FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 11881 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Polityka
Studia zaoczne i wieczorowe zaniżają poziom szkół wyższych 
[powiadom znajomego]    
Autor "Studia zaoczne i wieczorowe zaniżają poziom szkół wyższych"   
 
Daer
 Wysłana - 7 marzec 2010 23:21      [zgłoszenie naruszenia]

spoko, u mnie poleciała połowa, u kumpla na zarzadzaniu 100 osob na 300, także nie ebde cie wyzywał bo Cie lubie, ale czuj sie wyzwany

Czy to wyznacza normę w całym kraju?

nie merdkuje odnosnie egzaminow wstepnych, mozecie je sobie wproadzac na kierunki typu emdycyna czy cos, ale jakos sobie nie wyobarzam egzaminow wstepnych na administracje, prawo czy finanse etc.

Nie musisz sobie wyobrażać, takowe były, pewnie gdzieś w necie są przykłady do wglądu.

Wiesz jaki jest koszt dla kandydata zlozenia papierow na ejdna uczelnie? 120 zł. Na ejden keirunek. czesto lduzie skladaja na 2-3 kierunki.
Nie musze Ci chyba tlumaczyc jak duzy zastrzyk gotowki ejst dla dla uczelni ? :>


W stosunku do dochodu z płatnych studentów? Znikomy. Poza tym przy egzaminach wstępnych też były takie opłaty, przy małej ilości chętnych można szukać optymalniejszej ceny.

Z tego co ty piszesz wynikałoby, ze w sumie matura na studia nie jest ni huia potrzebna. ważne żeby było choćby po 30%. w takim wypadku typek ktory ledwo zdał mature bo jest głabem, pofuksi na egzaminie wstepnym i siedzi na uniwerku...

Bo matura nie jest potrzebna. Zresztą niby czemu ma być wymóg 30% do zdania? Niech będzie to 60%.
(kiedyś był taki mniej więcej przelicznik, już nie pamiętam:
0-59% - niedostateczny
60-70% - dopuszczający
71%-80% - dostateczny
80%-90% - dobry
90%-99% - bardzo dobry
100% - celujący)

dlaetgo nie rozumiem dlaczego promujesz deprecjacje matury na rzecz egzmainu wstepnego. I to i to jest egzmainem. matura sparwdza niejako twoja zdlonosc do nauki, zapamietywanie, ponikad inteligencje etc. W czym widzisz wyższosc egzmainu wstepnego and maturą ?

Matura nie jest profilowana pod kątem konkretnego kierunku studiów. A egzamin wstępny jest. Quasar to ładnie wyjaśnił.

Spoko. Egzamin wstepny to tak jakby w sesji przyszedl do Ciebie nagle wykąłdowca i ogłosił ze ebdziesz pisac egzamin z rpzedmiotu z ktorego nie mailes ani wykłady, ani cwiczen ani nie zostały podane zadne materiały i zakers zagadnień. rozumiesz ? Szkoła ejst od tego aby uczyć

Egzaminy wstępne funkcjonowały przez dziesiątki lat (na pewno jakieś dwadzieścia) - i jakoś ludzie się na te studia dostawali. Naprawdę zobacz gdzieś jak takie testy wyglądały.

owszem j.polski na tej maturze to kpina, ale na poziomie podst bynajmniej do wyparcowania trzeba sie coneico orientowac w tresciach programowych lektur.

Ale np. na dziennikarstwie mniej ważna jest znajomość lektur, a bardziej umiejętność pisania - którą to umiejętność matura kiepsko sprawdza (wystarczy spojrzeć na ilość punktów za poruszenie konkretnych zagadnień z klucza a sam styl czy formę wypowiedzi).
Poza tym kiedyś np. 3 błędy ortograficzne dyskwalifikowały maturę z polskiego.

ale przepraszam, uwzasz ze matura z historii nie sparwdza conajmniej tresci programowych. nawet w podstawie trzeba sie coneico orientowac, nie mowiac juz o rozszerzeniu , do ktorego trzeba naprawde dysponowac wiedza wychodzaca poza ramy nauczania historii na lekcji.

Przesadzasz. Wystarczy nie kombinować. Nie wiem czy nic się nie zmieniło, ale z samej interpretacji tekstów źródłowych czy obrazków można było zdać, bez żadnej wiedzy wychodzącej poza to, co tam było napisane.

istnieje u ans w spoleczenstwie jakies chroe przeswiadczenie ze im wiecej egzaminow tym lepiej i co wiecej podnosi to niebotycznie poziom edukacji.

No wręcz przeciwnie, w końcu po to wprowadzono nową maturę. Przypominam, że to reforma sprzed 5 lat, wcześniej właśnie były egzaminy wstępne.


Nie przeklinamy w tym dziale. FWI, też Cię lubię, ale porządek musi być Zacytowałem prawie każde zdanie, które było cenzuralne, więc nie musisz od nowa redagować postu.

-----------
Incrap:

A akurat wladze UW np. wkarwiaja sie, ze ludzie zamiast isc do nich na wieczorowe ida na ten sam kierunek, tylko na UKSW i odbiera im to studentow z wielu wydzialow ; >

Bo akurat na UW dzienni i wieczorowi mają razem zajęcia, razem egzaminy, te same wymogi.

Fakt jest taki, ze gdyby zaoczni mieli zdawac te egzaminy, co stacjonarni, to by polegli...

W zasadzie to Twoja teoria, zależy to od uczelni

------------
Pan Śmierć:

Przy tej maturze i przy obecnym nastawieniu 90% polskich uczelni na kasę płynącą z jak największej liczby studentów egzaminy wstępne, ani stary system nie wrócą, bo byłby za duży przesiew.Za parę<naście?> lat jak się już nachapią pieniędzy i może zmienią się władze poszczególnych szkół to dojdzie się do wniosku, że warto postawić na jakość, a nie ilość, ale wg mnie to w Polsce jeszcze b.odległa perspektywa, zwłaszcza, że trąbi się o całkowitej płatności za studia. A takie rozwiązanie ma niestety i złą stronę, bo wtedy to już całkowicie dojdzie do sytuacji podporządkowania się klientowi, a jak wiadomo większość chce przez studia przejść bezproblemowo, a mniejszość się chce czegoś nauczyć.Przy tej maturze i przy obecnym nastawieniu 90% polskich uczelni na kasę płynącą z jak największej liczby studentów egzaminy wstępne, ani stary system nie wrócą, bo byłby za duży przesiew.Za parę<naście?> lat jak się już nachapią pieniędzy i może zmienią się władze poszczególnych szkół to dojdzie się do wniosku, że warto postawić na jakość, a nie ilość, ale wg mnie to w Polsce jeszcze b.odległa perspektywa, zwłaszcza, że trąbi się o całkowitej płatności za studia. A takie rozwiązanie ma niestety i złą stronę, bo wtedy to już całkowicie dojdzie do sytuacji podporządkowania się klientowi, a jak wiadomo większość chce przez studia przejść bezproblemowo, a mniejszość się chce czegoś nauczyć.

O zmianę trybu studiów w oparciu o postępy w nacue (wyniki sesji czy inne osiągnięcia) apelowały właśnie uczelnie, to "środowiska studenckie" były przeciw. Przeciwnikami wprowadzenia nowej matury też były właśnie państwowe uczelnie, szczególnie medyczne, prawnicze i tego rodzaju.
W interesie uczelni jest zmuszenie do płacenia słabszych i zachęcanie do studiowania nawet za darmo najlepszych. Po prostu matura zdawana raz nie powinna być wyznacznikiem bycia "najlepszym" przez parę lat studiów. I uczelnie o tym wiedzą.

Co do klientów - powstały by uczelnie, których dyplomy miałyby różną wartość u pracodawców. I to jak najbardziej dobra rzecz.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Specjalista -
 
F W I
 Wysłana - 7 marzec 2010 23:59      [zgłoszenie naruszenia]

"Przesadzasz. Wystarczy nie kombinować. Nie wiem czy nic się nie zmieniło, ale z samej interpretacji tekstów źródłowych czy obrazków można było zdać, bez żadnej wiedzy wychodzącej poza to, co tam było napisane. "

hehe, mzoe za waszych czasow, jak ja pisalem nie bylo tekstu zrodlowego, a temat był taki :


"Polska i Węgry wobec przełomowych wydarzeń w Europie w XX wieku. Scharakteryzuj przemiany polityczne w Polsce i na Węgrzech w latach 1918-1956. "


nie wiem czy na podstawie obrazku byłbyś w stanie napsiać na ten temat bedac swiezo po liceum

_______________________________
 
Hey. My name is Alf. I live on the second floor.

 
iwonka_87
 Wysłana - 8 marzec 2010 03:07      [zgłoszenie naruszenia]

w większości studenci zaoczni są łagodniej traktowani, mogą mniej umieć i są "przepuszczani" dalej tylko dlatego, bo płacą.
problem jest też taki, że za dużo jest tych prywatnych, bez żadnej renomy szkół <w każdej wsi Wu-Es-i>, które wypuszczają potencjalnych nieuków.



Zmieniony przez - iwonka_87 w dniu 2010-03-08 03:09:25
_______________________________
 
na co dzień pomagam w pracach lic. i mgr

 
INSOMNIA
 Wysłana - 8 marzec 2010 03:47      [zgłoszenie naruszenia]

w większości studenci zaoczni są łagodniej traktowani, mogą mniej umieć i są "przepuszczani" dalej tylko dlatego, bo płacą.

To jest raczej standard
I co by kto nie mowil to tak jest.

 
skowix
 Wysłana - 8 marzec 2010 08:33      [zgłoszenie naruszenia]

Co do egzaminów wstępnych.

Kiedy jeszcze były, UW zawsze wyznaczało termin egzaminu na wydział ekonomiczny w tym samym terminie co SGH i jak ktoś się na tą drugą uczelnie nie dostał to zostawał na lodzie. Sprawiedliwe? wg mnie nie, bo na każdą inną uczelnie raczej by się dostał bez większego problemu. I nie jest tak jak piszesz Daer, że i tak nie wszystkie uczelnie zrobią egzamin w tym samym terminie, bo jest uczelnia i uczelnia. Co z tego, że zrobią np. tylko 2, ale jedyne 2liczące się.
Po drugie wtedy trzeba było pisać egzaminy z 2języków, mat i geo/hist. Teraz uczelnia bierze pod uwagę wyniki z tych przedmiotów z matury, więc co tak naprawdę się zmienia? Moim zdaniem nic. Nawet jeśli matura jest łatwiejsza od egzaminów, to próg automatycznie się podnosi i dostają się ci co mieli się dostać.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 8 marzec 2010 08:48      [zgłoszenie naruszenia]

"Nawet jeśli matura jest łatwiejsza od egzaminów, to próg automatycznie się podnosi i dostają się ci co mieli się dostać. "

To akurat 3 Prawda Góralska, bo jak widać na przykładzie biologii im mniej się umie, tym lepiej pisze się maturę, ponieważ klucz punktuje schematyczne odpowiedzi i rozumowanie na poziomie dziecka z Downem.

 
Daer
 Wysłana - 8 marzec 2010 09:06      [zgłoszenie naruszenia]

hehe, mzoe za waszych czasow, jak ja pisalem nie bylo tekstu zrodlowego, a temat był taki :

FWI, tylko wypracowanie było? Nie sądzę, by się zmienił układ, gdzie matura składała się z dwóch części - najpierw zbiór tekstów źródłowych, rycin, zdjęć i pytania tyczącego tego, potem wypracowanie na jeden z dwóch tematów. Do zaliczenia można podejść w ogóle się nie ucząc. Jak chodzi o dobry wynik - to zależy wszystko od tego jak podejdzie temat wypracowania.

I uważasz, że napisanie jednego wypracowania na temat, który Ci podszedł ma świadczyć o tym, że np. przez 7 lat będziesz studiował za darmo?

problem jest też taki, że za dużo jest tych prywatnych, bez żadnej renomy szkół <w każdej wsi Wu-Es-i>, które wypuszczają potencjalnych nieuków.

Ale to nie problem. Niech będą lepsze i gorsze uczelnie. Różne uczelnie róże papierki.

Kiedy jeszcze były, UW zawsze wyznaczało termin egzaminu na wydział ekonomiczny w tym samym terminie co SGH i jak ktoś się na tą drugą uczelnie nie dostał to zostawał na lodzie

To w całej Polsce jest tylko UW i SGH? Ja tam się nie dziwię władzom tych dwóch uczelni, że układały egzamin w jednym dniu. Kandydat musiał wybrać jedną. Nie wiem co w tym niesprawiedliwego. Jak się nie dostał świat się nie walił. Zawsze może złozyć papiery na inny kierunek, jeżeli tak mu zależy na samym studiowaniu.

Po drugie wtedy trzeba było pisać egzaminy z 2języków, mat i geo/hist. Teraz uczelnia bierze pod uwagę wyniki z tych przedmiotów z matury, więc co tak naprawdę się zmienia? Moim zdaniem nic

Bo zależy to od uczelni. Np. przy rekrutacji na medycynę matura się nie spisuje, o czym pisał choćby Qbav czy Don. Na prawie tak samo. Ogólnie na kierunkach nieco bardziej specyficznych.
No i jedno gdy MEN ustala kryteria, drugie gdy uczelnia ustala kryteria.

Wszyscy jednak piszą o egzaminach wstępnych, a najważniejsze jest co dalej, zmiana trybu studiów w zależności od osiągnięć. To jest największy problem.
Bo egzaminy wstępne można załatwić kompromisowo - uczelnie będą obligowane do respektowania matury, tyle że mogą zrobić np. test predyspozycji (jak to jeszcze było w 2005), który nie będzie mógł dublować matury.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Specjalista -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 8 marzec 2010 13:47      [zgłoszenie naruszenia]

Jezeli juz szukamy oszczednosci to mozna by zlikwidowac/sprywatyzowac te wszystkie "Panstwowe Wyzsze Szkoly Zawodowe"

Zmieniony przez - GRoX.pl w dniu 2010-03-08 13:49:31

 
Daer
 Wysłana - 8 marzec 2010 13:54      [zgłoszenie naruszenia]

Nie chodzi o szukanie oszczędności. Chodzi o racjonalizację pewnych wydatków. Jeżeli za darmo mają studiować najlepsi to niech studiują najlepsi, a nie Ci, którzy kiedyś dobrze napisali maturę. Bo to nie to samo.

Jakie szkoły masz na myśli, bo nie załapałem ironii?
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Specjalista -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 8 marzec 2010 14:27      [zgłoszenie naruszenia]

To nie ironia, chodzi mi o te szkoly co moga tylko nadawac tytuly licencjackie.

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 17 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Studia zaoczne i wieczorowe zaniżają poziom szkół wyższych

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17
 
Warto przeczytać: António de Oliveira Salazar | PO-PSL+SLD | Co z tą Platformą? | Rafał A. Ziemkiewicz - publicystyka | Piractwo- zlodziejstwo czy walka o wolnosc ? | Pierwsze w historii Sejmu wysłuchanie publiczne | Kolejny "zamach stanu" | Sporne kwestie na linii Warszawa-Berlin | Psucie kapitalizmu ciąg dalszy | Sprawa Macierewicza zakończona (???) | "Lżenie Żydów w RM: Umorzono śledztwo" | Co o tym myślicie..? %-) | Postepowa lewicowa Szwecja... | rzady robotniczo chlopskie czyli bolszewicy u wladzy | Quiz polityczny | Jacek Kuroń współpracował z SB ?! | Omson | opel astra bertone | waszaguru- | masza | masz | waszaguru | surfbar | aleksandra szwed playboy | widok z eukaliptusa | alkohol | wroclaw | co robic z dziewczyna | tirque | najleprze foty filmy z fotki tv | kopta | palec w dupę | jądra | kopt | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0