FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3168 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Zjawiska niewyjaśnione, nauka i historia
Większa Ziemia. Hipoteza Jarkowskiego. 
[powiadom znajomego]    
Autor "Większa Ziemia. Hipoteza Jarkowskiego."   
 
xami
forumzn.katalogi.pl
 Wysłana - 1 maj 2007 21:32       
 
Przeniesiona przez xami z działu 'Historia'. | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Większa Ziemia. Hipoteza Jarkowskiego.

Hipoteza Jana Jarkowskiego
Jest idea rozszerzającej się Ziemi. Według teorii promień kuli ziemskiej wydłuża się ~2cm rocznie. Kiedyś Ziemia była znacznie mniejsza, jej promień wynosił 2000km. W jurze 3800km a obecnie 6370km.
Skorupa ziemska rośnie aktywnie pod dnem oceanów a kontynenty oddalaja się od siebie. Wielkie rowy morskie tworzą się i OBECNIE.

W erze mezozoicznej powstały pierwsze zapadliska oceaniczne (Pacyfik, Atlantyk i Indyjski), które rozszerzają się cały czas. Oceany rozszerzają się we wszystkich kierunkach.

Na powierzchni oceanów są hot spots, plamy gorąca, które są wylotami rozgrzanej materii, wznoszącej się z płaszcza Ziemi. Odległości między plamami gorąca zwiększa się. W oceanach przybywa wody, która wypływa z wnętrza Ziemi. Również ponad 50% gazów wulkanicznych stanowi para wodna.

Teoria ekspansji Ziemi pozwala na nowe możliwości wyjaśnienia przyczyn trzęsień Ziemi.

Zmiany rozmiarów wpływają na szybkość rotacji planety. Badania dziennych przyrostów korali i małży pozwalają określić długość roku i tak w kambrze rok miał 430 dni, w karbonie 390 dni, a w jurze 375 dni. Rotacja Ziemi była szybsza, ale czas jej obiegu wokół Słońca był taki sam jak obecnie (doby były krótsze).







EWOLUCJA ZIEMI W ŚWIETLE POMIARÓW GPS Andrzej Pawuła, Uniwersytet im. A. Mickiewicza, Poznań

Hipoteza ekspansji Ziemi pojawiła się już pod koniec XIX wieku w publikacjach Jarkowskiego (1889) i późniejszych pracach Lindemanna (1927) i Bogolepova (1930), jako przyczynek do dyskusji nad teoriami, dryfu kontynentów i pomostowej. Natomiast podstawy teorii tektoniki ekspansji globu (Global Expansion Tectonics) zostały sformułowane przez Hilgenberga (1933, 1974) i Careya (1958, 1976, 1988). Znaczny wkład do tej teorii wniosły także prace Brosske'ego, Koziara, Maxlowa, Scalera i Vogela. Inspirację do stworzenia teorii ekspandującego globu, podobnie jak w przypadku teorii tektoniki płyt, stanowił odkryty fakt przyrostu litosfery. Teoria ekspandującego globu, jako pierwsza uwzględnia zmiany geometrii Ziemi w trakcie jej istnienia, uwzględnia nie tylko przyrost skał litosfery ale także przyrost wody na kuli ziemskiej. Stąd wnioski wynikające z tej teorii są diametralnie różne od wniosków wynikających z innych teorii geotektonicznych, które tych czynników nie uwzględniają. Opory w uznaniu teorii ekspandującej Ziemi, jako najbardziej prawdopodobnej, wynikają z trudności zrozumienia przyczyny ekspansji. Dla Hilgenberga nie ma problemu, czy proces ekspansji globu istnieje, problemem jest, czy ekspansja przebiega bez przyrostu, czy z przyrostem masy Ziemi (O. Hilgenberg, 1974). Próbą odpowiedzi na powyższe pytanie są hipotezy na temat roli promieniowania kosmicznego i reakcji jądrowych (A.Pawuła, 1997, 1999).

Więcej: [http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/ZIEMIA.htm]


Hipoteza ekspansji Ziemi i postulat procesu tworzenia sie nowej materii Andrzej Pawuła

Odkrycie w latach 60-tych zjawiska ryftu i przyrostu litosfery w obrębie płyt oceanicznych, zakwestionowało większość dotychczasowych poglądów na temat rozwoju tektonicznego globu. Potwierdziło także twierdzenie Wegenera o wędrówce kontynentów a także przywołało na forum dyskusji naukowych hipotezę ekspansji Ziemi. Jednakże brak możliwości wyjaśnienia przyczyn ekspansji Ziemi powoduje, że teoria ekspansji Ziemi (Global Expansion Tectonics) przyjmowana jest z oporami, wymaga bowiem radykalnej zmiany głoszonych dotychczas poglądów. Dla pogodzenia faktu przyrostu litosfery z założeniem niezmienności promienia Ziemi, pojawiła się teoria tektoniki płyt (Plate Tectonics). Ta nowa popularna teoria, modyfikując tylko teorię permanencji, tłumaczy zaburzenia sejsmiczne kolizją płyt kontynentalnych a rozrost płyt oceanicznych - subdukcją hipotetycznej pra-płyty i konwekcyjnym krążeniem materii między strefą subdukcji a strefą ryftu dna oceanicznego. Teoria kolizji płyt nie tłumaczy jednak genezy rowów oceanicznych, grzbietów i uskoków deformacyjnych w obrębie płyt oceanicznych a także powstawania pasm górskich i wulkanów pośrodku kontynentów. Wszystkie te zjawiska tłumaczy natomiast teoria ekspansji.
...

Oczywistym skutkiem procesów jądrowych wywołanych promieniowaniem kosmicznym jest jonizacja atmosfery ziemskiej i modyfikacje pierwiastków w meteorytach i w skałach podłoża. Z analizy zjawisk geologicznych wynika także postulat, istnienia złożonych procesów jądrowych wewnątrz Ziemi i tworzenia się nowej materii, co w konsekwencji powoduje ekspansje globu i towarzyszące mu formy aktywności geologicznej.


Wiecej: [http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/IF-PW.html]





Największym problemem jest zrozumienie przyczyny ekspansji oraz czy ekspansja przebiega bez przyrostu, czy z przyrostem masy Ziemi. To jest największą niewiadomą w tej HIPOTEZIE.





[http://www.expanding-earth.org/]




[pubs.usgs.gov/publications/text/understanding.html#anchor15364996]




[http://www.geocities.com/CapeCanaveral/Launchpad/8098/1.htm#Top]


Teoria płyt, która zakłada że wystepuje poziomy ruch płyt litosfery, ich kolizje prowadzą do powstania i zaniku basenów oceanicznych oraz do tworzenia się łańcuchów górskich. Teoria tektoniki płyt została stworzona w latach ~1960 i była rozwinieciem teorii Wegenera.

W teorii płyt zakłada się, że silą napędową są prądy konwekcyjne występujące w astenosferze.

Prądy docierające do litosfery rozchodza się horyzontalnie w przeciwne strony, powodując rozciaganie litosfery, a zatem pocieniają ja i doprowadzają do rozerwania. W szczeline dostaje się magma z astenosfery i w ten sposób tworzy się ryft (rów tektoniczny), który jest zaczątkiem oceanu, a rozerwane przez ryft brzegi kontynentu oddalają się coraz bardziej od siebie (np. Ameryka Pn. i Pd. od Europy i Afryki).
Strefa subdukcji, gdzie prądy konwekcyjne są już wychłodzone zmieniają kierunek na zstępujący, następuje proces odwrotny do procesu w strefie ryftu. Nastepuje tu ściskanie litosfery, co w efekcie doprowadza do zbliżenia i kolizji płyt litosferycznych i podsuwania się jednej z płyt pod drugą.
Subdukcja to podsuwanie się płyty oceanicznej (najczęściej) pod kontynent.
Krążenie materii: w ryftach lawa bazaltowa jest wylewana, czyli przybywa skorupy ziemskiej, a strefie subdukcji jest pochłaniana.







Jest wiele teorii geotektonicznych: kontrakcji, ekspansji, pulsacji, oscylacji , radiomigracyjna, Wegenera, konwekcyjnych prądów, undacji, tektoniki płyt.
Teorie geotektoniczne to niestety tylko HIPOTEZY. Żadna z teorii nie wyjaśnia wszystkiego.
Powszechnie obecnie jest uznawana teoria tektoniki płyt, ale to też tylko hipoteza.

Polecam stronę [http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/ZIEMIA.htm] gdzie można, sie zapoznać z różnymi hipotezami i historia ich powstania

Z tej strony fragmenty:
Rozpoczęte od roku 1991, systematyczne pomiary położenia punktów reperowych przez międzynarodową służbę geodynamiczną IGS (International Geodynamics Service), w globalnym systemie GPS (Global Positioning System), dostarczają materiał badawczy...wyniki pomiarów na stronie i dalej wnioski:
Poznanie geologii dna oceanów przyczyniło się do weryfikacji dotychczasowych teorii geotektonicznych. Stwierdzenie zjawiska przyrostu litosfery zdezaktualizowało teorię kontrakcji i teorię pomostową. W miejsce teorii pomostowej i konwekcyjnej pojawiła się teoria tektoniki płyt, która hipotetyczne zapadliska zastąpiła hipotetyczną subdukcją, zachowując pogląd o niezmiennych wymiarach Ziemi.

Pomiary mobilizmu płyt litosfery, wykonywane w sieci stacji geodynamicznych IGS, wskazują na endogeniczną przyczynę ruchów geotektonicznych i generalny przyrost promienia Ziemi. Mobilizm litosfery, nie ogranicza się do całych płyt kontynentalnych lecz dotyczy całego globu, w tym także płyt oceanicznych. Można wnioskować, że wyniki pomiarów potwierdzają teorię ekspandującego globu, która zakłada wzrost promienia Ziemi i tworzenie się nowych ryftów na obszarze istniejących kontynentów. Jako przykłady takich form można wymienić ryft środkowo- i wschodnioafrykański oraz ryft kameruński, gdzie obniżaniu dna rowu tektonicznego towarzyszy działalność wulkaniczna.

Teoria ekspansji Ziemi tłumaczy zjawisko przyrostu litosfery w obrębie płyt oceanicznych i tworzenie się nowych ryftów na obszarze kontynentów, siłami ednogenicznymi wywołującymi wzrost promienia globu. Hipotezą pozostaje pytanie postawione przez Hilgenberga, ekspansja bez przyrostu, czy z przyrostem masy globu. W obrębie sztywnych płyt kontynentalnych, o kształcie sferycznym, powstają naprężenia rozciągające w dolnej części płyty (diapiryzm) oraz naprężenia ściskające w górnej części płyty kontynentalnej (formowania się uskoków ukrytych, fałdowanie).

Jeśli uznamy wyniki GPS za wiarygodne to jednak się Ziemia rozszerza...


WSZYSTKIE TEORIE GEOTEKTONICZNE TO TYLKO HIPOTEZY.



System GPS pozwala, za pomocą 24 satelitów Ziemi, na dokonywanie precyzyjnych pomiarów położenia w kartezjańskim układzie współrzędnych, którego punktem centralnym jest geometryczny środek globu. Wyniki wskazują na zwiększanie się średnicy Ziemi...


Odnośnie przyrostu masy Ziemi ... promieniowanie kosmiczne, meteoryty.
Ze strony [http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/IF-PW.html]
Jeśli przyjmiemy za prawdziwe twierdzenie, że wszelkie radionuklidy pierwotne na kuli ziemskiej sa odziedziczone z materii praziemskiej (nuklidy pierwotne), to ilość tych radionuklidów w momencie początkowym istnienia Ziemi powinna być znacznie większa. Uwzględniając czas połowicznego zaniku, początkowa ilość uranu U - 238 powinna być wówczas o około 50% większa a uranu U - 235 dwukrotnie większa. Tymczasem ilość radiogenicznego helu na Ziemi, jako produktu przemian promieniotwórczych jest nieproporcjonalnie mała w stosunku do oczekiwań. Polański (1961) przedstawia obliczenia które wykazuja, że "do wytworzenia w litosferze ilości radiogenicznego helu równoważnej ilości helu w atmosferze wystarczyłoby około 3 mln lat". Ponieważ wiek bezwzględny Ziemi jest ponad tysiąckrotnie dłuższy (około 4,6 mld lat), więc twierdzenie o pochodzeniu radionuklidów naturalnych z materii praziemskiej może być zakwestionowane. Prawdopodobne jest natomiast twierdzenie, że radionuklidy naturalne powstają w trakcie tworzenia się nowej materii w jądrze Ziemi i ilość radionuklidów w litosferze i atmosferze ziemskiej wzrasta w czasie, mimo ich naturalnego rozpadu. Potwierdzeniem takiej tezy może być charakter anomalii radonowych oraz jednorodność bazaltów tworzących sukcesywnie strefę przyrostu litosfery, również co do zawartości radionuklidów naturalnych.


Ogólnie hipoteza ekspansji zakłada, że na ekspansje ma wpływ promieniowanie kosmiczne i zachodzące reakcje w jądrze Ziemi, pod wpływem promieniowania kosmicznego.


Jako pewnik możemy chyba przyjąć że Wszechświat się rozszerza a jego ekspansja przyspiesza...co powoduje działanie siły rozciągającej na wszystkie obiekty we wszechświecie, na Ziemie też. Nie jest to duża siła, ale jeśli przyspieszenie ekspansji Wszechświata ciągłe będzie wzrastało to grozi to dalszym puchnięciem obiektów aż do ich rozerwania.





Do analizy wykorzystane zostały pełne dane dotyczące 60 supernowych -- przedstawione są na rysunku

ze strony [wydra.ncac.torun.pl/~michalf/MasterThesis/masterthesis/node22.html]

Analiza danych supernowych Ia wykazuje, że nasz Wszechświat przyspiesza.

Uzyskanie tego rezultatu uznane zostało przez miesięcznik PhysicsWorld za jedno z najważniejszych wydarzeń roku 1998 -- obok wykrycia masy neutrina i wytworzenia kondensatu Bosego-Einsteina21. Wcześniej bowiem istniało przekonanie, że ekspansja spowalnia -- gdyż niewielu brało poważnie pod uwagę istnienie stałej kosmologicznej. Jak widać jednak, praktycznie nie da się zinterpretować danych SNIa (zakładając, że są poprawne) bez czynnika typu ciemnej energii, nie rezygnując z klasycznej kosmologii friedmannowskiej.


Zmieniony przez - xami w dniu 2007-05-01 21:48:58
______________________________
 
Yonaguni [http://www.insomnia.pl/Yonaguni-t192003.html]
Ładne dziewczyny z orkiestr dętych robią dobrze partiom politycznym.
Mój ojciec jeździł na wielbłądzie. Ja jeżdżę samochodem.
Mój syn lata samolotem. A jego syn będzie jeździł na wielbłądzie.

Specjalista -
 
xami
forumzn.katalogi.pl
 Wysłana - 1 maj 2007 21:36       [zgłoszenie naruszenia]

Wkleję jeszcze historie różnych teorii geotektonicznych jak się szybko zmieniały i to samo może się stać za 10 lat z teoria tektoniki płyt lub/i teoria ekspansji. Co prawda podawałam link ale chyba nikt nie naciska. Teorie geotektoniczne jeszcze długo będą tylko hipotezami.
Pozdrawiam wszystkich dociekliwych.



Ze strony: [http://www.staff.amu.edu.pl/~pawula/ZIEMIA.htm]
Platon, na przełomie IV i III wieku przed Chrystusem, zastanawiając się nad zjawiskiem erupcji wulkanicznych i katastrofalnych trzęsień Ziemi, wyrażał pogląd, że wnętrze Ziemi jest ogniste i zasila wulkany całego świata.

W XVI wieku Giordano Bruno przedstawił hipotezę, że rozżarzona Ziemia ulegała stygnięciu i w wyniku kurczenia się skorupy ziemskiej powstały góry.

W XVIII wieku, Benjamin Franklin (1750) przedstawił zaskakującą hipotezę o gazowym wnętrzu Ziemi, natomiast James Hutton (1785) przedstawił hipotezą plutonistyczną o rozżarzonym wnętrzu Ziemi i skałach magmowych. Alternatywną dla hipotezy plutonistycznej była w tym samym czasie hipoteza neptunistyczna Abrahama Wernera (1786), o osadowym pochodzeniu skał, w tym także bazaltów!

Na początku XVIII wieku pojawiła się oryginalna hipoteza Marschalla von Biebersteina (1802), o powstaniu Ziemi w wyniku koncentracji zimnej materii pochodzenia kosmicznego i o stałym jądrze Ziemi. Prowadzone przez Lamonta (1838), Thomsona i Darwina (1839 - 1879) oraz Wiecherta (1907), obserwacje zaburzeń pola magnetycznego i ruchu precesyjnego osi obrotu Ziemi, wskazywały na słuszność twierdzenia o żelaznym jądrze Ziemi.

Powszechniej akceptowana była jednak nadal hipoteza plutonistyczna, która została rozwinięta w XIX wieku przez de Beaumonta (1852), Heima (1878) i Edwarda Suessa (1885-1909), do postaci geotektonicznej teorii kontrakcji. Wszelkie pionowe i poziome ruchy mas skalnych były w tej teorii tłumaczone kurczeniem się kuli ziemskiej, wskutek utraty ciepła.

W tym samym okresie, Hall (1859) i Dana (1873) przedstawili także hipotezę rozwoju geotektonicznego w cyklu geosynklinalnym. Według teorii geosynklinalnej rowy oceaniczne o obniżającym się dnie, miałyby być wypełniany osadami, które w ostatnim stadium rozwoju geosynkliny ulegałyby sfałdowaniu i wypiętrzeniu. Była to próba tłumaczenia obecności morskich skamieniałości w wysokich górach. Hipoteza cyklu geosynklinalnego znajdowała wielu zwolenników, m.in. Stille (1936), który wprowadził do terminologii geotektonicznej pojęcie kratonu i W.W. Biełołusov (1975, 1979), który sformułował hipotezę radiomigracyjną dla wyjaśnienia przyczyny tego procesu.

Jeszcze inna hipoteza, jako geotektoniczna teoria izostazji ,została przestawiona w 1892 r. przez C.E. Duttona. Teoria izostazji przyczynę ruchów górotwórczych upatrywała w procesie wyrównywania się mas w skorupie ziemskiej. Według niej, nadmiar mas na kontynentach kompensowany jest mniejszą gęstością skał, tak więc lekkie i sztywne kry kontynentalne (sial) pływają na ciężkim i plastycznym podłożu (sima).

Pośród różnych hipotez dotyczących historii Ziemi, pod koniec XIX wieku pojawiły się jeszcze dwie teorie: permanencji i epejrogenezy.

Teoria permanencji twierdziła, że kontynenty i oceany istniały od początku dziejów Ziemi, a położenie ich i rozmiary nie ulegały zasadniczym zmianom.

Natomiast teoria epejrogenezy próbowała wytłumaczyć regresje i transgresje morskie powolnymi, pionowymi ruchami skorupy ziemskiej.

W poszukiwaniach prawdy o ewolucji Ziemi pojawiła się także hipoteza pomostowa. W 1900 roku E. Haug przedstawił hipotezę, według której cała powierzchnia Ziemi stanowiła skorupę kontynentalną, w obrębie której w mezo-kenozoiku nastąpiło zapadnięcie się obszarów, zajętych obecnie przez oceany.

Wielkie emocje wywołała hipoteza epejroforezy, dryfu kontynentów, wysunięta w 1858 r. przez A. Snidera i rozwinięta przez Alfreda Wegenera (1912). Według teorii epejroforezy przyczyną ruchów górotwórczych jest poziome rozsuwanie się kontynentów, które stanowiły jeden, zwarty kontynent otoczony oceanem światowym. Natomiast przyczynę ruchu kontynentów upatrywano w siłach wywołanych ruchem obrotowym Ziemi. Twierdzenie Wegenera nie znalazło powszechnej akceptacji, mimo iż było poparte argumentem podobieństwa struktur geologicznych po obu stronach Atlantyku a także pomiarami zmian współrzędnych punktów po przeciwległych brzegach oceanu.

W roku 1906 Ampferer a następnie Schwinner (1936), pod wrażeniem odkrycia przez H. Becquerela zjawiska radioaktywności naturalnej, przedstawili hipotezę podskorupowych prądów konwekcyjnych, wywołanych ciepłem radiogenicznym.

W latach 30-tych XX wieku pojawiła się geotektoniczna teoria oscylacji (E. Haarmann (1930), C.E. Wegmann (1935), R. W. von Bemmelen (1933, 1949), która zaczęła tłumaczyć genezę gór fałdowych cyklicznością zjawiska podnoszenia i obniżania się podłoża (oscylacje!), jako konsekwencji konwekcyjnych prądów wyrównawczych magmy.
Program badawczy geologii dna oceanów, podjęty w latach 60-tych, dostarczył rewelacyjnych danych dotyczących historii Ziemi. W obrębie wszystkich oceanów stwierdzono bowiem istnienie ryftów z aktywnym wulkanizmem i stref przyrostu litosfery. Badania szczegółowe skał podłoża z uwzględnieniem wierceń podmorskich oraz metod paleomagnetycznych i geochronologii, pozwoliły na stwierdzenie magmowego charakteru skał budujących dno oceanów, istnienia intensywnego strumienia cieplnego w rejonie ryftów a także na stwierdzenie symetrycznego układu geoizochron i anomalii magnetycznych skał bazaltowych w stosunku do linii ryftu oceanicznego. Wyniki badań wykazały bezpodstawność wielu teorii geotektonicznych, w tym przede wszystkim teorii permanencji.

Nowo rozpoznane zjawisko przyrostu litosfery tłumaczą dwie teorie geotektoniczne: teoria tektoniki płyt i teoria tektoniki globalnej ekspansji. Obie teorie potwierdzają twierdzenie Wegenera o mobiliźmie kontynentów, jednak różnią się między sobą a nawet są wzajemnie sprzeczne, co do przyczyny zjawisk geotektonicznych, jak też co do interpretacji ewolucji Ziemi.

Teoria tektoniki płyt (Plaite Tectonics) została sformułowana w latach 60-tych, przez Dietza (1961) i Hessa (1962) a następnie kontynuowana w pracach de Pichona, Heitzlera, Wilsona i Vine'a. Teoria ta zakłada stałą wartość promienia Ziemi a wobec stwierdzenia przyrostu litosfery na obszarze płyt oceanicznych, wprowadziła pojęcie subdukcji płyt litosfery, t. zw. strefy Benioffa. Jako przyczynę ruchu kontynentów, teoria tektoniki płyt upatruje działanie prądów konwekcyjnych magmy w ascenosferze i wszelkie trzęsienia Ziemi tłumaczy kolizją płyt w strefie subdukcji.

Hipoteza ekspansji Ziemi pojawiła się już pod koniec XIX wieku w publikacjach Jarkowskiego (1889) i późniejszych pracach Lindemanna (1927) i Bogolepova (1930), jako przyczynek do dyskusji nad teoriami, dryfu kontynentów i pomostowej. Natomiast podstawy teorii tektoniki ekspansji globu (Global Expansion Tectonics) zostały sformułowane przez Hilgenberga (1933, 1974) i Careya (1958, 1976, 1988). Znaczny wkład do tej teorii wniosły także prace Brosske'ego, Koziara, Maxlowa, Scalera i Vogela. Inspirację do stworzenia teorii ekspandującego globu, podobnie jak w przypadku teorii tektoniki płyt, stanowił odkryty fakt przyrostu litosfery. Teoria ekspandującego globu, jako pierwsza uwzględnia zmiany geometrii Ziemi w trakcie jej istnienia, uwzględnia nie tylko przyrost skał litosfery ale także przyrost wody na kuli ziemskiej. Stąd wnioski wynikające z tej teorii są diametralnie różne od wniosków wynikających z innych teorii geotektonicznych, które tych czynników nie uwzględniają. Opory w uznaniu teorii ekspandującej Ziemi, jako najbardziej prawdopodobnej, wynikają z trudności zrozumienia przyczyny ekspansji. Dla Hilgenberga nie ma problemu, czy proces ekspansji globu istnieje, problemem jest, czy ekspansja przebiega bez przyrostu, czy z przyrostem masy Ziemi (O. Hilgenberg, 1974). Próbą odpowiedzi na powyższe pytanie są hipotezy na temat roli promieniowania kosmicznego i reakcji jądrowych (A.Pawuła, 1997, 1999).

_______________________________
 
Yonaguni [http://www.insomnia.pl/Yonaguni-t192003.html]
Ładne dziewczyny z orkiestr dętych robią dobrze partiom politycznym.
Mój ojciec jeździł na wielbłądzie. Ja jeżdżę samochodem.
Mój syn lata samolotem. A jego syn będzie jeździł na wielbłądzie.

Specjalista -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]



 
Przegląd tygodnia

Większa Ziemia. Hipoteza Jarkowskiego.

Warto przeczytać: Większa Ziemia. Hipoteza Jarkowskiego. | teoria strun | liczba, która Cię "prześladuje"? | PROJEKT SERPO - PRAWDA CZY FIKCJA? | Przyszłość Polski w przepowiedniach | czy wg nauki istnieje przeznaczenie? | Przepowiednie królwej Saby. | Końce świata | CHUPACABRA | Tajemnice piramidy Cheopsa | Efekt YORP przyczyną zagłady Ziemi? | zdjęcia duchów... | Kręgi zbożowe (piktogramy) | Ezoteryka i wiedza duchowa Davida Copperfielda | Teozofia | OOBE oraz LD | tweester | so_shy | suchy89 | matki facebook | jak podnieciA faceta | peterz274@wppl | zniszczeni imprezowicze | gay | pisanie | wso kwestonariusz osoby | bez zobowiązań | kpmg | erotyczne fotki | sokolicy | Izotek | jak sformatowac laptopa | speria | xperia | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0