FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2968 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Pomaganie szczęsciu 
[powiadom znajomego]    
Autor "Pomaganie szczęsciu"   
 
red78
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 11:53        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Czesto przez forum przewija sie dyskusja lub pytanie, jak wyrywac laski. Ja sadze, ze takie rzeczy same przychodza i nic na sile, trzeba jednak pomoc szczesciu. Jak? O tym nizej.
Milej lektury
=======
Dlaczego mi się to nie zdarza?
Czytasz historie o zadziwiających przypadkach losowych, nieprawdopodobnych zbiegach okoliczności - o ludziach, którzy się spotykają, odnajdują swoje przysłowiowe drugie połówki. Oczywiście nie wierzysz w takie historie, o nie! Przecież nic takiego, nie może zdarzyć się w realnym życiu.

A zdarza się? Mnie jakoś omijają możliwości poznania naprawdę interesujących ludzi.

A może nie jesteś całkiem otwarty na niespodzianki, które szykuje Ci los? Może nie dostrzegasz sytuacji, które są dla Ciebie wprost stworzone? Pomyśl, z iloma osobami stykasz się dziennie? Drogi niektórych z nich krzyżują się z Twoją przypadkowo, tylko raz w życiu. Innych spotykasz cyklicznie, w dużych odstępach czasu, choć wydaje Ci się za każdym razem, że widzisz ich po raz pierwszy.

Ależ ja chcę poznawać innych ludzi. Tylko nie ma sprzyjających okoliczności! I nie ma wolnych, wspaniałych kobiet!

Wszystko zależy od Twojej gotowości na niespodziewane zdarzenia i... Twojej reakcji, na to co daje Ci los. Nie sugeruję, abyś chodził z przyklejonym uśmiechem na twarzy i radośnie rzucał się w ramiona każdemu napotkanemu człowiekowi. Ale jeśli los kogoś sam rzuca w Twoje objęcia...? I może nie wolne kobiety, których jak twierdzisz brak, tylko TĄ jedną, konkretną?

Zaczynasz opowiadać jakieś fantastyczne historie.

Są wakacje. Wyobraź sobie, że na lotnisku pomylono Twój bagaż z bagażem kogoś innego. Jak reagujesz? Jesteś wściekły i najważniejszą rzeczą jest w tym momencie odzyskanie swojej własności. Nie zwracasz uwagi na osobę, która jest w takiej sytuacji jak Ty, a posiadanie Twoich ubrań wcale nie jest szczytem jej marzeń.. Po wyjaśnieniu nieporozumienia nawet nie pamiętasz, jak ta osoba wyglądała. Może była kimś wyjątkowym, ale Ty pobiegłeś radośnie do wyjścia dzierżąc odzyskaną walizkę.
Ale cały czas uważasz, że chcesz poznawać ludzi. Tylko nie ma sprzyjających zdarzeń.

Mam zaczepiać każdą kobietę, która mnie przypadkiem potrąci, stanie za mną w kolejce po bilety do kina, albo porysuje mi lakier na samochodzie parkując obok?

Nie. Masz tylko nie zakładać z góry, że prawdziwa miłość, ciekawi ludzie, przygody - wszystkie te miłe, a tak nieprawdopodobne rzeczy przydarzają się w jakichś konkretnych, romantycznych miejscach i okolicznościach. Rzeczywiście, mało prawdopodobne jest, abyś poznał swoją Miłość, ratując jej życie wyciągając omdlałą spod kopyt wściekłego byka, przy okazji pokonując go jak rasowy torreador. Bardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że niosąc kawę do stolika, wpadniecie na siebie i oblejesz jej sukienkę. No chyba, że rzeczywiście hobbystycznie w wolnych chwilach bawisz się w torreadora. Jeśli jednak nie, to wpadając na tą dziewczynę z kawą, pomyśl czy to nie przypadkiem początek znajomości, a nie przykre zdarzenie.

Tak, zapewne będzie zachwycona plamami na sukience i wpadnie mi w ramiona..

Jeżeli burkniesz "Jak pani idzie!" to pewnie nie. Więc, jeżeli spaliłeś sprawę z tą dziewczyną, to co myślisz o takiej, która szukając wolnego miejsca chce przysiąść się na chwilę do Twojego stolika..?

Ale ja czekam na znajomych! Specjalnie zająłem cały stolik!

No właśnie. Więc warczysz na nią, uświadamiając ją szybko, żeby sobie znalazła miejsce gdzie indziej, bo Ty koniecznie potrzebujesz tego krzesła.
I cały czas twierdzisz, że nie ma sprzyjających sytuacji do poznawania nowych ludzi...

Przecież sama widzisz, że okoliczności... Że w tym momencie nie jestem gotowy na ...

Ależ oczywiście, nic na siłę. Przecież umówiłeś się ze znajomymi i nie możesz zmieniać planów. Ale właściwie, kiedy jesteś gotowy? Kiedy wychodzisz z domu z myślą, że dziś sobie kogoś poznasz? Właśnie tego wieczoru pójdziesz na przyjęcie i na pewno tam będzie czekać ktoś, o kim marzysz? Teraz nie masz czasu na miłość, na nowe znajomości. Może jak skończysz remont mieszkania, jak uregulujesz swoją sytuację w pracy, jak będziesz lepiej wyglądał, jak dorośnie dziecko, jak obronisz doktorat, jak skończysz studia to tak, oczywiście! Wtedy będzie czas na angażowanie się w cokolwiek.

Ale ona wcale nie wygląda tak, tak... jak sobie wymarzyłem. Nawet trochę nie przypomina osoby, osoby...

...Z Twoich snów? Nie spełnia warunków, które z góry ustaliłeś? Ma być piękną blondynką, mieć długie włosy, czytać Remarque'a i fascynować się fraktalami. Kiedy ją zobaczysz po raz pierwszy, ma mieć na sobie błękitną zwiewną sukienkę. Ale bez falbanek, bo przecież nie lubisz falbanek.

Bardzo śmieszne. Po prostu wiem, czego chcę.

No tak. Więc dziewczyna zrażona Twoją gburowatą odmową, właśnie znalazła stolik obok. Zamówiła kawę i wyciąga z torby książkę. Proszę, proszę ...to "Łuk triumfalny". A co służy jej za zakładkę? Czyżby Dywan Sierpińskiego? Ładna grafika. W torebce ma też właśnie kupioną farbę do włosów. Pewnie jutro już będzie blondynką... Ciekawe jak będzie wyglądać w tym czymś, co ma w reklamówce. W tym czymś, niebieskim... Być może jutro na ulicy uśmiechniesz się do niej promiennie i oniemiejesz, rozumiejąc, że to właśnie TA. A ona pozna w Tobie niemiłego faceta z kawiarni i odwróci głowę.

Skąd mogłem wiedzieć?

Mogłeś. Ale przecież, ani nie jesteś gotowy dziś na zawieranie znajomości, ani ona nie wyglądała na Wyśnioną Miłość, ani sytuacja jakaś romantyczna, ani scenerii porządnej...
To posiedźmy sobie tutaj biernie i poczekajmy, aż Twoja idealna miłość pojawi się sama, przyczepi się mocno i nie da odepchnąć.
===
[*******/qjbx]

______________________________
 
Siedzę i myślę... :)P

Specjalista -
 
slonce_m
ŻABCIA
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 13:06      [zgłoszenie naruszenia]

daje do myslenia
_______________________________
 
..:Była Moderator Działu SEKS:..

..:Żonka i Mama:..

Ekspert -
 
minner
SZPIEG
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 13:40      [zgłoszenie naruszenia]

No daje ,daje , SOG sie nalezy...
_______________________________
 
"Only the deads will see the end of war"
MODERATOR MILITARIÓW od 2007 :-)
INSOMNIA 2013

Ekspert -
 
Qapek
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 13:52      [zgłoszenie naruszenia]

SOG dla autora.
Dobrze, że ja umiem pomagać szczęściu

 
iwonus_s
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 16:07      [zgłoszenie naruszenia]

.mial byc sog,ale nie wszedl


Zmieniony przez - iwonus_s w dniu 2005-09-12 16:08:35
_______________________________
 
..............

Znawca -
 
Babs5
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 16:53      [zgłoszenie naruszenia]

no tak sog sie nalezy jak nic

Zmieniony przez - Babs5 w dniu 2005-09-12 16:54:18

 
DeeJayAxel
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 17:07      [zgłoszenie naruszenia]

Oczywiscie SOG dla Ciebie

 
red78
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 20:20      [zgłoszenie naruszenia]

Slonce o czym myslisz?
Ja sadze, ze mozna to podciagnac pod otwartosc na ludzi, pogodny charakter, wesolosc, usmiech i zyczliwosc.
_______________________________
 
Siedzę i myślę... :)P

Specjalista -
 
clzieciak
 Wysłana - 12 wrzesień 2005 23:19      [zgłoszenie naruszenia]

...i branie życia takim, jakim jest bez czekania na cud.
_______________________________
 
(:

 
Andromedaa
 Wysłana - 16 wrzesień 2005 18:35      [zgłoszenie naruszenia]

O szczęście trzeba walczyć samemu

Ekspert -
 
czanymotyl
 Wysłana - 26 listopad 2005 18:27      [zgłoszenie naruszenia]

daje soga, ze temat

Zmieniony przez - czanymotyl w dniu 2005-11-26 18:29:13
_______________________________
 
%-)

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Pomaganie szczęsciu

Strony: 1 2