FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 112561 razy ¬
 
ROZRYWKA | Uzależnienia i Używki
Poradnik dobrego picia wódki. 
[powiadom znajomego]    
Autor "Poradnik dobrego picia wódki."   
 
zikuzaku
 Wysłana - 25 luty 2006 19:33      [zgłoszenie naruszenia]

"7. Nie wiem czy to jest rada, ale fakt faktem że najlepiej pije się na kacu - jesteśmy praktycznie niezniszczalni (oczywiście na takim średnim, a nie takim, że jeszcze rzygamy i nie możemy chodzić) "

Nie prawda. Jak jesteś wczorajszy- walniesz jedną dwie, pięćdziesiątki poprawisz trzecią i gotowy.

I przede wszystkim pić powoli. Można wypić po litrze na łeb i nie być pijanym, a można się za***ać w trupa pół litrem na dwóch, jak się ponagla :)

Znawca -
 
Giet
 Wysłana - 25 luty 2006 20:28      [zgłoszenie naruszenia]

Wlasnie co do tego picia na kacu to tez jakos mnie zdziwiło. Ostatnio wystarczyło mi z rana po imprerezie 1 piwko + 2 szlugi i poszedłem spać do 15
_______________________________
 
Faza !

 
Babe22
 Wysłana - 25 luty 2006 21:40      [zgłoszenie naruszenia]

Kukuła Twoje porady częściowo są słuszne, ale kazdy musi wziac poprawke na siebie, jak widac z zamieszczonych postow dla kazdego co innego jest dobre.

1. Na pewno nie wolno wódki mieszac z innymi alkoholami! (osobiscie kiedy zlamie ta zasade zawsze mam przekichane)

2. Nie mozna pić na pusty żoładek (mysle ze nie tylko wodki), ale nie można tez napchac sie jak swinia. Co sie zje przed piciem to juz pewnie indywidualna sprawa.

3. Ruch jest wskazany - pocimy sie i alkohol z nas wyparowuje. (znowu osobista uwaga - zwykla "nasiadowa" w pubie i picie bez zednego tanca doprowadzilo mnie do takiego stanu ze jak juz sie ruszylam to musialam mocno wysilic swoj błednik)

4. Nie pić na zapas ani w pospiechu- np. gdy przed pojsciem na impreze, pijemy u kogos na chacie czy gdziekolwiek indziej zeby zaoszczedzic troche kasy :) - byc moze po wypiciu kilku glebszych pod rzad od razu nas nie trafi, ale alkohol działa z opożnieniem! Moze nas ostro p......c w najbardziej niestosownym momonecie

5. Co do picia na kacu - hmm niektorzy twierdza ze klina trzeba zabic klinem; podobno piwo jest dobre, ale nie odwazylam sie tego sprawdzic

6. No i najwazniejsze - UMIAR - nie przeceniajmy wlasnych mozliwosci!

 
Giet
 Wysłana - 25 luty 2006 21:50      [zgłoszenie naruszenia]

Woda jest o tyle nieprzewidywalnym alkoholem, ze nawet jak sie pije normalnie (czyli przerwy miedzy baniami kilkuminutowe) to i tak nie czuje sie mocnej fazy przez wiekszosc czasu - a po dłuzszym odstepie nagle BUM i moze nas zmiotnąć. Jest to o tyle groźne, ze duzo ludzi pije dalej bo nic im nie jest, a potem odwrotu juz nie ma. Chociaz czesto miesza sie to jednak z piwem i szlugami, moze dlatego taka opinia sie utarła...

Zmieniony przez - Giet w dniu 2006-02-25 21:52:39
_______________________________
 
Faza !

 
Ventinari
 Wysłana - 25 luty 2006 23:06      [zgłoszenie naruszenia]

Pilem szlnakami i na dobre mi to reaczej nie wyszło teraz.Zapaskudzilem chodnik obok domu,

 
Kukuła
 Wysłana - 25 luty 2006 23:46      [zgłoszenie naruszenia]

SPROSTOWANIE:
1. Wiem, że ruch pomaga wydalić alkohol (dlatego czasami dobrze sobie pobiegać jak musimy być 100% trzeźwi a walneliśy kilka piw i trza wracać do mamy) ale dlaczego podczas chlania lepiej nie przesadzać z ruchem napisałem w poprzedniej odpowiedzi.
2. Z tym kacem to faktycznie zależy od osoby i sytuacji. W poście "jak pić żeby się nie schlać" ktoś podziela moja opinię. Z własnego doświadczenia wiem że na kacu pije się może nie przyjemnie ale można wypić dużo. Jak robiłem sobie dwu tygodniowy wóda-maraton na słowacji to z każdym dniem szło lepiej ( a waliliśmy tak po 0,8 średnio co noc na łba (miałem 15 lat :D)) albo jak miałem komers wracałem na czworaka do domu, a następnego dnia po rozdaniu świadectw wypiłem dużo więcej i nie było mi absolutnie NIC (no może poza tym że mialem wrażenie jakbym się najadł szkła i gwoździ). (inna sprawa że miałem MISJĘ :D no generalnie chodziło o dziewczynę więc nie mogłem zrobić bydła :D Ale i tak nie wyszło :( tak czy siak nastawienie psychiczne też się bardzo liczy)
_______________________________
 
i like my women how i like my whiskey - 12 years old and mixed up with coke

 
zikuzaku
 Wysłana - 26 luty 2006 00:54      [zgłoszenie naruszenia]

A co tam... Chory jestem, z ostatków nici to chociaż sobie postów ponabijam...

Mój przedmówco, chodzi o to że jak ładujesz kilka dni pod rząd (jak wy na tej Słowacji) to stężenie alkoholu w twoim organiźmie utrzymuje na stałym poziomie i wtedy już naprawdę ciężko się opić... Jeśli to stężenie zaczyna spadać wtedy zaczynają się nieprzyjemne objawy więc z reguły pije się dalej ... Ach ta Słowacja... Natomiast po jednorazowym chlańsku można się zbydlić bardzo szybko, np. kiedy wracasz z imprezy rano i na przystanku walicie jeszcze wino rocznik bierzący na przystanku Albo dwa piwka na kacyka i ktoś przypadkowo znajdzie flaszeczkę z wczoraj Bywa :D

Pozdrawiam

Zikuzaku (miłośnik Słowacji )

Znawca -
 
areck
 Wysłana - 26 luty 2006 09:19     
 Usunięta przez booe za naruszenie Pkt1 regulaminu forum.
[zgłoszenie naruszenia]

 
 
booe
biały miś
 Wysłana - 26 luty 2006 19:01      [zgłoszenie naruszenia]

coś ci sie pomyliło z ta tradycja chyba

Ekspert -
 
Hadouken
 Wysłana - 26 luty 2006 20:53      [zgłoszenie naruszenia]

"Nie należy:

1. Nigdy przenigdy nie mieszać w dużych ilościach szampana z wódką. - 100% rzygawica. "
Ja bym uogolnil: najlepiej nie mieszac w ogole.


"2. Nie wpieprzać chipsów, paluszków ani żadnych cukierków "
Co do cukierkow-racja. Ale na mnie akurat czipsy i paluszki dzialaja pozytywnie. Zalezy od czlowieka.

"3. Najlepiej powstrzymać się od palenia (zwłaszcza mocnych papierosów) przy dużym chlaniu (wzmaga nudności "
O ****a! Stary, nawet sobie nie wyobrazasz jak cie w tym momencie popieram. NIENAWIDZE papierosow. Od samego smrodu (bierne palenie) chce mi sie rzygac jak cholera. Impreza w zadymionym pomieszczeniu (czyli niestety jakikolwiek pub) to dla mnie obnizona o polowe zdolnosc przyswajania alkoholu i tragiczny kac nastepnego dnia. Niestety , wiekszosc moich znajomych pali jak smoki i juz tego nie zmieni


"4. Zamykać oczu a szczególnie zamykać oczu i odchylać głowy do tyłu, kłasć się (kiedyś wprawdzie trzeba, ale potem już marna szansa, że się podniesiemy) "
hehe tu tez sie zgodze


"5. Za bardzo szaleć, przy dużym piciu. Skakanie itp. w pewnym momencie spowoduje rzyganie. "
To juz bylo walkowane-ogolnie (tak jak wiekszosc) nie zgadzam sie z tym do konca.

"2. Zagryzać ogórkiem. Kiszonym, nie konserwowym. Z mego dośwaidczenia bardzo pożyteczne warzywko :D "
Kiszony najlepszy fakt. Ale konserwowy tez daje rade. Tak samo jak wszystko co kwasne (kwas+alko=neutralny ester). Czyli np. sledziki, rolmopsy, itp.



_______________________________
 

" We had 2 bags of grass, 75 pillets of mescaline, 5 sheets of higher power blooder acid, a salt shaker half full
of cocaine, a whole galaxy of multicoloured uppers, downers, screamers, laughers,
also a quarter tequilla, quarter rume, case of beer, pine of raw ether, two dozens amyl"

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 10 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Poradnik dobrego picia wódki.

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10