FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4347 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Samotna rozkosz - art. z ELLE 
[powiadom znajomego]    
Autor "Samotna rozkosz - art. z ELLE"   
 
prezes85
 Wysłana - 27 grudzień 2005 22:16        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Samotna rozkosz
Woody Allen na komplement, że jest świetnym kochankiem, odpowiadał: "Długo trenowałem w samotności". Masturbacja to niezwykle przyjemne zajęcie, ale seksuolodzy przypominają: jeśli jesteś w związku, skup się na wspólnym przeżywaniu przyjemności.


"Kocham się z narzeczonym mniej więcej raz w tygodniu. Czasem rzadziej. On wolałby częściej. Ja, szczerze mówiąc, nie" - mówi Joanna. Ma 28 lat, od trzech jest w związku z trzydziestolatkiem, Pawłem. - Co parę dni, kiedy jego nie ma w domu, wchodzę do wanny i pieszczę się strumieniem wody z prysznica".

Masturbujemy się niemal wszyscy. Z badań wynika, że robi to 90 proc. mężczyzn i 84 proc. kobiet. Co najmniej dwie na dziesięć Polek regularnie serwuje sobie seanse autorozkoszy. Najczęściej zaczynamy w wieku dojrzewania (chłopcy o pół roku wcześniej). Potem robimy sobie przerwę - dorastamy, zakochujemy się, eksperymentujemy we dwoje. Część z nas powraca do autoerotycznych przyzwyczajeń, kiedy ukochany jest daleko, a także - jeśli seks w związku nam nie odpowiada. A to według seksuologów nie najlepszy sygnał.

Pod płaszczykiem masturbacji

Z masturbacją jest jak z jedzeniem czekolady - przyjemne, nawet trochę zdrowe i jedna-dwie kostki raz na jakiś czas nikomu nie zaszkodzą. Ale kiedy trzy razy w tygodniu zjadasz tabliczkę, to albo masz monstrualną chandrę, albo jesteś uzależniona od cukru. Mały seans pieszczot, gdy twój mężczyzna wyjechał, jest w porządku. Gorzej, gdy na stałe wchodzi do twojego erotycznego menu. "Problem tkwi w pytaniu, dlaczego to robisz? - mówi seksuolog Wiesław Sokoluk. - Sama masturbacja może być miłym dodatkiem do życia seksualnego pary kochanków. Zagraża związkowi, jeśli coś kryje się pod jej płaszczykiem.

"Bardzo kocham Pawła i jest mi z nim naprawdę dobrze - wszędzie, poza łóżkiem - mówi Joanna. - Na początku potrafił pieścić mnie godzinami, zachwycał się łukiem bioder albo przez kwadrans podziwiał moją stopę. Teraz gra wstępna skrócona do minimum, miejsce i czas akcji zawsze to samo - kąpiel i hop do łóżka. Czas - maksymalnie kwadrans. Próbowałam parę razy powiedzieć mu, że potrzebuję więcej pieszczot. Potakiwał, mówił, że się postara, i starał się przez tydzień, dwa. Więc wchodzę do wanny, wyobrażając sobie, że strumień wody z prysznica to usta czułego kochanka".

Joanna to jedna z 19,2 proc. Polek (co piąta!), które - według Raportu Dureksu 2003 - widzą w masturbacji możliwość zaspokojenia swoich potrzeb seksualnych, których nie zaspokajają życiowi partnerzy.

Wiesław Sokoluk: "Być może jest samolubem dbającym głównie o własną rozkosz, może jest kochankiem niedoedukowanym, który nie wie nic o potrzebach kobiety. Ale to nie do końca musi być jego wina - kobiety często nie mówią, czego pragną, lub mówią - ale bardzo ogólnie, w nadziei że resztę dośpiewa sobie sam".

Jeśli to jest twój problem:
. Porozmawiaj. Nie oskarżaj go, że jest złym kochankiem. Nie pytaj: "Dlaczego ty nigdy...?". Powiedz, co było przyjemne w waszym seksie dawniej. Mów: "Lubię to, chciałabym dłużej, więcej".
. Gdy się kochacie, zacznij naprowadzać go gestami na pieszczoty, za którymi tęsknisz. "Jedyną naprawdę trudną do przeskoczenia przeszkodą może być różnica temperamentów - mówi Wiesław Sokoluk. - Są jak kolor oczu, nie do zmiany - jeden chce się kochać dwa razy dziennie, innemu wystarcza raz na miesiąc. Rozmowa pomaga prawie zawsze, o ile partnerzy się kochają. O ile w ich związku nie ma poważniejszych problemów, które odbijają się na seksie"...

Manewry nie całkiem miłosne

Julia ma 30 lat, męża-kopię Bruce'a Willisa i schowany w szufladzie z bielizną wibrator, którego używa w samotności parę razy na tydzień. "Rok temu o mało się nie rozeszliśmy, bo ja chciałam zajść w ciążę, a Michał był przeciwny. Potwornie się wtedy kłóciliśmy i mam wrażenie, że od tamtej pory wszystko między nami zaczęło się psuć. Także seks - mówi Julia. - Michał nagle zaczął używać prezerwatywy, choć wiedział, że biorę tabletki antykoncepcyjne. Nie lubię kochać się w gumce, poza tym wkurza mnie jego brak zaufania - czy naprawdę myśli, że odstawię pigułki, nie mówiąc mu o tym? No i kochamy się raz, dwa razy na miesiąc, przeważnie po jakiejś zakrapianej winem imprezie. Pół roku temu kupiłam sobie wibrator". Wibrujące dildo się nie kłóci, nie marudzi, jest zawsze pod ręką i można go wyłączyć, kiedy się chce.

"Kiedy coś zaczyna psuć się pomiędzy partnerami, najpierw widać to w łóżku - kochają się rzadziej albo któreś odmawia w ogóle - mówi Sokoluk. - Strach, brak zaufania mogą zniechęcać. Szczególnie kobiety lubią uprawiać seks, gdy są spokojne, zrelaksowane i czują się bezpiecznie. Ale to nie znaczy, że mężczyzna chce zawsze. Jeśli czuje się pod presją, podświadomie będzie się wycofywać".

Jeśli to jest twój problem: (czyli jeżeli uciekasz w masturbację, bo konflikty z partnerem sprawiają, że nie masz ochoty na seks z nim)
. Najpierw rozwiąż konflikt. Relacji nie da się naprawić seksem. Trzeba powiedzieć szczerze, co czujesz, gdy on..., wytłumaczyć motywy swojego postępowania. W tej rozmowie seks powinien zajmować jak najmniej miejsca - chodzi o prawdziwy problem. W przypadku Julii i Michała - inne wyobrażenia o przyszłości związku (z dzieckiem czy bez).
. Czasem chodzi o coś banalnego, o czym nie potrafimy rozmawiać. Zapach papierosów, nieobcięte paznokcie. "Znam kobiety, które takie 'drobiazgi' odstręczały od seksu - mówi Sokoluk. - Trzeba o tym mówić wprost - nie brutalnie, ale dobitnie. Np. ten zapach mnie odstręcza. Mam okropne skojarzenia na widok długich paznokci u mężczyzny"...

Wolę autoseks

W 1953 roku Alfred Kinsey, słynny amerykański badacz seksualności, ogłosił, że masturbacja u kobiet gra ogromną rolę w "nauczeniu się" przeżywania orgazmu. 84 proc. badanych przez Kinseya kobiet osiągało orgazm przy masturbacji poprzez stymulację łechtaczki. Do tego przy masturbacji kobieta osiąga orgazm łatwiej i szybciej niż podczas stosunku (Obliczono, że zaledwie 25 proc. kobiet zdarzyło się szczytować podczas klasycznego stosunku - dane z amerykańskich badań Tracey Cox).

"Ja po prostu tak wolę - mówi Karolina (od trzech lat w wolnym związku). - Lubię pieszczoty Tomka, ale stosunek sprawia mi niewielką przyjemność. Za to sama potrafię doprowadzić się do cudownego orgazmu. On robi to znacznie gorzej".

Jeśli to jest twój problem:
. Seksuolog Wiesław Sokoluk jest bezlitosny: "To jest uwarunkowanie na jeden bodziec albo technikę. Kłopot o tyle, że może już zawsze będzie wolała sama niż z nim. Czy będzie potrafiła wejść w dorosłą, pełną zaufania relację z partnerem? Powiedzieć mu o tym, jak lubi masturbację? Pokazać, jak mógłby sprawiać jej przyjemność, by przeżywali orgazmy we dwoje?". Te pytania trzeba sobie zadać, jeśli czujemy że wolimy... autoseks.
. Zdarza się, że... to nie ten partner. Czasem boimy się samotności i choć nie kochamy, nie pragniemy - nie przyznajemy się do tego nawet przed sobą. Przyzwyczajamy się wtedy do masturbacji i udajemy, że nie jest źle. Nie będziemy cię namawiać do rozstania - warto jednak pamiętać, że w ten sposób ani ty, ani on nie jesteście szczęśliwi.

Do seksuologa?

Odwiedź go, jeśli wybierasz masturbację:
. bo boisz się ciąży (czasem mimo antykoncepcji!),
. z powodu lęku przed infekcjami,
. nie chcesz się kochać tak, jak chce partner.

Nina Krzyżanowska

ELLE 07/2005
______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 27 grudzień 2005 23:17      [zgłoszenie naruszenia]

Art prawdziwy, tylko jak zwykle tendencyjny - przedstawia faceta jako tego zlego...
A ile kobiet kladzie sie sztywno, rozklada nogi i w trakcie stosunku pyta faceta czy dlugo jeszcze?
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
elchuka
 Wysłana - 27 grudzień 2005 23:32      [zgłoszenie naruszenia]

pozniej przeczytam bo juz pozno i mi sie nie chce :P
_______________________________
 



Znawca -
 
prezes85
 Wysłana - 27 grudzień 2005 23:53      [zgłoszenie naruszenia]

Vlad - Tak przedstawia bo pytano tylko kobiety. Prasa kobieca więc wiadomo. Na swoje czytelniczki nie bedą przecież nadawać.
_______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 27 grudzień 2005 23:56      [zgłoszenie naruszenia]

prezes85 broń je broń

Zmieniony przez - VLAD.IV w dniu 2005-12-27 23:57:01
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
Kvan
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:11      [zgłoszenie naruszenia]

Vlad powiedziałes "borń je broń". albo czegos nie zrozumiałem, albo wydaje mi sie ze prezes nikogo tutaj nie broni i wsumie podzielam jego zdanie.
_______________________________
 
Vorsprung durch Technik

 
VLAD.IV
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:12      [zgłoszenie naruszenia]

bo tez je bronisz
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
prezes85
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:14      [zgłoszenie naruszenia]

nie bronie
kvan dzieki za wsparcie
a vlad mnie poprostu nie lubi
_______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:16      [zgłoszenie naruszenia]

to Kvana tez nie lubie
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
prezes85
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:28      [zgłoszenie naruszenia]

Lubisz, lubisz tylko udajesz.

A co do artykulu to pierwszy raz widze iż przyznalo się 84 procent kobiet. Zawsze to byla 1/3 a reszta kłamała.
_______________________________
 
I just don't know what to do with myself.
Money for nothing and chicks for free.

Weź nie pierdol bejbe.

Specjalista -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 28 grudzień 2005 00:30      [zgłoszenie naruszenia]

tym razem sklamalo tylko 16%
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Samotna rozkosz - art. z ELLE

Strony: 1 2 3