FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4340 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Pomocy, co mam robić ( dziwny facet, sytuacja jak z komedii ) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Pomocy, co mam robić ( dziwny facet, sytuacja jak z komedii )"   
 
marjur
 Wysłana - 29 sierpień 2010 09:24        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

W czerwcu poznałam faceta. Wymieniliśmy się telefonami ( chodziło o sprawy służbowe ). Tego samego dnia napisał mi smsa co robię wieczorem. Umówilismy się, poszliśmy na piwo, długo gadaliśmy, prawie do rana. Seksu nie było. Facet stwierdził, że jeszcze chciałby się ze mną spotkać. Więc umówiliśmy się parę dni później po pracy. Powiedział mi, że jest po rozwodzie, ma syna 10 lat, który jest przy matce. Rozeszli się 5 lata wcześniej, bo żona odeszła do jakiejs innej kobiety! Od dłuższego czasu z nikim nie był. Zrobiło się późno, więc facet zaproponował nocleg w pobliskim hotelu. Stosunku jako takiego nie było, ale pieszczoty tak. Rano rozeszliśmy się do swojej pracy.
Facet mi się podobał. Zaczęliśmy się widywać. On mieszka 300 km ode mnie. Zaprosił mnie do siebie. Zaczęłam do niego jeździc kilka razy w tygodniu. Kochaliśmy się ze dwa razy na każdym spotkaniu. Była rozmowa, że może ja spróbuję zatrudnić się w tym samym miejscu co on lub on w tym samym miejscu co ja. Ale w końcu facet stwerdził, że najpierw musimy się lepiej poznać. Zaproponował, żebym się do niego przeprowadziła. Więc zabrałam dużą torbę z rzeczami i przywiozłam ją do niego. Rozmawiwaliśmy czy ja chcę mieć dzieci. Poznałam jego syna - fajny dzieciak. Planowaliśmy wspólne wakacje za niecały miesiąc z jego synem u niego lub u mnie na działce. Szykowało mi się wesele, zgodził sie pójść ze mną. Pokazał mi świeżo upraną koszulę białą, którą założy na wesele. W piątek rozmawialiśmy, że następnego dnia gdy będzie to wesele on po mnie przyjedzie o 13.00. W dniu wesele czekałam na niego do 16.00( o 17.00 miał być slub mojej koleżanki). Próbowałam się dodzwonić co się z nim dzieje, pisałam smsy, nie odpowiadał. Poszłam na ślub na wesele już nie, pożyczonym samochodem pojechałam do niego te 300 km. Martwiłam się co się stało. Dotarłam na miejsce około północy. Patrzę pod blokiem stoi jego auto. Na balkonie suszy się jego pranie. Widać, że chodzi telewizor. Leje jak z cebra. Myślę sobie może się schlał. Dzwonie domofeonem nic, dzwonię telefonem nic. Presiedziałam do rana w aucie. O 4.30 się wkurzyłam i poszłam zgłosić zaginięcie na policję. Kazali mi zaczakać do rana. O 10.30 On dzwoni do mnie i przeprasza i mówi, że mogę go zabić. Na to ja, że czekam pod jego blokiem. Zaprosił mnie do środka. Był ledwo trzeźwy, przepity, pocharatany, w domu burdel. Powiedział mi, że dzień wcześniej poznał jakąś parę nad jeziorem i zaprosił ich do siebie i razem chlali i film mu się urwał. Nie krzyczałam na niego, cieszyłam się, że żyje i nic mu się nie stało. Chciał się ze mną kochac, zrobiliśmy to. Zjedliśmy coś i on spytał jak bardzo się zaangażowałam w ten związek.Powiedziałam, że jestem strasznie zakochana, że obudziłą we mnie kobietę, znów chce mi się seksu( a wcześniej nic mnie nie podniecało), znów chcę mieć dzieci i chcę żyć i być z nim na dobre i złe. Na to on, że parę sni wcześniej odezwała się do niego jego była ( ale nie żona), z którą był 4 lata i on ją nadal kocha. Ona chce wrócić, a rozstali się, bo ona go zdradziła. I on teraz musi się zastanowić z kim chce być i proponuje, żebysmy sie nie kontaktowali przez jakiś czas. Powiedział, że długo się zakoc***e. Że ta jego była jest uboga i gdyby kasa była kryterium to od razu wybrałby mnie. Byłam w szoku, ale się zgodziłam. Po 3 dniach ( odebrałam nowy samochód, który kupiłam, bo stary się zepsuł, żeby mieć na dojazdy do niego), on dzwoni i pyta jak się sprawuje mój nowy samochód. Bałam się odebrać, by nie usłyszeć, że to koniec. Potem ja pojechałam mamą nad morze. Cały czas byłam w nerwach co będzie dalej i czy to koniec. W końcu on zadzwonił i znów pyta o mój samochód i mówi, że jego syn jest u dziadków, że tam mu dobrze, ja pytam co z wakacjami naszymi, on , że jeszcze nie wie, bo synoi podoba się u dziadków. Odczekałam tydzień i w końcu j dzwonię i pytam o co chodzi, po co do mnie dzwoni, skoro mieliśmy ograniczyć kontakt i co do cholery z wakacjami, które mieliśmy spędzić razem. Na to on, że jego była, chce się poddać wykrywaczowi kłamstw, by udowodnić, że go nie zdradziała i teraz zbiera kasę na to badanie. Więc on nie wie, kiedy będzie wiedział, czy będzie z nią czy ze mną. Więc znowu chce całkiem ograniczyć kontakt to czasu aż sprawa się wyjaśni. Dodam, że on ma 38 lat,więc myślałam, że jest poważny, ja 30. Co ja ma robić. Minęło już prawie dwa miesiące odkąd się nie widzieliśmy i prawie miesiąc odkąd nie rozmawialiśmy telefonicznie. Co myślicie o tym facecie, co myślicie o naszym związku o tej lasce, co z tym dalej robić. Ndalu niego są moje rzeczy. Miał ode mnie kupić ten stary samochód ( należy do mojej matki ). W końcu wczoraj sprzedałam go na Allegro za 3 razy tyle co się z nim umówiłam ( auto miało być dla jego syna).
______________________________
 
marjur

 
dumad
 Wysłana - 29 sierpień 2010 09:44      [zgłoszenie naruszenia]

Rozeszli się 5 lata wcześniej, bo żona odeszła do jakiejs innej kobiety!

no cóż, pobzykał i skończył...
_______________________________
 
tyle mądrych slow że nie wiem od której strony zacząć czytać

 
Evana
 Wysłana - 29 sierpień 2010 09:52      [zgłoszenie naruszenia]

Historia nie z tej ziemi

Myślę, że wszyscy macie nie równo pod sufitem. Ty - bo w ogole czekasz, zamiast kopnąć w dupę, on - bo sprawdza byłą wariografem, była - bo jeszcze zbiera na badanie. Najnormalniejsza jest żona lesbijka.

Jak to prawda, to jak najszybciej zajmij się kimś innym, a o tym palancie zapomnij.

Ekspert -
 
gekaes
 Wysłana - 29 sierpień 2010 09:52      [zgłoszenie naruszenia]

Na to on, że jego była, chce się poddać wykrywaczowi kłamstw, by udowodnić, że go nie zdradziała i teraz zbiera kasę na to badanie. Więc on nie wie, kiedy będzie wiedział, czy będzie z nią czy ze mną.

hahahaha

odpuść sobie, facet Cie robi w chvja na kazdym kroku,
poza tym dwa miesiace sie nie widzieliscie a Ty mowisz o jakims związku
kobieto ogarnij sie

Znawca -
 
Gillette
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:03      [zgłoszenie naruszenia]

autorko
wszystkie baby grają tak samo jak Twój facet
niemniej jednak radziłbym Ci go olać
tak jak powinno sie olewać chore kobiety
pozdrawiam !
_______________________________
 
Dlatego nic mi się nie chce, szczęście wchłaniam z powietrzem
takiego świata ja nie chcę, więc go sobie ulepszę

Znawca -
 
sl3dge
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:08      [zgłoszenie naruszenia]

A ja uwazam, ze nikomu nie chcialoby sie pisac tak dlugiego tematu i tak powaznego na inso i to pewnie skads skopiowane, bo wiekszosc wybralaby inne forum do takiego problemu
_______________________________
 
Jaka to jest masakra, ja cież pjerdolę.

 
T29
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:08      [zgłoszenie naruszenia]

nie chce mi sie czytac, wiec nie pomoge :( sorry
ale daj soga
_______________________________
 
Real niggers do what they can, real emigrants do what they gangster
(grupa terespolska)
batony MiLKYVAY rzondzo

 
marjur
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:09      [zgłoszenie naruszenia]

Naprawdę zależy mi na tym facecie. Wcześniej bardzo długo z nikim nie byłam, nie miałam ochoty, bo nie mogłam otrząsnąć się z poprzedniego związku. Obiecywałam sobie, że już nigdy się nie zakocham, nie chcę mieć męża i dzieci. Aż poznałam tego i wszystko się odmieniło. Jak z tego nic nie wyjdzie to nie wiem jak się pozbieram, a jak uda mi się to pokonać to na pewno nie chcę już więcej się z nikim spotykać na poważnie a wszystkich facetów będę wykorzystywać na maksa!
_______________________________
 
marjur

 
Gillette
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:15      [zgłoszenie naruszenia]

a wszystkich facetów będę wykorzystywać na maksa!

za słaba psychicznie jesteś na to skoro nie potrafisz sobie teraz poradzić
_______________________________
 
Dlatego nic mi się nie chce, szczęście wchłaniam z powietrzem
takiego świata ja nie chcę, więc go sobie ulepszę

Znawca -
 
marjur
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:24      [zgłoszenie naruszenia]

Może i jestem słaba psychicznie, ale jestem zrozpaczonai jednocześnie wkurzona, że coś takiego mi się przydarzyło i nawet zaczynam się z tego wszystkiego śmiać. Bo to są jaja.
_______________________________
 
marjur

 
Sweet69
 Wysłana - 29 sierpień 2010 10:29      [zgłoszenie naruszenia]

dorośli ludzie a zachowują się ja nastki
tego typa to w ogóle kopnij w dupę
to już skończone
noooo chyba, że jego była się rozmysli to wtedy były się odezwie - ale to sama zdecydujesz czy chcesz te ochlapy.

1 - poznał parę, zaprosił ich do siebie chlali mój nastoletni brat jest poważniejszy, cyganów na chatę nie sprowadza <czyta inso, pozdro bracie :*>
2 - syn kolesia ma 10 lat i tatuś chciał mu kupić zepsute auto?

ja***ie

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Pomocy, co mam robić ( dziwny facet, sytuacja jak z komedii )

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: Zostawiła mnie... Czy znowu się starać? | obejrzales sie za nia? masz w ryj! | Spotykanie sie | Prawdziwa milosc.. | (Nadal nie) Jesienny spampost singli vol29 by Toudi alkoholik %-) | Czy da się zmienić swój obraz u niej? | Beznadziejnie zakochałem się w kobiecie, której mieć nie mogę. | Co o tym sadzicie / musze sie wyzalic | Kiedy myślę o mojej byłej dziewczynie, to mnie mdli... | Moje obawy.. dziewczyna i jej znajomi/zachowanie | Czy można zakochać się w tydzień? | NIESZCZEŚLIWIE ZAKOCHANY - POMOCY | Problem z przyjaciółką | Trzeba działać | Wyrzuty sumienia | Dziwne zachowanie faceta. Panowie pomóżcie. | duchy | słodki skvrwiel | nipples | pes 2013 | brawa | siwko | tatuaż | tatułaż | fajka odbyt | papieros | kasia cichopek | pleyboy | edyta górniak | deprim | reklamy | 100 | radio | acetate | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0