FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1278 razy ¬
 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
Problem z wynajmem pokoju, UK 
[powiadom znajomego]    
Autor "Problem z wynajmem pokoju, UK"   
 
45cal
 Wysłana - 20 maj 2016 09:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Czesc, dziewczyna, ktora niedawno (29 marzec, 2016) przyjechala do uk, londyn, ma dosc spory problem z kobieta wynajmujaca jej pokoj. Swoja droga to nawet nie wiem czy to ona jest wlascicielem mieszkania. Otoz wynajmuje to mieszkanie na jakiejs tam umowie, ktorej jeszcze niestety nie widzialem (swieza sprawa) informacje o ktorym znalazla przed przyjazdem na airbnb.

Ok, mieszka, pracuje, przez caly ten czas nie sprawia absolutnie zadnych probelmow, spokojna dziewczyna z Taiwanu. Zadnych znajomych, oprocz jednej wizyty kolezanki z ktora przyjechala i mieszkala w tym samym pokoju wczesniej. Nawet opiekowala sie jakims *******onym kotem w ramach wdziecznosci za fajne warunki. Ostatnio jednak cos sie przkrecilo landlordowi, wspominalem juz ze sa to dwie kobiety? Najlepsze zostawilem na koniec. Otoz jedna jest polka, druga z taiwanu i zgadnijcie ktora zalatwia wiekszosc roboty. No wiec zaczely sie zgrzyty, w miedzyczasie wpadl do niej jakis znajomy z roboty zeby przyniesc jej lekarstwa na angine. Landlorka to widziala i dostala szalu, a ze typ to jakis ****eusz to nic nie zrobil, nie wstawil sie za nia ani nie pomogl dzieczynie. Do tego doszly jeszcze jakies plotki z gory, od sasiadow, ktorzy wedlug poszkodowanej wydawali sie bardzo w porzadku (rowniez kobiety, tym razem z Hong Kong) ze dziewczyna znosi sobie znajomych na chate, choc w kontrakcie ani wczesniej, slownie, nie bylo mowione o zadnej takiej zasadzie!
Finalnie, trzy dni temu, dali jej tydzien na wyprowadzke. Do tego czasu, ktorego zaplacila przy przeprowadzce na dwa miesiace do przodu.

Niestety znowu brak knagi wdal sie we znaki i polska landlordka, wczoraj, tj czwartek 19.06 powiedziala dziewczynie, ze w zwiazku z tym ze sprasza sobie ludzi na chate, co jest nieprawda (dziewczyna byla ze mna prawie cale dwa dni) to ma sie wyprowadzic w niedziele - 22.06.

Ok, szukamy jej czegos, dlugi dzien, w miedzyczasie ta druga z taiwanu zaczyna jej smsowac jakies moralizatorskie teksty, olac. Dziewczyna wraca do domu, powiedzialem jej zeby ograniczyla kontakt z nimi do minimum. swoja droga kobiety lubia pogadac, maja jakies dziwne poglady na temat tego, ze poznawanie nowych ludzi, szczegolnie mezczyzn grozi zakazeniem wirusem hiv jako ze przeciez wiekszosc mezczyzn w londynie jest jego nosicielem i nie mozna im ufac! Wydalo mi sie to bardzo zabawne i nakreslilo lekki obraz z kim mamy do czynienia. No tak, szkoda ze dziewczyna zaufala otoczce fajnego mieszkania i godnego zaufania najemcy. To jeszcze nie koniec bajki.

Godziny wieczorne, czwartek, 19.06 do pokoju mlodej Kasi wpada rozszaly, rzekomy wlasciciel mieszkania w postaci 30 paro letniej, pokracznej postawy, blond wlosej kobiety. Pamietacie dziewczyny z Hong Kongu? Nowe informacje! Otoz wyprowadzily sie, ale zeby narobic jeszcze wiekszego smrodu podrzucily polce kolejne oszczerestwa, a nasiona tych slow daly plony, oj i to spore.
Dziewczyna niepotrzebnie wdala sie w dyskusje, ale z uwagi na niecodzienna sytuacje i ostatnie wydarzenia wiekszosc osob stracilaby juz dawno cierpliwosc.
Powiedziala jej, ze nie wyprowadzi sie w niedziele, a tak jak bylo ustalone czyli za tydzien. Nice!
Doszlo do tego ze po wparowaniu do pokoju i krotkiej klotni, podjudzona stara popchnela dziewczyne z zamiarem uderzenia, niestety nie zrobila tego.
Dobra, wystarczy tego. Dziewczyna poszla do pracy na noc, cala zaplakana i do tego w swietnym humorze. Po tym incydencie landlord jakby stonowala, mloda mowi mi ze odpuscila, ale nie zamierzam jej popuscic tego ot tak. Chociazby to ze musze tam wbic i ogarnac slownie tego babochlopa.

Pytania mam nastepujace
1. czy dziewczyna moze zostac tam jeszcze tydzien - strasznie c***owa opcja ale co zrobic jak nie ma wyjscia (przydaloby sie troche czasu, ja ze wzgledu na przeprowadzke moglbym ja wziac dopiero za 5-6 dni do siebie) i nie przejmowac sie, a w razie wystawienia bagazy przed drzwi wezwac policje lub przy wezwaniu policji przez nie (byly takie slowa) posiadac jakies argumenty i przekonac ku naszej stronie

2 czy jezeli pojde na policje pierwszy to dostane informacje jak to zalatwic i jakie mamy prawa po przedstawieniu sprawy? Szczegolnie po tym smiesznym ataku ktory swoja droga to jednak mnie pod****il. Czy raczej stronic? Prawde mowiac to nigdy nie mialem takiej potrzeby, ba, raz nawet oddalem nowke iPhone'a 6, ktorego znalazlem. A i sama sprawa nie zwazajac na absurd calego zajscia jest calkiem zabawa, byla, do czasu az tamta wyszla z lapami do boga ducha kobiety

Zdaje sobie sprawe z tego ze moze byc drugie dno calej sytuacji, nie mam do czynienia z kobietami od wczoraj i na rozne mozna trafic, zwlaszcza te z azji po przemieleniu przez zachodnia pop kulture, ale cos mi mowi, ze z racji na nieprzecietna urode mojej znajomej ktos tu zwyczajnie stwarza sobie wlasne problemy.
Wybaczcie brak polskich znakow, pisze z telefonu.
______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

 
OLcia w-w
 Wysłana - 21 maj 2016 02:16      [zgłoszenie naruszenia]

Ile macie lat? Daj mi numer telefonu do tej landlordki polskiej ja do niej przedzwonię i porozmawiam. Serio mowie

Jaka to dzielnica ?

Edit : zaraz zaraz czy poszkodowana Twoja koleżanka jest z Tajwanu ?

Edit 2 : wez rozjaśnij jakiej narodowości jest osobą której trzeba pomóc bo to ma znaczenie. To po pierwsze. Po drugie czy ma umowę najmu albo chociaż potwierdzenie płatności za te miesiące do przodu? Jeśli nie to niewiele można zrobić chociaż i tak bym się na jej miejscu nie wprowadzała. Po 3 . Oczywiście zgłosiłabym to łącznie z napaścia i popychaniem i zastraszaniem.




Zmieniony przez - OLcia w-w w dniu 2016-05-21 02:22:48

Zmieniony przez - OLcia w-w w dniu 2016-05-21 02:29:40
_______________________________
 


to je na piču .

 
45cal
 Wysłana - 21 maj 2016 02:52      [zgłoszenie naruszenia]

Szukalismy mieszkania w razie czego i teraz mozna juz dzialac.

Hahaha, sam chcialem z nia wczesniej porozmawiac, ale dziewczyna nie chciala wyladowac na walizach. Mowie jej, ze nic jej nie bedzie i porozmawiam sobie odpowiednio z "landlordami" i niech wzywaja policje. Kontrakt z dupy bo z dupy

( zero numerow wiz, danych, tylko podane imie, dzisiaj widzialem, data od - do wynajmu i zadnych zasad o nie sprowadzaniu ludzi )

jest i moga jej skoczyc, poza tym ma wszystko oplacone.

Dzielnica Oval.

Tak, jest z tajwanu? Wiza na 2 lata. Legalnie pracuje.

Kontrakt ma na mailu, potwierdzenie wplaty - tego nie wiem, jest jednak w kontrakcie napisane ze moze zostac od tego i tego i tyle.

Ponoc strasznie sie uspokoila po tym jak ja popchnela. Bede w tym mieszkaniu jutro stad chcialem sie rozeznac w sytuacji i jakie mam wyjscia zeby ja odpowiednio przyszpilic, bo potem znowu trafi im sie kolejna lokatorka i pewnie beda powtorki. Polactwo.

Wybacz za chaos, mam troche rzeczy na glowie, jak kazdy.

Dzieki za odzew.

Zmieniony przez - 45cal w dniu 2016-05-21 02:53:32

Zmieniony przez - 45cal w dniu 2016-05-21 03:20:45

Zmieniony przez - 45cal w dniu 2016-05-21 03:37:42
_______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

 
mlkv
 Wysłana - 21 maj 2016 15:58      [zgłoszenie naruszenia]

Witam.

PW odebrałem, niestety rozliczne zajęcia powodują że na forum nie bywam obecnie tak często jak bym chciał.

Po kolei:

Do tego doszly jeszcze jakies plotki z gory, od sasiadow, ktorzy wedlug poszkodowanej wydawali sie bardzo w porzadku (rowniez kobiety, tym razem z Hong Kong) ze dziewczyna znosi sobie znajomych na chate, choc w kontrakcie ani wczesniej, slownie, nie bylo mowione o zadnej takiej zasadzie!
Finalnie, trzy dni temu, dali jej tydzien na wyprowadzke.


Bez rzutu okiem w umowę nikt Ci nie zagwarantuje, że tam nie ma postanowienia o zakazie przebywania w mieszkaniu x osób, zakazie nocowania i tak dalej.

Tak, spotykałem się z takimi idiotycznymi klauzulami w umowach w UK i tak, w niektórych przypadkach mogło to rodzić skutek wypowiedzenia umowy najmu ze skutkiem natychmiastowym lub za krótkim okresem wypowiedzenia.

Również nikt Ci nie zagwarantuje że sam realny okres wypowiedzenia nie jest jakiś chvjowy, jak nie widziałeś umowy.

O zadawaniu się z Polakami za granicą nie będę za dużo pisał, IMO PiS miał momentami rację co do tego "gorszego sortu"

Ok, szukamy jej czegos, dlugi dzien, w miedzyczasie ta druga z taiwanu zaczyna jej smsowac jakies moralizatorskie teksty, olac. Dziewczyna wraca do domu, powiedzialem jej zeby ograniczyla kontakt z nimi do minimum. swoja droga kobiety lubia pogadac, maja jakies dziwne poglady na temat tego, ze poznawanie nowych ludzi, szczegolnie mezczyzn grozi zakazeniem wirusem hiv jako ze przeciez wiekszosc mezczyzn w londynie jest jego nosicielem i nie mozna im ufac! Wydalo mi sie to bardzo zabawne i nakreslilo lekki obraz z kim mamy do czynienia. No tak, szkoda ze dziewczyna zaufala otoczce fajnego mieszkania i godnego zaufania najemcy. To jeszcze nie koniec bajki.

Smsy zachować jeśli są od landlordki ( nie wynika to z tego co napisałeś ).

Dziewczyna niepotrzebnie wdala sie w dyskusje, ale z uwagi na niecodzienna sytuacje i ostatnie wydarzenia wiekszosc osob stracilaby juz dawno cierpliwosc.
Powiedziala jej, ze nie wyprowadzi sie w niedziele, a tak jak bylo ustalone czyli za tydzien. Nice!
Doszlo do tego ze po wparowaniu do pokoju i krotkiej klotni, podjudzona stara popchnela dziewczyne z zamiarem uderzenia, niestety nie zrobila tego.
Dobra, wystarczy tego. Dziewczyna poszla do pracy na noc, cala zaplakana i do tego w swietnym humorze. Po tym incydencie landlord jakby stonowala, mloda mowi mi ze odpuscila, ale nie zamierzam jej popuscic tego ot tak. Chociazby to ze musze tam wbic i ogarnac slownie tego babochlopa.


Czy są świadkowie tego zdarzenia?

Ogarniania babochłopa przy świadkach nie polecam, bo pójdzie doniesienie na Policję.

1. czy dziewczyna moze zostac tam jeszcze tydzien - strasznie c***owa opcja ale co zrobic jak nie ma wyjscia (przydaloby sie troche czasu, ja ze wzgledu na przeprowadzke moglbym ja wziac dopiero za 5-6 dni do siebie) i nie przejmowac sie, a w razie wystawienia bagazy przed drzwi wezwac policje lub przy wezwaniu policji przez nie (byly takie slowa) posiadac jakies argumenty i przekonac ku naszej stronie

Brak obejrzenia umowy - brak możliwości stwierdzenia czy próba usunięcia Jej z nieruchomości jest legalna czy nie.

Na oko ( a w prawie nie lubię na oko ) nie jest.

Ja w praktyce w UK takich spraw nie robiłem, ale jest sporo informacji w necie więc popatrzę i dam Ci znać. Na razie znalazłem tylko dla Irlandii północnej, a to raczej nie ten rewir.

IMO próba fizycznego uszkodzenia pani jednak bardziej na Policję, tyko jak pisałem - brak świadków.

Edit: Ok, local council i jeśli jest tenancy relations office to do nich wszystkie takie kwestie ( obok rozważenia powiadomienia Policji ):

[england.shelter.org.uk/get_advice/private_renting/problems_with_renting/complaints_about_private_landlords]

2 czy jezeli pojde na policje pierwszy to dostane informacje jak to zalatwic i jakie mamy prawa po przedstawieniu sprawy? Szczegolnie po tym smiesznym ataku ktory swoja droga to jednak mnie pod****il. Czy raczej stronic? Prawde mowiac to nigdy nie mialem takiej potrzeby, ba, raz nawet oddalem nowke iPhone'a 6, ktorego znalazlem. A i sama sprawa nie zwazajac na absurd calego zajscia jest calkiem zabawa, byla, do czasu az tamta wyszla z lapami do boga ducha kobiety

Ty nie masz w sprawie żadnych praw bo nie jesteś stroną, pokrzywdzona ma prawo zgłosić próbę napaści i domagać się zbadania sprawy przez Policję.

Tak jak pisałem - brak świadków może poważnie utrudnić zrobienie z tym cokolwiek.

Zmieniony przez - mlkv w dniu 2016-05-21 16:03:16
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

Ekspert -
 
45cal
 Wysłana - 21 maj 2016 20:52      [zgłoszenie naruszenia]

Moge ci podrzucic umowe na pw jutro kolo poludnia, akurat bede u niej, myslisz ze bedziesz online? Coz, sprobuje polke zlapac bez swiadkow i wytlumaczyc jej pare spraw dosadniej. A moze moglbym wezwac policje wtedy kiedy bede w mieszkaniu i powiedziec ze stara do niej z lapami leciala? Pozdro i dzieki za odzew, wiem ze cenisz swoj czas, szczegolnie siedzac tutaj

Smsy mamy wszystkie. W umowie nie ma nic konkretnego, dokladna ci wysle na pw? Jeszcze raz dzieki.
_______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

 
mlkv
 Wysłana - 22 maj 2016 03:31      [zgłoszenie naruszenia]

I witam ponownie po powrocie z imprezy.

Tak, podrzuć, rzucę okiem jutro choć już widzę że dzień będzie pracowity więc nie wiem czy będzie to po 15 czy po 23.

Tu są dwie kwestie, kwestia pierwsza, czy umowa przewiduje wypowiedzenie z takich przyczyn, kwestia druga - czy istnieje inna podstawa prawna uzasadniająca wypowiedzenie umowy w przypadku kiedy Ona Sobie np. właśnie sprowadza kogoś na chatę.

IMO takiej podstawy nie ma, ale nie jestem ekspertem od Brytyjskiego tenancy law. Gorąco polecam w poniedziałek kontakt w lokalnym councilu do osoby z funkcją którą podałem, powinni się orientować.

Co do wzywania Policji na babę jutro - bez przyczyn bym tego nie robił, bo IMO co do zdarzenia przeszłego nie zareagują, tzn. może przyjmą zgłoszenie, zaś ewentualne konsekwencje i jakieś fochy poniesie pani pozostająca w mieszkaniu kiedy Ty już wyjdziesz.
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

Ekspert -
 
45cal
 Wysłana - 22 maj 2016 14:51      [zgłoszenie naruszenia]

Zrobie to jak sie bedzie wyprowadzac, do councila zadzwonie albo podejde, dzieki. Umowa nie przewiduje, zaraz ci podesle.
_______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 maj 2016 16:54       [zgłoszenie naruszenia]

Troche chaos.

Spróbuj nagrać jakąś akcję telefonem z przyczajki.

Płaciliście w ogóle depozyt? Pewnie tak i jeśli tak to czy dostaliście na to kwit z Tenancy Deposit Protection?

[http://www.gov.uk/tenancy-deposit-protection/overview]

Każdy landlord ma obowiązek aby depozyt wpłacić na konto, na którym jest przechowywane i niejako chronione. Potwierdzenie wpłaty depozytu na takie konto powinniście otrzymać krótko po zapłacie. Jeśli tego nie zrobiły dziewczyny-landlordki, to prawdopodobnie nigdzie nie jest zgłoszone, że cokolwiek komuś wynajmują ;)

Bo, jak sądzę, to wynajem nie przez agencję, tylko prywatnie?

[http://www.gov.uk/tenancy-deposit-protection/if-your-landlord-doesnt-protect-your-deposit]



At the end of the tenancy
The court may decide that you won't have to leave the property when the tenancy ends if your landlord hasn't used a TDP scheme when they should have.


Zmieniony przez - q2w w dniu 2016-05-22 17:14:26

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

Problem z wynajmem pokoju, UK