FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1505 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Szukanie lęków 
[powiadom znajomego]    
Autor "Szukanie lęków"   
 
Patologia
 Wysłana - 16 październik 2005 21:30        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Boje sie........Coś dziwnego sie ze mna dzieje. Jest mi źle, bardzo źle. Męcze sie. Boli mnie coś i tak kłuje od dawna. Wykańcza powoli i boleśnie. A to sie nasila, a to przestaje na chwile, jue się ciesze, a tu nagle uderza z podwojaną siła. boje sie....bo wszystko jest takie niepewne. Boje sie......bo czuję sie jak psychol. Boje sie...bo czasami mam ochote umrzeć.....boje sie....bo jak mozna nienawidziec swojej rodziny. Boje sie ....że za kazdym razem, każdego dnia zostanę odrzucona w jakiś tam mniej lub bardziej widoczny sposób....Boje sie....ludzi, z którymi moge sie zbytnio zwiazac. boje sie....że całe moje życie jest tylko żartem reżysera, w którego teatrze gram głowną postać tragiczna. boje sie.....gdy mam zbyt częste shizy. Boje sie.....ze sobie nieporadzę, każdy mnie zostawi i bede samotnym nieudacznikiem(własciwie to juz tak jest momentami). Boje sie.....ze prawdopodobnie mam cos z głową. Boje sie...isc do lekarza, bo przecież jakby sie okazało, że coś mam nie tak z moją duszą czy tam psychiką to wyjdę w oczach rodziny na świra , słabeusza, a przecież zawsze musze byc idealna. Boje sie .... zasnać, a jak mi sie juz uda to ...boje sie....wstac, zeby znowu nie było mi źle. Boje sie .... wyjść z domu, choć czasem z niego uciekam, bo własnie tam to wszystko zaczyna najbardziej boleć. Boje sie...... ze jestem zerem i moje wyobrażenie jakto wszystko powinno być idealne legnie w gruzach. boje sie....swojej wyobraźni, bo uciekam do niej zbyt czesto. Ale jednak najbardziej ...Boje sie....ze okaże sie iz te wszystkie leki sa tylko i wyłącznie moja wina, a ja wciaz w głowie oskarzam innych , za to niby oni sa odpowiedzialni za moje cierpienie. Boje sie.....ze to tylko postawa obronna. w posdswiadomosci wiem, ze to ja mam problem sama ze sobą, ale....Boje sie..... przyznac do swojej słabości. Boje sie...ze cały czas krąże w błednym kole własnej doli nigdy sie stad nie wydostane, bo w gruncie rzeczy lubie to cierpienie. Nienawidze go, ale nie moge bez niego życ. Boje sie .....ze nie znajdę więcej siły żeby oszukiwać wszystkich dookoła jak to ja sie niczym nie przejmuje, jaka to ja jestem silna i mocna, jak to ja olewam wszystko co złe, jak nie potrzebuje zwykłego bycia zauważona i zrozumiana, jak to zbędne mi są czułości i te błahe drobnostki sprawiające tyle radości i stojące na drodze do szcześcia..........Boje sie.....że dla kogos moje lęki moga wydać się śmieszne i nic nie znaczące, a ja robię z tego dramat zycia.


BOJĘ SIĘ,.....ZE TEN CAŁY STRACH MNIE NISZCZY....




Czy znajdzie się na świecie wiekszy tchórz odemnie
Jedyne czego sie nie boje to przyznac sie teraz do tego czego sie boje.

 
nOOne bAss
 Wysłana - 16 październik 2005 21:42      [zgłoszenie naruszenia]

Hm.... ciężka sprawa... rozumiem Cie, ale to minie. Spedzaj jak najwiecej czasu z osobami którym mozesz zaufac i powierzyć swoje tajemnice, którym możesz sie zwierzć... Rozmawaij z nimi o wszyskim, opowiadaj im o Twoim codziennym życiu... Rozmawiaj, i nie nastawiaj sie od razu sceptycznie do ludzi , staraj sie... Wiem że to niełatwe ale sądze ze ludzie godni Twojej sympatii i Twojego zaufania, powinni to zrozumiec... Ale nie staraj się też życ w złodnej nadziei na to ze wszystko bedzie ok. Faktem jest to ze musisz na tym troche popracowac, bo jesli nie weżmiesz sie w garsc to bedzie jeszcze gorzej...Nie ma na to innej recepty... Przykro mi


Cóż ja moge jeszcze powiedziec... Wierz mi że naprawde nie jesteś sama, i gdyby Cie zabrakło... wiele ludzi obwiniało by siebie za to..


Trzymaj sie cieplutko, nie bój sie....
_______________________________
 
48% młodzieży jest szczęśliwa...
reszta nie ma na narkotyki..

 
Regggie
PUMBUS
 Wysłana - 17 październik 2005 04:06      [zgłoszenie naruszenia]

ok,
po 1.idz do lekarza,nie zaszkodzi,a napewno pomoze.roznego rodzaju fobie sa nawet czysto medycznie wytlumaczalne i nie od strony psychologicznej.np mialem raz na wykladach,ze niedobr powiedzmy chyba wapnia czy czegos tam powoduje wlasnie jakies dziwne leki i takie tam.
po 2.zacznij sie modlic i pochodz do Kosciola
po 3.powodzenia i NIE LEKAJ SIE

_______________________________
 
"Wiedzie mnie po wlasciwych sciezkach, przez wzglad na Swoje imie.
Chociazbym chodzil ciemna dolina, zla sie nie ulekne, bo Ty jestes ze mna"

"Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce."

Znawca -
 
Methos
 Wysłana - 17 październik 2005 08:31      [zgłoszenie naruszenia]

Patologia.. nie chcę się do tego odnosić i pocieszać... bo mimo iż chyba znam na to lek (i kazdy go zna.. bo dla wielu jest on rózny, choc pewnie w wielu wypadkach podobny)... nie kazdemu jest dane go w swoim zyciu odnaleźć... i myślę ze ten tekst wielu z nas mogło by odnieść do siebie...

w sume ja gdybym się zagłebił w siebie... to wylałbym taką czerń i mrok, że.....
zreszta nieważne...

to tyle...

Zmieniony przez - Methos w dniu 2005-10-17 08:32:49

Ekspert -
 
P.F.D.B.
 Wysłana - 20 październik 2005 23:38      [zgłoszenie naruszenia]

Wlasciwie to to twoje skamlenie wydaje sie nosic znamiona groteski i wrecz rozbawilo mnie.
Jedyne co nasówa sie z tych lamentow to fakkt ze nie wiesz po co zyjesz. Zatem szukasz odpowiedzi. Jednak kazda kolejna potwierdza twoje nieudacznictwo. Marna kreacja rzeczywistości budowana młodzieńczymi marzeniami legła w gruzach w starciu z realnym światem i jego bezwzględnością.
Kolejna sprawa to prawdopodobny brak poczucia odpowiedzialności. Gdy za nic nie odpowiadasz, gdy nic nie tworzysz, zycie staje sie zabawnie proste. Proste az nie do zniesienia. Owa prostota kluje cie od rana do wieczora, zadaje rany ktore zdaja sie potwierdzac najbardziej skrywane mysli. Mysli kktore mowia ci ze nie podolalas, ze juz zawiodlas, ze dalej bedzie tylko gorzej. Nikt nie chce ci pomoc bo kazdy poza toba widzi ze problem znajduje sie w twoim sposobie zycia. Zatem rosnie przepasc miedzy toba a swiatem. Im ona wieksza tym wieksze wydaje sie byc poczucie udreczenia przez środowisko w którym sie znajdujesz.
Nie dasz rady sobie z tym poradzic. Nikt ci nie pomoze. Za jakis czas odwrocisz sie od wszystkich a oni odwroca sie od ciebie. Jedyny sposob to zwrocic jakkos ich uwage na to ze twoje problemy z pozoru blache, w rzeczywistosci twojego umysłu sa nie do zniesienia i dręczą cie niszczac i niszczac, kawalek po kawalku. Tylko jak? Jak im to pokazesz? Jak udowodnisz ze potrzebna ci pomoc? Jak intensywny musi byc twoj czyn by w koncu ktos cie zauwazyl?
W skraju desperacji siegasz do obcych ze świata który wydaje sie byc mniej realny a przez to bezpieczniejszy, bardziej mięki i spokojny.
No chyba ze caly twoj lament i skamlenie to poprostu kreacja image wymmyslonego tak by byc bardziej glęboka...
Albo tez chcesz komus o czyms opowiedziec. Chcesz by ktos w koncu zapytal. Ale nikt nie pyta i znowu tracisz nadzieje.

 
Methos
 Wysłana - 21 październik 2005 08:05      [zgłoszenie naruszenia]

P.F.D.B. daje ci SOG za ciekawą wypowiedź

Ekspert -
 
P.F.D.B.
 Wysłana - 21 październik 2005 11:11      [zgłoszenie naruszenia]

Fajny jesteś

 
Methos
 Wysłana - 21 październik 2005 12:04      [zgłoszenie naruszenia]

niejestem...

Ekspert -
 
Patologia
 Wysłana - 25 październik 2005 21:47      [zgłoszenie naruszenia]

ojj tak miałam nadzieje ze pare osob wpisze tutaj swoje prywatne osobiste leki, a tu prosze...dzien po dniu mijaja i nadal zadnego wyznania nie widze. ludzie a moze wy sie boicie przyznac czego sie lękacie???niech sie ktoś przełamie to mi bedzie raźniej i wogóle wam tez troche pomoze przynajmniej na chwile bo to tak czasem łątwiej napisac niz komus powiedziec, azawse to lzej na duszy przynajmniej na chwile. wiec apeluje piszcie tutaj swoje bolączki losu....o ile takowe posiadacie(nie wymuszam na nkim na siłe)

 
Methos
 Wysłana - 26 październik 2005 07:59      [zgłoszenie naruszenia]

ja powiem tak.. moje lęki to moja prywatna sprawa... i dzielę się nimi tylko z najbliższymi nie dlatego żebym się bał... ale dlatego ze to osobiste i tyle.

Ekspert -
 
OloKK
Dżony Dep
 Wysłana - 27 październik 2005 15:47      [zgłoszenie naruszenia]

Patologia, chętnie bym Ci coś napisał, ale mnie z kolei emocjonalny ekshibicjonizm nie kręci

Jeśli ludzie nie piszą co chcesz, pogódź się z tym. Niczyim obowiązkiem nie jest pisanie akurat o tym o czym chcesz poczytać, chyba, że zapłacisz

W każdym bądź razie powiem Ci tak, że nie jesteś w tym odosobniona
_______________________________
 
Bądź silny, o człowieku! Pożądaj, raduj się wszystkimi rzeczami
zmysłów i uniesienia: nie bój się, że jakikolwiek bóg wyprze się ciebie za to.
ZAPRASZAM: [www.olokk.pl] // [www.bng-studio.pl]
[www.facebook.com/olokk]

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Szukanie lęków

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Tai Chi | Komunizm jako religia | Gdzie jest krzyż! Gdzie jest krzyż! %-) | Lista sekt w Polsce- prośba | Czy możliwe jest stworzenie sztucznej inteligencji | Sen o końcu świata | Czy po śmierci bliskiego powinnismy plakac? | samooakceptacja | Oto moja teza: | Jesteś pępkiem świata? Wszystko kręci się wokół Ciebie? | Gorące Białogłowy czyli rzecz o paleniu Czarownic.. | Główne zarzuty wobec islamu | Jak podwyższyć poczucie własnej wartości ? | "Głupi znajomi" | Stoicki spokój - na wzor Clinta Eastwooda | "Nie ma pieniędzy":D | portale randkowe | randka | wiolus | warthunder | skaza białkowa | skaza | sponsorkipl | sponsorki | insomnia cd | hitch | super | odkurzacz | hot dog | gingula | exstaza | szoowar | wiagra | wesolych swiat | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0