FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 17362 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Samo Zdrowie 
[powiadom znajomego]    
Autor "Samo Zdrowie"   
 
SlaVko18v
 Wysłana - 16 grudzień 2005 11:54        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

łechtaczka - guzik rozkoszy
Łechtaczka ma tylko jedno zadanie: dostarczyć kobiecie jak najwięcej przyjemności. I to na wiele sposobów.
Z raportu Dureksa dotyczącego seksualności z 2002 r. wynika, że 69% kobiet, by przeżyć orgazm, potrzebuje pieszczot łechtaczki.

Tak więc blisko stuletni babski dylemat: jaki orgazm miałam przed chwilą, łechtaczkowy czy pochwowy, to przeszłość! Ty też zapomnij o tym przestarzałym freudowskim podziale! Niektórych stref erogennych i źródeł rozkoszy nie da się rozdzielić. U każdej kobiety wargi sromowe mniejsze zbiegają się w pobliżu główki łechtaczki (tzw. żołędzi) i łączą z jej napletkiem. Tak więc ruchy członka w pochwie podczas stosunku pobudzają też łechtaczkę. To właśnie, wraz z wrażeniami wywołanymi przez obecność penisa w pochwie, stanowi główne źródło seksualnych doznań kobiety.







ZAWSZE GOTOWA

Łechtaczka jest najbardziej unerwionym miejscem w twoim organizmie, o wiele wrażliwszym niż usta czy opuszki palców. Dlatego warto poświęcić nieco czasu umiejętnemu pieszczeniu tego wrażliwego miejsca. Łechtaczka nie wiotczeje z wiekiem i nie reaguje na wahania poziomu hormonów. Mówiąc wprost, zawsze jest "w nastroju", aby się o tym przekonać, trzeba tylko odpowiednio ją potraktować. Kluczem do pełnego sukcesu w tej dziedzinie jest słowo "zabawa". Nie traktuj zamieszczonych poniżej sugestii ze śmiertelną powagą.

Odkrywanie potencjału drzemiącego w łechtaczce powinno być doświadczeniem przyjemnym i radosnym. Dobrze wybierz moment, w którym wciągniesz do tej zabawy swojego partnera (np. kiedy oboje jesteście na urlopie). Pogodni i zrelaksowani, podejdziecie do nowych eksperymentów ze swobodą. Nie chodzi o to, by wymuszać na siłę zmiany w sypialni, lecz przeżyć ekscytującą przygodę, w trakcie której dwoje ludzi dozna spełnienia w poczuciu całkowitego bezpieczeństwa.

W DUECIE Z PARTNEREM

Nie bez przyczyny w języku polskim nazwa "łechtaczka" uświadamia, że w kontaktach seksualnych wymaga ona szczególnie delikatnego pobudzania, czyli... łechtania. Nie chcesz skupiać się tylko na sobie, ale pragniesz doznać łechtaczkowej rozkoszy? Oto sposób dla dwojga: wiele pozycji seksualnych umożliwia i wzmaga pobudzanie łechtaczki.

klasyczne dopasowanie

W tej pozycji kobieta leży na plecach, a mężczyzna na niej. Musicie być ze sobą mocno "zespoleni". Partnerka może osiągnąć orgazm łechtaczkowy dzięki zastosowaniu tzw. techniki dopasowania, która wymaga od mężczyzny głębokiej penetracji, stałych ruchów członka w pochwie partnerki oraz zachowania kontaktu z jej łechtaczką poprzez pocieranie własnym ciałem. Ruchy członka powinny być lekkie, odmienne od typowych dla pozycji klasycznej głębokich, krótkich pchnięć. Zapewnia to stały kontakt łechtaczki z podstawą członka, co doprowadza (w trakcie ruchów frykcyjnych) do orgazmu.

przodem na krześle

Wybierzcie mocne stabilne krzesło. Usiądź partnerowi na kolanach, twarzą w twarz, tak byś dotykała stopami podłogi lub poprzeczek krzesła. Rozsuwając odpowiednio kolana, możesz regulować kontakt łechtaczki z ciałem partnera oraz siłę i szybkość jego ruchów. Mężczyzna powinien lekko unosić kobietę za biodra. Podobny typ pieszczot można też osiągnąć, kochając się na stojąco, jeśli jesteście podobnego wzrostu.

z opartą nogą

Połóż się na plecach i oprzyj jedną nogę na ramieniu partnera. W tej pozycji mężczyzna, wsparty na kolanach i zwrócony przodem ku partnerce, może lekko unosić ku górze jej biodra i pobudzać łechtaczkę dłonią (także podczas stosunku). Jeśli zaś wyprostuje swe nogi, zwiększy nacisk na wrażliwą wewnętrzną powierzchnię jej ud, wargi sromowe i łechtaczkę.

na jeźdźca

Gdy jesteś na górze, możesz w pełni kontrolować ruchy bioder i zakres pieszczot partnera. Wykonuj delikatne ruchy koliste i ocieraj się o wzgórek łonowy i penisa partnera. Unosząc się rytmicznie ku górze, możesz drażnić łechtaczkę pionowymi ruchami. Jeśli chcesz wzmocnić doznania, obejmij dłonią cały członek i przyciśnij jego trzon do swoich miejsc intymnych. Podczas stosunku pochwowego w tej pozycji, partner może dłonią pobudzać twoją łechtaczkę, pocierać ją lub uciskać. Jeśli usiądziesz tyłem do partnera i lekko pochylisz się do przodu, to podczas stosunku możesz pobudzać łechtaczkę ocierając się o jego jądra.

z językiem i nie tylko...

Twój partner może go użyć w miłosnej grze w każdym momencie. Miękki i wilgotny język potrafi

czynić istne cuda! Połóż się wygodnie na plecach, z nogami zarzuconymi na ramiona mężczyzny, lub oprzyj stopy o podłoże. W tej pozycji łechtaczka jest zwrócona ku górze i bardzo dobrze wyeksponowana. Partner może delikatnie lizać, całować lub ssać (byle nie za mocno) łechtaczkę i jednocześnie obserwować twoje reakcje.

Warto też wypróbować dostępne w sex-shopach specjalne pobudzające żele i maści, wzmacniające doznania seksualne kobiety, np. Nymphorgasmic. Poproś, aby twój partner wcierał taki specyfik w okolice łechtaczki powolnymi, kolistymi ruchami, całą płaszczyzną dłoni (byle nie zimnej!).

ROZKOSZ W POJEDYNKĘ

Osoby, które "kochają się solo" i znają własne reakcje, zwykle są lepszymi partnerami seksualnymi, ponieważ ich fantazje oraz umiejętności nabyte podczas masturbacji wzbogacają doznania we dwoje.

Nie nauczysz partnera pieszczenia twego "guziczka rozkoszy", jeśli sama wcześniej nie sprawdzisz, jak on wygląda i co lubi najbardziej. Doskonalenie sztuki miłosnej wymaga treningu. Podczas masturbacji możesz znacznie wydłużyć okres podniecenia. Sama określasz czas gry wstępnej i stopniowanie doznań. Jeśli nie jesteś wystarczająco podniecona, posmaruj dłoń specjalnym intymnym środkiem nawilżającym lub... pośliń palce. Ponad 98% masturbujących się kobiet używa podczas pieszczot tylko własnych palców.

Potraktuj masturbację jako niezbędny element autoszkolenia, zapamiętaj kolejność wykonywanych ruchów i poziom ich intensywności, a potem poprowadź partnera tą samą drogą...

budzenie

Pocieraj intymne miejsca, omijając fałd otaczający łechtaczkę. Dopiero po chwili rozchyl wargi sromowe i okrężnymi ruchami masuj okolice łechtaczki. Wypróbuj zarówno ruchy pionowe, poziome, jak i zataczanie małych kółek wokół jej wierzchołka.

pocieranie

Obejmij wzgórek łonowy, jakbyś chciała go ukryć w dłoni. Przesuwaj rytmicznie nawilżoną dłoń w górę i w dół. Spróbuj wyczuć między palcami wargi sromowe mniejsze. Rozszerz lekko dłoń i ułóż ją tak, by łechtaczka i wargi znalazły się między palcem środkowym a serdecznym na całej ich długości. Powolnymi, rytmicznymi ruchami możesz teraz pocierać obie strony trzonu łechtaczki. Sama dobierz odpowiednie tempo (wiele kobiet twierdzi, że najlepszy jest jeden ruch na sekundę).

skręcanie

Kciukiem i palcem wskazującym uchwyć łechtaczkę w miejscu, gdzie jej trzon znika pod skórą, i poruszaj nią delikatnie, lekko pocierając. W dotyku przypomina ona nieco cienki ołówek. Wyobraź sobie, że obracasz i skręcasz go w palcach. Gdyby pieszczoty stały się zbyt intensywne lub bolesne, kontynuuj je nieco delikatniej lub zmień technikę.

poklepywanie

Ujmij łechtaczkę pomiędzy kciuk a środkowy palec. Delikatnie drażnij jej wierzchołek palcem wskazującym, tak jakbyś delikatnie ją poklepywała albo próbowała obracać wyczuwalne "ziarenko".

Spróbuj robić to przy ściągniętym napletku łechtaczki lub poprzez napletek (ten drugi sposób dostarcza mniej intensywnych bodźców).

muskanie

Bardzo wiele kobiet woli ledwie wyczuwalne pieszczoty łechtaczki. Mogą je one przedłużać w nieskończoność (jakby świadomie chciały opóźnić orgazm). Najlepsze do tego są leciutkie muśnięcia czubkami palców, ruchem przypominającym grę na gitarze.

ocieranie przez ubranie

To druga (po muskaniu) najbardziej popularna forma pieszczenia łechtaczki. Większość kobiet leży wówczas na brzuchu, z włożoną miedzy udami poduszką. Można wtedy rytmicznie i szybko poruszać biodrami, naśladując ruchy frykcyjne. Ta technika sprzyja fantazjowaniu. ?

PO DRUGIEJ STRONIE LUSTRA

Usiądź wygodnie. Możesz oprzeć przed sobą lusterko. Zrelaksuj się i delikatnie dotknij dłonią wzgórka łonowego. Dwa zewnętrzne fałdy pokryte włoskami to wargi sromowe większe. Rozchyl je, pod nimi leżą wargi sromowe mniejsze. Tam gdzie się one łączą (u góry), wyczujesz niewielkie zgrubienie wielkości ziarenka groszku. To właśnie jest łechtaczka (łac. clitoris). Składa się z dwucentymetrowego trzonu zakończonego żołędzią o średnicy 5 mm, która jest częściowo przesłonięta przez kapturkowaty napletek.

Podobnie jak u mężczyzny, napletek ten daje się odsuwać. Główka łechtaczki jest zbudowana z tkanki zdolnej do erekcji, tak jak żołądź prącia. U podnieconej kobiety powiększa się ona i staje wrażliwsza na bodźce. Jednak, w odróżnieniu od jej trzonu, główka łechtaczki pozostaje miękka. Jest tak wrażliwa na pieszczoty, bo znajduje się w niej tyle samo zakończeń włókien nerwowych, ile w główce penisa, mimo że jest ona od niego znacznie mniejsza!

W ciągu ostatnich kilku lat dokonano wielu ważnych okryć dotyczących łechtaczki. Obecnie wiadomo, że opisane powyżej "zewnętrzne" fragmenty to tylko wierzchołek góry lodowej. Wyobraź sobie odwróconą literę Y, wygiętą nieco w części tworzącej "nóżkę".

Taki właśnie kształt ma w rzeczywistości łechtaczka. To, co zwykle nazywa się łechtaczką, stanowi zaledwie wystającą końcówkę owej nóżki. Rozwidlone "ramiona" łechtaczki wnikają w miednicę kobiety na głębokość ok. 9 cm. Zdaniem niektórych badaczy, skrytymi elementami łechtaczki są np. dwa wybrzuszenia leżące po obu stronach wejścia do pochwy, zrośnięte z zewnętrznymi wargami sromowymi.

Jeszcze inny fragment łechtaczki otacza cewkę moczową i nosi nazwę jej części gąbczastej. Można go wyczuć na przedniej ścianie pochwy jako tzw. punkt G.

trio z gadżetami

W sex-shopach jest wiele akcesoriów, które potęgują rozkosz u obojga partnerów, gdy użyje się ich podczas stosunku. Można wybierać wśród najrozmaitszych nasadek na penisa umożliwiających najwymyślniejsze pieszczoty łechtaczki, od subtelnych muśnięć po energiczne ocieranie, które dodatkowo wzmacniają i przedłużają czas erekcji u partnera.

Takie nasadki mogą mieć np. postać silikonowych pierścieni, tak rozciągliwych, że dają się bez trudu założyć na nasadę członka. Niektóre są wyposażone w specjalny sensor, który delikatnie wibruje, gdy naciska się nasadkę. Można się też posłużyć specjalnym miniwibratorkiem z miękką silikonową końcówką, dostosowaną do kobiecej anatomii.

Samo Zdrowie 04. 2004

Joanna Karwat

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


 
Przegląd tygodnia

Samo Zdrowie