FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 5090 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Sterylizacja 
[powiadom znajomego]    
Opcja Wyniki Głosuj
Tylko na własne życzenie 
Tylko jako forma kary 
I na życzenie i jako kara 
Jestem całkowicie przeciw 
Nie mam zdania/sprawdzam wyniki 
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
Autor "Sterylizacja"   
 
Daer
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 10:34      [zgłoszenie naruszenia]

Zapobiegać przed? Jak? Chcesz sterlizować ludzi po urodzeniu..? Ale poważniej - wytłumacz konkretniej, bo jeżeli nieuchronne i dość ciężkie kary nie starczą, to nie wiem za bardzo co jeszcze można zrobić. Zakazać wszelkich używek? Zatrudnić państwowe prostytutki, które by zaspokajały każdego z nadmiarem testosteronu?

ja bym wprowadzil oplaty za wiezienie, by placili czynsz, albo za wynajem

Z czego by mieli płacić? Jeżeli z pracy, to zastanów się - w kraju jest olbrzymie bezrobocie, a Ty jako karę przewidujesz danie im pracy.. W tym kontekście to jak nagroda.
Kolejna sprawa, że słowami "by placili czynsz, albo za wynajem" sugerujesz, że dostaną pieniądze do ręki, że po opłatach więziennych coś im w ręku zostanie - to chyba przesada, zwłaszcza przy problemie bezrobocia.
Zwróć uwagę, że proponowane przez nas obozy pracy nie miałyby być dla absolutnie wszystkich więźniów, są przestępstwa lżejsze i poważniejsze, kary muszą być adekwatne. Tradycyjne więzienia muszą być.

Oczywiście mogłeś mieć na myśli tylko ciężkie przestępstwa, ale tego nie napisałeś - jeżeli to miałeś na myśli, to przepraszam za niepotrzebne słowa. Jednak nawet w takim wypadku parę pytań pozostaje.

Pozdrawiam

PS: Resocjalizacja jest nierealna, przecież morderca dzięki pracy czy pobytowi w więzieniu nie stanie się lepszym człowiekiem.. Resocjalizować da się tylko tych, którtym to nie jest tak konieczne - nie płacycych alimentów, etc.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
Kicius
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 10:38      [zgłoszenie naruszenia]

Są prace, których nikt nie chce wykonywać, a mając pracowników po bardzo niskim koszcie pracy (czytaj więźniów) - można w tym kraju choćby drogi naprawiać. Więc daj spokój z tym bezrobociem i pracą jko nagroda

A z drugiej strony ciekawe, przeciwnicy aborcji, zwolennikami kary śmierci.
Śmierdzi mi to relatywizmem.
_______________________________
 
Ne boją się ni Boga, ni Diabła ni Władzy Radzieckiej

 
Daer
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 11:20      [zgłoszenie naruszenia]

Kara śmierci jest za karę, ktoś sobie na to zasłużył swoim postępowaniem, czynami.
Aborcja to odbieranie życia niewinnemu dziecku, które nic nikomu nie zrobiło.
Z innej strony:
Kara śmierci to zadawanie śmierci obywatelom łamiącym pewne zasady (ustalane przez społeczeństwo), przez upoważnione do tego osoby/organy (demokratyczna legitymizacja władzy zapewnia podległość prawa społeczeńswu i owych osób/organów).
Aborcja jest to zadawanie śmierci wedle własnego "widzimisię" dzieci przez rodziców.

Są prace, których nikt nie chce wykonywać, a mając pracowników po bardzo niskim koszcie pracy (czytaj więźniów) - można w tym kraju choćby drogi naprawiać. Więc daj spokój z tym bezrobociem i pracą jko nagroda

Ale w Polsce więzienia są przepełnione, więźniów jest mnóstwo. Dla wszystkich nie da rady znaleźć takiej pracy. Poza tym jak pisałem, praca dla więźniów musi być silnie zracjonalizowana.

EDIT:
Jeszcze inaczej, co do aborcji i kary śmierci, prościej - chodzi o to kto, dlaczego i komu odbiera życie.

Zmieniony przez - Daer w dniu 2005-06-25 11:21:28
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
Helevorn
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 11:46      [zgłoszenie naruszenia]

A z drugiej strony ciekawe, przeciwnicy aborcji, zwolennikami kary śmierci.
Śmierdzi mi to relatywizmem.


A jeszcze z innej strony: zauwaz, ze najczesciej zwolennicy aborcji sa przeciwnikami kary smierci. To jest dopiero sprzecznosc.
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
Kicius
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 12:57      [zgłoszenie naruszenia]

A ty nie używałeś katolickiegi argumentu, że życie jest wartością najwyższą i człowiek nie może o nim decydować? I że jak to, zabić człowieka?

Daer, to jest jałowa dyskusja, a problem ten jest problemem światopoglądu a nie argumentów. Dla mnie sprzeczność jest oczywista.

Używając argumentów na tym poziomie, a skąd wiesz, że taki niekochany jak się urodzi i odbębni swoje w domu dziecka, to nie zabije 10 osób?
Głupie - nie. Ale to taka sama argumentacja jak twoja.

Spłaszczanie tematu aborcji do widzimisię, jest też średnie.
No bo albo w ogóle. Albo jednak dzieci z gwałtów i chore?
Zresztą Daoloth Ci tłumaczył to lepiej.

Co ciekawe jestm zwolennikiem czapy i aborcji.

A co do tego, że pracy nie starczy:

Znasz powiedzenie "roboty nie przerobisz"?

Zmieniony przez - Kicius w dniu 2005-06-25 12:58:29
_______________________________
 
Ne boją się ni Boga, ni Diabła ni Władzy Radzieckiej

 
pakman191
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 13:00      [zgłoszenie naruszenia]

jestem za !!! "...stosowaną kastrację, polegającą na usunięciu gonad..."
jako kara dla pedofili.
_______________________________
 
pak wheeelie [http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9eab8cff0d353d12.html]

out of my way.

 
Daer
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 15:30      [zgłoszenie naruszenia]

A ty nie używałeś katolickiegi argumentu, że życie jest wartością najwyższą i człowiek nie może o nim decydować? I że jak to, zabić człowieka?

Nie przypominam sobie, by to był jakiś nadrzędny argument, jedynie jakiś poboczny, zaadresowany do pewnego gorna odbiorców. Nie pisałem, że jestem katolikiem
Poza tym katolicyzm nie stoi w sprzeczności z karą śmierci - religia ta sprzeciwia się mordowaniu (np. aborcja), a nie zabijaniu ogólnie

Daer, to jest jałowa dyskusja, a problem ten jest problemem światopoglądu a nie argumentów. Dla mnie sprzeczność jest oczywista.

Kwestią światopoglądu jest sprzeczność? Nie, sprzeczność jest kwestią logiki, tu nie zachodzi. Chyba że dysponujesz innymi definicjami - przedstaw je.

Używając argumentów na tym poziomie, a skąd wiesz, że taki niekochany jak się urodzi i odbębni swoje w domu dziecka, to nie zabije 10 osób?
Głupie - nie. Ale to taka sama argumentacja jak twoja.


Ukarać można kogoś, jak już coś zrobi lub jest w trakcie, czyli jak złamie prawo. Nie można karać nikogo za to, co potencjalnie może zrobić. Karane jest usiłowanie lub złamanie prawa, a nie zamiar - a co dopiero sama możliwość popełnienia przestępstwa w przyszłości..
Głupie - tak. I zupełnie inna argumentacja niż moja.

Spłaszczanie tematu aborcji do widzimisię, jest też średnie.
No bo albo w ogóle. Albo jednak dzieci z gwałtów i chore?
Zresztą Daoloth Ci tłumaczył to lepiej.


O aborcji jest parę tematów na forum. Ja swoje zdanie uzsadniłem na wiele sposobów - m.in. odwołując się do religii, ale nie tylko, zważywszy że odwołanie się do religii przekonuje tylko niewielką ilość osób. Ale nie można w takiej sprawie się nie odwołać do religii, bo te parę osób może decydować o "tak" lub "nie" dla aborcji.
Uogólniając i wznosząc wszystko do rangi abstrakcji nic się nie udowadnia.
Kwestia prawa nie jest kwestią abstrakcji, jest kwestią przyjęcia pewnych definicji. Mówimy o definicjach i logice wewnątrz definicji. Wg słów Daolotha nie wynika to, że prawo nie może zakazać aborcji, lecz że zawsze znajdzie się ktoś uważający aborcję za coś innego niż zabójstwo. Tak jak zawsze znajdzie się ktoś, wg kogo czarne jest białe, a białe czarne.
Prawo powstaje poprzez przedstawienie swoich poglądów i ich przeforsowanie. Nie poprzez negację wszelkich ustaleń.
Przedstaw swoje definicje i możemy dyskutować o ich sensie i logice.

A co do tego, że pracy nie starczy:
Znasz powiedzenie "roboty nie przerobisz"?


Nie znam I nie rozumiem mówiąc szczerze, przyznaje bez bicia. Proszę o wyjaśnienie

Pozdrawiam
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
Kicius
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 16:28      [zgłoszenie naruszenia]

Poboczny argument
Ale był.

Sprzeczność dla mnie, według mojego odbioru jest. Przestępca to też życie poczęte. Jakby na to nie patrzeć
Definicje są do encyklopedii.
Ładnie wy takie retoryczne uprawiacie sztuczki, dla mnie to jest zdecydowanie prostsze. W ogóle lubie prostotę, można by rzec, nawet prostactwo.

Czy do określenia co jest dla mnie akceptowalne lub nie potrzeba definicji.
Nie, nie potrzeba. Dla mnie to jest tak proste jak napisałem wyżej.
I popieranie kary smierci i jednocześnie negowanie aborcji stanowi sprzeczność.

Do czego ci te definicje erudyto?
Nie najesz się nimi

Z filozofii chrześcijańskiej zaś nie jestem najlepszy.
A co na to śp. rymskij papa?

Krótko, nie ja będę sądził, nie ja będę wieszał, nie ja zajdę w ciążę, nie ja będę ją usuwał. Więc jestem za dopuszczeniem jednego i drugiego zjawiska.

Jest to wygodna postawa.

A że np. więźniowie za moje pieniądze żyją. Cóż jak nie oni, to politycy albo inne pielęgniarki. Ja i tak muszę płacić podatki.
A nie mam wpływu na to na co pójdą. Nawet jak wybiorę dobrze, i tak zadecydują za mnie. Tak to już jest, w demokracji

Zmieniony przez - Kicius w dniu 2005-06-25 16:30:12
_______________________________
 
Ne boją się ni Boga, ni Diabła ni Władzy Radzieckiej

 
Daer
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 16:50      [zgłoszenie naruszenia]

Sprzeczność dla mnie, według mojego odbioru jest. Przestępca to też życie poczęte. Jakby na to nie patrzeć

Ale nie widzisz różnicy między niewinnością a winą? Zabicie kogoś, kto sobie zasłużył to nie to samo co zabicie dla kaprysu, na dodatek dla uwolnienia się od odpowiedzialności za swoje czyny.
Jakby na to nie patrzeć.

Definicje są do encyklopedii.

I do kodeksów, ustaw, rozporządzeń, umów.. Że nie wspomnę o poprawnej, logicznej komunikacji - by móc się porozumieć, nie wystarczy stosowanie tych samych słów, trzeba je jeszcze rozumieć, jednakowo rozumieć. Jak są sprzeczności co do znaczenia słów, trzeba je definiować tak, by uniknąć nieporozumień. "Aborcja" jest takim słowem, dla jednych to nie zabójstwo, dla innych zabójstwo. Moje stanowisko znasz, uzsadnienie też

Ładnie wy takie retoryczne uprawiacie sztuczki, dla mnie to jest zdecydowanie prostsze. W ogóle lubie prostotę, można by rzec, nawet prostactwo.

Ja też lubię prostotę, stąd stwierdzam krótko i jasno, że aborcja to zabijanie. Wyjaśnienia i sztuczki retryczne jak ktoś się nie zgadza

I popieranie kary smierci i jednocześnie negowanie aborcji stanowi sprzeczność.

Sprzeczność jest wtedy, gdy m.in. popiera się dwie wykluczające nawzajem rzeczy. Popieranie kary śmierci nie wyklucza sprzeciwu wobec aborcji, bo to dwie inne sprawy. Zabójstwo w samoobronie, zabójstwo jako kara wymierzona przez społeczeństwo za złamanie pewnych norm tego społeczeństwa oraz zabójstwo z powodu kaprysu to nie to samo, mimo że wszystko to zabójstwo.
Tak jak przystanek autobusowy i przystanek tramwajowy - oba są przystankami, ale to nie jedno i to samo. Mogę korzystać z przystanków autobusowych, a z tramwajowych nie korzystać, i nie ma w tym sprzeczności.

Z filozofii chrześcijańskiej zaś nie jestem najlepszy.
A co na to śp. rymskij papa?


Ja też nie jestem, ważne, że argument do niektórych trafia Liczy się efekt

A że np. więźniowie za moje pieniądze żyją. Cóż jak nie oni, to politycy albo inne pielęgniarki. Ja i tak muszę płacić podatki.
A nie mam wpływu na to na co pójdą. Nawet jak wybiorę dobrze, i tak zadecydują za mnie. Tak to już jest, w demokracji


Ja przecież nie mówię, że więźniowie nie powinni być utrzymywani za nasze pieniądze - tylko że nie wszyscy, a poziom życia zależny być powinien od przyczyny odsiadki.

Krótko, nie ja będę sądził, nie ja będę wieszał, nie ja zajdę w ciążę, nie ja będę ją usuwał. Więc jestem za dopuszczeniem jednego i drugiego zjawiska.

Jest to wygodna postawa


Wygodna - i owszem
Ale tak poważniej, tylko się nie obraź - jakby X miał być ojcem, jednak jego ukochana mimo zajścia w ciąże by nie chciała i postanowiła dokonać aborcji.. Umiałbyś postawić się na miejscu X, dalej byś tak uważał?
Przepraszam, że przykład tego typu, poniżej pasa i nieco skrajny, ale rozumiesz pewnie czemu pytam.
Zresztą zawsze warto odnieść pewne problemy wobec siebie, tak jakby to nas dotyczyło. Ja tak robię, stąd takie przykłady. Ale jeżeli przesadziłem, daj znać i nie odpowiadaj.

Pozdrawiam
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Ekspert -
 
Kicius
ZASŁUŻONY
 Wysłana - 25 czerwiec 2005 16:56      [zgłoszenie naruszenia]

Następny Daoloth nam się rodzi.

Odpowiedź na ostatnie pytanie - zapłacił bym za skrobankę w porządnym miejscu żeby przynajmniej matce nic się nie stało, jeśli wybór matki byłby jednoznaczny. To jest właśnie prostota. I dla mnie wybacz, nie jest to pytanie poniżej pasa. Pisze to śmiertelnie poważnie.

A co do tych sprzeczności - to ładnie to sobie tłumaczysz.
Ale Kiciusy jednak zdania nie zmieniają.
_______________________________
 
Ne boją się ni Boga, ni Diabła ni Władzy Radzieckiej

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 6 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Sterylizacja

Strony: 1 2 3 4 5 6