FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1696 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Uboczne skutki główkowania 
[powiadom znajomego]    
Autor "Uboczne skutki główkowania"   
 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 15 czerwiec 2006 17:11        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam, znalazłem ciekawy artykuł i sprawdzilem takze w wyszukiwarce czy go z czasem niema...wrzucam go tutaj.

Przywiązanie do rozumu nie do końca jest rozumne.

Bartłomiej Dzik


Usilne obstawanie przy rozstrzygnięciach rozumowych w każdej sytuacji naukowcy porównują do nałogu. Bo zdarza się, że lepiej zdać się na intuicję - lub to, co niektórzy nazywają łutem szczęścia.

Istnieje pewna grupa sytuacji decyzyjnych, w których zasada "lepiej nad tym trochę pomyśleć" może okazać się szkodliwa. Oczywiście, nie chodzi mi o sytuacje proste, codzienne. Przecież gdy w sklepie, w którym czasem robię zakupy, wybieram jeden rodzaj bułek spośród trzech podobnych do siebie ceną i wyglądem, to nie poprzedzam tej decyzji dwudziestominutową dogłębną analizą wszystkich wad i zalet każdego z nich. Większość ludzi podejmuje takie decyzje niemal intuicyjnie, zastanawiając się dosłownie przez chwilę. Są jednak wyjątki - uszkodzenie tzw. brzuszno-przyśrodkowej kory przedczołowej mózgu może upośledzać mechanizm odpowiedzialny za szybkie decydowanie. Znany neurobiolog Antonio Damasio w książce "Błąd Kartezjusza" wspomina, jak próbował umówić się z jednym ze swoich pacjentów na kolejną wizytę. Poprosił go, aby podał termin najbardziej dla siebie dogodny. Człowiek ten zaczął jednak szczegółowo analizować za i przeciw każdego z nich i po półgodzinnej samotnej deliberacji wciąż nie był w stanie zadecydować, kiedy znów przyjdzie do lekarza.

Filozof decyzji Jon Elster uważa, że wiele poważnych problemów naszej codziennej rzeczywistości rozwiązywalibyśmy skuteczniej, gdybyśmy głębokie deliberacje zastąpili bezstronnym losem. Usilne obstawanie przy rozstrzygnięciach rozumowych w każdej sytuacji porównuje do nałogu i nazywa "uzależnieniem od rozumu" (addiction to reason).

Przyjrzyjmy się na przykład inwestowaniu na giełdzie. Można to czynić w sposób aktywny lub pasywny. Pasywny inwestor kupuje akcje kilku spółek po to, by trzymać je przez długi okres, a potem odsprzedać z zyskiem. Inwestor aktywny stara się wychwycić wahania cen spółek i indeksów giełdowych, znaleźć w nich jakąś prawidłowość i zarobić na wielokrotnej operacji "kup tanio - sprzedaj drogo." Pasywnemu inwestorowi nie bardzo zależy na zrozumieniu mechanizmów giełdy - wystarcza mu świadomość, że akcje przedsiębiorstw są zazwyczaj dobrą inwestycją. Inwestorzy aktywni wkładają sporo wysiłku w swoje decyzje inwestycyjne. Często stosują tzw. analizę techniczną wahań cen akcji, która ma im pomóc w przewidywaniu zmian wartości walorów. W większości przypadków okazuje się ona mało skuteczna, poza tym wielokrotne transakcje są kosztowne, ponieważ od każdej trzeba zapłacić prowizję. W efekcie okazuje się, że choć akcje giełdowe są generalnie zyskowną inwestycją, to większość najaktywniejszych graczy giełdowych traci na nich pieniądze, zamiast zarabiać.

Zdolność do świadomego analizowania złożonych problemów jest tym, co odróżnia człowieka od reszty świata przyrody. Są jednak sytuacje, w których - zamiast analizować i rozmyślać - lepiej jest zdać się na los, posłuchać emocji, czy trzymać się prostego schematu. Te sytuacje stanowią zdecydowaną mniejszość wśród problemów decyzyjnych, jednak sam fakt ich istnienia uświadamia nam, że warto zachować dystans do twierdzeń o bezgranicznej użyteczności intelektu. Uzależnienie od rozumu też może być szkodliwym nałogiem.

Pełny tekst artykułu dostępny jest w czerwcowym numerze "Charakterów."


[kiosk.onet.pl/charaktery/1341136,1251,artykul.html]
______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
fazimodo
 Wysłana - 15 czerwiec 2006 18:44      [zgłoszenie naruszenia]

Po przeczytaniu tego artukułu nasuwa mi się na myśl stwierdzenie - myśleć też trzeba umieć. Myślenie właśnie pozwala podczas analizowania problemów na wybór kilku najbardziej prawdopodobnych opcji i wybór tego jednego rozwiązania, które wydaje się najlepsze. Komputer jest najlepszym przykładem tego co nie potrafi myśleć - analizuje poprostu wszystkie możliwości, nawet te bezsensowne i wybiera najlepszą - tylko, że mu zajmie ta analiza kilka sekund, a człowiekowi sporo czasu, dlatego też człowiek musi myśleć przy analizowaniu sytuacji... Powiem jeszcze, że warto w każdej sytuacji zastanowić się chwilkę, aby nie zrobić czegoś głupiego z przyzwyczajenia czy instynktownie, ale trzeba uważać, żeby nie przerodziło się to w bezmyślne analizowanie każdego ruchu...
_______________________________
 
Zdrowy rozsądek - występuje tak rzadko, że jest uważany za super moc.

Znawca -
 
Petz
 Wysłana - 15 czerwiec 2006 21:27      [zgłoszenie naruszenia]

edit.

Zmieniony przez - Petz w dniu 2006-06-15 21:28:51
_______________________________
 
Daj żyć.

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 15 czerwiec 2006 23:11      [zgłoszenie naruszenia]

Bardzo fajny temat.

Moim zdaniem ludzie najbardziej uzaleznieni są od.... intelektu
Nie zauważając że przeintelektualizowanie ich do nieczego nie prowadzi.... Wystarczy spojrzeć na to co osiągnęła współczesna ludzkość..... Co osiągnął przeintelktualizowany człowiek? Moim zdaniem to wyraźny dowód na to że obrana droga nie jest właściwa, bo nie przynosi dobrych owoców.


Kiedyś św.Anzelm głosił prymat intelektu nad wiarą. Pare wieków później Bergson głosił prymat intuicji nad intelektem.......


Kartezjuesz stwierdził - Myśle więc jestem, i to był początek filozofii. Ktoś kiedyś się zastanowił - a co jak nie myśle? - i to był początek zen.


I na koniec inspiracja: Wszechświat nie jest tworem intelektualnym



_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
m_paster
 Wysłana - 17 czerwiec 2006 13:57      [zgłoszenie naruszenia]

I tak zazwyczaj emocje uprzedza poznanie. Zbyt długie rozmyślanie może być dla nas czasem niebezpieczne. przyklad- widzimy w lesie katem oka jakiś podłużny kształt. Informacja ta zostaje zidentyfikowana przez nasz mozg jako niebezpieczenstwo, pierwsza pojawia się emocja, strach, ktory pozwala nam obronic sie przed niebezpieczenstwem. pierwsze wrazenie kaze nam myslec, ze ten kształt jest niebezpiecznym wężem. Dopiero po chwili dochodzi poznanie, włączając do identyfikowania kształtu myśli, zdajemy sobie sprawę, ze to jest tylko patyk. Gdyby jednak naprawde był to wąż, a my poslugiwalibysmy sie tylko rozumem, zanim bysmy go zidentyfikowali juz by nas ukąsił. Lepiej dla naszego organizmu jest wyolbrzymic sytuację i emocją sie ochronic przed potencjalnym niebezpieczenstwem, niz pozwolic rozumowi rozpatrywac niebezpieczenstwo- trwaloby to za długo.

wniosek z tego taki, że czasem warto podejmowac decyzje pod wpływem emocji, intuicji. Myślenie wprowadza nadmiar informacji, które musimy zanalizować, aby podjąć prawidłową decyzję. i często, im mocniej się zastanawiamy nad odpowiedzią, tym dalej od niej jesteśmy :)
_______________________________
 


Why are you wearing that stupid man suit?

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 17 czerwiec 2006 19:27      [zgłoszenie naruszenia]

Raskus - fajny avatarek
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
coraMietka
 Wysłana - 17 czerwiec 2006 23:08      [zgłoszenie naruszenia]

"Kiedyś św.Anzelm głosił prymat intelektu nad wiarą. Pare wieków później Bergson głosił prymat intuicji nad intelektem....... "

A w międzyczasie św. Tomasz i św. Augustyn stawiali intelekt (rozum) na równi- w kontekście sposobu dochodzenia do wiedzy- z poznaniem pochodzącym od Boga (tzw. Objawieniem). ;)

Jak widać, jedno drugiego nie wyklucza i tak się dzieje również w przypadku tego wątku.
Moim zdaniem nieuzasadnione jest stwierdzenie dot. Intelektu i Intuicji (bo tak rozumiem tu kwestie podejmowania tzw. "szybkich decyzji") na zasadzie wzajemnego antagonizmu.

Myślę, że podobnie jak w w/w przypadku dochodzenia do istoty poznania dwoma drogami; tak w przypadku mniejszej rangi codziennych wyborów możemy zastosować podobny "schemat" , a mianowicie: posiłkować się równolegle zarówno Intuicją jak i Intelektem.

Myślę, że dlatego i po to ob. "narzędzia" zostały nam dane ..
Opowiadając się za jakąś skrajną teorią wykluczająca w swych założeniach którąś z w/w opcji, ograbiamy się tylko na własne życzenie z możliwości widzenia tego świata i rzeczy z szerszej perspektywy.

pozdrawiam

_______________________________
 

Przybywam w pokoju !

 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 18 czerwiec 2006 08:26      [zgłoszenie naruszenia]

fazimodo myslenie nie boli- takie stwierdzenie, ale myslec nie kazdy umie
fazimodo i twoje slowa nie mal sa opisane inaczej w moim tekscie

Grundman dziekuje za pochwalenie mojego avataru(nie jestes pierwszy)

"
wniosek z tego taki, że czasem warto podejmowac decyzje pod wpływem emocji, intuicji. Myślenie wprowadza nadmiar informacji, które musimy zanalizować, aby podjąć prawidłową decyzję. i często, im mocniej się zastanawiamy nad odpowiedzią, tym dalej od niej jesteśmy"

Mysle ze w tym przypadku dziala takze cos takiego jak "odruch"(jest warunkowy i bezwarunkowy) oraz intuicja...

cora mile wiedziec ze znasz sie w tym dziale. Ja dopeiro zaczynam i nei znam dokladnych pojec takich jakimi jest Intelektu i Intuicji oraz wtf antagonizm...ale to zobacze teraz w google
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
fazimodo
 Wysłana - 18 czerwiec 2006 14:22      [zgłoszenie naruszenia]

Raskus - chodziło mi o myślenie logiczne, a nie myślenie samo w sobie.
Faktycznie napisałem to samo co jest w twoim tekście, ale to przez to, że jak zacząłem pisać odpowiedź to pamiętałem już tylko temat :)
_______________________________
 
Zdrowy rozsądek - występuje tak rzadko, że jest uważany za super moc.

Znawca -
 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 18 czerwiec 2006 15:06      [zgłoszenie naruszenia]

Specjalista -
 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 18 czerwiec 2006 17:32      [zgłoszenie naruszenia]

coraMietka :

Zgadzam się z wypowiedzią Twą
Oprócz intelektu i intuicji mamy jeszcze emocje - jako trzecie "narzędzie" lub "zabawke" ---> jak kto woli :P

Ja np aktualnie działam najwięcej ze sfery intuicji. Ale bardzo lubie też ze sfery intelektu czy ze sfery emocji, nie przywiązuje się do żadnego z tych elementów, tylko sie nimi bawie. Najlepsze jest, i to największe wyzwanie, jak trzeba dostosować odpowiednie "narzędzie" do tej sfery z której nadaje rozmówca. Bo jak ja do kogoś powiem coś ze sfery intuicji(choć to co przychodzi ze sfery intuicji i tak ciężko przełożyć na słowa) a on nawet nie zna tej sfery, bo nigdy z jej poziomu nie działał, to oczywiste że uzna moje dywagacje za bzdury, ba, nawet ich nie zrozumie! Po prostu posługujemy się innym kodem, nie jest w stanie ich odebrać i zinterpretować. Dlatego fajną zabawą jest jak chce się np jakąś inspiracją z poziomu intuicji podzielić z innymi - to w zależności od odbiorcy musze nadawać na innych falach i przełożyć tą treść z poziomu intuicji na poziom naukowy, albo jeszcze na inny - emocjonalny. I wtedy rozmówca jest w stanie mnie zrozumieć jako tako


Teraz porozmawiajmy jeszcze czym jest intuicja !
Intuicja do której ja nawiązuje, bo mówiąc "intuicja" możemy mieć na myśli różne rzeczy, dlatego sprecyzujmy.

"Intuicja to przeczucie wyższego rzędu. To znaczy, że odwołując się do intuicji wkraczamy w tę strefę niewidzialnego świata, w której znajdują się nie problemy, a informacje o ich rozwiązaniu."

Intuicja polega na mozliwości wybrania dla siebie najlepszej z istniejących mozliwych rozwiązań, bez intelektualnego rozmyslania i rozważania! Pozwala podjąć najlepsze decyzje, pozwala podjąć otymalne decyzje, nawet mimo że gdybyśmy właczyli intelekt to akurat tych nigdy byśmy nie podjeli, bo z racjonalnego punktu widzenia wydawałyby sie mało atrakcyjne, a jednak przyniosły bogactwo, majątek, szczęście. Intuicja już z samej swej definicji pozbawiona jest BŁĘDU! Działając z poziomu intuicji nie możesz popełnić błędu. Jednak nie jest łatwo wykształcić w sobie i wytrenować intuicje. Po pierwsze intuicja łączy się ściśle ze spontanicznością, asertywnością i wysoką samooceną! To ostatnie jest najważniejsze - bo ktoś pozbawiony wysokiej samooceny nie jest w stanie zaufać podszeptom intuicji czy wziąśc je na powaznie. Poza tym można się machnąć łatwo - bo sztuką jest odróżnić głos intuicji od głosu nieoczyszczonej podświadomości.
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Uboczne skutki główkowania

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: Dumny z siebie? | STAROŚĆ | Ludzie Niepelnosprawni | Psychozy i depresje wśród Polaków | Dupa Henryka i chrześcijaństwo | czemu najczesciej zakochujemy sie nie w tej osobie...?? | Zbieg okolicznosci? | zagubiony człowek... | TEORIA "ZMIANY" | Przeczytaj jeśli masz odwagę..... | wszystko przemija | Chcę być muchą! | Jeśli byłbym Bogiem to... ??? - dokończ zdanie... | Spoglądając za siebie ... co widzisz | Pytania "Ateistów" i takie tam | lenistwo | rowerowe | thong | celebs | maffka | praca w szwecji | Rozk?ad normalny liczby sygna??w o awarii docieraj?cych do punkt?w kontrolnych w stacjach diagnostycznych urz?dzenia elektroniczne | Niesmia?o?? | nie lubi? je?? musli z mlekiem | znalaz?em j? | wojna ?wiatowa | cherry | koks? ? ???? ?w | ksi??ka | oblicz warto?? wyra?enia wykorzystuj?c dane z rysunku powy?ej | do?adowanie heyah | przemy l | wywiad z technikiem sekcji zw ok | wezwanie do wyp aty wynagrodzenia | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0