FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 5286 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Przypadek, szczęście czy istnieje coś takiego.. 
[powiadom znajomego]    
Autor "Przypadek, szczęście czy istnieje coś takiego.."   
 
rogos_
 Wysłana - 15 czerwiec 2005 20:52        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam wszystkich (jestem nowym filozofem)

Czy istniej coś takiego jak szczeście albo przypadek??

1.)Zaczne od rozważania prostego przykładu losowanie liczby dowolnej przez komputer. Nam wydaje się że on losuje ja dowolnie, a on korzysta ze specjalych wzorów np liczac sekundy od jakiegosc czasu i na tej podstawie oblicza liczbe czyli teoretycznie mozna przewidzien "losową" liczbę.

2.) Idziemy drogą i nagle jest rozwidlenie na dwie czesci. Myslimy któredy pojsc ( nie mamy zadnego celu tylko sobie spacerujemy) nasz mozg sam podswiadomie analizuje sytuacje i wybiera droge na podstawie doświadczeń.

3.) Losowanie lotto, pileczki poruszaja sie torem nieznanym. A własciwie ich tor zalezy od mocy silnika, aktualnego ciągu wiatraka, cisnienia panujacego w srodku, oporu, ciążenia, wzajemnych oddzialywan pileczek, wagi itp. mozna duzo wymieniać. Teoretycznie mozna to przewidzieć ale technologicznie nie jestesmy w stanie.

Tak sądze jak a jak Wy myslicie zaprezentujcie swoje agumenty..
pozdrawiam rogos_

 
Methos
 Wysłana - 15 czerwiec 2005 21:29      [zgłoszenie naruszenia]

1) o przypadku trudno mówic, skoro komputer działa - mimo wszytsko - wg jakiegoś programu... nie jest jeszcze zdolny do w pełni samodzielnego działania...

nie jestem specem, ale tak mi się wydaje że to raczej nie jest przypadek... no może się mylę...


2) może to być podświadomość, a może jakies doświadczenia z przeszłości, czy zdobyta wiedza "mówią" - która drogę wybrać...


3) co do lotto... to może być przypadek.... ale mnie ciąglę mnie nurtuje pytanie, czy to nie jest ustawione... mimo wszystko, to cholernie duza kasa...

a przeciez kolektury zamykają wcześniej, a wszystko jest połączone siecią z głównym komputerem... i wytypowanie takich, a nie innych liczb... nie jest trudne... skoro Copperfiled dokonuje, że znikają ogromne samochody... to.....
wnioski samemu można wyciągnąc.. oczywiście to pewnie jest bzdurna teoria...

Ekspert -
 
pablodx
 Wysłana - 15 czerwiec 2005 21:35      [zgłoszenie naruszenia]

witam rogos
ja nie uznaje czegoś takiego jak szczęście czy przypadek, uważam że wszystkie nasze czyny i słowa zostały zapisane i nie możemy tego zmienić w żaden sposób człowiek żyje tak jak jest mu to pisane, bo nigdy nie wiesz co będzie jutro, czy na przykład nie nadejdzie twój koniec

pozdro
_______________________________
 
Życie to DAR nie rezygnuj z niego.
Żyj tak by każdy następny dzień był lepszy od poprzedniego.
Samotnie przemierzam mrok poszukując mojej drugiej połowy.
[http://www.sfd.pl/temat193417/] trial by pablodx

 
Vesoly
 Wysłana - 16 czerwiec 2005 13:36      [zgłoszenie naruszenia]

1)To zależy od programu. jeśli na jego podstawie jesteśmy w stanie przewidzieć jaka to będzie liczba to nie jest to pzypadek, a jeśli nie jesteśmy w stanie to wtedy jest to przypadek.
2)Tu największy wpływ na naszą decyzje mają nasze doświadczenia i analiza ale jesli nieznamy tych dróg to istnieje pene ryzyko wyboru złej drogi i za to odpowiada przypadek.
3)W tym przypadku teoretycznie można by wszystko rozpisać za pomocą wzorów na czynniki pierwsze, ale w praktyce byłoby to baaaaaaaardzo skomplikowane, a pozatym jest za dużo niewiadomych, dlatego możemy spokojnie założyć że decyduje przypadek. No chyba że jest tak jak pisze Methos...

Jakby tak głębiej się zastanowić to wszystko można by obliczyć np. taki rzut kostką ale musieli byśmy wziąć pod uwagę kilka czynników bardzo istotnych takich jak siła rzutu i ustawienie ręki itp. Są to czynniki których sam pomiar byłby trudny a próba założenia czegoś przed rzutem jest niemożliwa, więc mówimy o przypadku.
_______________________________
 

 
rogos_
 Wysłana - 16 czerwiec 2005 15:36      [zgłoszenie naruszenia]

Wedlug mnie przypadek to jest bardzo skomplikowna i zlozona reakcja przyczynowo-skutkowa. Posuwajac sie dalej inteligencje ludzka mozna tez podwazyc jako niezalezny, wolny system myslenia. Idąc tym tropem w takim razie mozliwe jest przewidzenie przyszłości. Cofajac sie do samego poczatku kiedy pierwsza reakcja dala skutek, mozna powiedziec ze wszystko jest juz zapisane i nie jestesmy w stanie tego zmienic zgodnie z zasadami fizyki. Czy czlowiek ma wolna wole moze zmieniac swiat? Wydaje mi sie ze wszystko zalezy czy swiat rzadzi sie tylko prawami fizyki....

 
Gilgamesz
 Wysłana - 16 czerwiec 2005 20:53      [zgłoszenie naruszenia]

Ja uważam - ze istnieje cos takiego jak szczeście, fart, fuks i albo sie to ma albo nie. Owszem mozna to sobie tlumaczyc ze jest ono zalezne od roznych czynnikow, ktore mozemy w mniejszym lub wiekszym stopniu przewidzieć -> ale w praktyce nie ma takiej mozliwosci :)

 
Gilgamesz
 Wysłana - 16 czerwiec 2005 22:03      [zgłoszenie naruszenia]

Czyz szczesciem - nie jest spotkanie na koncercie, na ktory notabene dostales sie tylko dzieki temu, ze znalazles bilet w autobusie na ktory o maly wlos sie nie spozniles - milosci swojego zycie Troche za duzo tego przypadku -> i nijak nie mozna go wytlumaczyc i teoretycznie przewidzieć.

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 16 czerwiec 2005 22:10      [zgłoszenie naruszenia]

Taki z Ciebie filozog jak ze mnie matematyk .
Kazdy swoja droge obrac musi, czy to podswiadomie czy poprzez zaplanowane dzialanie dokonujemy wyboru. Nawet gdy wybieramy lawke w szkole to tez o nas swiadczy...
Przypadkiem nic sie nie dzieje, wszystko bierze poczatek w naszym mozgu i podswiadomosci
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
Grooge
 Wysłana - 17 wrzesień 2005 20:34      [zgłoszenie naruszenia]

Szczęście i przypadek...


Hmmm... Ciekawe i pozornie właściwe zestawienie. Szczęście bowiem jest stanem fizycznej euforii... jest klasycznym czegos "efektem"... Przypadek natomiast jest czymś od nas zgoła niezaleznym... jest klasycznym czegoś "powodem"...

Genezę tych dwóch pojęć jest o tyle trudno zdefiniować, i to napewno nie ze względu na brak pomysłów... Może wynikać to z nieuchwytności samych definicji, które bardzo cięzko konstruktynie okreslić, udowodnić i zgodzić się co do nich.



Pozdrawiam.

_______________________________
 
Nie wystarczy mieć na kogo, trzeba także umieć liczyć...;-)

 
Grooge
 Wysłana - 17 wrzesień 2005 20:39      [zgłoszenie naruszenia]

Dodam jeszcze, że zarówno szcześci jak i przypadek różnią się od siebie - jeśli spojrzeć na nie "przed" i "po" dokonaniu... Przypadek definitywnie jest nie przewidywalny... szczęście jesteśmy sobie w stanie prędzej wyobrazić... Szczęście może być jednak efektem przypadku... przypadek natomiast nie może być efektem szcześcia... Przy czym rozwarzam tę kwestię w pryzmacie przwidywalności. Prędzej również powiemy ze szczeście wyniknie z przypadku niż przypadek ze szczęścia.


Taki trochę "kołowy" temat...


Pozdrawiam.
_______________________________
 
Nie wystarczy mieć na kogo, trzeba także umieć liczyć...;-)

 
ddelta
 Wysłana - 3 styczeń 2014 23:10      [zgłoszenie naruszenia]

Przepraszam za odkopywanie starego tematu.

Oto moje odpowiedzi na Twoje rozważania:

1) Dobrze mówisz losowości w programach komputerowych póki co nie ma. Tak zwane generatory liczb pseudolosowych zawsze opierają się na pewnych danych wejściowych, które mogą tak jak zaproponowałeś wychodzić z dokładnego czasu losowania (co do np. milisekund)

2) Oczywiście według mnie decydują tu wyłącznie dochodzące bodźce i doświadczenie. Nie znam (i nikt do końca nie zna) struktury mózgu, ale gdyby był w stanie przy podejmowaniu decyzji uwzględnić czynniki nie wywodzące się z obserwacji świata to byłoby to wyjątkowo dla nas niekorzystne.

3) Tu rzeczywiście wszystkie prawa fizyki znamy, równania mamy gotowe, losowanie można zamodelować i otrzymać wynik, tylko tu nam wkracza tzw. teoria chaosu, która powoduje że nawet bardzo małe błędy w niepewnościach naszych danych (np. ułożenia cząstek w powietrzu) powodują że dostajemy z modelu kompletnie inne wyniki.

Za pomocą Twoich dedukcji można przypuszczać, że losowość w życiu nie istnieje. Może takowa istnieć na najniższym 'niedostrzegalnym' poziomie, którym zajmuje się fizyka kwantowa. Tam to właśnie prawdopodobieństwo i przypadkowość decyduje jak zachowują się pojedyncze cząstki, a co za tym idzie też świat wokół nas.

Jeśli Cię interesuje losowość, przypadkowość czy determinizm to zamiast bycia filozofem, polecam zainteresować się fizyką, tematami takimi jak wspomniana teoria chaosu, fale de Broglie'a, paradoks kota Schroedingera, efekt tunelowy (odpowiadający m.in. za rozkład promieniotwórczy) itp.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Przypadek, szczęście czy istnieje coś takiego..

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Czy na pewno biblijny szatan jest zły? | normalnosc | po co filozofia??? | Czy może istnieć NIC ??? | Czy kłamstwo w dobrej wierze jest dobre? | A gdyby nie było czasu??? | Chaos?? | Nieznośna lekkość bytu | Mit Platona | Czy inny znaczy gorszy? | Współczesna cywilizcja jako klęska człowieka - pomóżcie mi :-) | Ostatnie słowa Chrystusa na krzyzu | Akceptacja siebie | Miłość a samotność... rozważania... | Ewolucja... | Opętanie... | studia wojskowe | monster | oral | duze cycki | dobra ciocia | Dlaczego niektóre wyrazy stają się modne | zginela czarna czapka | sufizm | roxana | sprawdziany lustra świata wsip | zalety i wady | paczek90 | Martin Rees | najgorsze przezycia | gbl | praca kierowca | praca na ustną mature | miesiąc | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0