FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3246 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Problem z koleżanką (nie przyjaciółką) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Problem z koleżanką (nie przyjaciółką)"   
 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 19:49        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Postaram się opisac stan faktyczny najzwięźlej i najkrócej jak się da, nie pomijając przy tym istotnych faktów. Dodatkowo zaznaczam, że przeczytałem już parę tematów w całości na forum jednak jak do tej pory znalazłem tylko w jednym temacie fragment książki "Tajemnice uwodzenia" który jakoś mniej więcej powiedział co robić jednak może opisanie indywidualnego przypadku da jakieś bardziej konkretne odpowiedzi.

Znam się z... no nazwijmy ja Anią prawie 2 lata. Na początku znajomości nie miałem co do niej jakiś poważnych planów ale z czasem jakoś samo wyszło ( nie miała chłopaka ). Wiem że zabierałem się do tego źle ( wniosek wyciągnięty po przeczytaniu e-booka "Tajemnice największych uwodzicieli" ) no i w wakacje tamtego roku po nieudanej próbie zaproponowania czegoś więcej odparła że "chcę żeby było tak jak jest". Olałem temat i zacząłem trochę dokształcać się czytając między innymi takie produkcje jak wspomniana powyżej. W międzyczasie ona miała jednego chłopaka ( jakoś rok temu przez baaaardzo krótki okres czasu - coś około 1,5 miesiąca) co zupełnie mnie nie ruszało było to mi jakoś obojętne. Również ja miałem pewien epizod jednak dość szybko się to skończyło bez czegoś poważniejszego ( wtedy Ania byłaby jakby zazdrosna, no ale mniejsza o to). Znajomość trwała dalej. Mniej więcej od kwietnia tego roku zaczęła być mi jakby bardziej przychylna. Warto zaznaczyć, że na początku znajomości wyraźnie jej powiedziałem jej, że nie uznaje czegoś takiego jak przyjaźń damsko-męska ( przynajmniej w wieku w jakim my jesteśmy, czyli ona obecnie ma 18 ja jestem trochę starszy ) i nigdy z jej strony nie było jakiegoś zwierzania się mi. Ogólnie jest nieśmiała trzeba z niej dużo rzeczy wyciągać, dopytywać ale nigdy nie działałem w ten sposób żeby zwierzała mi się ze wszystkiego i pomyślała, że jestem jej przyjacielem ( nawet po tym jak mi napisała, że zerwała z chłopakiem nie dopytywałem się, nie pocieszałem, po prostu przyjąłem to do wiadomości i tyle). Wracając do meritum. Zaczęliśmy się spotykać częściej czy to sam na sam czy to w większym gronie co nie powiem uważam za swój sukces gdyż bardzo ciężko było ją przekonać do tego ( jak już wspomniałem - nieśmiałość). Z czasem zaczęło dochodzić do sytuacji dwuznacznych typu:
1. Kiedyś mieliśmy się spotkać ale w końcu ona nie wiedziała czy znajdzie czas ple ple ple w końcu napisała coś w stylu " mam jeszcze gości więc dziś się nie spotkamy" ja na to "ok". Za jakąś godzinę dostaje wiadomość " ale widzę, że się tym nie przejąłeś za bardzo" ja odpisałem " a co mam napisać? jak nie masz dla mnie czasu to nie sprawie że go będziesz mieć najwyżej spotkamy się kiedy indziej"

2. Gdy zaczęła częściej spotykać się ze mną i z dwójką moich znajomych powiedziała swojej koleżance coś w stylu " ale jego nie obchodzi chyba za bardzo to czy ja z nimi gdzieś pojadę" ( było to pewnie spowodowane tym, że jak to większość bab chce aby je o wszystko prosić a ja po prostym pytanie "Hej Ania jedziesz z nami tu i tu?" i uzyskaniu odpowiedzi "nie wiem" olewałem temat i jak będzie chciała to się zgłosi sama).

3. Kiedyś zadzwoniłem do niej w piątek nie pamiętam w jakiej sprawie nie odebrała telefonu ( często gdzieś go zostawia wiem bo jej koleżanki też na to narzekają). W sobotę zadzwoniłem znowu bo szykował się kolejny wyjazd, nie odebrała więc napisałem smsa " ej, żyjesz?" ona odpisała mi za kilka godzin ( mniejsza o to czym to było spowodowane) odpisałem że " już nic". W niedzielę zaproponowałem jej rolki i o dziwo bez kręcenia żadnego odpisała mi "nie". Przyjąłem to do wiadomości i nie zawracałem sobie tym głowy. Za pół godziny dostałem coś w stylu " a co to się stało że się raptem odezwałeś ?" ( nie miałem neta kilka dni więc na gg mnie nie było) ja jej odpisałem " ale przecie się odzywałem i w piatek i w sobote i dziś" ona mi na to " w piątek? chyba nie. Aha już rozumiem, jestem pod wrażeniem" o co chodziło z tym wrażeniem nie była mi w stanie odpowiedzieć, plątała się.

To tylko niektóre sytuację które jakby wskazują na jakieś jej zainteresowanie moja osobą. Są też rzeczy na minus typu nieraz dziwne odzywki, czepianie się błahostek ( raz nawet przyznała że chyba za bardzo się czepia) ale szczerze mówiąc nauczyłem się to zlewać i jakoś na to reagować bez większych emocji. Ogólnie spotykamy się od czasu do czasu, robię jej zdjęcia, a ona jest moją "modelką", trochę się tym interesuje a ona uczestniczy w tym razem ze mną przygotowując różne pomysły. Jeździmy czasem do kina razem z moimi znajomymi no wiecie o co chodzi. Wiele osób które znają historię dokładniej mówią mi, że "ona sama nie wie czego chce" ple ple ple tego typu gadanie. Postanowiłem w końcu zrobić ostateczne rozwiązanie tej kwestii ( od kwietnia już trochę minęło czasu) jednak mam pewne źródło z którego wiem, że:
1. Ona nie chce mieć nikogo.
2. Nie chce być ze mną. ( obie informacje od jej koleżanki, ma chłopaka, jest z nim szczęśliwa więc sabotażu z jej strony nie przewiduję)

No więc teraz czas na moje pytania do was. Czy jest sens zrobienia tego co planuję, postawienia sprawy wprost "bejbe albo w tą albo w tą" ( w jednym z tematów przeczytałem , że to zły pomysł i że trzeba próbować inaczej to rozwiązać ale szczerze mówiąc ta sytuacja mnie już trochę męczy więc liczę na jakieś porady. Czy jest jakiś sposób żeby ją do siebie przekonać, jak rozkochać w sobie taka osobę. Powyższe sprawy które wam opisałem sugerują NIBY, że jednak nie jestem jej obojętny ale może to tylko moje złudzenie, może potrzeba więcej pracy, a może sprawa jest już przegrana. Co sądzicie o jej zachowaniu ( ogólnie panuje opinia że ona jest trudna w kontaktach co widać zresztą po tym, że przez 2 lata miała chłopaka przez około 1 miesiąc) jak można ją zdefiniować i znaleźć odpowiedni szablon do jej zachowania. Ogólnie wiecie na pewno o co Was proszę. jeśli macie dodatkowe pytania potrzebne do diagnozy to chętnie odpowiem. To tyle liczę na odzew.

 
Street90
 Wysłana - 18 październik 2010 19:54      [zgłoszenie naruszenia]

co ma więcej niż 7 linijek (i nie ma w tym cycków) nigdy na inso nie zostanie w całości przeczytane
sorry
_______________________________
 

 
Lepton
 Wysłana - 18 październik 2010 19:58      [zgłoszenie naruszenia]

Zwiazki w tak mlodym wieku sa niepowazne. To zabawy w postaci doswiadczen by przetrwac w nieidealnych ale za to stalych zwiazkach. Do autora mam tylko jedno do powiedzenia: Alleluja i do przodu.
_______________________________
 
Jestem kuzynem leptona!

 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 19:59      [zgłoszenie naruszenia]

Mam jednak nadzieję, że ktoś przez to przebrnie :) Ty wnioskuję, że odpadłeś, a szkoda :)

 
michoHGJLB
 Wysłana - 18 październik 2010 20:00      [zgłoszenie naruszenia]

kokodżambo i do przodu

Znawca -
 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 20:01      [zgłoszenie naruszenia]

Dzięki Lepton każde spojrzenie na temat będzie przeze mnie docenione. Zarówno krótkie wypowiedzi jak i dłuższe analizy.

 
Street90
 Wysłana - 18 październik 2010 20:03      [zgłoszenie naruszenia]

Dobra przeczytałem


Serio

Nie czytamy książek o uwodzeniu ?
Kto je pisze?
Ciecie chcący się dowartościować albo ludzie wyrywąjacy laski w ekskluzywnych klubach albo super przystojni...
Jesteś cool jak l l cool jey czy jak się tam pisze jego ksywkę?

Po***anymi sms i zachowaniami się nie przejmuj
to kobiety... nie możemy o tym zapominać

Jeśli wywalisz tekst "albo w tą albo we wtą " to laska da Ci kosza i wyśmieje

Musisz zrobić podchody (przypominam... igrasz z groźna bestią[kobietą])
Zaproś ją raz drugi do parki na spacer ,do restauracji ,na gorąca czekoladę (sami, we dwoje) i będziesz widział jak reaguje...
Jeśli nie będzie chętna na takie spotkania [randki] to znak ,że nie chce związku z tobą i wasze relacje zostaną czysto koleżeńskie
Jeśli coś zaiskrzy to będziesz to widział...


_______________________________
 

 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 20:12      [zgłoszenie naruszenia]

Street90 to "w te albo we wte" to tylko skrót myślowy :). Nie chce zaśmiecać tematu tym co chce powiedzieć, bo nie jest to istotne dla sprawy. Mam pewien obraz tej sytuacji w głowie, a może po Waszych radach odpowiednio go dostosuje. Po***anymi zachowaniami się nie przejmuje tylko poprzez przedstawienie tych sytuacji chciałem Wam zobrazować jej dwa oblicza, które jakby przeczą sobie, nie dają mi jednolitego obrazu sytuacji i chcę abyście właśnie w tym mi pomogli. CO do spotkań jak przeczytałeś to z pewnością zauważyłeś, że takie coś ma miejsce ( ona na gg jest strasznie "ura bura szef podwóra" poza tym wiadomo że tylko w realu można coś zdziałać). Jej reakcje na tych spotkaniach są hmmm.. normalne gadamy, śmiejemy się, ona nie odrzuca mojego dotyku ( chodzi mi o zwykłe złapanie za rękę, żeby np. zobaczyć pomalowane w nowy wzorek paznokcie czy pokazać coś, lub lekkie pogłaskanie po ramieniu). Pomimo tego wszystkiego sa te 2 punkty " ona nie chce nikogo i nie chce być ze mną" więc zastanawiam sie jak to zmienić i czy da się to zmienić, a może ona ma w głowie coś innego niż to co powiedziała koleżance ale muszę to wydobyć? Jak ? Liczę na dalsze odpowiedzi :)

 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 20:39      [zgłoszenie naruszenia]

Mogę znowu dorzucić coś ekstra do tematu. Siedzimy na gg, ja się do niej nie odzywam, a ona ustawia opis coś w stylu " śmieszne po prostu xD". Mam prawo podejrzewać, że chodzi o to iż się do niej nie odzywam bo to nie pierwszy raz taka akcja. Oczywiście uprzedzam wypowiedzi typu "zwracasz uwagę na opisy gg, gimnazjalista z ciebie". Robię to po to by pokazać kolejny element jej zachowania który się powtarza przy takich sytuacjach. Ja podobnych rzeczy nie robię, żeby była jasność :P

 
wooyek
 Wysłana - 18 październik 2010 21:57      [zgłoszenie naruszenia]

za samo przeczytanie całości powinieneś dać mi soga , ale nie ważne

Laska wydaje się jakaś dziwna, "nie do życia" że tak powiem. Zachowuje się dziecinnie. Imo typ kobiety - paniusi o którą trzeba zabiegać i bardzo się starać.
Ja bym się w to nie pchał, jak chcesz poświęcić jej czas i siły nastawiając ją na siebie, to raczej poświęć to na znalezienie jakiejś normalnej laski.

Może być tak, że naprodukujesz się i dostaniesz kopa za nie odpisanie smsa i będzie problem. Jeżeli nic was nie łączy poza koleżeństwem, to nie rozumiem fochów za nieodzywanie się.

Patrzenie na opisy i ich interpretacja to , ale ustawianie opisów pod kogoś, żeby uzyskać jakąś reakcję to jeszcze większa dziecinada.

Po postawieniu sprawy wprost musisz się nastawić na wszystko albo nic. Albo ją weźmiesz, albo będzie to koniec znajomości

IMO gra nie warta świeczki, jak ma dwa oblicza - dwulicowość, to jest duży minus, bo posiada chyba najgorszą ludzką cechę. Będzie dobrze, ale nie ustawisz słitaśnego opisu jak to bardzo ją kochasz i będzie chodziła wkvrwiona na Ciebie, a Ty jeszcze bardziej zły, bo nie będziesz wiedział co zrobić.

Na koniec, nie przekreślam całej akcji, ale ja bym sobie odpuścił. Jak lubisz podchody, gierki etc. to śmiało. Może się uda. Kwestia czy warto.
_______________________________
 
...smoke weed everyday %-)
green side of the force

 
Defender
 Wysłana - 18 październik 2010 22:05      [zgłoszenie naruszenia]

Dzięki Wooyek za trochę dłuższą opinię. Jak pisałem przeczytałem parę tematów gdzie były wypowiedzi podobnej długości do mojej i aktywność w tych tematach była całkiem całkiem więc nie widziałem nic złego w opisaniu całej sytuacji w miarę dokładnie a jednak z pewnymi skrótami :) i liczyłem, że większość osób które tu zajrzą przeczytają całość. W końcu chodzi o to aby nie marnować też Waszego czasu na odpowiedzi niezgodne ze stanem faktycznym tylko aby każda coś wnosiła a to z kolei wymagało takiego a nie innego opisu.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Problem z koleżanką (nie przyjaciółką)

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: Gubię się już :/ | Zasmucona... | Dziewczyna z Brazylii | Już nic z tego nie rozumiem. | przydupas - przyjaciel? | pytanie (savoir vivre?) | Pierwszy pocałunek/ Lizanie ;/ Kurde pomozcie - | Problem trwający juz 1,5 roku.. | Pytanko i pomoc | kocham dwoch! | szybko bo jestem łajza i leń :))) | Milosc do tej, ktora kocha innego, a nie moze z nim byc, jak ja odkochac? | Przerażony | słuszność porad | Miłosć?:D | co robić, gdy studentka zakocha się w wykładowcy... | uzaleznienie od masturbacji | seba570 w telewizji | baryła | podpis | nim | tool | polish celeb fakes | supermemo | levy88 | brat siostra | brat siostra sex | uszkodzony wyświetlacz w samsung s3 | robot man | Grażyna Holi | house of cards | Płaczący | agatka | bikini | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0