FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7189 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Poważny problem z dziewczyną... 
[powiadom znajomego]    
Autor "Poważny problem z dziewczyną..."   
 
ek065
 Wysłana - 8 listopad 2005 11:27        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Hej, od 3 dni mam poważny problem z moim maleństwem. Postaram sie dokladnie opisac cała sytuacje. W ostatni weekend wyszła z koleżanką na impreze, ja zostalem z kolegami w mieszkaniu i popiliśmy toche, okolo godziny 2 w nocy weszla do mieszkania z nią, i jej kolegą. Wczesniej mieliśmy małą sprzeczke ( przed jej wyjściem - chcialem by zostala ze mną i moimi kolegami ). Nie odezwała sie do mnie, zamkneła sie z koleżanką w łazience, po chwili wyszły i oznajmiły, ze wychodzą, wrócą rano. Totalnie mnie to rozwaliło, ale nie odezwałem sie, złapałem jakiegos bloka... :/. No to po ich wyjściu ( jej, koleznaki i kolegi kolezanki ) zacząlem do niej wydzwaniać, pisac smsy, ciągle mowila, ze pogadamy o tym jutro, a ja dalej swoje ( strasznie natretnie ). Jak wiadomo facet pijany nie popuści jezeli chodzi o dziewczyne, w koncu nad ranem wyłaczyla telefon i tyle. Na następny dzien, atmosfera byla straszna, chcialem z nią normalnie rozmawiać, ale nie dala sie, ciągle wyprowadzala sie z równowagi. Wiem ze to moja wina, bo w pewnym momencie zaczalem ją nawet posądzac o to, ze ten kolega to nie byl kolega kolezanki, tylko jej..... Wieczorem powiedziala mi, ze nie moze mnie znieśc, ze po poprzedniej nocy boi sie, ze jestem jak jej ojciec, który doprowadził jej mame do powaznych zaburzeń psychicznych, byl bardzo podejrzliwy, nieufny, ciagle robił jej mamie jakies awantury o błachostki. Powiedziala mi, ze nie chce przezywac tego co jej mama, i czuje ze juz mi nie zaufa, ze w jej oczach jestem potworem jak jej ojciec. Doszło do tego, ze po kolejej mojej probie rozmowy, wyjaśnienia znowu wyprowadzial sie z rownowagi i z płaczem wybiegał z pokoju. Wczoraj miala sprawdzian (studia), ja podczas tego spr. napisalem jej, ze zycze powodzenia, i mam nadzieje ze da mi jeszcze szanse. Przyszła do domu, podłamana, egzamin poszedł jej bardzo słabo, mowi ze to przezemnie, ze nie mogla myślec o niczym innym tylko o tym, ze jestem jak jej ojecic, ze ją osaczam, traktuje jak własnośc, chce zamknąc w klatce.... Po czym oznajmila ze nie da rady ze mną wytrzymac, i sie wyprowadza, oczywiście awantura ( ona krzyczała, ja słuchalem i co chciwle tylko cos wtrącalem ).... Wyszedłem z mieszkania, poszedłem po czerwoną róże, dalem jej i poprosilem o to by jeszcze sie nad tym zastanowila, bo ją kocham i tego nie zniose. Przyjeła i poprosiła o kilka dni spokoju... Nie mam sie do niej oddzywac, patrzec nia nią itd... Wieczorem powiedziala mi, ze nie wie czy jest w stanie jeszcze sie do mnie zblizyc, ze ją przerazam itd... Co mam robić ? Jestem totalnie załamany, a niedługo tez egzaminy... nie dam rady, jak mnie rzuci to...

Sorry za bełkot i błedy, ale musialem sie gdzies wyzalic, bo poprostu nie daje juz rady. Prosze Was, psychologowie i reszta siedzacych na tym forum, doradzcie cos. Co mam zrobic by moja kruszynka mi zaufała? Nie piszczie mi tylko o przeprosinach, kwiatach, kinie itd... bo ona o tym nawet nie chce słuchac, wpada zaraz w szał.

 
Messim
 Wysłana - 8 listopad 2005 12:27      [zgłoszenie naruszenia]

Jak kocha to wroci

A tak pozatym to musisz zmienic podejscie do niej nie byc takim zaborczym.
_______________________________
 
Ogólnie to jest zajebiście

 
ek065
 Wysłana - 8 listopad 2005 14:31      [zgłoszenie naruszenia]

moje podejście jest zdrowe i normalne (zazwyczaj), mowilem juz, ze przyczyną jest to co siedzi w jej głowie, czyli strach przed takim facetem jak jej ojciec.

 
ek065
 Wysłana - 8 listopad 2005 16:02      [zgłoszenie naruszenia]

nikt nie ma pomysłu ? :(

 
.faza.
 Wysłana - 8 listopad 2005 16:15      [zgłoszenie naruszenia]

Strasznie chora sprawa... musisz byc spokojny wyjasnic jej ze taki nie jestes... ze tylko po alko sie tak zachowales i ze ograniczysz picie... jezeli ja kochasz to musisz sie zmienic i nie okazyc nerwow skoro wiesz jak ona to zle znosi.
_______________________________
 
Naszczescie za rogiem jest zubr

 
ek065
 Wysłana - 8 listopad 2005 16:33      [zgłoszenie naruszenia]

100 x jej tłumaczylem, ze taki nie jestem. Nie chce tego nawet słuchac... odrazu zaczyna ryczec.

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 8 listopad 2005 17:03      [zgłoszenie naruszenia]

Czekaj, czas leczy rany. Kocha to zrozumie, że sama popełniła błąd, nie kocha - nie wróci i daj sobie spokój z nią, bo nie byłaby warta zawodu.
Jeśli tutaj dostaniesz mało odpowiedzi poproś, żeby przenieśli ten temat do działu: Seks.
Powodzenia.
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
sonia80
 Wysłana - 8 listopad 2005 20:14      [zgłoszenie naruszenia]

ek065 , masz problem, a Twoja dziewczyna chyba jeszcze większy.
Znasz ją dobrze. Na pewno rozmawiacie ze sobą o relacjach w jej rodzinie. Dziewczyna ma uraz do ojca, Ty przypominasz go w sytuacjach alkohlowych. Trudna sprawa.
Jeżeli bardzo się kochacie, zależy Wam na związku, to wydaje mi się , że wspólnie powinniście udać się do dobrego psychologa po radę.
pozdrawiam

Zmieniony przez - sonia80 w dniu 2005-11-08 20:19:53

 
kermit
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 8 listopad 2005 20:27      [zgłoszenie naruszenia]


dziwi, że tak nagle się do ciebie zraziła- wcześniej też mieliście takie akcje? skoro mieszkacie razem, to już chyba troche jesteście ze sobą...


ale z drugiej strony nie dziw się, że dziewczyna nie chciała zostać z tobą i twoimi nawalonymi kolegami %) ani gadać z tobą nawalonym...

i jak wyżej pisano daj jej czasu, zamilcz i czekaj

 
ek065
 Wysłana - 9 listopad 2005 09:31      [zgłoszenie naruszenia]

dzisiaj w nocy sie troche poprzytulalismy, z godzinke razem lezelismy, powiedziala mi, ze mnie bardzo kocha, ale musze dac czas...

 
stodolar
 Wysłana - 9 listopad 2005 13:15      [zgłoszenie naruszenia]

Wszystko co chcesz żeby wiedziała pokaż jej w czynach.
Choć to trudne, to pozwól jej decydować o sobie. Prawdopodobnie i tak wybierze z korzyścią dla Ciebie.
Pozdrawiam!

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Poważny problem z dziewczyną...

Strony: 1 2 3 4
 
Warto przeczytać: Wybaczanie | Bogowie "na luzie"... Sonda... | Racjonalizm.. fakty... ? | Tak ostatnio sobie rozmyślam... | Filozofia po procentach | Godność | Wróżka | JAK ZYC? | Ideał kobiety/mężczyzny... | Początek wszystkiego | Czy na pewno biblijny szatan jest zły? | normalnosc | po co filozofia??? | Czy może istnieć NIC ??? | Czy kłamstwo w dobrej wierze jest dobre? | A gdyby nie było czasu??? | vans okulary | korea | v max | ile najwięcej jechaliście | muszka | uprzykrzyć życie | blues | dziewczyna pisze o swoim bylym | pisanie o ex | pure | spojler | kobieta zapłaci za spotkanie z panem | malizna | starsze kobiety | kobieta koń | pterodaktyl porno | terneuzen | brzydki | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0