FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 55831 razy ¬
 
ROZRYWKA | Polityka
Stracone pokolenie ? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Stracone pokolenie ?"   
 
deskejt69
 Wysłana - 6 marzec 2011 22:29      [zgłoszenie naruszenia]

"Gro osób zarabiających 1500-2000 zł płaci rachunki, wydaje na żywność i koniec , nie ma z czego dodatkowo odkładać."

Cytat autora tematu

Jedynym usprawiedliwieniem "pracy za pieniadze" jest uzbieranie kapitalu, mozecie sie z tym zgadzac lub nie ale ja zdania nie zmienie , tak jestem nauczony :)
Pierwszym krokiem do wyjscia z gowna jest zmiana toku myslenia pieniadze maja pracowac dla was a nie wy dla pieniedzy. Pozdrawiam

 
Daer
 Wysłana - 6 marzec 2011 22:35      [zgłoszenie naruszenia]

A Ty napisałeś:

Nie wazne czy pracujesz za 3 , 5 , 10 czy 20 tyś jestes pracownikiem a twoje pasywa i potrzeby wzrastaja wraz z przychodami.

Dalej piszesz:

Jedynym usprawiedliwieniem "pracy za pieniadze" jest uzbieranie kapitalu

No a co ja napisałem?

Pierwszym krokiem do wyjscia z gowna jest zmiana toku myslenia pieniadze maja pracowac dla was a nie wy dla pieniedzy.

Za dużo książek Kiyosakiego a za mało życia. To ważna zmiana (zmiana sposobu myślenia), ale nie popadajmy w przesadę.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Specjalista -
 
deskejt69
 Wysłana - 6 marzec 2011 22:43      [zgłoszenie naruszenia]

Podsumowujac, wiekszosc ludzi ktorzy mnie otaczaja ida tym tokiem myslenia i nikt nie narzeka na finanse piszac posty. Chcialem pomoc, pzdr

 
Daer
 Wysłana - 6 marzec 2011 23:05      [zgłoszenie naruszenia]

wiekszosc ludzi ktorzy mnie otaczaja

Co tylko dowodzi tego, że nie wiesz o czym piszesz twierdząc, że rozchodzi się tylko o zmianę sposobu myślenia.
Jedno pomnożyć milion, drugie mieć ten milion/zdobyć ten milion - upraszczając.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Specjalista -
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 6 marzec 2011 23:50      [zgłoszenie naruszenia]

Co ciekawe Kiyosaki w sumie swój majątek zrobił też na książkach, swojej grze, wystąpieniach a nie na inwestycjach, bo te okazały się być klapą. Tak często cytowany a hajs trzepie na pracowaniu dla pieniędzy

Deskejt, fajnie, że mądre książki czytasz. Za pół roku ochłoniesz
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

 
Fluff.y
 Wysłana - 7 marzec 2011 09:28      [zgłoszenie naruszenia]

Bogaty ojciec i biedny ojciec to fajna książka ;)

Zmieniony przez - Fluff.y w dniu 2011-03-07 09:28:32
_______________________________
 
'Hen, tam wysoko już jest z niebem jesiennym góra Fuji'

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 7 marzec 2011 15:19      [zgłoszenie naruszenia]

Fajna książka, ale nie oryginalna Wszystko co powiedział zdje się byłó powiedziane już wcześniej w książkach innych autorów.
_______________________________
 
Namaste!

 
elizabeth5
 Wysłana - 8 marzec 2011 00:44      [zgłoszenie naruszenia]

Pierwszym krokiem do wyjscia z g**** jest zmiana toku myslenia pieniadze maja pracowac dla was a nie wy dla pieniedzy.

To naturalne myślenie dla elit finansowych, ale oni nie czytają książek typu "jak stać się bogatym" tylko dziedziczą kapitał, kontakty, wiedzę, czyli coś czego biedni nie mają na starcie. Tylko biedacy marząc o tym, co bogaci mają "naturalnie" kupują książki takich Kiyosakich, dzięki czemu bogacą się w pierwszej kolejności autorzy owych książek.

Obracanie pieniędzmi to sztuka, tak jak sztuką jest rządzenie. To sztuka dość hermetyczna, znana nielicznym i nie jest przekazywana milionom za symboliczną opłatą w formie książki "dla każdego". Wymaga rozwijania wiedzy, która nie jest ogólnodostępna i szlifowania umiejętności. Biedota ma pracować na etatach, czytać książki Kiyosakich i marzyć dalej. Nie znam nikogo zamożnego lub bogatego czytającego takie śmiecie. Kilku moich znajomych dorobiło się sporych pieniędzy (jak na polskie realia, choć do czołówki im bardzo daleko), ale wszyscy co do jednego mieli pewne cechy charakteru, siłę psychiczną, różne zdolności, powiązania, "dojścia", kapitał rodziny. Ale przede wszystkim zawsze byli i nadal są BEZWZGLĘDNI o umysłowości drapieżników. A drapieżniki są na ogół odważne i silne. I krwiożercze, żywią się słabszymi gatunkami. Podobnie jest u ludzi, tylko, że wilków jest relatywnie mało w społeczeństwie owiec.

Bajeczki i mity "od pucybuta do milionera" to takie public relaction milionerów. Bill Gates dostał niezłą sumkę na rozwój swojej firmy od zamożnych rodziców, prawników. Od reguły są wyjątki, ale to tylko jednostkowe wyjątki. Złudzenie, że wszystko zależy od człowieka wzmacniają sami bogaci, którzy zawsze podkreślają, że zawdzięczają wszystko swojej ciężkiej pracy, zdolnościom, hartowi ducha. Nawet potomkowie Rotshildów i Rockefellerów tak mówią, choć dziedziczą fortuny i wszystko co się wiąże z ich utrzymaniem (wiedzę, kontakty i umiejętności). Istotnie geny, odpowiednia edukacja, wychowanie i możliwości czynią cuda. Bogaty ojciec jest bardzo wskazany, to ogromnie ułatwia start w życiu i nie trzeba czytać nadętych książek, żeby się dowiedzieć tego co oczywiste u ludzi dość zamożnych, a czego w tych książkach nie ma i być nie może.



Zmieniony przez - elizabeth5 w dniu 2011-03-08 01:17:48
_______________________________
 
Kiedy przyjdzie co do czego, uczynię, jak Bóg mi wskaże.

 
hulio
 Wysłana - 8 marzec 2011 07:58      [zgłoszenie naruszenia]

Złudzenie, że wszystko zależy od człowieka wzmacniają sami bogaci, którzy zawsze podkreślają, że zawdzięczają wszystko swojej ciężkiej pracy, zdolnościom, hartowi ducha.

Też to zauważyłem, jak bogaty ledwo usłyszy, że biedny coś tam sobie stęknie, to nie odpuści okazji by mu powiedzieć, że nic nie robi tylko narzeka, że sam sobie winien itp.

 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 8 marzec 2011 13:32      [zgłoszenie naruszenia]

To naturalne myślenie dla elit finansowych, ale oni nie czytają książek typu "jak stać się bogatym" tylko dziedziczą kapitał, kontakty, wiedzę, czyli coś czego biedni nie mają na starcie. Tylko biedacy marząc o tym, co bogaci mają "naturalnie" kupują książki takich Kiyosakich, dzięki czemu bogacą się w pierwszej kolejności autorzy owych książek.
Niekoniecznie dziedziczą, bo znam bogatych z zapadłych nor () chociaż zależności imo słuszne. Życia i postaw nie nauczysz się z pisanych instrukcji jeśli ich nie czujesz. Instrukcje są od usystematyzowania pewnych spraw.

Te 'od pucybuta do milionera' jest możliwe, jednak jak sama zauważasz, trzeba pewne warunki spełnić.

Też to zauważyłem, jak bogaty ledwo usłyszy, że biedny coś tam sobie stęknie, to nie odpuści okazji by mu powiedzieć, że nic nie robi tylko narzeka, że sam sobie winien itp.
A czyja wina jak nie jego?
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 50 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Stracone pokolenie ?

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50