FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 133193 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
Temat singli;-) 
Temat zamknięty [powiadom znajomego]    
Autor "Temat singli;-)"   
 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 17 lipiec 2007 00:30        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Witajcie drogie single
Na pewno każde z was/nas napotyka w swoim singlowym życiu na pewne zdarzenia.
Jak reagujecie na ciągłe zaczepki i napastliwe pytania: dlaczego jesteś sam? masz kogoś ,itp? Jak się nie irytować i nie kasować nr tel i gg?
Nie macie problemów, gdy wszyscy znajomi sa już "sparowani" i zaczynacie się czuć jak 5 koło u wozu w czasie imprez czy wspólnych wypadów?
Czy przywykliście już do samotności czy dalej szukacie.
Może ktoś ma ochote pogadać o plus i minusach życia singla?
______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
mmaassoonn
 Wysłana - 17 lipiec 2007 00:41      [zgłoszenie naruszenia]

Jak reagujecie na ciągłe zaczepki i napastliwe pytania: dlaczego jesteś sam? masz kogoś ,itp? Jak się nie irytować i nie kasować nr tel i gg?


nikt mnie tak nie zaczepia
zresztą to są wg mnie normalne pytania a nie "zaczepki"
a jakby nie patrzyć jestem singlem

i poki co mi z tym dobrze

Zmieniony przez - mmaassoonn w dniu 2007-07-17 00:42:20

 
evenement_
 Wysłana - 17 lipiec 2007 01:35      [zgłoszenie naruszenia]

Mi też dobrze. Jak widze jak pełno moich bliskich i dalszych znajomych sie co chwile kłucą (pary) to mnie chvj strzela z takim byciem z kimś. Tak jestem wolny i robie co i kiedy chce.

 
ziutek43
Bukmacher
 Wysłana - 17 lipiec 2007 02:00      [zgłoszenie naruszenia]

jestem sam, ale zawsze jak jakas ciotka, wujek czy ktos inny pyta sie mnie czy mam kogos to odpowiadam ze tak i sie smieje

irytuja mnie takie pytania niemilosiernie, to moja sprawa czy jestm sam czy z kims i niech ludzie nie wpierdlaja sie w moje zycie... i tak powiem bo jestem wylewnym czlowiekiem

 
dort
mistrzu kiczu
 Wysłana - 17 lipiec 2007 07:56      [zgłoszenie naruszenia]

cześć single
czemu nie macie niekogo ??
_______________________________
 
"... nie dziękuj, powiem Ci szczerze, pierwszy bym strzaskał pałkę na Twej głowie,
gdyby nie dziatek pacierze..."

Potrzebujesz fotografa ? --->[mietekmalek.com/]

Znawca -
 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 17 lipiec 2007 09:15      [zgłoszenie naruszenia]

BAN

ja dostaje świra jak ktoś z dalszych czy bliższych znajomych się odzywa ipierwsze o co pyta too o życie uczuciowe . Jestem bliska morderstwa z premedytacją

Zmieniony przez - Miareczka w dniu 2007-07-17 09:16:16
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
^^jacek
 Wysłana - 17 lipiec 2007 09:27      [zgłoszenie naruszenia]

fajne określenie na leszczy co nie moga znaleść kobity - singiel
podoba mi sie, bo jestem SINGLEM

mnie troche "drażni" bo chyba (o ile dobrze pamietam) jedyną osobą która ciągle sie pyta czemu ja tyle czasu sam jest chop (swoją drogą 100% w porządku) u którego mam garaż

co przyjde po samochód to teksty w stylu:
"co na podryw" "tylko patrzeć jak tu z jakąś blondyną przyjedziesz" hitem było: "pan Krzysiu co ma ooo tamten garaż to ma takie dwie fajne córki, kojarzysz?"

 
Miareczka
katechetka
 Wysłana - 17 lipiec 2007 09:29      [zgłoszenie naruszenia]

W sumie to ostatnio tylko raz sie wkurzyłam
zrobiłam impreze dla grupy pożegnalną.
Było 6 stałych par i ja czułam się jak intruz w własnym domu
ps sog dla kazdego prócz Dorta

Zmieniony przez - Miareczka w dniu 2007-07-17 09:30:26
_______________________________
 
stateczna żona swojego męża%-)

Ekspert -
 
xxmotylxx
 Wysłana - 17 lipiec 2007 09:32      [zgłoszenie naruszenia]

irytuja mnie takie pytania niemilosiernie, to moja sprawa czy jestm sam czy z kims i niech ludzie nie wpierdlaja sie w moje zycie..


Ale ludzie sa ludzmi, i lubia sie wtracac, zwlaszcza jesli relacje rodzinne rozumieja jako prawo do wkradania sie w zycie innych.

Tak wogule, Miareczka, fajny temat.
Ja mniej wiecej od pietnastego roku zycia slyszalam zawsze pytania typu czemu nie mam chlopaka, czemu sie nie spotykam z X lub Y, a to taka "dobra partia".
Najsmieszniejsze byly proby swatania na sile itd.
Niedwno, gdy zamieszkalam z moim chlopakiem ta sama rzesza ciotek, wujkow i babc miala obawy czy dobrze robie, czy to wypada, teraz chca wiedziec kiedy dostana zaproszenia na slub


Ale na temat, bycie singlem (choc ja tak o sobie nie myslalam, uwazalam ze w tym wieku to naturalne,) odpowiadalo mi w czasach liceum, moglam z dystansu obserwowac jak kolezanki i koledzy bawili sie w rodzine, zwiazki, pary, wielka milosc.
Mysle ze wsrod mlodych ludzi, nastolatkow, istnieje presja ze trzeba kogos miec, trzeba sie z kims spotykac, wypada miec chlopaka, dziewczyne, najlepiej miec wiele doswiadczen za soba, przezywac wielkie namietnosci i sensacyjne rozstania. Jesli sie nikogo nie ma lub nie mialo to jest sie singlem, nie wazne ze dotyczy to osoby ktora ma 15, czy 16 lat.
Mnie krew zalewa gdy moja mlodsza siostra (16) oznajmia ze jej relacje to juz powazny zwiazek, czego przejawem jest np koniecznosc wysylania sms co godzine, bo to oznaka wiernosci...

Myle ze ludzie w wiekszosci przypadkow blednie rozumieja pojecie bycia singlem, a juz na pewno jesli odnosi sie do ludzi mlodych, przed i po dwudziestce to juz jest troche nienormalne. Takie mamy juz czasy, rozumiem, jesli ktos okolo trzydziestki jest sam, z wyboru, lub bo nie znalazl swojej drugiej polowki, albo ludzie ktorym wogule doskwiera samotnosc, ale nie odnosilabym tego do ludzi ktorym hormony uderzaja do glowy.

 
mmaassoonn
 Wysłana - 17 lipiec 2007 10:30      [zgłoszenie naruszenia]

moglam z dystansu obserwowac jak kolezanki i koledzy bawili sie w rodzine, zwiazki, pary, wielka milosc.

mnie to roz******la

nigdy żadnej lasce nie powiedziałem że ją kocham i inne bzdety
z prawdą by sie to mijało

 
Lunar
 Wysłana - 17 lipiec 2007 10:31      [zgłoszenie naruszenia]

Mysle ze wsrod mlodych ludzi, nastolatkow, istnieje presja ze trzeba kogos miec, trzeba sie z kims spotykac, wypada miec chlopaka, dziewczyne, najlepiej miec wiele doswiadczen za soba, przezywac wielkie namietnosci i sensacyjne rozstania

Ja tam nie wiem. Ja po prostu chcę mieć panienkę, przy której mogę się wypłakać

przesadziłem

Single mają chyba mniej testosteronu w sobie. Żeby tak wogóle nic nie czuć i nie chcieć się pokochać?
Albo jeśli dupczą, a się nie wiążą, to nie potrafią stworzyć stałego związku z jakiegoś powodu.

Singiel to osoba samotna, bez względu na to, czy szuka, czy wybrała takie życie?

Zmieniony przez - Lunar w dniu 2007-07-17 10:32:17
_______________________________
 
"Pieprzyć to ja się chcę z tysiącem kobiet, ale kochać tylko z tobą."
[www.alterkino.org] - kino ludzi myślących

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 300 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia Temat zamknięty

Temat singli;-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76 77 78 79 80 81 82 83 84 85 86 87 88 89 90 91 92 93 94 95 96 97 98 99 100