FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1617 razy ¬
 
ROZRYWKA | Miłość
To nie kolejna opowiesc o milosci... 
[powiadom znajomego]    
Autor "To nie kolejna opowiesc o milosci..."   
 
goral123
 Wysłana - 4 luty 2008 17:58        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

To jedziem...

Przez ostatnie 4 miesiace odkad jestem singlem imprezy, spotkania itd poznawalem dziewczyny i dzialalem zgodnie z tym co ustalilem czyli:

"Nie wiazac sie z zadna w wieku 18-19 bo i tak pojdzie na studia i bedziesz cierpiec"

udawalo mi sie to i dosc dobrze sie z tym czulem.

Jakis czas temu przez przypadek trafilem w necie na pewne dziewczyny z "sasiedniego miasta" 3 przyjaciolki; pierwsze rozmowa na GG, z jedna z nich zaczalem wiecej rozmawiac nie proponowalem spotkania bo to rocznik '89 i nawet jej napisalem ze kogos w jej wieku nie szukam CHYBA ZE TRAFIE NA KOGOS PONADPRZECIETNEGO to wtedy sie zastanowie. Po jakims czasie zaprosily mnie na wspolne swietowanie tylko ja i one. Skonczyli sie to tak ze 5 godzin przegadalem wlasnie z ta jedna z ktora najwiecej gadalem na GG; uslyszalem kilka komplementow ja tez cos poslodzilem.

Spotkalismy sie jeszcze dwa razy ostatni raz w sobote sami we 2 CALY wieczor dla nas bawilismy sie swietnie kilkakrotnie to powtarzala, wznosilismy toast za szybie powtorzenie takiego spotkania itd.

Przekonalem sie ze to dziewczyna jakis na swiecie mozna policzyc na palcach jednej reki, to nie kolejna slodka idiotka z dyskoteki, albo kolejka nudna dziewoja ze wsi;
To dziewczyna z ktora mozesz porozmawiac o polityce i o modzie, o gotowaniu i o samochodach, o komputerach i wplywie ilosci guana na stan wod gruntowych. Ma slodki usmiech, lubi sie bawic a przy tym ma pooukadane w glowie!

I tu pojawia sie problem... zafascynowala mnie, zauroczyla przez taki czas udawalo mi sie nie wpasc w sidla tym razem wpadalem. Nie moge sie doczekac rozmowy, spotkania, chocby zobaczenia zdjecia, mysle i niej.

__________________________________________________________________

I teraz dla tych co nie przeczytali tego powyzej bo sporo napisalem:

Dac sobie spokoj z nia juz teraz poki nie jestem zabujany za mocno bo ona i tak pojedzie na studia na politologie pewnie do Wroclawia czy probowac??
Juz kilka osob o to pytalem roznych plci i jedni mowia zeby dac se spokoj inni zeby probowac ze za duzo mysle o tym "co bedzie" ze za duzo planuje ze najlepiej zyje sie chwila, ze jak bedzie mi z nia dobrze to pojade z nia bo TU MNIE NIC NIE TRZYMA.

Wiec koledzy i kolezanki jaki macie poglad na ta sytuacje?

Dzieki za powazne i nie powazne odpowiedzi!
Szacunek!


EDIT: Kumpela jak z nia gadalem taka maksyme:

Żyje się tylko raz i lepiej żałować że się spróbowało niż nie dać sobie szansy bycia szczęśliwym!

Zmieniony przez - goral123 w dniu 2008-02-04 18:02:16

 
gastxxx
ole !
 Wysłana - 4 luty 2008 18:27      [zgłoszenie naruszenia]

Sam sobie odpowiedziałeś:
Żyje się tylko raz i lepiej żałować że się spróbowało niż nie dać sobie szansy bycia szczęśliwym!
Ja bym próbował, ale wiadomo - dystans chłopie dystans
_______________________________
 
"No i chuj, ważne że poruchał he he kurwa razdwatrzy"

Znawca -
 
Malevin
 Wysłana - 4 luty 2008 18:40      [zgłoszenie naruszenia]

No przynajmniej teraz sie pobawisz. Zreszta jak pojedzie na studia to bedzie musiala co jakis czas wracac do rodzimego miasta... czaisz baze?

Specjalista -
 
Messim
 Wysłana - 4 luty 2008 19:27      [zgłoszenie naruszenia]

Wyjsc jest kilka:
1) Idziesz z nia na studia na politologie
2) Ona nie idzie na studia bo jej to wmowisz
3) Stań sie krezusem finansowym okolicy to napewno od ciebie nie odejdzie i na studia tez pewnie nie pojdzie.

_______________________________
 
Ogólnie to jest zajebiście

 
MoonSp
EQUILIBRIUM
 Wysłana - 4 luty 2008 19:32      [zgłoszenie naruszenia]

to jutro idzie na te studia ?

działaj, nie gadaj, hvjowe masz te postanowienia.

/zdr
_______________________________
 
"Atak kosmitów to nic w porównaniu z atakiem głupoty"
Moon

Ekspert -
 
goral123
 Wysłana - 4 luty 2008 19:35      [zgłoszenie naruszenia]

Uwielbiam was javascript: test('');

Hmm isc na politologie za dziewczyna... ciekawe javascript: test('');

W sumie moglbym isc na jakies studia wkoncu... teraz super ambitnego zajecia nie wykonuje (aczkolwiek dobrze platne) moze sprzedam tu dom, zarobie pare groszy i pojde do Wrocka??

Bylem tam dwa razy... piekne miasto javascript: test('');

 
goral123
 Wysłana - 4 luty 2008 19:38      [zgłoszenie naruszenia]

Qwa racja postanowienia sa zle... w sumie ja zawsze staralem sie miec wszytsko poukladane... i juz kilka razy na tym zle wyszedlem...

Dzieki!

 
wesu_666
 Wysłana - 4 luty 2008 19:44      [zgłoszenie naruszenia]

Warto zaryzykowac :) Niektore zwiazki daja rade w takich sytuacjach. Jak ktos napisal, probuj ale z dystansem.
_______________________________
 
Inteligentny wrażliwy człowiek o duszy klowna która przejmuje kontrolę wNajważniejszychChwilach

 
PolijSter
 Wysłana - 4 luty 2008 20:50      [zgłoszenie naruszenia]

wiesz ziomus, jak byles tyle singlem i bylo dobrze to czemu nie, spotkanka z babka polecam bo widac warto, ale dystans trzeba 3mac.
po co sie bujac jak mozna twozyc dobry zwiazek partnerski.
a dystansik na swoj sposob zachowaj, poznawaj dalej nie daj sie oszalec w zamknietym zwiazku, wylaz do ludzi z nia lub bez niej, trzymaj cukierka blisko by nikt inny nie mogl polizac :)

_______________________________
 
uga buga, koko - dżambo

Znawca -
 
kemesO
Analityk
 Wysłana - 4 luty 2008 21:28      [zgłoszenie naruszenia]

Nie myśl z góry, że coś się skończy źle - rozważaj natomiast taką możliwość. W drugą stronę to samo, czyli nie gotuj się na coś najwspanialszego w Twoim życiu, choć wiedz, że równie dobrze mogłoby się tak stać i to zależy tylko od Was. Możliwości jest co najmniej kilka, ale żeby je dostrzec musisz dać sobie, Wam szansę. Nie zatrać jedynie trzeźwego spojrzenia na tę sprawę przez cały czas. Wtedy powinno być dobrze. Ze swej strony życze powodzenia.
_______________________________
 
zielony

Ekspert -
 
GoldenEyes
 Wysłana - 4 luty 2008 21:39      [zgłoszenie naruszenia]

za duzo mysle o tym "co bedzie" ze za duzo planuje ze najlepiej zyje sie chwila,

i tak i nie,może zadręczać się tym czy cos w przyszłości wyniknie czy nie to nie warto,ale jakies trzezwe spojrzenie trzeba mieć,żeby potem się nie zawiesc
wyjazd na studia to jeszcze nie misja badawcza na grenlandie
mozecie miec ze sobą stały kontakt,w dodatku to nie drugi koniec świata i zapewne czesto bedzie przyjezdzać do rodzinnego miasta

ale liczyć musisz sie z tym,że mozecie proby odległosci nie przetrwać
_______________________________
 
"Nawet największe prawdy mogą okazać się jeszcze tylko fałszywymi hipotezami."

[http://www.insomnia.pl/Czarna_Dziura-f163.html]

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

To nie kolejna opowiesc o milosci...

Strony: 1 2