FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemylenia seks

∑ temat zosta odczytany 4506 razy ¬
 
ROZRYWKA | Filozofia, Psychologia, Religie
Wspczesna cywilizcja jako klska czowieka - pomcie mi :-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Wspczesna cywilizcja jako klska czowieka - pomcie mi :-)"   
 
Daer
 Wysana - 7 marzec 2005 09:50        | zgo naruszenie regulaminu

Sprawd ile procent masz tuszczu

Chciaem pochwali si si planem mojej prezentcji (prosz si nie czepia drobnych bdw, poprawi wkrtce po konsultacji z profesorem - a i moja prezentacja w zaoeniu ma by nieco nietypowa). Chiaem prosi o ewentualne pytania, jakie si nasuwaj - mam nadziej, e potem adne pytanie mnie nie zaskcozy Aha, wiem, e duo materiau i mao czasu - spokojnie, mam plan

Orygina tutaj [ http:daero.republika.plPrezentacja.doc ]



Temat:"Cywilizacja wspczesna to klska czy tryumf czowieka? Roztrzygnij w dylemat odwoujc si do wybranych dzie literackich, plastycznych i filmowych"

I. Literatura podmiotu
1. Kafka, Franz: Proces. Wrocaw: wyd. Siedmiorg, 2003
2. Konwicki, Tadeusz: Maa apokalipsa. Warszawa: Niezalena Oficyna Wydawnicza, 1993
3. Nakowska, Zofia: Granica. Warszawa: wyd. Prszyski i S-ka, 2000
4. Orwell, George: 1984. Krakw: wyd. ABC, 1981
5. Orwell, George: Folwark zwierzcy. Warszawa: wyd. MUZA, 2005
II. Literatura przedmiotu
1. Barber, Benjamin R.: Dihad kontra Mcwiat. Warszawa: wyd. Muza, 1997
2. Engel, Randy: Seksedukacja: Plaga ostateczna. Komorw: wyd. Antyk, 1998
3. von Hayek, August Friedrich: Zgubna pycha rozumu. O bdach socjalizmu. Krakw: wyd. Arcana, 2004
4. Fromm, Erich: Mie czy by?. Pozna: wyd. Rebis, 1995
5. Huntington, Samuel P.: Zderzenie cywilizacji. Warszawa: wyd. Muza, 1998
6. ysiak, Waldemar: Rzeczpospolita kamcw. Salon. Warszawa: wyd. Nobilis, 2004
7. ysiak, Waldemar: Stulecie kamcw. Warszawa: wyd.Exlibris, 2000
8. Martin, Hans P., Schumann, Harald: Puapka globalizacji. Atak na demokracj i dobrobyt. Wrocaw: wyd. Dolnolskie, 1999
9. Pajk, Henryk: Z agru do Euroagru. Lublin: wyd. Retro, 2003
10. Pipes, Richard: Wasno a wolno. Warszawa: wyd. Muza, 2000
11. Postman, Neil: Technopol. Triumf techniki nad kultur. Warszawa: Pastwowy Instytut Wydawniczy, 1995
12. Ritzer, George: Makdonaldyzacja spoeczestwa. Warszawa: wyd. Muza, 1997
13. Witek, Jadwiga, migrodzki, Zbigniew: Polityczna poprawno w III Rzeczypospoitej. Radom: wyd. Polwen, 2003
14. Ziemkiewicz, Rafa A.: Polactwo. Lublin: wyd. Fabryka Sw, 2004
III. Film
1. Podziemny Krg, produkcja: USA 1999; reyseria: David Fincher; scenariusz: Chuck Palahniuk (ksika), Jim Uhls
2. Kinsey, produkcja USA 2004; reyseria: Bill Condon; scenariusz: Bill Condon
IV. Ramowy plan wypowiedzi
1. Wstp
1.1. Teza
- wspczesna cywilizacja spucizn po najwikszych i najbardziej zbrodniczych totalizmach
- pikne sowa i czyste rce: ewolucja od socjalizmu utopijnego do wspczesnej socjaldemokracji i globalnej wioski
- wspczesna demokracja systemem totalitarnym "z ludzk twarz"
- polityczna poprawno wspczesn cenzur
- nauka podporzdkowana ideologii demoliberalnej
- kultura masowa zagad kultury wyszej
- przewartociowanie wartoci
1.2. Zaoenia prezentacji
- negacja relatywizmu moralnego i naukowego
- bibliografia traktowana jako podstawa wypowiedzi, a nie analiz (interpretacja ograniczona do tematu i celu prezentacji)
- przedoenie pokazania szerokoci zjawiska / skali problemu nad szczegy
2. Argumentacja
2.1. Obywatel a spoeczestwo, jednostka a wadza - na przykadzie wybranych lektur
- zagubienie w machinie biurokratyzacji na przykadzie "Procesu" F. Kafki
- cykliczno historii - podobiestwa midzy sytuacj we wspczesnej Polsce("Z agru do Euroagru" H. Pajka) z treci utworu "Maa apokalipsa" T. Konwickiego
- zanik czowieczestwa w wiecie ukadw i kompromisw w wietle "Granicy" Z. Nakowskiej
- metody propagandy ze szczeglnym uwzgldnieniem nowomowy, a take wszechobecno i potga wadzy w "1984" G. Orwella
- obraz rewolucji socjalistycznej, upadek idei wspaniaych acz zupenie oderwanych od rzeczywistoci, wykorzstywanie piknych hase dla wasnych korzyci w "Folwarku zwierzcym" G. Orwella
2.2. Negatywne zjawiska spoeczne XX wieku w cywilizacji aciskiej ("zachodniej"), ze szczeglnym uwzgldnieniem Polski
- rozwaania na temat laicyzacji spoeczestwa poczonej z kultem konsumpcji w oparciu o twrczo G. Ritzera i E. Fromma, a take filmu Finchera "Podziemny krg"
- konflikt cywilizacji aciskiej z muzumsk w ksikach B. Barbera i S. Huntingtona
- kres moralnoci bdcy nastpstwem rewolucji seksualnej oraz wprowadzania edukcji seksualnej do szk ("Seksedukcja" R. Engela, "Kinsey" B. Condona)
- mity panujce w polskim spoeczestwie i na wiecie - na podstawie twrczoci W. ysiaka i "Polactwa" R. Ziemkiewicza
2.3. Zagadnienia z pogranicza rnych nauk
- problem globalizacji poruszony w "Puapce globlizacji" H. Martina i H. Schumanna
- rozwj cywilizacji, a zwaszcza technologii przyczyn zaniku kultury w oparciu o "Technopol" N. Postmana
- wspczesna nowomowa i wspczesna cenzura przedstawiona w ksice "Polityczna poprawno..." J. Witek i Z. migrodzkiego
- wolno w gospodarce wolnoci czowieka w twrczoci A. F. von Hayeka i R. Pipesa
3. Wnioski
- potwierdzenie susznoci tezy: wspczesna cywilizacja bezwgldn klsk czowieka, niezalenie od ukadu odniesienia
- brak nadzieji na popraw - szanse s, ale praktycznie to ju nierealne, czasu si nie cofnie
- wspczesna cywilizacja nie upada, ona ju upada, z czego jednak nie wszyscy sobie zdaj spraw

Z gry dziki za pomoc

PS: Wkurza mnie tylko strasznie to, e temat dobry na ksik, a mi ograniczaj miejsce na bibliografi (strona A4... musiaem wyrzuci pewne rzeczy.. ale jeszcze co dodam, tylko e pnie, a i na wypowied niewiele.. Czowiek chciay zgbi, tak to tylko po ebkach moe..:-/ Tylko mnie to wkurza?
______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Daer
 Wysana - 7 marzec 2005 17:51      [zgoszenie naruszenia]

Plan nieco zmieniem - ale miao zadawajcie pytania, to nie podpucha, a ja nie gryze Nie chcecie mi pomc..?
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
blashaq
 Wysana - 7 marzec 2005 20:04      [zgoszenie naruszenia]

Naiwna teza i naiwne wnioski. Cakowite pominicie dekonstrukcji rzeczywistoci poprzez postmodernizm.
Nie wiem w jakim kontekcie przytaczasz dziea pod ktem "cywiizacji wsplczesnej" - we pod uwag, e taki Kafka,Fromm, Nakowska to jakby nie byo kupa czasu od wspczesnoci.
Nie wiem jak chcesz zanegowa relatywizmowi moralnemu, skoro to fakt dokonany...
Imo w zaoeniach zaznaczye, e nakreslaszogolne schematy a wg mnie skupiasz si pniej na szczegach.
Nie podaes zadnych przykladow z dziel plastycznych..
Nie polecabym wikanie si w ten temat jeli komisja oceniajca bdzie miaa cho rednie pojcie o filozofii. Ba...jesli chcesz tak jednostronnie ukazac te teze - wystarczy jeden kontrprzykad i ci j neguje... bedziesz mowil jaka ta cala cywilizacja jest beznadziejna a tu psor: "a film/obraz/dzielo XYZ nie jest triumfem czlowieka?" (poda ci oczywiscie niekwestionowalne dokonanie czlowieka). Bezpieczniej oprzec ten temat o postmodernizm, kryzys etyki i moralnosci, nowe poszukiwania formy.. ale nie usilowanie udowadniania jaki swiat jest zly.

 
Daer
 Wysana - 8 marzec 2005 05:57      [zgoszenie naruszenia]

Wiesz, lektury daem tylko na yczenie polonisty - inaczej bibliografi jest nie uznana. Kolejny chory wymg matury. "Proces" tyczy zaguebienia jednostki w biurokracji - nieaktualne? To radz pozaatwia w kilku urzdch rne sprawy, powpenia te wszystkie bzdetne formularze na kadym kroku, mie w sdzie sprawy rne.. Fromm nieaktulany? moe Platon te nieaktualny? Filozofia jest zawsze aktualna.

"
Nie wiem jak chcesz zanegowa relatywizmowi moralnemu, skoro to fakt dokonany... "
-->> To aden fakt, patrz odpowiedni temat w tym dziale. To zwyczajna propaganda, przynajmniej wg mnie. Kiedy wierzono, e socjalizm to fakt dokonany, dzi wiemy, e to co absolutnie nierealnego.

"Imo w zaoeniach zaznaczye, e nakreslaszogolne schematy a wg mnie skupiasz si pniej na szczegach. "
-->> Wg tego bd mwi - moe le sformuowaem punt, w kadym razie chodzi o to, e chc na wstpie uprzedzi, e dane pozycj z bibliografii potraktuj "po ebkach" - ewentulne dokadniejsze analizy przy pytaniach.

" Nie podaes zadnych przykladow z dziel plastycznych.. "
-->> Mao miejsca, pisaem e to pierwsza wersja. Dzi ju to si zmieni Zreszt mam do dyspozycji dw rzutniki, zrobi si par przezroczy i pokae dziea klasyki i ppiea pod gazem czy gwno na ptnie rozpakane

"Nie polecabym wikanie si w ten temat jeli komisja oceniajca bdzie miaa cho rednie pojcie o filozofii."
2/3 komisji ma moje pogldy. Pogldy wizytatora w tym momencie mam gdzie. Matur ustn zdaj tylko dla swojej satysfakcji. Nie odstaj zreszt oceny za pogldy i interpretacje, te 2/3 tego dopilnuj - mam obietnic

""a film/obraz/dzielo XYZ nie jest triumfem czlowieka?" (poda ci oczywiscie niekwestionowalne dokonanie czlowieka)"
-->> Po pierwsze - nie ma niekwestionownych dokon czowieka. Po drugie - cho w teorii nie mog spyta o co spoza mojej wypowiedzi i bibliografii, spodziewam si takich pyta. Ale wanie po to zaoyem ten temat, by usysze kilka pyta - jak moesz, zadaj je.

"Bezpieczniej oprzec ten temat o postmodernizm, kryzys etyki i moralnosci, nowe poszukiwania formy.. ale nie usilowanie udowadniania jaki swiat jest zly."
-->> Ale ja tak uwaam, mam do tego prawo. Pierwotna wersja bya zreszt inna, ale 15 minut nie starczao, no i lektur brakowao. Musiaem dokona duych zmian.. Kryzys etyki i moralnoci - bdzie o tym. Nowe poszukiwanie formy - o sraniu na ptno i zachwycaniu si tak "sztuk" (przepraszam za wulgarno, ale tak odbieram wspczesn sztuk..). Postmodernist nie jestem, nie uwaam tego za zdobycz filozofii. Z filozofii to Nietzsche (przynajmniej moj interpretcja jego filozofii, bowiem z rnymi si spotkaem)+Platon s mi najblisi, relatywistw mam gdzie

Zacytuj Wikipedi "Postmodernistyczni teoretycy (...) poddaj w wtpliwo wszelkie systemy wartoci jako arbitralne i determinujce czowieka. Postmodernizm wie si z poczuciem lku przed modernizmem utosamianym z systemami totalitarnymi." - jako byy postmodernista to wanie w mojej maturz ustnej potpiam.
Celowo przedstawiam wspczesno z jednej strony - bo wady przewyszaj zalety. Poza tym mwi, pierwsza wersja polegaa na tzw. "dokonaniach" i nastpujcej potem negacji tych "dokona", zmieszanie ich z botem, potem miao by to, co teraz stanowi cao pracy.
Ale ok, oprcz pyta poaj mi co, co jest bezwgldnym dokonaniem czowieka, ok?

Dzikuj za krytyk i prosz o dalsz pomoc
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Sanheryb
 Wysana - 8 marzec 2005 08:24      [zgoszenie naruszenia]

klska czy tryumf? i jedno i drugie. Nie rozumiem tylko dlaczego trezba to rozpatrywac na podstawie "dzie". Rozejrzyj sie dookoa bedziesz widzia i sukcesy i porazki. To tak jakby chciec udowodnic ze akwarium jest ze na podstawie wygldu rybek.
_______________________________
 
Ad deum qui nune opressus...

 
Daer
 Wysana - 8 marzec 2005 10:46      [zgoszenie naruszenia]

Nie ja tworzyem temat, ja tylko wybraem - szukaem takiego tematu, ktry ma zwizek z moim kierunkiem studiw, bym nie czyta ksiek, ktre mi si na studiach nie przydadz. Wolabym inny, ale nie byo lepszego.. Zwa jednak, e cywilizacja jest tworem ludzkim, zalenym od czowieka - "zy" czowiek to "za" cywilizacja, etc.
Aha, ja wanie nie lub odpowiedzi "i jedo i drugie" - albo tak, albo tak, nie "i tak i tak":-]
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Wieruszka
 Wysana - 8 marzec 2005 13:09      [zgoszenie naruszenia]

Ostatnio jestem dosc leniwa....ale zerknelam. Trudno mie sie nie zgodzic z postawiona przez Daera teza. Tak, czlowiek poniosl kleske. Jest zagubiony, nie wie dokad zmierza. Wielkie dziela kultury swiadcza o mozliwosciach czlowieka, o jego potencjale, o jego wyobrazni, o jego wnikliwosci, madrosci, estetyce. Czlowiek wspolczesny ma do dyspozycji wspaniale przyklady, wzorce, wartosci...nie umie z tego czerpac. Majac dostep do wspanialych osiagniec nauki, kultury i sztuki tapla sie w brzydocie i prostactwie. Majac do dyspozycji roznorakie wzorce moralne, gdzie rozroznienie pomiedzy dobrem, a zlem jest zawsze wyrazne, kompromituje sie w swoich moralnych wyborach i ocenach. Kleska czlowieka jest brak szacunku dla zdobyczy cywilizacji, osiaganych przez cale wieki, przez liczne pokolenia, nieumiejetnosc korzystania z tych zdobyczy. To co, ze byl Leonardo da Vinci, ze byl Michal Aniol...ze byl Chopen, Czajkowski, Mozart...Osiecka, Kaczmarski, wyliczac mozna bez konca. To co, ze byl Arystoteles, Kant? Kim jest wspolczesny czlowiek, mimo tej niewyczerpalnej skarbnicy wiedzy i piekna?

 
blashaq
 Wysana - 8 marzec 2005 14:50      [zgoszenie naruszenia]

"Nie wiem jak chcesz zanegowa relatywizmowi moralnemu, skoro to fakt dokonany... "
-->> To aden fakt, patrz odpowiedni temat w tym dziale. To zwyczajna propaganda, przynajmniej wg mnie. Kiedy wierzono, e socjalizm to fakt dokonany, dzi wiemy, e to co absolutnie nierealnego."

hm, jesli chodzi o filozofie to forum nie wydaje mi sie najbardziej wiarygodnym rodlem wiedzy, szczegolnie jesli chodzi o problem relatywizmu: jesli masz watpliwosci zapoznaj sie z takimi pojeciami jak niewspolmiernosc kulturowa, niewspolmiernosc intertekstualna moralnosci, czy nawet tezy samych relatywistow (bodajze np Rorty ale tego akurat dobrze nie pamietam w tej chwili).

dafinicja relatywizmu:
"Relatywizm to pogld filozoficzny wedle ktrego prawdziwo wypowiedzi mona ocenia WYCZNIE w kontekcie systemu w ktrym s one wypowiadane. Tym samym stwierdza relatywizm e nie istniej zdania niosce ABSOLUTN tre, ktrych ocena byaby identyczna i niezalena od jej kontekstu. Prawdziwo dowolnego sdu zaley od przyjtych zaoe, pogldw czy podstaw kulturowych.
Relatywizm wystpowa w wielu prdach filozoficznych i artystycznych, przyjmujcym bardzo rne zabarwienie i o rozmaitym znaczeniu dla tych dziedzin. Pogldy o sabym zabarwieniu relatywizmem zwracaj uwag na znaczenie wsplnych podstaw pojciowych koniecznych do znalezienia z innymi wsplnego jzyka i wskazujcymi, e przy braku takich podstaw nie istnieje w zasadzie moliwo porozumienia. W skrajnym zabarwieniu relatywizm jest pogldem bliskim niemal solipsyzmowi rozcigajc swoje znaczenie take na sdy dotyczce rzeczywistoci fizycznej i jej postrzegania." - nie wiem gdzie w tej definicji chocby nuta propagandy.. :p



co do drugiej czesci wypowiedz: socjalizm nierealny? jak to? przeciez mial miejsce przez ladnych pare lat w wielu krajach. socjalizm ewentualnie to utopia - ale socjalista bedzie sie mocno spieral,ze jednak nie.

"""a film/obraz/dzielo XYZ nie jest triumfem czlowieka?" (poda ci oczywiscie niekwestionowalne dokonanie czlowieka)"
-->> Po pierwsze - nie ma niekwestionownych dokon czowieka. Po drugie - cho w teorii nie mog spyta o co spoza mojej wypowiedzi i bibliografii, spodziewam si takich pyta. Ale wanie po to zaoyem ten temat, by usysze kilka pyta - jak moesz, zadaj je."

Prosisz o niekwestionowalne dokonanie czlowieka. hehe sofistyka drogi panie... sprytny zabieg, ale ta droga na nie nie uzyskasz jednoznacznej odpowiedzi: nawet isnienie swiata jest kwestionowalne a codopiero ocena tak subiektywnych dokonan jak dziela sztuki (choc niekwestionowalnym dzielem mogloby byc slowo pisane, (Joyce "Ulisses" zalozmy) - ale i tu mozesz zaczac kwestionowac "wartosc dziela" - i to przy pomocy negowanego przez Ciebie relatywizmu i subiektywizmu ;) (Tym samym nie mozesz odrzucic tych dwochpojec aby twoja teza byla prawidlowazpunktu widzenia logiki). Ale kwestionujac wszystko a nie dajac niczego w zamian do niczego sie nie dochodzi. (o ocenie estetycznej dzie pisa Roman Ingarden i Tatarkiewicz - polecam,ciekawe pozycje).
WIesz, chodzi mi o to, ze ocena cywilizacji i czlowieka jest zbyt jednostronna w obliczu tego planu ktory przedstawiles. Swiat nie jest albo czarny albo bialy - jest w nim miliony odmian szarosci, ktorych nie sposob rozdzielic jednoznacznie. Obecna sytuacje czlowieka w cywilizacji okreslilbym nie w kategoriach upadek vs triumf ale w kategorii kryzysu, kryzysu wartosci (etycznych, estetycznych,politycznych itd). I jakopointe wskazac mozliwe drogi pokonania tegoz kryzysu badz wykazac niemozliwosc pokonania tego stanu.
pozdrawiam



Zmieniony przez - blashaq w dniu 2005-03-08 15:04:19

 
Daer
 Wysana - 8 marzec 2005 18:06      [zgoszenie naruszenia]

"hm, jesli chodzi o filozofie to forum nie wydaje mi sie najbardziej wiarygodnym rodlem wiedzy, szczegolnie jesli chodzi o problem relatywizmu"
-->> Tj. odesaem tam, bo w tamtym temacie pisaem dokadnie co myl o reatywimie.

Relatywizm na pierwszy rzut oka jest logiczn o oczwisty, suszny. Kady osd zaley od okolicznoci, "punkt widzenia zaley od miejsca siedzenia". Kady ma swoje racje, kady ma swoje prawdy.
Z socjalizmem podobnie - kady wedug moliwoci, kademu wedug potrzeb. Jedni s silniejsi, jedni s sabsi, jedni potrzebuj mniej, inni wicej. Jeeli obecnie jedni sobie yy wypruwaj i nic z tego nie maj, a inni nic nie robi i opywaj w luksusie - zmiemy to, niech wszyscy pracuj, odbirzmy za to nadmiar bogatm, dajmy to biednym.. Ludzie wiedzc, e z prac ze wszystich si bd zspokojone icgh potrzeby bd pracowa wydajniej.. Ale tylko w TEORII, na papierze.
Podonie z relatywizmem, w oderwaniu od rzeczywistoci wszystko w porzdku. Ale jeeli kto Ci kradnie jedyn krow to jest zodziejem. Jednak wg relatywistw to nie jest tak jednoznaczne, bo moe on ten krowy bardziej potrzebowa? Ma dzieci, wszyscy z godu przymieraj, etc.? A moe religia mu nakazywaa? A moe ten facet z krow codziennie pi mleko widzc, e tamten nic nie ma ani do jedzenia ani picia, no i ten facet po prost psychicznie nie wytrzyma?
Przkad abstrakcyjny, moe nawet gupi, ale rzecz w tym, e za pomoc tego typu rozumowania zaciera si granica midzy przestpc i ofiar, co jest konsekwencj zatarcia granicy midzy dobrem a zem.
Ja wierz w prawy asolutne - np. prawd jest, e to III Rzesza zaatakowaa Polsk. Prawd jest, e na konferencji w Jacie i potem Poczdamie "sprzedano" Polsk. Prawd jest, e z jednej niewoli w drug przeszlimy. I nie zaley to od adnych krgw kulturowych. Uznanie prawdziwoci za co wzgldnego jest tylko zabaw intelektualn o tragicznych konsekwencjach.
Mona kwestionowa istnienie wiata, jednak to tlo intelektualna rozrywka. z czwoiek, ktry wysadzi p planety atomwkami mylc, e to sen (bo tak naprawd cay wiat jest w jego gowie, wic nikogo nie zabija) jest niewinny? Nie.
O co mi chodzio z propagand - wemy chocia aktualne wdarzenia polityczne, ocen Jaty przez Rosj (Putina). Kamstwa. Wg relatywistw prawda, bo prawda to rzecz wzgldna. Orwellowskie faszowanie rzeczywistoci wg retywizmu nie jest faszowaniem.

Mwic o negacji reatywizmu potpiam wpaczenia spoeczne, jakie przez relatywistczne podejcie si pojawiaj. Rozumiem, e to ciekawa intelektualna rozrywka, ze to pikne wjanienie wszystkiego - ale nie moe by niczego podstaw, jak to teraz jest.
wiat mona zmieni - ale trzeba postpowa w tym wypdku skrajnie. Bo obecnie nazwanie za zem jest skrajne..

"
co do drugiej czesci wypowiedz: socjalizm nierealny? jak to? przeciez mial miejsce przez ladnych pare lat w wielu krajach. socjalizm ewentualnie to utopia - ale socjalista bedzie sie mocno spieral,ze jednak nie."
-->> Socjalizmu nigdzie nie byo, wszdzie by "budowany". Nigdzie nie udao si speni gwnych postulatw socjalizmu. Bo to niemoliwe, niezgodne z natur ludzk. Jest wic nierealny, nierzywisty, jest utopi. Sowa socjalisty tego nie zmieni - nic nie poradz, e niektrzy yj w wiecie marze.

"Ale kwestionujac wszystko a nie dajac niczego w zamian do niczego sie nie dochodzi."
-->> Powtrz - negujc istnienie wartoci wyszych zabija si sztuk, oglnie kultur wysz. Poza tym relatywizm tylko odrzuca, odrzuca wszelkie wartoci, i w zamian nie daje zupenie nic. Relatwyizm zabija wszystko. Nie ma dobra, nie ma za, nie ma pikna - kady przecie moe mie inne kryterium. Mog malowa krzye w urynie, dla mnie to pikne, nikt nie ma prawa mnie kara za obraanie jego uczu religijnych, bo ja tak chciaem oa ho Jezusowi. Nikt nie udowodni, e nie, bo wszystko jest wzgldne i nikt nie ma monopolu na prawd. Etc.

"Wiesz, chodzi mi o to, ze ocena cywilizacji i czlowieka jest zbyt jednostronna w obliczu tego planu ktory przedstawiles. Swiat nie jest albo czarny albo bialy - jest w nim miliony odmian szarosci, ktorych nie sposob rozdzielic jednoznacznie."
-->> Ja naprawd doskonale Ci rozumiem, kiedy si pasjonowaem filozofi, jednak ycie potrafi otrzewi, sprowadzi na ziemi, otworzy oczy. Im bardziej skomplikowanych dokonujesz podziaw, tym bardziej s one bezsenu. Nie mnmy bytw ponad miar
Jak potrzebuj chleba i nie ma go w domu - id kupi chleb. Nie potrzebuj przy tym rozmyla nad najkrtsz drog do sklepu, nad tym, czy moe ssiad jaki mi poyczy, albo cotma, albocotam.. Dostosowa wszstko do potrzeb trzeba.
Mwic, e wiat jest szary, e nie ma bieli i czerni nie masz adnych szans na wybielenie go. Inaczej: kwestionuj istnienie bieli nie mona mwi o wybieleniu wiata. Nie mwi, e ze wiatem jest le nie mona mwi o wybieleniu wiata. Trzeba wic powiedzie, e wiat jest czarny (albo tak szary, e a czarny), by byo moliwewybielenie go. To bardziej do psychiki przemawia, ni "wiat jest ciemny, szary, ale do do czarnego zbliony, warto jednak by byo go wybieli, cho w sumie biel nie istnieje, to moe by bielszy..." - jasne i twarde stawienie sprawy to podstawa.
Czsto si powtarzam i nie pisz spjni - ale jestem zmczony i chory, prosz wic o wybaczenie. Mam nadziej, e wyjaniem w czym rzecz - aby mc mwi op poprawie i mc potpi trzeba na wstpie pewne rzecz sobie wyjani.

"sytuacje czlowieka w cywilizacji okreslilbym nie w kategoriach upadek vs triumf ale w kategorii kryzysu, kryzysu wartosci (etycznych, estetycznych,politycznych itd)"
-->> Kryzys zakada co przejciowego, ja nie uwaam obecnej sytuacji za przejciow. Tylko zbiorowy wysiek moe poprawi sytuacje, do tego trzeba chci, no i wiadomoci koniecznoci poprawy (swoj drog ciekawie brzmi)

Rwnie pozdrawiam i daj soga, cho chyba nie wejdzie.
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
Daer
 Wysana - 8 marzec 2005 18:12      [zgoszenie naruszenia]

"Kim jest wspolczesny czlowiek, mimo tej niewyczerpalnej skarbnicy wiedzy i piekna?"
-->> Skoro Bg umar, to czowiek te umar - czowieka ju nie ma. Teraz jest hybryda Co takiego pisa Foucoult (czy jako tak, nie mam czasu teraz sprawdzi). I cho z wanie m.in. jego pogldami si nie zgadzam - to tu ma w pewnym sensie racj. wiat z wartociami, wiat z prawda absolutn jest martwy, a wskrzesi go nie tak atwo..
_______________________________
 
[foty.ifd.pl/sb.asp?w=520&p=2/images2009/20090826172846.jpg] :-D

Znawca -
 
blashaq
 Wysana - 11 marzec 2005 19:44       [zgoszenie naruszenia]

"wiat z wartociami, wiat z prawda absolutn jest martwy, a wskrzesi go nie tak atwo.. "

wracajac znow do relatywizmu... Mocno stwierdzajac: nie ma absolutnych wartosci, nie ma absolutnej prawdy - relatywizm wkradasie wszedzie. Dla ciekawostki: wielu mysli, ze jedyna sluszna i prawdziwa jest geometria euklidesowa - a jej aksjomaty tworza niepodwazalna podstawe rzeczywistosci. Tu pojawia sie kryzys gdyz w XX wieku podwazono aksjomat rownoleglosci dwoch prostych, podwazono skutecznie i powstaly alternatywne geometrie (obaczewski, Liman i ktos tam jeszcze). Geometrie te sa o wiele bardziej skomplikowane i trudniejsze do zastosowania praktycznego, dlatego tylko w szkolach o tym nie ucza - wg Kuhna (filozof nauki) wybiera sie latwosc i przejrzystosc jesli chodzi o wybor teorii. Idac dalej tym tropem, kiedy zanegowano to co bylo nienegowalne przez tysiace lat , zaczeto rewidowac i poszukiwac nowych oblicz tego co bylo wczesniej - na tym gruncie relatywizm otwiera nowe przestrzenie i nowe pola do badan, zaklada, ze nie ma jednej absolutnej prawdy czy wartosci.
wracajac do tematu, widze, ze wiesz co chcesz przekazac w swej pracy co prawda ja bym nie szedl ta droga ale to juz moja sprawa ;). mysle, ze sobie poradzisz na prezentacji. powodzenia.

[Powiadom mnie, jeli kto odpowie na ten artyku.]



 
Przegld tygodnia

Wspczesna cywilizcja jako klska czowieka - pomcie mi :-)