FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 200081 razy ¬
 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
Studia Prawnicze... 
[powiadom znajomego]    
Autor "Studia Prawnicze..."   
 
Majma
 Wysłana - 17 kwiecień 2005 23:34        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Chciałbym dowiedzieć się o tym kierunku jak najwiecej od byłych bądź aktualnych studentow Prawa
Interesują mnie tylko i wyłącznie studia zaoczne. Słyszałem jednak że są dość drogie...
Jak tam jest z nauką?Trzeba ostro wkuwać?Jakie przedmioty dominują?Jakie uczelnie polecacie w Warszawie, Białymstoku i mniej wiecej w tych terenach?Czy żeby dostac sie na zaoczne studia prawnicze, trzeba zdawac jakies egzaminy czy wazna jest kolejnosc zgloszen?
Jak to jest z pracą po skończeniu Prawa...?
Szczerze mowiac za kilka dni zaczynają mi się matury a ja jeszcze nie wiem co chciałbym w życiu robić i mam wielki dylemat jaki kierunek wybrać...

Zmieniony przez - Majma w dniu 2005-04-17 23:35:05
______________________________
 
POZDRAWIAM

 
Helevorn
 Wysłana - 17 kwiecień 2005 23:55      [zgłoszenie naruszenia]

Prawo - mnostwo nauki, wiecej jest chyba tylko na Akademiach Medycznych.

Jesli chodzi o przedmioty - historia, logika, filozofia, prawoznawstwo - tego typu przedmioty. Po dokladny plan zajec zajrzyj tutaj --> [http://www.wpia.uw.edu.pl/pl/index.php?s=plan_zajec]

Jak jest z praca? Jesli masz rodzine prawnicza - prace znajdziesz. W innym przypadku bardzo trudno jest sie zalapac chociazby na aplikacje.
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

 
Majma
 Wysłana - 18 kwiecień 2005 00:15      [zgłoszenie naruszenia]

jesli duzo nauki to ja odpadam bo raczej jestem z charakteru leniem
Sam nie wiem na co się zdecydować...
Dzieki Helevorn
jesli ktos ze studentow moglby wyrazic swoja opinie to bylbym wdzieczny
_______________________________
 
POZDRAWIAM

 
mlkv
 Wysłana - 18 kwiecień 2005 16:19      [zgłoszenie naruszenia]

Z punktu widzenia absolwenta prawa UŁ:
"tylko i wyłącznie studia zaoczne. Słyszałem jednak że są dość drogie" - są drogie. W końcu za coś uniwerki budują nowe budynki, u nas za wieczory + zaoczne zbudowali nową aulę dla wydziału. Zaoczne to taki ukłon w stronę bogatych rodziców z reguły leniwych pociech, którzy chcą by synek został "prawnikiem". Selekcja na zaocznych/wieczorowych na UŁ jest największa na pierwszym roku, poziom nauczania w sposób widoczny niższy niż na dziennych. No i niektórzy pracodawcy strzelają fochy, widząc inny dyplom niż z dziennych.
"Jak tam jest z nauką?Trzeba ostro wkuwać?" - nauki jest b. dużo i trzeba ostro wkuwać. Porównywalne jedynie z medycyną.
"Jakie uczelnie polecacie w Warszawie, Białymstoku i mniej wiecej w tych terenach?" - UW, mają dobry wydział prawa.
"Jak to jest z pracą po skończeniu Prawa...?" - trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
"Jakie przedmioty dominują?" - humanistyczne, oparte na znajomości treści, a jeśli profesor jest myślący, to także sposobu funkcjonowania w praktyce, różnych gałęzi prawa. Przykłady - Wstęp do prawoznawstwa, Teoria i filozofia prawa, Prawo cywilne, Prawo karne, Prawo administracyjne, Prawo europejskie, itd.
"raczej jestem z charakteru leniem" - to sobie odpuść prawo, chyba że jesteś poukładany gdzie trzeba.
Ogólnie nie polecam.

_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

Ekspert -
 
Majma
 Wysłana - 18 kwiecień 2005 17:38      [zgłoszenie naruszenia]

dzięki za konkretną odpowiedź
_______________________________
 
POZDRAWIAM

 
Zwierz
 Wysłana - 18 kwiecień 2005 17:41      [zgłoszenie naruszenia]

każdy się nagnie do nauki jak trzeba:)
keep ya head up!
_______________________________
 
Pozdrawiam
Wasz don Zwierz

Jeżeli moja wypowiedż Ci się spodobała to nie dawaj Sog'a tylko wejdż na [http://www.pajacyk.pl]

 
sargon 25
 Wysłana - 18 kwiecień 2005 21:43      [zgłoszenie naruszenia]

mlkv a powiedz mi gdzie na dyplomie jest napisane że koleś skończył studia zaoczne czy dzienne? W Poznaniu nie ma ogromnej różnicy między dziennymi a zaocznymi...tak mi sie wydaje w każdym razie.
Jeszcze jedno, słyszałem ostatnio, że studenci prawa to najwięksi imprezowicze, nie chiało mi się w to wierzyć a co wy o tym uważacie?

 
Majma
 Wysłana - 19 kwiecień 2005 00:32      [zgłoszenie naruszenia]

ja mysle ze to czy ktos imprezuje zalezy od jego indywidualnych upodoban i nie ma reguły...
A przyrownywanie czy najwiecej imprezowiczow to studenci prawa, awfu lub każdego innego kierunku to wg mnie bez sensu
_______________________________
 
POZDRAWIAM

 
mlkv
 Wysłana - 19 kwiecień 2005 00:44      [zgłoszenie naruszenia]

sargon - to był skrót myślowy, ale skoro zachodzi taka potrzeba, to go rozwijam. W zaprzyjaźnionych kancelariach, kiedy już decydują się brać kogoś "z zewnątrz", pytanie na rozmowie kwalifikacyjnej o tryb skończonych czy trwających studiów zawsze pada. I niestety często, jeśli odpowiedź jest inna niż "dzienne", rozmowę kończy sakramentalne "Zadzwonimy" . Nie znam żadnej osoby pracującej w kancelarii która legitymowałaby się studiami nie dziennymi, ale przecież nie wiem wszystkiego. Oczywiście nie liczę osób "z plecami" bo w takim wypadku ukończony korespondencyjnie roczny kurs administracji z Wyższej Szkoły Humoru i Elegancji może być wystarczającą podstawą do zatrudnienia.
Na UŁ studia dzienne od innych odróżnia - inny zakres materiału przerabianego na zajęciach, inny sposób egzekwowania wiedzy na egzaminach, inny garnitur prowadzących. Różnice zaczynają się zacierać koło 4 roku, ale tak czy owak są znaczne .
"słyszałem ostatnio, że studenci prawa to najwięksi imprezowicze, nie chiało mi się w to wierzyć a co wy o tym uważacie" - LOL . No pewnie, nic nie kują, cały czas party on, a na egzaminach podpowiada im głos z niebios i dlatego tak ładnie zdają . Pomijając zatwardziałych repeciarzy, osoby nie muszące się uczyć z uwagi na nazwisko wpisane w indeksie i wypadki szczególne ( np. Ja ) , studenci prawa mało imprezują. Z uwagi jednak na panujący na tym wydziale zwyczaj lansu i kult osoby własnej, bajkopisarstwo w tej dziedzinie kwitnie. Jeśli już, to obecny jest najczęściej clubbing w wersji sztuczno-snobistycznej - mam wrażenie że osoby znane mi ze studiów idą gdzieś nie po to by się zabawić, tylko po to by potem w towarzystwie powiedzieć "Byłam w ********* rozmawiałam z dj ******, extra koleś, muzyka była za***ista, po prostu !!!!!!!!!!". Przykre to, choć rodzi zabawne sytuacje - pewna siksa rozbawiła mnie kiedyś do łez opisując z detalami, zapewne w celu budowy własnego wizerunku, imprezę która nigdy się nie odbyła ( bo została w ostatniej chwili odwołana z przyczyn niezależnych . Inny koleś przypłacił ciężkim zgonem swoje częste opowieści o tym ile to on może i czego spożyć w jakim czasie, kiedy znajomy hools łks'u postanowił go sprawdzić i "siłą spokoju" zmusił do picia.


_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

Ekspert -
 
Helevorn
 Wysłana - 19 kwiecień 2005 08:19      [zgłoszenie naruszenia]

Jakis czas temu od pracownika UW slyszalem tekst w stylu: wszystko zalezy od tego czy chcesz miec prace po studiach czy na studiach zycie osobiste. Nie da sie tego latwo pogodzic...
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

 
blefex
 Wysłana - 19 kwiecień 2005 14:40      [zgłoszenie naruszenia]

myśle ze po skonczeniu prawa mozliwości znalezienia w miare dobrej pracy jest dużo i nie mam na myśli zawodów tych ściśle prawniczych do ktorych potrzebna jest aplikacja, a jesli sie myle to wyprowadzcie mnie z błedu
_______________________________
 
Y'all didn't bring no ice?

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 179 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Studia Prawnicze...

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100