FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2323 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Szukam pomocy 
[powiadom znajomego]    
Autor "Szukam pomocy"   
 
blask73
 Wysłana - 4 wrzesień 2009 20:20        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witam. Nie wiem czy to dobry temat ale sprobuje. Mam problem, boje sie blizszych relacji z ludzmi i tak na prawde mimo 100 numerow na gg, 30 osob w grupie, czestych wypadow z blizszymi znajomymi, jestem samotny. Ale zaczne od poczatku. Obecnie mam 20 lat, ale juz od malego mialem pewnego rodzaju socjofobie. Do tej pory nie spotkalem osoby ktorej moglbym ufac, prawdziwego przyjaciela. Nikt nie pisze mi smsow, nie dzwoni do mnie, nie zagaduje na gg, zadna dziewczyna (w moim wieku) ktora spotkalem nie proponowała mi ani nigdy nie powiedziala ze jestem przystojny, ze chce ze mna byc czy podobam jej sie. Dostawalem jednak wiele niewerbalnych sygnalow, nawet od ladnych, ale przez swoje jakies chore zachamowania, nie moglem zrobic powaznego kroku aby przyciagnac dana dziewczyne do siebie. Wygladalo to tak ze nie mowiac nawet nic, gdy pojawialem sie (i dalej tak jest) w grupie jakis nowych znajomych, od razu wzbudzam sensacje i zainteresowanie, oraz na wejsciu wolna reke u kazdej dziewczyny. Wewnatrz jednak, chocby byla ona najpiekniejsza na swiecie, mam blokade zeby moc sie zaangazowac, po prostu nie swiadomie boje sie i ogarnia mnie dziwne uczucie lensitwa, obojetnosci w stosunku dodanej osoby. Nie potrafie zbudowac fundamentow relacji nawet z chlopakami. Sytuacja zawsze wygladala w szkole tak, ze pojawialem sie i ludzie lgneli do mnie jak muchy, ewidentnie mnie lubili, sluchali rad (nie zebym kims manipulowal lub pelnil funkcje lidra grupy). Nastepnie wszystko stopniowo gaslo, az do momentu gdy jedna osoba zaczela ze mnie zartowac (nie w ofensywny sposob), bralem to do siebie i potem juz zawsze czulem sie nie swojo wsrod danej grupy. Uwazam ludzi ktorzy mnie otaczaja za idiotow, najpewniej to moje mylne wyobrazenie ale czasem na prawde tak jest. Nie toleruje znecania sie psychicznego ani fizycznego, nie smieszy mnie slowne obrazanie kogos. Jestem indywidualistą, ze slomianym zapałem do wszystkiego, jednak nie ma rzeczy, ktorej bym sie nie podjął. Moge nauczyc sie wszystkiego, jestem bardzo madry chociaz malym nakladem pracy, bo nie siedze godzinami w ksiazkach. Mam zdolnosci jezykowe, certyfikat z angielskiego, plynna wymowa z akcentem, mimo braku 5 letniego kontaktu z jezykiem, w niecale 2 lata w liceum opanowalem francuski. Jestem przystojny: 190 cm wzrostu, niebieskie oczy, ladna twarz, prosta postawa. Slucham dobrej muzyki, cwicze kung fu, czytam ksiazki, mam bardzo gietki umysl. Mimo tego wszystkiego, gdy ide ulicą, jest mi gorąco, sztywnieja mi miesnie, wpadam a jakas paranoje. Paradoksem jest to, ze gdy pojde na dyskoteke z kimkolwiek, to bawie sie tak, ze dziewczyny same mnie zaczepiaja, lapia za posladki, czuje ze jestem krolem parkietu niczym Travolta w Goraczce sobotniej nocy. Tak czy owak, nie mam dziewczyny, czesto zamykam sie w sobie, nic mi sie nie chce i mam wrazenie (czy prawdziwe?) ze wszyscy maja mnie za nic. Kiedys potrafilem sam pojsc do baru (w wieku 19 lat) i kupic sobie piwo, sprawiajac wrazenie ze ktos do mnie dolaczy. Na koniec dodam, ze kiedys w gimnazjum, dwa razy probowano mnie okrasc (nic tym ludziom nie wyszlo), lecz w glowie uraz został bo bałem sie przejsc ta ulicą (na ktorej czesto w bramie stali sprawcy) i pewnie dlatego obcecnie sprawiam wrazenie psychopaty, wiecznie wscieklego ignoranta, egoisty , lub smiejacego sie bez powodu i ciagle usmiechnietego błazna. Jeden ze sprawców został przeze mnie (nie bezposrednio) pobity. Dziekuje za dotrwanie do konca mojej pewnego rodzaju spowiedzi..

 
Zamroczony
 Wysłana - 4 wrzesień 2009 20:51      [zgłoszenie naruszenia]

próżnyś
_______________________________
 
traktuje internet smiertelnie powaznie
"człowiek stworzył boga na swój obraz i podobieństwo"

 
blask73
 Wysłana - 4 wrzesień 2009 21:09      [zgłoszenie naruszenia]

tzn? to zadne przelewki, pisze tu nie dla zartu, tylko dlatego ze nikt nie moze mnie zrozumiec..

 
TheKleszcz
 Wysłana - 4 wrzesień 2009 21:49      [zgłoszenie naruszenia]

Zaraz ktoś tu napisze, byś poszedł na siłkę. Zgadaj do mnie na gg czy maila. Mam parę intuicji, ale jako że nie mam tego jeszcze opanowane, to dostaniesz skana do samodzielnego namysłu.
_______________________________
 
Zacznij żyć tu i teraz.
[www.zacznijzyc.net]

Znawca -
 
blask73
 Wysłana - 4 wrzesień 2009 22:00      [zgłoszenie naruszenia]

Wiesz, mam problem raczej na podlozu psychicznym. Cwicze regularnie kung fu, taniec z doskoku, zaczalem sie niedawno dobrze odzywiac. Po za tym silownia spiela by mnie jeszcze bardziej :) (miesnie). Ok odezwe sie

 
ccMarcin
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 00:16      [zgłoszenie naruszenia]

20 lat? Poczekaj jeszcze, co się spieszysz? To nie mus i samo przychodzi.
A tak czytając Twoją wypowiedz to troszkę wygląda na to, że nie starasz się, albo nie chcesz jak pisał Zamroczony - próżnujesz bo uważasz, że nie warte są Ciebie dotychczasowe spotkane dziewczyny. Nie spotkałeś takiej, która by zbudziła w Tobie osobę co nie przechwala się i nie wybrzydza .

Po prostu szkoda Ci siebie dla kogoś kto nie doceni to kim jesteś, co umiesz, co sobą reprezętujesz. Sam przeczytaj jak piszesz o sobie.

To nie ważne jest co umiesz, jak się uczysz szybko i czego możesz się nauczyć.
Myślisz, że na to uwagę zwróci Twoja połówka? Tak, ale później jak ochłonie po chemii jaką ją zaatakujesz, po kilku szaleństwach razem i patrzeń w oczy .

A jak spotkasz na taką co zainteresuję się materialnie i będzie dociekliwa co masz i co możesz jej dać to daruj sobie nią. Szkoda czasu .

W tym wieku ciężko jest bo hormony skaczą i chcę się co nie co - przejdzie Ci.

Twoja przyszła dziewczyna dopiero ma naście lat, więc poczekaj aż dojrzeje, no chyba, że chcesz mieć w tym samym wieku, ale to głupi pomysł .

Hmm , ale tak patrząc z drugiej strony to całkiem fajne są te dojrzałe gimnazjalistki .

 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 01:23      [zgłoszenie naruszenia]

Przykre, co? Typowo kobieca natura ukryta w bojaźliwym, męskim ciele
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
 
fazimodo
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 02:22      [zgłoszenie naruszenia]

Mimo mądrej nazwy forum, to źle trafiłeś. Dostaniesz rady, aby iść na siłkę, zmienić kung-fu na bjj lub tajski bo to co ćwiczysz to jakiś szajs dla bab, ewentualnie trochę z ciebie się pośmieją lub powiedzą, że kiedyś wyrośniesz. Ewentualnie wątek przejdzie w jakąś głupią dyskusję o wierze lub gejach.

Jak bardzo gryzie Ciebie twoje zachowanie i uważasz, że ma to związek z psychiką to zarejestruj się w najbliższej poradni zdrowia psychicznego idź do psychologa i powiedz mu dokładnie to samo co tutaj napisałeś.
_______________________________
 
Zdrowy rozsądek - występuje tak rzadko, że jest uważany za super moc.

Znawca -
 
ccMarcin
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 09:42      [zgłoszenie naruszenia]

A Psycholog też pewnie czyta Inso i poradzi mu bardziej wybiórcze ćwiczenia by poczuł się pewniejszy siebie i zapomniał o tym co ma w głowie, ważne byś był w otoczeniu FACETÓW z jajami,testosteronem itd. jak nie chcesz schodzić na drugi plan.Masz dobry start tylko to utrzymać.
Widocznie robisz się miękki - kobiecy i spadasz co chwile w rozmowie o jeden poziom niżej.

Ćwicząc balet (a też sport ) nie nabierze męskości, męskiego podejścia do życia i kontroli nad sytuacja.

 
koksik74
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 14:35      [zgłoszenie naruszenia]

samopoczucie zależy od poziomu testosteronu...wnioski wyciągnij sam :)

 
TheKleszcz
 Wysłana - 5 wrzesień 2009 14:52      [zgłoszenie naruszenia]

Mhm, całe kilkuletnie szkolenie dla gości leczących problemy z samopoczuciem sprowadza się do tego, jak strzykawką z testosteronem trafić w pacjenta.
_______________________________
 
Zacznij żyć tu i teraz.
[www.zacznijzyc.net]

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Szukam pomocy

Strony: 1 2 3 4 5
 
Warto przeczytać: Kampania ateistow USA i Anglia | Psychologiczny mechanizm obronny | Ziemianie(Earthlings) | Miętka faja? : O czy miękkie faje? %-) | Efekt Lucyfera | Raport Ryana w/s molestowania dzieci przez kościół katolicki | ADOPCJA przez pary Homoseksualne TAK czy NIE i dlaczego ? | Wciskanie kitu na poważnie ... | Problem z sikaniem przy innych | moje przemyslenia nt. religii | Życie Buddy | Czy satanista lub antychryst moze być gejem?????????? | pomocy !!! | Diabeł skorumpowany przez Boga? | Kultura | Zenon Waldemar Dudek o psychologii, psychiatrii, nauce i sztuce | niemiecki | ZDJĘCIE Z IMPREZY LAMUSÓW | kawały o sosnowcu | jaki windows | windows | ebook | kaizen | anna | miejsca w konkursie kabaretowym | miejsca w konkursie kabaretowym kaszubski | six-echo | bossman | boss-man | six echo | boss man | szwarco | zez | z elblaga dz gorzów wielkopolski | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0