FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 16861 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Miłość
Wasze rozstania i późniejsze wzajemne relacje 
[powiadom znajomego]    
Autor "Wasze rozstania i późniejsze wzajemne relacje"   
 
hallucyon
 Wysłana - 9 maj 2007 19:05       
 
Przeniesiona przez Methos z działu 'SEKS'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

w dziale raz po raz pojawiaja sie kolejne tematy dotyczace nawiazywania blizszych znajomosci z plcia przeciwna
natomiast to jak forumowicze koncza swoje zwiazki pozostaje jakby nieco w cieniu
stad moje pytanie:

jak sie rozstajecie, drodzy seks-dzialkowicze, ze swoimi parterami?
czy utrzymujecie jakis kontakt ze swoimi ex?


czy sa to rozstania pelne lez i smutku? zlosci? bez emocji? przyjacielskie? pelne zali i skarg? moze obelg?
czy utrzymujecie ze swoimi ex jakis kontakt? jest to "czesc-czesc"? zostajecie przyjaciolmi? zlorzeczycie publicznie na nich?

zapraszam do wypowiadania sie w temacie

 
Fillips
władca robotuf
 Wysłana - 9 maj 2007 19:13      [zgłoszenie naruszenia]

Hall a jak u Ciebie

Hmmm po zerwaniu z pierwszą kobietą był z jej strony mega płacz i teksty "jak to ja Cie monco kocham" a po miesiącu bujała sie z innym

Ogólnie z czasem konatkt się urywa całkowicie z mojej strony

_______________________________
 
Był szalony chemik ]:P
Teraz władca robotuf %-)

 
Klejcun
Win Dizel
 Wysłana - 9 maj 2007 19:21      [zgłoszenie naruszenia]

ja po 2 latach od rozstania z laska ktora naprawde kochalem gadam do dzis czasem na gg.
_______________________________
 
Nie piszczie do mnie nic na PW bo nie sprawdzam tego maila.

Specjalista -
 
hallucyon
 Wysłana - 9 maj 2007 19:22      [zgłoszenie naruszenia]

jak u mnie? w sumie to 60/40, jesli chodzi o inicjatywe w kwestii rozstan, przy czym wyzszy procent to ja

poza przypadkiem mojej niedoszlej malzonki, ktorej to pewnego pieknego dnia oddalem klucze do jej mieszkania, gdy wrocila pracy, i wyprowadzilem sie bez slowa wyjasnienia (a dokladnie po: "w k u r w i a mnie to juz"), odchodzac mowie dlaczego, a z bylymi kontakty w normie, czasami nawet dobre

tak i u ciebie, filipsie, przy rozstaniach z pierwszymi dwoma paniami bylo lzawo z mojej strony, kilkanascie dni deprechy
pozniej jednak juz nigdy, a ewentualne rozkminki i dolki konczyly sie po najblizszej przespanej nocy

Zmieniony przez - hallucyon w dniu 2007-05-09 19:24:23

 
slaweh
 Wysłana - 9 maj 2007 19:25      [zgłoszenie naruszenia]

nigdy nie zrywam kontaktów całkowicie, zawsze mogę pogadać, inna sprawa ze raczej nie udaje mi się z nimi pogadać zwłaszcza jak to ja kończyłem związek jestem przeciwnikiem palenia mostów
_______________________________
 

robie swoje, ryzyko jest Moje.

ludzie niepijący są zupełnie inni niż ja %-)

Specjalista -
 
LukRecJa
 Wysłana - 9 maj 2007 19:26      [zgłoszenie naruszenia]

u mnie bez jakichś akcji. jakieś przelotne znajomości kończyły bez udziwnień.
z moją byłą 'miłością' utrzymywałam dosyć długo kontakt, bodajże do zeszłych wakacji, ale zaczęło się jakieś kombinowanie ze spotkaniem, więc szybko ucięłam te relacje. No i jest git.

Zmieniony przez - LukRecJa w dniu 2007-05-09 19:28:00
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=ksiXn6h-gwo]

Specjalista -
 
Klejcun
Win Dizel
 Wysłana - 9 maj 2007 19:30      [zgłoszenie naruszenia]

ja coprawda tylko raz rzucilem kobiete, ale reszta ktora mnie rzucala to z mojej winy tzn. ja cos odpierdalalem i odchodzily, jakos nigdy nie mialem serca rzucac, zawsze wolalem doprowadzic do tego zeby one mnie rzucaly
_______________________________
 
Nie piszczie do mnie nic na PW bo nie sprawdzam tego maila.

Specjalista -
 
fakir18
 Wysłana - 9 maj 2007 19:33      [zgłoszenie naruszenia]

hmm...na poczatku smutno jest (nawet jesli sie zerwalo)ale jakos zal...potem przechodzi.Na poczatku zero kontaktu, ale po dwoch tygodniach normalnie sie gada, z niektorymi bylymi moimi czasami jakies imprezy zaliczalem, czy piwko.

 
coolo211
 Wysłana - 9 maj 2007 19:42      [zgłoszenie naruszenia]

ja z 2 na 3 mam bardzo dobre kontakty, przy czym zastanawiam sie nad powrotem do jednego. Rozstanie bylo dość smutne, ale oboje wiedzielismy ze wtedy nic z tego nie wydzie. Jednak po 2 latach znowu coś zaiskrzyło. Przez ten okres czasami sie widywalismy, jakies smsy, rozmowy na gg, wspólne imprezy. Jeśli chodzi o drugiego to mialam mieszane uczucia...raz było mi smutno po rozstaniu, innym razem cieszylam sie, a dzisaj po raz pierwszy odezwał sie po roku z zaproszeniem na kawe, gdyz chce porozmawiac etc... Chetnie sie z nim zobacze gdyż chciałabym Mu wyjaśnic pare kwestii, gdyż bardzo Go sznuje i zawsze wzbudzał u mnie pewnie respekt, a wiem że zachowałam sie nie tak w stosunku do Niego. Wiem że jest zareczony i bardzo zakochany. W sumie cieszcze sie z tego bo w końcu spotkał kobiete na ktora zasługuje i z ktora jest szczesliwy
A jesli chodzi o 3 to najcheniej wymazałabym ten okres z pamieci, gdyz rozstaniu towarzyszyly tylko kłotnie, wyzywiska etc. Nie chcialabym juz go nigdy spotkac, bo po co szargać sobie nerwy i przypominac o zmarnowanym czasie.
_______________________________
 
/\_/\_/\_/\________

 
Sweet69
 Wysłana - 9 maj 2007 19:58      [zgłoszenie naruszenia]

Rozstania jak były z mojej strony to konczyły się fohem drugiej strony,raz mi się zdarzyło, ze mi ex "dupę obrobił" przy wspólnych znajomych...
A jak były ze strony chłopaka to w zasadzie nie było żadnych awantur, bardziej było mi przykro niż byłam zła.

Z większością byłych nie utrzymuję kontaków z różnych przyczyn, a z tymi co utrzymuję, są to kontakty sporadyczne na zasadzie cześć-cześć, w których żadna strona nie chce przyjaźni ani innego zacieśniania znajomości. Przynajmniej mi to w pełni odpowiada

Ekspert -
 
RozkosiQ
 Wysłana - 9 maj 2007 20:50      [zgłoszenie naruszenia]

Raz koleś mnie trzymał na smyczy baaaaaardzo krótkiej Więc życzyłam mu szczęścia u boku innej dziewczyny.. Znajomym wspólnym mówił jak bardzo jest we mnie zakochany i narzekał. Ale później znalazł sobie inną.. i ona na mnie patrzała jak na trędowatą Ciekawe co poopowiadał....

Drugie zerwanie też było z mojej strony - zbyt płytkie to wszystko było. Z kolesiem nie utrzymuję już dawno kontaktu.. Naturalnie zaniknął.

Nom i sprzed 2 lat koleś od 3 panienek na raz haha.. Ta dla której zerwał ze mną - zerwała z nim dla innego. Jednak cokolwiek zrobisz złego czy dobrego wróci do Ciebie.

Ogólnie z nikim nie mam kontaktu, bo urwał się całkiem naturalnie - każdy poszedł w swoją stronę.
_______________________________
 
Fuck me like you hate me...

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 20 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Wasze rozstania i późniejsze wzajemne relacje

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20
 
Warto przeczytać: zakochał sie w mojej dziewczynie | Wielki problem | Jak mam dalej żyć gdy nadal kocham...i chce być z nim | jak poderwać? | ja, on i jego dziewczyna | Rozpada mi się związek | Poblem z ksiedzem...:( | Rozpadający się związek | Upierdliwy ex ;) | Jak odbudować zaufanie u dziewczyny? | <<<$%$%$ "a jak cie dziewczyny oleje?" %^&>>>>> | To wszystko przez lektury | Co się dzieje? | ZDRADZIŁAM | A u tamtych to tak... | Tradycyjnie, pomocy....... | ford mondeo st | puszczała się | polskie znane | odezwała sie | pół roku | laska nie ma czasu | suwała | 2015 | sluchawki | pokazałam cipkę | 12 LAT | Beata Chmielowska Olech | nie chce mi sie szukać | jestem dla niej jak brat | podręcznik hejtingu | ukraine | kasprzyk | zerwany przyczep | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0