FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 2675 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Wciskanie kitu na poważnie ... 
[powiadom znajomego]    
Autor "Wciskanie kitu na poważnie ..."   
 
bezemocji
 Wysłana - 5 czerwiec 2009 20:38        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Zalewa nas wciskanie kitu przez media, polityków, ekspertopodobnych, reklamodawców, handlowców, różnej maści "oświeconych" i całkiem zwykłych osób. Analizy bullshita podjął się Harry Gordon Frankfurt wybitny amerykański filozof moralności, emerytowany profesor Uniwersytetu Princeton. Jego słynny wykład O wciskaniu kitu (On Bullshit) opublikowany po raz pierwszy w 1986 roku, a książkowo wydany niemal dwie dekady później, stał się jednym z najżywiej komentowanych naukowych bestsellerów ostatnich lat. To maleńka kieszonkowa książeczka, bardzo polecam (na prezent idealna).
Poznawczą lukę w kitologii stara się wypełnić Frankfurt, nadać jej teoretyczną podbudowę. Materiałem do jego analiz stał się m.in. pewien epizod z życia Witgensteina, któremu za motto służyły strofy poety Longlfellowa o perfekcyjnym, starannym wykonywaniu pracy przez starych majstrów, detali nawet niewidocznych dla odbiorcy.
Dziś nawet nie próbuje maskować tandety i wciskania chłamu. Autor zauważa, że najbardziej nawet skrupulatny i precyzyjny wytwórca kitu zawsze próbuje coś ukryć. Do tego zaprzęga się wybitnych fachowców wspieranych przez zaawansowane techniki i strategie psychologiczne. Żeby już dłużej nie wciskać kitu o tezach kitologa oraz z lenistwa podaję netową recenzję pracy On bullshit.

"Jedną z uderzających cech naszej kultury - pisze autor - jest ogromna ilość wciskanego kitu. Każdy z nas dorzuca swój kamyczek. Jednak przyjmujemy tę sytuację za oczywistą. Większość z nas wierzy, że potrafi rozpoznać kit i nie da się wystrychnąć na dudka. Przeto fenomen wciskania kitu nie wzbudził dotąd żywszego zainteresowania i nie stał się przedmiotem wnikliwych dociekań. W rezultacie nie wypracowaliśmy precyzyjnego poglądu na temat specyfiki przyczyn powszechnego występowania oraz funkcji wciskania kitu". Nim jednak powstanie ogólna jego teoria (kitologia?), oto kilka znaków rozpoznawczych kitu.

Kit przypomina blagę, bo ociera się o kłamstwo, ale nim nie jest. Sytuuje się gdzieś w okolicach: banialuk, bredzenia, pustosłowia, matactwa, nonsensu. W formie swojej przypomina bubel. Jest niedoróbką normalnej myśli.
Nie pełni funkcji informacyjnych czy przekonaniowych. Nie odnosi się ani do faktów, ani do przekonań mówiącego. Jest wciskany bez żadnej troski o prawdę. Czynność wciskania kitu można porównać do innych nieproduktywnych czynności, takich jak pucowanie czegoś na glans lub przekładanie papierów z miejsca na miejsce.
Frankfurt porównuje też wciskanie kitu do wydychania powietrza lub do wydalania ekskrementów (kit po ang. bullshit). Bo zarówno kit, jak i ekskrementy pozbawione są tego, co pożywne. I tak jak ekskrementy nie służą odżywianiu, tak kit nie służy komunikacji ani rzetelnej informacji.
Jego cechą bywa pretensjonalność, nie jest jednak ona cechą konstytutywną samego kitu, lecz raczej motywacji leżącej u podłoża jego wciskania.
Pretensjonalny wciskacz kitu wie, że kit jest kitem, ale wie też, że nie wszyscy o tym wiedzą. Szuka więc ignorantów i dość łatwo ich znajduje. Nie ma przy tym żadnych wyrzutów sumienia. Wciskanie kitu nie jest kłamaniem. To ostatnie wymaga zresztą znacznie większej sprawności intelektualnej, by "wykreować kłamstwo, kłamiący musi wiedzieć, co jest prawdą". Wciskający kit dysponuje znacznie większą swobodą działania niż kłamca. Wciskanie kitu wymaga jednak inwencji. Ma więc ono swoich czeladników i mistrzów.
Nawet ci, którzy wiedzą, że kit jest kitem, przymykają na niego oczy. Dlaczego? Może dlatego, że zarówno samego kitu, jak i jego wciskaczy jest tak wiele, że przestaliśmy na nich reagować? Nie trzeba tu analiz amerykańskiego filozofa, by wiedzieć, że zarówno media, jak i świat polityki "dostarczają nam ustawicznie jawnego, niczym niezłagodzonego wciskania kitu". I nie chodzi tu o pojedyncze przypadki wykpienia się kitem, ale o całe polityczne programy wciskania kitu. Czy można się przed tym bronić? Każda rada będzie wciskaniem kitu."

Jakieś przykłady?

Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2009-06-05 20:45:05

Specjalista -
 
hulio
 Wysłana - 5 czerwiec 2009 20:47      [zgłoszenie naruszenia]

seriale, na ktore niektorzy emocjonalnie reaguja jakby dzialy sie naprawde..

Specjalista -
 
Incrap
 Wysłana - 5 czerwiec 2009 20:50      [zgłoszenie naruszenia]

Z ostatniego zdania plynie nipoprawne zalozenie, ze kazda rada bedzie wciskaniem kitu. Otoz niekoniecznie.

Ale nie chce mi sie z tym klocic, dla mnie ch00jowy ten artykul, niczego odkywczego nie zawiera. Od siebie dodam, ze po prostu ignoruje informacje, ktore uwazam za zbedne.

 
bezemocji
 Wysłana - 5 czerwiec 2009 21:08      [zgłoszenie naruszenia]

To zdanie było z ironią... Wszystko nie jest takie proste. Nie każdy jest taki oświecony, czujny i nieufny aby nie nabrać się na reklamowe chwyty, zapewnienia handlowca, biura turystyczego czy banku. Wielu nie doczytało istotnych informacji celowo wyrzuconych najmniejszą czcionką poza tekst. Niejeden pluje sobie w brodę nabity w butelkę. Oczywiście sam sobie winny bo dał sobie wcisnąć "profesjonalnie" opakowany kit. I o to chodzi.
Co do wartości książeczki nie bez powodu stała się naukowym bestsellerem. Tak analitycznego podejścia z wielu dziedzin do picowania jeszcze nie było, lepiej przeczytać.

Przykładami mogą być przemówienia naszych polityków pełne frazesów, banialuk, racji stanu i dobrych chęci z których nic nie wynika. Pełne przemilczeń, ocierania sie o półprawdy, myślenia życzeniowego. Nie daj boże ujawniające rzetelne fakty i prawdziwe dane, typowe wciskanie kitu.

Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2009-06-05 21:22:32

Specjalista -
 
TheKleszcz
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 00:32      [zgłoszenie naruszenia]

To media były kiedyś od wyrabiania sobie opinii i fachowego informowania o rzeczywistości?
_______________________________
 
Zacznij żyć tu i teraz.
[www.zacznijzyc.net]

Znawca -
 
Incrap
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 00:53      [zgłoszenie naruszenia]

To oznaczaj jakos ironie, bo troche nie wylapalem:P

TheKleszcz, chcesz czy nie media sa mega opiniotworcze, szczegolnie w dzisiejszym swiecie.

[wyborcza.pl/1,80322,6481324,O_wciskaniu_kitu.html]

LoLoLoL w zyciu bym nie przypisal takiej stronie takiego g00wnianego atrtykulu ):D
Wciskanie kitu ;p

 
bezemocji
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 01:12      [zgłoszenie naruszenia]

Kitowanie i wciskanie bzdur - Nie pełni funkcji informacyjnych czy przekonaniowych. Nie odnosi się ani do faktów, ani do przekonań mówiącego. Kit jest wciskany bez żadnej troski o prawdę.
TKleszcz -tak widzisz media? Ich rolę? Kto wg. Ciebie "fachowo informuje o rzeczywistości"? Co proponujesz?
Czytasz prasę, oglądasz serwisy z ciągłą myślą, że wciskają Ci 100% brednie?
Media nie są jakimś monolitem, mają niebywały rozrzut jakościowy. Wciskanie kitu np. w Science czy Nature, pozycjach z listy filadelfijskiej w zasadzie eliminuje gęste sito cytowań, recenzji i przedłożenia dobrej dokumentacji. Zdarzają się mimo to błędy, ale niezmiernie rzadko i nie w celowym zamiarze wprowadzania w błąd, nieinformowania. Zresztą ogólnie media to ledwie jedna z dziedzin gdzie kwitnie mamienie ludzi. Tam ogniskują się przecież przekazy ideologiczne, polityczne, ekonomiczne, kształtowania opinii itp. Wszędzie dają pożywkę do wciskania kitu. Ciekawe jaka jest proporcja czysta bujda-dane wiarygodne?

Incrap - co masz z tym gównianym artykułem? Mam ksiązkę, którą omawia, a ta całkiem wartościowa. Z Witgensteinem, jego konepcją "niedorzeczności", psychologią i nawet ...typolgią kłamstwa św. Agustyna. No i pierwsza, która podjęła temat tak metodycznie i współcześnie.


Zmieniony przez - bezemocji w dniu 2009-06-06 01:31:39

Specjalista -
 
Raskus
Biofil
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 06:53      [zgłoszenie naruszenia]

.

Zmieniony przez - Raskus w dniu 2009-06-06 06:53:44
_______________________________
 
[http://www.insomnia.pl/AUTODESTRUKCJA%2C_czyli_poci%C4%85g_ku_%C5%9Bmierci-t209419.html]

[http://www.****************/temat7346-strona1/] SNY

Specjalista -
 
Skalar.
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 06:53      [zgłoszenie naruszenia]

Bardzo wiele informacji znajduje się w książce "Człowiek - Istota społeczna" Elliot'a Aronson'a

Zmieniony przez - skalar. w dniu 2009-06-06 06:55:03

 
bezemocji
 Wysłana - 6 czerwiec 2009 12:18      [zgłoszenie naruszenia]

Słyszałem o takich gościach, którzy chodzą /albo stoją i głoszą, że jak umrę, to i tak będę żył. I niektórzy wynagradzają im tą pocieszającą wiadomość pieniążkami kładzionymi na taki płaski aluminiowy talerzyk. Czyżby wciskali im kit, a może pobierają opłatę za prawdziwą informację?

Specjalista -
 
Yang32
 Wysłana - 7 czerwiec 2009 00:34      [zgłoszenie naruszenia]

inteligentnemu czlowiekowi nie da sie kitu wciskać lub jest to niezwykle trudne. Inteligentny człowiek wiedzę czy inforamcje zdobyte z jednego źródła konfrontuje z innymi niezależnymi żrodłami. Np TVN i GW podaje informacje na jakiś temat kategorycznie się wypowoadając - dla kontrastu ogladam jeszcze wiadomosci na Polsacie i na TVP i czytam Rzeczpospolitą - różnice w opisie i wniskach ogramne, natomiast sporo materialu by wyrobić sobie swoje własne zdanie będące najbliżej prawdy.
Ktoś kto wierzy jednemu źrodłu i powoluje sie na nie - nie jest inteligentny natomiast ma wyprany mózg - świetny material do manipulacji.

Z towarami i innymi robie dokładne to samo - zanim coś kupię to szukam po forach opinni tych co to kupili już i tym sie kieruję a nie reklamą firmy czy produktu.

Niestety niewiele ludzi tak robi, a szkoda.

Zmieniony przez - Yang32 w dniu 2009-06-07 00:36:03

Zmieniony przez - Yang32 w dniu 2009-06-07 00:48:26

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Wciskanie kitu na poważnie ...

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: Wesołych Świąt - fragment z "Życie i nauki mistrzów dalekiego wschodu" | Mam problem i w związku z tym pytanie | Rzeczywistość niezależna | E-booki | Znaczenie | Perwesje sexualne a psychoanaliza | Nowe badania nad podświadomością | Czy ja jestem nienormalny %-)? | Słaba osobowość, niska samoocena itd. | E booki - psychologia | czy ja jestem inny czy mam z***ane zycie ? | Cierpienie na świecie, po której stronie stoi Bóg? | Agresja i przemoc w szkole | Nie ma szydełkujących ateistów - mały cios w ateizm | biblia nie przyszła faksem z nieba - mały cios w biblie | Histora filozofii | greta | powracająca opuchlizna | jak znalezc swoj post | romans w pracy | fat joe | zmiana taryfy | amfetamina seks | amfetamina anal | MAJOR PIOTR | MAJOR PIOTR GEJ | corka | fajki papierosy | lateks | galerianka | polskie modelki | Scott Storch | marysia | czerwone paski na szyi | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2019 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0