FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 7753 razy ¬
 
ROZRYWKA | Emigracja
Praca przez wakacje 
[powiadom znajomego]    
Autor "Praca przez wakacje"   
 
runelord66
 Wysłana - 2 maj 2015 01:52        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Siema

Myślałem sporo ostatnio o tym, żeby wyjechać w te wakacje gdzieś na zachód do roboty. Nawet nie po to, żeby yebać na 2 zmiany jak czarnuch na plantacji bawełny, raczej żeby po prostu wyjechać gdzieś, pomieszkać przez 2-3 miesiące i jednocześnie pracować tyle, żeby wyjść na lekki plus i przywieźć parę tysiaków pln do domu.

Z językiem u mnie bardzo dobrze, studiuję finanse w języku angielskim, mam certyfikat FCE zdany parę lat temu, teraz robię CAE. Na codzień mam kontakt z zagranicznymi studentami czy to z grupy na studiach czy po prostu poznanymi na mieście/przez znajomych. Ale jako że dopiero w tym roku zdam licencjat i nie mam za bardzo doświadczenia w zawodzie (dwie 2-3 miesieczne praktyki) nie sądzę, żeby udało mi się dorwać fuchy w finansach/księgowości za granicą. To zostawię sobie na jesień jak wrócę do Polszy :D

Chuchrem nie jestem, mogę robić fizycznie, dodatkowo z językiem myślę że spokojnie mógłbym mieć kontakt z klientami w jakiejś pracy w stylu kelner/sprzedawca. Jakby mi się pofarciło, to może udałoby mi się dostać jakąś no-brainową posadę w biurze polegającą na przybijaniu pieczątek, katalogowania dokumentów czy choy wie czego. Także jakiś tam wachlarz możliwości jest.

Kierunek raczej Anglia, raz że język znam, dwa że na pewno bym go mocno poćwiczył, trzy że mam rodzinę w Londynie do której mógłbym się zwrócić o pomoc jakby się coś zyebało.

No i teraz pytanie do Was. W jakim zawodzie szukalibyście roboty na moim miejscu? Nie chcę utknąć na jakiejś budowie czy magazynie z bandą Januszy i Sebków, wolałbym mieć kontakt praktycznie tylko z obcokrajowcami.

Zmieniony przez - runelord66 w dniu 2015-05-02 01:55:13

 
VikiLange
 Wysłana - 3 maj 2015 21:34      [zgłoszenie naruszenia]

pomieszkać przez 2-3 miesiące i jednocześnie pracować tyle, żeby wyjść na lekki plus i przywieźć parę tysiaków pln do domu.



bedziesz yebal jak murzyn na produkcji/truskawkach z reszta hołoty z europy wschodniej, ktora z barakowej lodowki bedzie Ci kradla kielbase slaska z biedronki ktora przemycisz w podrecznym jak bedziesz lecial Rynaierem . zarobisz 6,38F/h, najnizsza w UK obecnie,

za barak zaplacisz 50F tygodniowo, zarcie (50Ftyg) bo szybko kielbasa z biedronki sie skonczy...






Malo watpliwe ze uda Ci sie cos ogarnac madrego, i dolaczysz do reszty Sebow i Janusz co po pracy beda chlac broway, zagryzajac kielbasa slaska






nasluchaliscie sie ze za granica jest mega grubo, a potem mity sa siane (szczegolnie w polsce B) ze pojedzie sie na "wakacje" i zarobi tyle ile w cebulolandii przez rok i bedzie lezalo do gory pępkiem
_______________________________
 
lange@poczta.fm

kontakt

 
LoczekZG
 Wysłana - 6 maj 2015 08:58      [zgłoszenie naruszenia]

Kolego, minimalna teraz to 6.50. Więc już szaleć i tańczyć można
Jeśli na 2-3 mies tylko przylatujesz to praca przez agencję. Z tego co widzę po znajomych, to (w środkowej części wyspy tam gdzie siedzę)o robotę przez agencję za lepszą kasę ciężko :) a podobno rząd stwierdził, że minimalna do życia to 8.50.
Obczaj do jakiego miasta chcesz jechać i zrób rozeznanie, jakieś forum, fejs czy kilka tel po agencjach co mniej więcej oferują.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 6 maj 2015 11:30      [zgłoszenie naruszenia]

Przez agencje to dostaniesz jakiegoś minimala i cześć
na 2-3 miechy to tylko jak masz coś pochytane przez znajomych
tak to widze

 
Sweet69
 Wysłana - 18 maj 2015 00:02      [zgłoszenie naruszenia]

W centrum londynu są agencje pracy werbujące do banków, biur itd
idz, spróbuj, może akurat
Do odważnych świat nalezy!!
I nie daj sobie wmówić, że dla imigranta tylko orka za najniższą
Powodzenia

Znawca -
 
wiktoriama
 Wysłana - 22 maj 2015 09:22      [zgłoszenie naruszenia]

Ja myślę, że warto próbować i nie szukać tylko w swojej branży - być może trafisz po prostu na coś ciekawego, zbierzesz doświadczenie.
_______________________________
 
Projektowanie wnętrz w mieście Warszawa, zapraszam [wegielek.com.pl/]

 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 maj 2015 09:42      [zgłoszenie naruszenia]

Do banków,biur na 2-3 miechy?
Ja piszę na podstawie moich doświadczeń,a nie frazesów i ciężko widzę dobrze płatną robotę na tak krótki okres.Chyba,że zarobek nie jest dla ciebie pierwszoplanowy przy takim wyjeździe.

Zmieniony przez - Vayo w dniu 2015-05-22 09:46:46

 
pafffcio
 Wysłana - 22 maj 2015 11:58      [zgłoszenie naruszenia]

Nie wiem jak jest z praca biurowa ale napisze jak jest lub bylo z praca fizyczna.
Rok 2007 farma, zbieranie jablek, jak masz kat a to moze uda ci sie zalapac na traktor i sie nie napracujesz, mieszkalismy w baraku podzielonym na pokoje 2-3 osobowe, sami studenci, polska agencja 1000pln oplata plus 1k wzialem ze soba , przywiozlem na czysto troche ponad 5k pln za 2 miesiace, kilka dni nie pracowalem przez chorobe i kaca, wspominam najmilej z takich krotkich wyjazdow.
2008 osrodek butlins, taki hotel dla biednych anglikow, glownie sprzatanie, rozmowa po angielsku z przedstawicielem osrodka w pl, nie polecam specjalnie choc kumpel ktory byl rok wczesniej trafil fajna ekipe i byl zadowolony. Warunki mieszkalne lepsze niz na farmie.
2009 Magazyn, praca na drugi dzien po interviev, zmiany, jako praca na wakacje ok, kumpel i kuzyn tez nie czekali dlugo na prace.
W kazdej z powyzszych prac mialem placone najnizsza albo ciut powyzej, ale z kazdej udalo sie cos przywiezc. Wszystko zalezy jaki masz tryb zycia, ile wydajesz na uzywki, czego oczekujesz itd. Fajnie wziasc dobrego kumpla ze soba, zawsze razniej. Ja wspominam te prace dobrze, zawsze jakies doswiadczenie.
Napisalem jak bylo, teraz moze jest trudniej sie dostac bo jest wiecej imigrantow w uk. Powodzenia

 
Sweet69
 Wysłana - 22 maj 2015 12:52      [zgłoszenie naruszenia]

A ja uważam, że można się załapać, w okresie wakacyjnym wiele osób bierze urlop, albo po prostu rezygnuje i są braki. Nie mówię, że zaraz dopuszczą go do nie wiadomo jak odpowiedzialnej roboty, ale przekładanie papierków, odbieranie telefonów, praca typu sekretariat jak najbardziej. Zwłaszcza, że kolega deklaruje trochę wyższy poziom angielskiego niż typowy Janusz - ja być, ja chcieć.

Znawca -
 
pafffcio
 Wysłana - 22 maj 2015 16:30      [zgłoszenie naruszenia]

Jasne , ze mozna, jesli chlopak akceptuje ryzyko, iz nie przepracuje jednego dnia w ciagu tych dwoch miesiecy , ktore tam bedzie. Wtedy ok. Jezyk to taki sredni pewniak, ze sie dostanie robote. Spora czesc imigrantow pracujacych w Uk posluguje sie bardzo dobra znajomoscia jezyka angielskiego.

 
pafffcio
 Wysłana - 22 maj 2015 16:34      [zgłoszenie naruszenia]

Jest jeszcze problem z national insurance number i home office. Nie wiem czy wszystkie agencje zatrudniaja lub wogole biora pod uwage kandydatow na prace bez wyrobionych dokumentow wyzej wymienionych.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Praca przez wakacje

Strony: 1 2