FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1989 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Problem w rodzinie-zrozumiec filozofie ich zycia...?:/ Help 
[powiadom znajomego]    
Autor "Problem w rodzinie-zrozumiec filozofie ich zycia...?:/ Help"   
 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 22 lipiec 2006 23:24        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Mozna wygrac 3 sogi w jednym z dzialow na inso!


Witam, nie wiem gdzie mozna bylo by napisac taki temat, ale mysle ze tutaj wkoncu o psychologii, bo jakos uwazam oraz kolega ze rodzice oraz babka są Psychicznie pieprzenięci

Problem dotyczy mojego znajomego. Ma 17 lat, przyjacielski, mozna mu zaufac i jest jedną z ważniejszych dla Mnie osób. Problem polega w jego atmosferze rodzinnej, nie uklada się najlepiej. Mieszka sam z tatą, mama jest obecnie na Sycylii od 3 lat, co jakis czas przyjeżdza ale naprawdę mało kiedy. Co do mamy, to akurat mu jej brakuje... ma także siostrę, do niej takze sie nic nie ma jest takze w Sycylii z mamą.

Mieszka sam ponieważ tata pracuje miasto obok, ale jest takze babka najbardziej ******lnieta z tej calej rosdziny ktora mieszka dwa bloki dalej. Przychodzi codziennie do niego sprawdzać czy wszystko jest dobrze, uwali dupe na tapczanie i oglada wiadomosci w głupim TV i we wszystko wierzy i uwaza się za kogoś wielkiego. Traktuje go dosłoownie jak dziecko, dba czy to mu chlebek kupic, czy moze przyjsc na noc bo taty nie ma... doslownei jak by mial 5 latek a nie 17... Za kazdym razem go opieprza, mowi co ma robic, kaze zamykac drzwi odrazu jak wyjdzie sekunde po tym bo ktos sie w łamie i okradnie dom Na dyskoteki nie puszczą, oczywiscie by sie martwili ale chodiz o to, ze na takie cos chodzą osoby z patologiicznych rodzin, bo są tam pigułki gweałtyu i inne duperele i by go tam zabili 0 jednym słowem babka z ojcem są wszystkowiedzący Pieprzą tyle, a gówno się znają. Staremu nie da się przetłumaczyć, powie Nie i nie ma rozmowy i wszystko. Babka także, tuman taki! Zacznie udawać troskliwą babke, powie tak ****(imie) będzie dobrze juz tak nie bede robic, a dzien pozniej wszystko ejst tak samo i kolega tlumaczy jej ze obiecala i itp. itd. i ze takich lduzi jak ona nie chce miec w domu ale ten Wszystkowiedzacy Baran wie lepiej co jest dobre dla niego, nie zwraca na niego uwagi...myśli za niego i kaze mu robic tak jak ona sobie życzy.

Żyją ciągle swoimi starymi latami, ciągle gadają co oni to robili gdy mieli tyle lat co on, ze tutaj nei bylo tak i tak. Przecież Wszystko jest dla ludzi! Świat poszedł do przodu, sa komputery, dyskoteki itd. co oni są ****a zazdrośni bo gdy byli w iweku mojego kolegi nie mieli tyle przyjemności? Ja ******le Musi się meldowac co jakis czas w domu, najpozniej to teraz jak jest jasno do 22.00 moze siedziec, jak wychodzi pytają się ciągle gdzie, aż tak się o niego boją?

Oni są tak stuknieci, ze nawet teraz jak by pozwolili mu na noc znow Mnie zaprosic to koniecznie by babka musiala byc w domu, a ta babka co jaksi czas by podsuchiwala, sprawdzala czy czegos nie robimy...

Gdy wyjdzie gdzies na dluzszy czas to tylko czekaja az przyjdzie, jak przyjdzie to sprawdzaja czy nei jest na***any(pijany), czy to źle czegos nie zrobil.

Główny problem to babka Gada że jest niegrzeczny, woli swoich wnukow(czy kto to ****a dla niej?) bo oni to chodza ****a do kosciola co niedziela a on nie. A te wnuczki(dajmy na to) jak wrócą z kosciola to sie tlyko chwala co bylo w kosciele, co nowego ******lili na tej mszy! Jeden wnuk ma 17 lat tka jak ten moj znajomy a drugi 20, są ostro z***ani chyba mają to po tej babce, wkoncu ona z nimi mieszka!

Znajomy wiele razy znimi rozmawial, z ojcem nie da sie wogole porozmawiac, ma swoje zdanie i jego nie mzieni i nie chce nawet dyskutowac. Z babla sioe rozmawia alej ak pisalem powie tak i zacznie pieprzyc dupeerele co w tkaiej sytuacji nalezy zrobic a gówno robi tylko pieprzy, w dodatku pieprzy głupoty! Nawet płacz tutaj nic nie daje, nie zmieniaja zdania a babka udaje kogos troskliwego i zaczyna pieprzyc glupoty aby pocieszyc kiedy to ona jest powodem tylu łez i ciągle to do niej nie dociera mimo zdań typu "nie chce takich ludzi jak Ty w domu..."

I teraz powiedźcie, czym tacy ludzie się kierują? Oni mają aż tak zrytą psychike? Jaka jest ich filozofiia życia? Wytłumaczcie moze zrozumiecie coś z tego, jak nalezy zrobic aby zrozumieli wkoncu chłopaka i zrobili tka jak on sobie życzy, aby czuł się jak u siebie w domu a nie w więzieniu...
Ja nie widze innego wyjścia jak zacząć wprowadzać własne zasady do domu, wracac o ktorej się chce itd.

Tym co mądrze się wypowiedzą dostaną SOGa ode Mnie, od mojego brata i z konta mojego znajomego(on nie lubi o tmy pisac/gadac).

A więc za jedną mądra wypowiedź można dostac aż 3 sogi a jeden napewno.

Czekam i mam nadzieje, że pomożecie.

Edit: SOGi mozna dostac w dowolnym dziale jakim sie zarzyczy, mozna wybrac jeden dzial.

Zmieniony przez - Raskus w dniu 2006-07-22 23:27:41

Zmieniony przez - Raskus w dniu 2006-07-22 23:39:48
______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
Andrzeju
 Wysłana - 23 lipiec 2006 00:00      [zgłoszenie naruszenia]

Żadna filozofia...
Babcie takie są... Ojcowie równiez. I nie ważne jest, że koleś ma 17 lat, może mieć 25 i będą go traktować jak dziecko, jeżli bedzie miał nasrane we łbie.

 
Andrzeju
 Wysłana - 23 lipiec 2006 00:08      [zgłoszenie naruszenia]

jak nalezy zrobic aby zrozumieli wkoncu chłopaka i zrobili tka jak on sobie życzy, aby czuł się jak u siebie w domu a nie w więzieniu...
Ja nie widze innego wyjścia jak zacząć wprowadzać własne zasady do domu, wracac o ktorej się chce itd.


Młodzieńczy bunt. To nie jego dom, więc jak moze wprowadzać własne zasady, to po pierwsze. Po drugie, jeśli to jest problem, to wiedz, że tysiące młodych ludzi mu zazdrości, bo mają gorsze problemy. Tak, wiem, pisze jak jego babcia. Też to przeżyłem, może nie aż w takim stopniu, ale jednak. Zobaczymy, co bedziecie sądzić na ten temat za parę lat.

 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 23 lipiec 2006 00:16      [zgłoszenie naruszenia]

Andrzeju ile masz lat?? Młodzieńczy bunt...chodzi o to aby doprowadzić do takiego stopnia aby babcia i ojciec wkoncu zauwazyli ze trzeba pogadać!
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 23 lipiec 2006 01:25      [zgłoszenie naruszenia]

no coz...skoro rozmowa nie dziala, to niech moze poczeka do 18 lat, wtedy powie, ze moze robic, co chce i ta babka i ojciec moga mu skoczyc...choc wtedy moga go zlapac tekstem, ze jak mu sie nie podoba, to niech sie wyprowadzi, hehe
moim zdaniem...hmmm...niech kolega im wytlumaczy, ze nie ma co sie o niego martwic, bo umie o siebie zadbac i mysli rozsadnie...moze tez dobrym sposobem byloby alby ta cala todzinka zapoznala sie z jego znajomymi, zeby nabrali do nich zaufania, to moze zaczna mu pozwalac gdzies wychodzic itd...coz, zycze powodzenia i nie poddawaj sie!
zawsze jest jakies wyjscie, chocby nie wiem, jak zle bylo

 
Fluff.y
 Wysłana - 23 lipiec 2006 01:53      [zgłoszenie naruszenia]

Hymhmmhmm... no spróbuję, ale wpierw... heheh ;DD

"Oni są tak stuknieci, ze nawet teraz jak by pozwolili mu na noc znow Mnie zaprosic to koniecznie by babka musiala byc w domu, a ta babka co jaksi czas by podsuchiwala, sprawdzala czy czegos nie robimy..."

Aahah xD
To mnie <rozwaliło> hyhyh

Fajny post

Więc może tak... Babcia i ojciec cierpią na manię kontrolowania własnego otoczenia, a raczej kontorlowania tego, co mogą(jeszcze) kontrolować
Z twojej wypowiedzi wynika, że tą cechę przejawia szczególnie babka. Jej natarczywość i pójście w zaparte... mmm achh ;DD Jest to jeden czynnik i chyba z tym elementem nie wiele da się zrobić(zwłaszcza z babcią...). Być może ojciec kolegi twego, będzie łatwiejszy w resocjalizacji %) ale to zależy od jego otwartości na zmiany i chęci zaakcceptowania ich.

Wygląda na to, że te dwa osobniki, gatunku ludzkiego niepospolitego, oprócz wykazywania skłonności do kontrolowania otoczenia, przejawiają chorobliwy lęk, przed utratą przedmiotu swych manipulacji.

No jakże to tak mogliby pozwolić, aby twojemu koledze coś się stało?!?! Przecież to skutkowałoby obniżeniem ich wpływów! Straciliby swoją 'władzę', 'poważanie' i 'ważność'... stąd ta chorobliwa "troska". ;)

Co można zrobić?
Hmm... no jak powiedziałem, z babcią będzie ciężko, może z ojcem da się coś porozmawiać? Chociaż ta jego despotyczność, chęć postawienia na swoim też może wszystko zniweczyć :(

Ale uszy do góry!
Ważne, by nie robić żadnych gwałtownych i nieprzemyślanych ruchów! Twój kolega powinien, mimo wszystko, wykazać się cierpliwością i wytrzymałością, a także racjonalnością swych czynów i decyzji. Ważnym jest, by zachowywał spokój(nie świrował, nie buntował się), co nie znaczy, że ma się na wszystko potulnie(jak baranek :D) zgadzać. Raczej wysłuchać drugiej strony, przedstawić swój pogląd, wykazać, że ma się prawo do tego czy tamtego(w końcu jest już u progu dorosłości, a po przekroczeniu go, tym łatwiej powinno pójść!). Musi zdobyć zaufanie, a także potwierdzić(czynami) swoją zdolność do wzięcia odpowiedzialności za siebie.

Subtelne rozmowy poparte czynami, powinny dać im do zrozumienia(czyt. wytrącić argumenty z rąk ), że twój kolega zasługuje na w pełni suwerenną egzystencję

Tak więc może taki plan działania? :D
1. Cierpliwość i uwaga.
2. Stosowne zachowanie(wyważone, spokojne i odpowiedzialne)
3. Rozmowy(dobrze by było w tej rozmowie wykazać te mechanizmy, które rządzą jego ojcem i babcią. Może gdyby je sobie uświadomili, to ich zachowanie uległoby złagodzeniu?)
4. Co do babci, to może taki argument: "Babka idź pilnuj tych dwóch u siebie, bo im płaszczyk świętości ucieknie!" ?;DD
5. Cierpliwość, cierpliwość, stanowczość, cierpliwość...
6. ...

Może dobrym wyjściem byłyby jakieś okresowe wyjazdy do jego matki i siostry? Pozwoliłyby one na jakąś chwilową ulgę - złapanie oddechu, przemyślenie tego i owego, naładowanie akumulatorów :)) Na sycylii pewnie jest fajnie... ;]

pzdr

Zmieniony przez - Fluff.y w dniu 2006-07-23 01:55:46
_______________________________
 
'Hen, tam wysoko już jest z niebem jesiennym góra Fuji'

Znawca -
 
hallucyon
 Wysłana - 23 lipiec 2006 01:58      [zgłoszenie naruszenia]

@Raskus:

Aby wyrazić moją opinię na ten temat, muszę najpierw wyjaśnić pewne zjawisko socjologiczne. Struktura przestępstw przypomina swym kształtem piramidę: u podstawy znajdują się najliczniejsze grupy najpospolitszych przestępstw, a mianowicie: zakłócanie porządku publicznego, kradzieże, wyłudzenia, wandalizm. Im wyżej idziemy, przestępstwa stają się mniej liczne, lecz poważniejsze w swej naturze: szantaże, porwania, rabunki, pobicia czy gwałty. Na samym szczycie rzeczonej piramidy znajduje się nieliczna, bo stanowiąca nikły procent w ogólnej skali, grupa przestępstw: pobicia ze skutkiem śmiertelnym czy zabójstwa.

Obraz przedstawiany przed media ma się dokładnie odwrotnie: nie ma dnia, aby nie trąbiono o kolejnym bestialskim gwałcie czy zabójstwie, natomiast z rzadka mówi się o innych, lżejszych przestępstwach, co tworzy błędne wrażenie, iż to najcięższe zbrodnie stanowiąc najliczniejszą część przypadków kryminalnych tworzą podstawę piramidy przestępczości.

Przechodząc do meritum przedstawionego przez Ciebie problemu, to telewizja kreuje spojrzenie na świat babki, która całymi dniami przesiaduje przed szklanym ekranem. Będąc prawdopodobnie osobą miernie wykształconą, nie potrafi ona sobie wypracować własnego poglądu na otaczający ją świat i opiera się na "faktach" dostarczanych przez telewizję. A "fakty" te, jak już wspomniałem, tworzą mylny obraz rzeczywistości. Do tego wystarczy dodać niekłamaną troskę o Twojego kolegę, a jej wnuka, i wszystko staje się jasne: dbając by zepsute otoczenie nie wpłynęło negatywnie na niego, babka nadmiernie go ogranicza.

Jeśli zaś chodzi o ojca, odniosłem wrażenie, że wiele pracuje i przez to bardzo rzadko bywa w domu. Oznacza to, że opiekę oraz wychowanie swojego syna w praktyce przekazał babce i będzie aprobował każdą jej decyzję dotyczącą swego syna. Nie napisałem nic o stopniu pokrewieństwa między babką a ojcem kolegi, ale mogę przypuszczać, że jest ona jego matką, co tylko może wzmocnić jej niekwestionowaną pozycję -- w końcu jej syn, a ojciec kumpla, widząc jakiś tam swój życiowy sukces w postaci pracy i rodziny tym bardziej będzie ufny w jej metody wychowawcze.

Do całej sytuacji dokłada się ciągła nieobecność matki. Oboje, babka i ojciec, starają się zapewne zrekompensować chłopakowi jej nieobecność i taki jest tego efekt.

Widzę z tego tylko jedno wyjście: Twój kolega powinien stopniowo przedstawiać swoich znajomych, a więc i Ciebie, babce i ojcu. Niech opiekunowie widzą, że zapraszani koledzy nie piją, nie palą, nie ćpają (nie wnikam czy tak jest ) i są z tzw. dobrych domów. Jestem pewien, że po kilku miesiącach takich wizyt, kiedy już przywykną do jego znajomych, pozwolą mu wychodzić z domu na wspólne imprezy, najpierw do 23, potem do 24, a jeszcze później na całą noc. Po prostu, cierpliwości...

A tak w ogóle, to bańka -- nadopiekuńcza babka w domu to niezła ch*jnia .

Zmieniony przez - hallucyon w dniu 2006-07-23 01:59:45

 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 23 lipiec 2006 07:36      [zgłoszenie naruszenia]

Ide zaraz do tego kumpla i z jego komputeraz pooodpisuje na wszystko. Teraz kilka pytań ode Mnie do was a poźniej pogadamy na temat bo bardzo pomogliście więc:
Andrzeju w jakim dziale chcesz dostać 3 sogi ode Mnie(jesli nei dostales) od brata Skalara(jsli nei dostales) i od mojego kumpla(napewno nie dostales).

Lara takie samo pytanie co do Andrzeja?

Fluff.y ?? Ty gdzie chcesz dostac 3 sogi? Jaki dział?

hallucyon Ty takze gdzie chcesz dostać 3 sogi?
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
Andrzeju
 Wysłana - 23 lipiec 2006 09:46      [zgłoszenie naruszenia]

Andrzeju w jakim dziale chcesz dostać 3 sogi ode Mnie

Wali mnie to, nie pisałem tego dla sogów.


Ile mam lat? Niewiele więcej niż twój kumpel, ale wszelakie zakazy i nakazy mam za sobą. Też kiedyś miałem o 22 przychodzić do domu (co za czasy ). Mówiłem, gdzie ide, z kim i stopniowo przychodziłem później i później...

Z kolei, jak miałem panienke, to mogłem chodzić zawsze i wszędzie, byleby z nią, bo jak wierzyła moja mama, ona ma dobry wpływ na mnie i przy niej będę się zachowywał, jak cywilizowany człowiek.
Jakiś sposób na babcie musi być, niech wkońcu spróbuje czegoś, bo jak dalej będzie tak uległy to będzie marnie.

 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 23 lipiec 2006 12:11      [zgłoszenie naruszenia]

Jak chcesz, ale mądrze mowicie. Andrzeju nie jest uległy

Jam u dzis zaproponowalem wprowadzenie wlasnych zasad zeby byc zlym wracac o ktorej on che itp. lub byc miłym dla babci, nie kłucić się z nią zwłaszcza.
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
niwix
Kłapouchy
 Wysłana - 23 lipiec 2006 12:19      [zgłoszenie naruszenia]

nie chce m isie czytać odpowiedzi

jak dalek odo 18 jeszcze ?
dobry to kumpel dla CIebie ?

nie ma babki , nie ma ojca , hyc manatki i nara pomieszka troche u Ciebie , u kumpla etc albo niech wynajmie tani pokój + znajdzie robote. najlepiej jakby był pełnoletni no ale cóż do pełnoletności może doczekac poza domem

jednym słowem w*****u mieć taką rodzine i sie wynieść.

ma wogóle kontakt z matką ? jak ona jest jakaś normalna to niech z nią pogada ( w miare mozliwośc tel / mail / przyjazd ) może go wesprze finansowo albo niech jedzie do niej ( nic o niej nei pisałeś więc nie wiem co i jak ) , a do Polski niech wraca jak będzie mógł znaleźć prace / dom i życ normalnie.

tyle ode mnie
jo
_______________________________
 
OSIOŁKOWY MODERATJER
[http://www.insomnia.pl/temat192606/] nju autoportret str 15
[http://www.insomnia.pl/temat177875/] wakacje bandyty [http://www.insomnia.pl/temat167811/] kłapouchy vel niwix
[http://www.insomnia.pl/temat186368/] me and my .. son

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 4 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Problem w rodzinie-zrozumiec filozofie ich zycia...?:/ Help

Strony: 1 2 3 4
 
Warto przeczytać: Wiara to dar i łaska? | Spisek?czy poszukiwania winnych? | Czy nie sądzicie ze chrzest i pierwsza komunia święta są w zbyt wczesnym wieku? | Co trzeba zrobić zeby stać się prawdziwym ateista? | Dlaczego nie chce? | Objadanie się | Prokrastynacja | 11 przykazanie- nie wal... | Mój chłopak stracił matkę- jak mam mu pomóc?? | poczucie humoru | Oneironautyka- mój artykuł :) | [DOKUMENT] Ewolucja czy stworzenie? | Mobilizacja do nauki. | Ci fanatyczni ateiści (z racjonalisty.pl) | świadomosc ponad czasem? | dobry człowiek | najlepszy | od czeO FUSION | piąta fala pożądania | piasek | mielno | wedkarstwo | namierzyc prepaid | anonimowy | podróbki | playboy, ckm | grafika in?ynierska | wi??rach inso | gra wst Tpna | piotr uszcz | remont u aby | jak usun konto | sperma na bieli . nie | od sprzedawcy kunte bez adnej | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0