było..
tylko aplauz i zaakceptowanie....(..)

 
worldwar
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 14:45      [zgłoszenie naruszenia]

Ze mną jest podobnie jak z tobą. U mnie to wygląda tak, że zacząłem w sumie piwkować ( również winka i nalewki ) w wieku 13 lat, ze starszymi kolegami, wiadomo... kilka łyków, papierosek i sie czuło fajnie ;] W 8 klasie podstawówki był okres, że z kolegami poliśmy co wieczór po 1 piwku, tak dla zabawy. Trwało to z 2 miesiące. W technikum zaczęło się ostre picie co weekend. Zazwyczaj było tak, że chodzilismy do jakiegos kolegi w piątek i sobote, piliśmy po kilka piwek albo wódke i szliśmy na miasto dobijać sie piwkami gdzieś w tanich barach. I tak z 3 lata... bania weekend w weekend, w wakacje, na wyjazdach, imprezach - wiadomo, było tego dużo i często. Później miałem z rok przerwy ( w 4 klasie technikim ), no i w piątek znowu zacząłem okazyjnie popijać. Zaczęły się studia i jest tak, że na pierwszym roku piło się dużo i prawie codziennie ( wiadomo - integracja ). Później tylko na imprezach itd ( a ich też było dużo ;P ) No i na drugim roku zamieszkałem z 2 kolegami, na tym samym osiedlu mieszkało też kilku innych znajomych. Wiec wierzcie mi lub nie... ale od marca do konca lipca piliśmy lub jaraliśmy, lub to i to codziennie. No i jakoś od tamtego czasu zostało mi tak, że mogę wypić każdą ilość alkoholu, o każdej porze dnia i nocy. Jakoś mnie to nie rusza, prędzej robie się śpiący niż się upiję. Moja laska też lubi pić, więc pijemy razem, często ( wódka, gin, piwka ). Generalnie nie pije w dzien i nie codziennie, no ale nie ukrywam, zbliża się wieczór i włącza mi sie ssanie. Ale trzymam rękę na pulsie, póki co...

Sorry za bałagan, ale sam mam bałagan w głowie po ostatnich kilku dniach... a działo się... wiadomo co ;]
_______________________________
 
I <3 D&B & green tea.
--------------------

 
Siwek_wp2
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 16:26      [zgłoszenie naruszenia]

dopóki alkohol nie stoi na pierwszym miejscu to git .. jak zaczniesz myśleć tylko o nim to .. będzie już za późno .. także nie ma jednej widocznej granicy miedzy lubieniem sie napić .. a alkoholizmem ..

kontroluj .. póki co jesteś normalnym facetem co lubi piwo
_______________________________
 
...widze niebo, nie mysle...

Ekspert -
 
Kamson
Wisła Kraków
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 21:45      [zgłoszenie naruszenia]

Tomafos chodzi o to, zeby mial jakies zajecie a siłka mu w tym pomoze, nie chodzi o to zeby w******lał slodycze czy pił sprite zamiast browara.Ciezko przetłumaczyc komus kto nie wie o co chodzi...

Tomafos gowno wiesz... Jakie ****a picie wodki popijane piwem!? chodzi mu o to zeby w ogole nie pic, a dziewczyna, siłka mu w tym najbardziej pomoze tylko zeby chcial... pewnie jeszcze koledzy go codziennie wyciągaja na browar i mu ciezko odmowic

Zmieniony przez - Kamson w dniu 2008-04-23 21:46:56
_______________________________
 
Inso 2014

Znawca -
 
Tomafos
 Wysłana - 23 kwiecień 2008 23:26      [zgłoszenie naruszenia]

Kamsonie nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałesMiałem na mysli to ze on opisał ze pije same piwko wiec to nie taka jeszcze tragedia,jakby walił wodke z bro.Wiec cos chyba nie pokapowałes.To nie tak ze ja go namawiam czy polecam mu zeby wypił wiecej teraz i bedzie lepiej



Zmieniony przez - Tomafos w dniu 2008-04-23 23:27:05
_______________________________
 
Więc z punktu,mając na uwadze,
że ewentualna krytyka może być...tak musimy zrobić,żeby tej krytyki nie było..
tylko aplauz i zaakceptowanie....(..)

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 23 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Początek alkoholizmu

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23
 
Warto przeczytać: Wesolyhc swiat | Palenie - koniec.. trzeba tylko chciec... | Czy da się wykryc we krwi MJ po kilku miechach? | Co to jest kac moralny? | jak zatuszować? | ciekawy link | dziękuje za taką pomoc... | ćpalnia | badanie krwi | heniek | jak przestac palic :) | Bullet | Europa bez papierosów? | Najblizsi | alkoholizm, czy da się z tym żyć? | Wszyscy płacimy za pijaków | drukowanie | preejakuat | preejakulacyjny | pafiel | przemijanie bibliografia | potęga podświadomości | reavan | guido | showuptv | ARTYKÓŁ | zarzeczny | przeszłość | casio g shock 1100 | zma | elo12ish- | elo12ish | polki | tanatopraksja | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0