FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2389 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Problem z -no wiadomo- kobieta :) Kto pomoze ... 
[powiadom znajomego]    
Autor "Problem z -no wiadomo- kobieta :) Kto pomoze ..."   
 
JohnPOL
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:16        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Hej :) Bd to ciekawa historia ...

A wiec tak jak zapewne domyslacie sie chodzi o pewna dziewczyna. Na ktorej mi bardzo bardzo zalezy :)

A zaczalo sie tak:

Standartowo randki i te sprawy. Zaczelismy sie spotykac dosyc czesto do tego widywalismy sie na co dzien ... W pewnym momencie pomyslalem cos moze z tego byc. Mi na niej strasznie zalezalo ... I zalezy ;] Od niej tez czulem nieobojetnosc.

Pomagalem jej i takie tam bajerki ... Ona na to ze bardzo bardzo bardzo mnie polubila i w ogole. I potem nastapil pewien przelom bo powiedzialem jej ze bardzo mi na niej zalezy i wyznalem jej milosc ... To byl moj blad pewnie napiszecie. Ale dalej bylo ok ...

Po jakims czasie powiedziala cos waznego ze ONA POTRZEBUJE CZASU, ze ja SIE SPIESZE STRASZNIE (widujemu sie od 3 miechow) i ze ona NIE POTRAFI BYC Z KIMS po 2 miesiacach ze nie chce pakowac sie w NIEPWENY ZWIAZEK i potrzebuje czasu ... Musi mnie poznac ... Jak mam to rozumiec i interpetowac ...

Ostatnio chyba za duzo pretensji zaczalem do niej miec i strzelac fochow ... Kilka dni temu przeprowadzilem z nia wazna rozmowe ... Czy ona chce kontynuowac nasza znajmosc ... Ona powiedziala ze pewnie i w ogole sie zmartwila ze moglem pomyslec ze to koniec ... I znowu powtorzyla ze ona potrzebuje czasu ...

Ale ostatnio widze troszke jakby mniej zaangazowania z jej strony ... Oczywiscie spotykamy sie gadamy jest ok ... Ale cos nie nie do konca jest ok. Pytalem jej co i jak ale ona ze wszystko ok ... I jeszcze powiedziala ze nie lubi CZUC PRESJI ... A ze czuje taka ze strony otoczenia ...

Co o tym sadzicie ? Czy myslicie ze powinienem odpuscic troche i nie dawac jej do zrozumienia jak mi na niej zalezy ? Ale ja sie boje ze jak nie bd tego robil to ona pomysli ze nie zalezy mi na niej i ona tez odpusci ...

 
JohnPOL
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:18      [zgłoszenie naruszenia]

Jeszcze jest taka kwestia ze ja juz jestem gotowy a ona chyba nie ... I ta niecerpliwosc strasznie mnie zzera, chyba za duzo mysle ...

 
rafee
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:19      [zgłoszenie naruszenia]

Na 90% ma innego
_______________________________
 
"Cześć kle0 jestem nie wiem czy mnie kojarzysz byłam pare lat z deberem z forum"

Ekspert -
 
gienek78
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:23      [zgłoszenie naruszenia]



Zmieniony przez - gienek78 w dniu 2006-03-08 14:25:35
_______________________________
 
Praca to prymitywny sposób spędzania wolnego czasu

Kobieta, która jęczy w nocy nie warczy w dzień

Znawca -
 
N.O.R.E.
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:26      [zgłoszenie naruszenia]

no wiec :P

po mojemu to ona:
1. gra na czasie, chce zeby przestalo Ci zalezec, zebys przestal ja kochac i ona by miala swiety spokoj.
2. nie badz w nia wpatrzony, nie angazuj sie.
3. ja bym ogolnie olal ja przez najblizsze dni, tzn jak najmniej bezposrednich spojrzen, zaangazowania, oschlosc i chlod. wyrafinowane poslugiwanie sie emocjami.
4. jest cwana. tak jak caly ten gatunek
5. Jesli nie mozesz walczyc jak lew, walcz jak lis. badz cwanszy niz cwana kobieta, i mysl glowa.
6. sog na zachete
_______________________________
 
Jak mądre byłyby kobiety, gdyby miały te rozumy, które dla nich potracili mężczyźni?

 
Thamuz_
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:30      [zgłoszenie naruszenia]

Odpuśc i poczekaj na rozwój wydarzeń. Jeśli jej na Tobie zależy to na pewno bedzie chciała dalej się spotykać. Jak bedziesz latal za nia jak pies to nic nie da. Przestan dzwonić i pisać, czekaj aż sama zacznie to robić.
_______________________________
 
Ambassador of the hell

Znawca -
 
Dorris
 Wysłana - 8 marzec 2006 14:39      [zgłoszenie naruszenia]

hmm.. ja jestem z factem od troche ponad dwóch tygodni.. znamy sie od listopada..na początku byliśmy tylko znajomymi, zawsze w trójke sie wszedzie wybieralismy, razem z Jego przyjacielem, a moim dobrym kumplem.. no i 20 stycznia zlamalam noge.. a wiec nagle zostalam uziemiona w domu na dwa miesiace.. i On zaczał mnie odwiedzac, pomagac mi, był tak miły, troskliwy i wogóle.. Po jakims czasie wyczułam, że nie traktuje mnie juz tylko jak kumpeloę.. i wpadłam w popłoch.. bo z jednej strony uwielbiałam Go i wiedziałam, że byłoby mi z Nim dobrze.. z drugiej bałam sie czy podświadomie nie byłabym tylko z rozsądku i tej wygody.. w końcu tat bardzo mi pomagał.. i któregos wieczoru na gg tuz po tym, gdy wrócił do domu ode mnie, zaczeliśmy dla zabawy rymować.. i tak w trzecich osobach wyznaliśmy wszystko.. wtedy zrozumiałam, że chyba naprawdę coś czuje.. troche to jeszcze potrwało.. no ale teraz jestesmy razem.. nadal mam noge w gipsie, ale teraz chyba się nawet z tego cieszę..bo to nas połączyło..
tak więc daj jej czas.. nie mów jej juz o swoich uczuciach.. ona jej już przecież zna.. a gdy zaczniesz sie powtarzać.. pomyśli, że nalegasz.. po prostu badź przy niej.. tak jak do tej pory.. widziśz nie mozna sie w kimś zakochac na siłe.. ona sama musi zrozumieć co czuje.. tak więc cierpliwości.. i mam nadzije, ze Twoja historia skończy sie równie dobrze, jak ta opowiedziana przed chwilą..
_______________________________
 
...zmysły się budzą zanim spotkają się ciała...

 
JohnPOL
 Wysłana - 8 marzec 2006 15:09      [zgłoszenie naruszenia]

To co mam robic ... Sporobowac przez te kilka dni sie nie odzywac, udawac obojetnego itd ...

Czy tak jak radzi DORRIS ?

 
snowee
 Wysłana - 8 marzec 2006 15:24      [zgłoszenie naruszenia]

Badz oschly i zacznij ja lekko olewac... Nie mozesz za nia latac jak psiak, bo w koncu albo jej sie znudzisz albo zrozumie, ze moze z toba zrobic wszystko ( jestes na kazde jej zawolanie ) i wtedy dodatkowo cie wykorzysta... Oschlosc i troche olewania naprawde pomaga. Jest to trudne, ale skutkuje. Pozdro

Specjalista -
 
Dorris
 Wysłana - 8 marzec 2006 15:28      [zgłoszenie naruszenia]

ja tylko powiedziałam jak to wygląda z mojej strony.. hmm.. nie wiem czy to pomoże.. ale widzisz.. oni mówią olej ja na jakis czas.. .jakos nie zauważyłam w tej historii by ona cie wykorzystywała.. gdyby tak było.. sama doradziłabym Ci, byś udawał, ze Ci nie zależy.. a ona biedaczka, po prostu nie jest pewna swoich uczuć.. karząc ja za to.. możesz sprawić, że jeszcze bardziej sie od niej odsuniesz..
_______________________________
 
...zmysły się budzą zanim spotkają się ciała...

 
marek428
 Wysłana - 8 marzec 2006 15:30      [zgłoszenie naruszenia]

Masz linka do posta, ktory zrobil furore w tym dziale

[http://www.insomnia.pl/temat175942/]

Za wczesnie jej powiedziales co czujesz.
_______________________________
 



[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Problem z -no wiadomo- kobieta :) Kto pomoze ...

Strony: 1 2 3