FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3450 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
Walentynki są wtedy, kiedy mi serce dyktuje… 
[powiadom znajomego]    
Opcja Wyniki Głosuj
Komercjalne święto! 
Święto prawdziwej miłości! 
Presja żeby to wyznać! 
Troche miłości troche komerchy! 
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
wyniki ankiety dostępne po głosowaniu
Autor "Walentynki są wtedy, kiedy mi serce dyktuje…"   
 
FH
 Wysłana - 14 luty 2005 16:49    | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Walentynki są wtedy, kiedy mi serce dyktuje

Kolejny mój skromny artykuł chciałbym poświęcić świętu, jakim są Walentynki. Niewątpliwe cały świat ogarnęło walentynkowe szaleństwo, sprzedaje się niemalże tyle okazjonalnych upominków, ile w Boże Narodzenie. Kobiety nie ustępują mężczyznom w robieniu walentynkowych niespodzianek i jedni prześcigają drugich w obdarowywaniu siebie nawzajem prezentami, laurkami, życzeniami. Słyszy się nawet stwierdzenia w stylu "wszystkiego najlepszego z okazji walentynek", a słowa "kocham cię" są nadużywane i tracą swoje prawdziwe znaczenie. A gdzie jest prawdziwa miłość? Czy Walentynki stały się tylko zwykłą komercją i okazją do sprzedaży i dodatkowego zarobku, czy są nadal okazją do wypowiedzenie prawdziwego uczucia?

Czy koniecznie muszę mówić "kocham" w Walentynki, a nie kiedy serce mi tak podyktuje? Czy muszę biegnąć do wybranki swojego serca, która o niczym nie wie tylko dlatego, że boję się, że ktoś mnie wyprzedzi? Czy słowa "kocham cię" nabierają jakiś szczególnych barw w dzień czternastego lutego? Czy muszę wpadać w depresję nie otrzymując żadnej Walentynki?

Uważam dzień św. Walentego za pomyłkę, za wielką bagatelną pomyłkę, która wypacza istotę kochania i niszczy magię słów "kocham cię". Owe święto nie jest romantycznym dniem, kiedy wszyscy ludzie się miłują, zakochani wyznają sobie uczucie, a samotni znajdują choćby kawałek swojej drugiej połowy. To święto zmienia znaczenie słowa "miłość", ten dzień niszczy morale ludzi, niszczy naszą uczuciowość, sprawia, że uczucie staje się towarem wystawionym na sprzedaż.

Miłość to piękne uczucie, ale wymaga od właściciela wiele cierpliwości i pielęgnacji. Miłość nie cierpi pośpiechu, ponaglania. Ona lubi być anonimowa, nieznana nikomu, lubi żyć własnym życiem podsycana marzeniami, lubi płonąć cichym płomieniem, który trawi nas, kiedy znajdziemy się blisko tej właściwej osoby lub na samą myśl o niej! Miłość jest jak cichy szept, który może być usłyszany tylko przez ucho, do którego był skierowany albo jak najpiękniejsza melodia, raz usłyszana żyje w nas, ale nie w powietrzu nie na zewnątrz, gdzie dawno już ucichła.

Ktoś, kto prawdziwie kocha, nie obnosi się z miłością jak z najnowszym ubraniem, żeby wszyscy widzieli, ale pragnie by tylko ukochana osoba dostrzegła płomień tego uczucia. Miłość zmuszona do wyjścia na wierzch jest jak wcześniak, który bez sztucznego podtrzymania nie jest w stanie przeżyć. A czy walentynkowa presja nie zmusza miłości do ujawnienia się? Czy to święto nie sprawia, że miłość staje się naga i obnażona ze swego uroku?

Aby te wywody spuentować powiem krótko to, co wszyscy z Was wiedzą bardzo dobrze: Walentynki są zawsze wtedy, kiedy dyktuje nam to serce. Znaczy to tyle, że "kocham" można powiedzieć w każdy inny dzień z tą samą namiętnością. Moim zdaniem lepiej jest szczerze powiedzieć dziewczynie, że się ją kocha dzień po Walentynach albo dzień wcześniej, albo w każdy inny dzień z dala od zgiełku codzienności i komercyjnej nagonki, bo jak już powiedziałem miłość to cichy szept, a szept nie zostanie usłyszany, kiedy zewsząd rozlegają się krzyki!

Jako post scriptum tego "listu do wszystkich ludzi" fragment "Listu do Koryntian" z Biblii:

Hymn o miłości

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."

1 Kor 13,1-13


Zmieniony przez - FH w dniu 2005-02-14 16:59:28
______________________________
 
pozdrawiam:)

Specjalista -
 
Gumis777
 Wysłana - 14 luty 2005 17:05      [zgłoszenie naruszenia]

Walentynki to komercha na maxa,zostały głownie stworzone do wyciagniecia kasy.
Jesli kocham dziewczyne niemusze czekac do walentynek.To moje zdanie,ale niekazdy musi sie zgadzac.

pozdro
_______________________________
 
American Dream !!! (ten zly) Umoralniacz no.1
--------------------------------
Kiedys dalbym sobie za nia reke obciac.. i wiesz co? I bym teraz k*rwa nie mial reki. %-)

Znawca -
 
fredman
 Wysłana - 14 luty 2005 17:09      [zgłoszenie naruszenia]

walentynki to amerykański wynalazek i przyszedł do nas jak inny badziew typu McDonald. zgadzam sie z Toba FH i sog4u za twój art.
_______________________________
 
Oddam "pianinko" w dobre rece
ebałt pianiku/o: [http://www.trunkmonkey.com/content/view/57/59/]

Znawca -
 
FH
 Wysłana - 14 luty 2005 17:37      [zgłoszenie naruszenia]

dzieki za aprobatę, ale chyba znowu za duzo napsialem bo sie ludziom nie chce czytać
_______________________________
 
pozdrawiam:)

Specjalista -
 
wodór
 Wysłana - 14 luty 2005 17:38      [zgłoszenie naruszenia]

fredman LOL
[newsroom.gery.pl/notka,715.html]
USA nie ma nic wspólnego z św. Walentym.
_______________________________
 
Żyjemy nie tak, jak chcemy, lecz tak, jak potrafimy. Demokryt z Abdery (ok. 460 - 370 p.n.e.)

Specjalista -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 14 luty 2005 17:39      [zgłoszenie naruszenia]

Milosc jest rzecza wazna, wiec swieto wyjatkowo trafione. Potrzebne zarowno dla mlodych, zakochanych, jak i tych, ktorzy maja to juz za soba i nalezy im przypomniec, ze rowniez oni kiedys mieli swoje chwile "slabosci". Dla mnie znaczy wiele, w przeciwienstwie do 95% obchodzonych w tym kraju swiat, ktore w moim przypadku sa tylko datami w kalendarzu.

FH: "Walentynki są wtedy, kiedy mi serce dyktuje"

Oczywiscie,ze tak, ale to stwierdzenie, mozna odniesc do wszelkich swiat.

Zmieniony przez - seba5700 w dniu 2005-02-14 17:42:36

 
LukRecJa
 Wysłana - 14 luty 2005 18:14      [zgłoszenie naruszenia]

Ja nie lubię już walentynek bo w tym roku spedzam je sama. Przyznaję się. Ale z tego co pamiętam rok temu bardzo mi się podobało
W tym roku bardziej traktuję to święto jako dzień wspomnień tych miłych chwil (tylko miłych, o złych już dawno zapomniałam).
Natomiast dla tych, którzy mają swoje kochania ma to być dzień radości dzielenia się sobą i rozważań nad tym, co trzeba robić i jakim trzeba być aby ta fiesta trwała 365 dni w roku.


Zmieniony przez - LukRecJa w dniu 2005-02-14 18:15:23
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

Ekspert -
 
Gumis777
 Wysłana - 14 luty 2005 18:17      [zgłoszenie naruszenia]



Walentynki
------------

walę tynki dziś na ścianie
ale będzie zamieszanie
walentynki jak cudownie
niech mi ****a ktoś odpowie
o co biega o co chodzi
a szczególnie ludzie młodzi
czemu święto komercyjne
jest tak bardzo atrakcyjne
me pytanie skierowane
do tych co mają nasrane
i raz w roku ich jarają
piękne kartki które dają
bliskim im osobom właśnie
licząc że miłość nie zgaśnie
więc w te słowa do was gadam
i co myślę opowiadam...

jak ja lubię walentynki
i te ****a słodkie minki
ładne kwiatki i uśmiechy
na ulicach brzydkie dechy
brzydkie panie i panowie
zaraz ****a coś wam powiem
bo mnie śmieszy niesłychanie
wasze głupie świętowanie
jeden dzień jest w roku taki
dla mnie ****a jest nijaki
ale dla was wy debile
dniem by spędzić miłe chwile
cały rok robicie nic
w walentynki wielki pic

jak ja lubię walentynki
dużo pudru dużo szminki
ładne mini i bluzeczki
koronkowe te majteczki
te uśmiechy niby szczere
i radosne ****a trele
trele piosnki trele słowa
już mnie boli biedna głowa
i po*****a czekoladki
fiołki, róże, bratki sratki
i kolacje te przy świecach
ej i co to za podnieta
że komercja bije w twarz
dla mnie gówno oraz fałsz

jeden raz do roku taki
że jarają się dzieciaki
młode panny małolatki
dają młodym chłopcom datki
młodzi chłopcy uhahani
idą ****a doń z kwiatkami
czułe słówka czułe łkanie
i pod oknem ich śpiewanie
och jak ****a czas im płynie
w walentynki i przy winie
świece muza napierdala
z radia krzyczą la la la la

i tak lecą im godziny
i ustają słodkie miny
kwiatki więdną, stan opada
kończy się już czekolada
i nastaje dzionek nowy
już nie taki kolorowy
i zaczyna się szarówka
zwykła szara ****a dniówka
i dopiero gdzieś za roczek
znowu mile się zaskoczą
kupią kwiatki kupią wszystko
i wybiorą się na disko
i pojadą też do kina
cały rok*****owa mina
tylko w walentynki właśnie
uśmiech z twarzy wam nie gaśnie

więc ******lta się smarkacze
i tak wam nie wytłumaczę
żeby kochać cały czas
a nie tylko w roku raz
i pamiętać zawsze o tym
komercyjne walentynki
świętem tylko dla idioty

_______________________________
 
American Dream !!! (ten zly) Umoralniacz no.1
--------------------------------
Kiedys dalbym sobie za nia reke obciac.. i wiesz co? I bym teraz k*rwa nie mial reki. %-)

Znawca -
 
LukRecJa
 Wysłana - 14 luty 2005 18:21      [zgłoszenie naruszenia]

gumiś wszyscy już to znają na pamięć...
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

Ekspert -
 
Majma
 Wysłana - 14 luty 2005 18:22      [zgłoszenie naruszenia]

tez siedze sam i słucham megastacji
_______________________________
 
POZDRAWIAM

 
FH
 Wysłana - 14 luty 2005 18:23      [zgłoszenie naruszenia]

wiem! edi w filmie edi mowił: "boże narodzenie jest, kiedy tego chcemy!"
ja mowie podobnie o walentynkach. dobrze, że rozumiesz istote tego święta, chociaz wiekszość ludzi za przyczyną masmediów robi z tego chaos!
sog jak wejdzie mowilem do seby!

Zmieniony przez - FH w dniu 2005-02-14 18:23:23
_______________________________
 
pozdrawiam:)

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Walentynki są wtedy, kiedy mi serce dyktuje…

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: | | mixer | selena gomez | danielloo | filmiki dla A , Ac .punA ,A 1,w | waginna papina | Sezon | nikki19 | nokaut | marketign wielopoziomowy | robiła loda | trzewiowy | uprawiała sex oralny z byłym | olsztyn | Eska | kibice | wi rach inso | aniolek | wyznaczyć średnicę wału | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0