FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1783 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Wrodzone głupota, autodestruktywizm? 
[powiadom znajomego]    
Autor "Wrodzone głupota, autodestruktywizm?"   
 
Thamuz_
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:10        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Tak sie zastanawiam jak to jest... My chyba jestesmy istotami myslacymi tylko z zalozenia. Skad tylu narkomanow, alkoholikow, ludzi ktorzy zyebali sobie zycie (lub tez odebrali) przez "ksiazkowe" bledy? Przez jeden raz przed ktorym wszyscy ostrzegali. Mimo wiedzy, "ciekawosc" (wedlug mnie wbudowany autodestruktywizm) wygrywa. Tylu ludzi slawy pomimo ze mieli jak to sie mowi wszystko umarlo na syfilis, aids, z przecpania w wieku 30/40 lat. Jak to jest ze zawsze robi sie na przekor? Jak to jest ze zawsze znajdziemy powod dla ktorego mozna by sie umartwiac (w tym przypadku juz nie wszyscy, ale duza wiekszosc). Gdyby sie zastanowic prawie wszystkie nasze dzialania sa przeciwko nam samym! Czy rozwoj musi oznaczac kleske? Dzisiaj to sobie uswiadomilem - my nigdy niczego nie osiagniemy jesli chodzi o "prawdziwy" rozwoj.
Przedstawie kilka paradoksow: Liczba samobojstw rosnie co od dawna wiadomo, a mimo to nauczyciele i prawcodawcy coraz bardziej wyciskaja swoich pracownikow/uczniow. Ich zdaniem juz w szkole trzeba przyzwyczajac do stresu - jakby to bylo cos niezbednego w zyciu i dobrego! Slowa mojej aktualnej wychowawczyni i nauczyciela z gimazjum. A pozniej sie dziwia jak Drzyzga pi.zda opowiada straszne historie mlodych ludzi ktorzy sie wieszaja - sami sobie jestesmy winni...
Dlaczego po prostu nie ***niemy wszystkiego na bok i nie wyjdziemy na ulice tulac sie do siebie? Dlaczego wszystko komplikujemy, tworzymy hierarchie? Dlaczego od dziecinstwa wmawia sie nam ze musimy byc najlepsi? Niech nikt mi nie mowi ze jest to gatunkowa cecha, litosci. Gatunek powinien przetrwac - podstawowa zasada - wszystkie inne ktore przecza rozmnazaniu sa zle z punktu widzenia biologicznego, a wiec wynikaja tylko z naszej glupoty do ktorej dorabiamy smieszne ideologie.

Kiedys wystarczalo ludzia pole do upraw, dom i wspolnota rodzinna. Teraz jak ktos nie ma samochodu, nie jezdzi na wycieczki do cieplych krajow i malo zarabia to jest spolecznym wyrzutkiem, chorujacym najczesciej na jakies psychozy, fobie i niska samoocene.
______________________________
 
Ambassador of the hell

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:16      [zgłoszenie naruszenia]

"Ich zdaniem juz w szkole trzeba przyzwyczajac do stresu - jakby to bylo cos niezbednego w zyciu i dobrego"
Tak, trzeba. A dlaczego? Bo będziesz mieć 30 lat, skończysz studia, będziesz na bezrobociu to możesz nie wytrzymać i ***nąć samobója lub po prostu nie wytrzymasz nacisku ze strony pracodawcy, przestraszysz się bycia dorosłym, nie będziesz mógł opiekować się sobą, a co dopiero kimś.

"Gdyby sie zastanowic prawie wszystkie nasze dzialania sa przeciwko nam samym!"
Niektóre są, większość nie. Gdybyś nie był ciekaw, stanąłbyś w miejscu, nei rozwijałbyś się...
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
Thamuz_
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:21      [zgłoszenie naruszenia]

"Tak, trzeba. A dlaczego? Bo będziesz mieć 30 lat, skończysz studia, będziesz na bezrobociu to możesz nie wytrzymać i ***nąć samobója lub po prostu nie wytrzymasz nacisku ze strony pracodawcy, przestraszysz się bycia dorosłym, nie będziesz mógł opiekować się sobą, a co dopiero kimś."

Nieswiadomie potwierdziles to co pisze - to po co w ogole jest cos takiego jak nacisk? Widzisz, nawet Ty nie patrzysz na przyczyne tylko na skutek. Ja niestety tez popelniam podstawowy blad - korzeni nie da sie wyrwac - poleniono blad gdzies dawno temu. Powastaje bledne kolo - kazdy mysli tak jak ty i przekazuje to dalej.

"Niektóre są, większość nie. Gdybyś nie był ciekaw, stanąłbyś w miejscu, nei rozwijałbyś się..."

Rozwijac mozna sie i bez presji oraz stresu, a rozwoj sam w sobie nie jest niczemu winien.

Zmieniony przez - Thamuz_ w dniu 2006-06-05 10:23:01
_______________________________
 
Ambassador of the hell

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:24      [zgłoszenie naruszenia]

"Nieswiadomie potwierdziles to co pisze - to po co w ogole jest cos takiego jak nacisk?"
Bo w życiu nie zawsze się układa tak jak to sobie wyobrażałeś, gdy byłeś dzieckiem. Trzeba być przygotowanym na wszystko.

Zmieniony przez - roberto 55 w dniu 2006-06-05 10:25:11
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
Thamuz_
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:31      [zgłoszenie naruszenia]

"Trzeba być przygotowanym na wszystko."

Ok, zblizamy sie jeszcze bardziej do zrodla. To co piszesz jest calkowicie ok patrzac przez pryzmat norm kulturowych. Tylko wlasnie kto narzucil jakiekolwiek normy i dlaczego? To jest sedno. WSZYSTKIE teorie, przekonania, twierdzenia, nakazy, zakazy rodza sie w glowie. Mozna by tak polemizowac, bo wiadomo ze nie ma jednoznacznej odpowiedzi.
_______________________________
 
Ambassador of the hell

 
roberto 55
Outsider
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:35      [zgłoszenie naruszenia]

Rozumiem o co Ci chodzi, ale wolę jednak nie dostać od życia zaj3bistego kopa
Pozdrawiam
_______________________________
 
"A teraz pytanie z dziedziny savoir vivre'u - kiedy Cię mijam,
mam się odwrócić dupą czy jajami?"

Znawca -
 
Thamuz_
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 10:44      [zgłoszenie naruszenia]

Ja też i akceptuje aktualny stan. Bo samemu i tak nic nie zmienie, wszyscy musieliby pomyslec tak jak ja. Nie uwazam tez ze znalazlem nagle lek na cale zlo tego swiata i zostalem oswiecony. Zastanawiam sie tylko czy autodestruktywizm jest cecha nabyta czy wrodzona i czy musi istniec. Dlaczego robimy sobie zle i czemu nie probujemy nic zmienic skoro jestesmy istotami myslacymi - to moje pytanie przewodnie Na ktore zreszta nikt nie zna odpowiedzi - ale robi mi to zle wiec zadaje sobie to pytanie i wyzwalam negatywne uczucia - sam potwierdzam swoja hipoteze
_______________________________
 
Ambassador of the hell

 
Grundman
Perpetuum mobile
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 12:47      [zgłoszenie naruszenia]

Moim zdaniem każdy ma coś do przerobienia. Ścieramy sie z cięzkimi wzorcami nieraz. Ale jeśli uda nam sie z tego wyjść to zawsze jesteśmy silniejsi.

Ale nie ma co oceniać, że to wrodzona głupota itd! Wszystko ma zawsze swoje podłoże, ci wszyscy ludzie przeszli przez różne życiowe zawirowania, stąd ćpają, piją..... Każda sytuacja jest inna, ale napewno każda skomplikowana, i nie nam to oceniać. Audestrukcyjne czynniki wynikają z jednej rzeczy - z tego że ludzie Ci nie chcą żyć, gdzieś tam podświadomie. Coś sie kiedyś musiało takiego stać, że podjeli taką decyzje. Czasem wręcz podświadomość podejmuje taką decyzje już przy samych nrodzinach, podczas traumy narodzin! Że życie jest cięzkie, złe i bolesne - bo to było to co pierwsze doswiadczyła. I chce wrócić tam skąd przyszła! Realizuje potem ten wzorzec przez swoje dalsze zycie, np zaczyna ćpać, z podświadomym pragnieniem by wrócić tam skąd przyszedł....

Ktoś inny pije alkohol z poczucia winy..... Załóżmy zrobił coś komuś w rodzinie i nie może sobie wybaczyć - pije. W pewnym momencie zauważa że zaszło to zadaleko.... chce przestać. Ale spostrzega że stracił tyle życia, że rodzina sie od niego odwróciła, że stracił zdrowie.... Znów poczucie winy! Błędne koło! Znowu pije! (bo czemu miałby nie pić skoro nie ma czym lepszym tego zastąpić?). Dostaje marskości wątroby.... Czy myślicie że ktoś kiedyś dostał marskości wątroby od samego picia?! Nie, choroba zawsze zaczyna się w umyśle, dopiero potem pojawiają się symptomy fizyczne. Dostał marskości wątroby bo sobie nie przebaczył! Poczucie winy.


Eh.... Ale nie ma co się nad tym nawet zastanawiać, jeśli nas to nie dotyczy! Czy założyłeś ten temat bo to Ciebie dotyczy? Jeśli Cie nie dotyczy, nie zaśmiecaj sobie tym głowy! Wszyscy chyba znamy "sndrom psychiatry". Psychiatra tak bardzo zastanawia się nad chorobą pacjenta, tak bardzo sie wczuwa, że sam zostaje świrem!!! Prosta zasada - na czym sie skupiasz, to pojawia się w Twoim zyciu. Więc ja tam wole sie nie skupiać nad czymś co mnie nie odtyczy, zamiast tego skupić się troche na miłości, szczęściu, pięknie przyrody czy bogactwie

Pozdrawiam.

PS. Jak już conieco zrozumiałeś o co biega w tym życiu, to jedyne co możesz zrobić to dać przykład Wyjdź na ulice, tul sie do ludzi!!!! Niech wiedzą :)) A jeśli uznasz że to nieskuteczny sposób, to raduj sie w swoim sercu, nie zwracając uwagi na nich - sami dokonali wyboru, mogli wybrać takiego jak Ty, dokonali innego. Wtedy kultywuj w sobie miłość i szczęście, a jak oni zobaczą że dzięki temu żyje Ci sie lepiej, to sami sie zainteresują, przyjdą i spytają: co robisz że żyje Ci sie lepiej. I w ten sposób bez narzucania sie komukolwiek będziesz przykładem :)

Zmieniony przez - Grundman w dniu 2006-06-05 12:51:07

Zmieniony przez - Grundman w dniu 2006-06-05 12:53:27
_______________________________
 
Namaste!

Ekspert -
 
Thamuz_
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 14:57      [zgłoszenie naruszenia]

"Wyjdź na ulice, tul sie do ludzi!!!! Niech wiedzą :))"

To metafora taka Wiadomo ze nie bede kazdego przytulal doslownie, nie moge tylko zrozumiec po co sie tak nawzajem niszczyc, sprowadzac do parteru kazdego lepszego i narzucac tempo ktorego wiele osob nie wytrzymuje. Nie wazne, bylem zestresowany przez poprawe to mnie na takie filozoficzne rzeczy naszlo
_______________________________
 
Ambassador of the hell

 
ysabell
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 16:09      [zgłoszenie naruszenia]

stres to jest coś czego nie da się uniknąć a nie da się nauczyć radzić sobie ze stresem, jakies tam techniki sa ale czy rzeczywiscie skuteczne...
albo ma się pewną wrodzoną odporność albo nie,

stres jest wszechobecny, bez stresu nie byloby adaptacji do warunkow srodowiska etc etc...

a alkohol, narkomania to ucieczka w wersji hard albo wspomagacze w wersji soft

_______________________________
 
"Ten kraj jest jak psychodeliczny lot..."

 
varna
 Wysłana - 5 czerwiec 2006 16:37      [zgłoszenie naruszenia]

Thamuz, dobrze prawisz. Moja odpowiedź jest taka- biologia i kultura decyduje o naszym zachowaniu. Stopień rozwoju społeczeństwa na danym etapie determinuje coraz większe wyzwania, gatunek sie przystosowuje, ale już nie tylko biologicznie ale i kulturowo jak taka "płynna rtęć" w polu elektormagnetycznym. Samobójstwo to najczęsciej odwet biologii na osobnikach "nieprzydatnych", którzy źle rokują na powielanie genów i "sieją zamęt" w odwiecznym porządku. Zauważcie że często wielodzietne rodziny to ludzie bezkompromisowo podchodzący do życia i mający od małego wpojone podstawowe zasady funkcjonowania świata, nie dyskutujące z tymi zasadami. Samobójcy często albo nie mają dzieci, albo nimi się nie opiekują albo nie widzą sensu w życiu bo weryfikują istniejący porządek. Często samobójcami są osoby bardzo kreatywne ale i niesubordynowane (Alan Turing, Kurt Cobain).

Oczywiście to co piszę powyżej to tylko moje wariacje na ten temat, nie są one pisane w taki sposób w jaki chciałbym to dokładniej wytłumaczyć a tylko w zarysie (nie chcę zanudzać, sygnalizuję tylko mój punkt widzenia).

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Wrodzone głupota, autodestruktywizm?

Strony: 1 2
 
Warto przeczytać: "W życiu piękne sa tylko chwile!" | Motywacja do nauki | o papiezach pytanko | Prasa: Fala oburzenia po słowach papieża | Deizm | cel ewolucji homo sapiens | Nieśmiertelne umysły-Wasz Top 5 | Demony (na podstawie filmu "Fallen") | Wrodzone głupota, autodestruktywizm? | Wygraj SOGa | Ciekawostki o świętych | Psychopaci | gdy zabraknie sensu - postawa innych | Polska w oczach Niemców, czyli prawda w oczy kole ;D | Altruizmu nie ma? | zwiazki transreligijne | animal sex | czy mozna wpasc po drugim wytrysku bez zabezpieczenia | grupa | laptop do | pornole | linki do pornoli | Seks z ciocia | Seks z ciocia opowiadania | Sex z ciocia | ona chce sie spotykac na stopie kolezenskiejj | oregano świeże | aon | Sztuki walki | seks z nauczycielem | fuuuu | fuu | fuuu | terespolska | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0