FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 13078 razy ¬
 
ROZRYWKA | Emigracja
Wyjazd do Szkocji  
[powiadom znajomego]    
Autor "Wyjazd do Szkocji "   
 
DomPas
 Wysłana - 7 październik 2014 16:33        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Witam.

Wybieram się do Szkocji, konkretnie do Glasgow, raczej na dłuższy okres czasu. Nigdy wczesniej nie byłem w UK, wiec mam pare pytań:

1. Co jeszcze muszę wyrobić poza insurance number żeby podjąć legalnie pracę?

2. Co jest potrzebne do założenia konta w banku, bo dosżły mnie sluchy, że nie jest tak łatwo jak w Polsce czy Holandii, że można założyć od ręki.

3. Będę szukał pokoju na wynajem, na jakich stronach powinienem popatrzeć poza poloniuszem i gumtree.co.uk ? Jest tam jednak stosunkowo mało ogłoszen szczegolnie na pokoj dla pary,a takiego szukam.

4. Jakieś rady co do agencji pracy, lub szukania pracy bezpośrednio u pracodawców, bo jednak jadę w ciemno, a Glasgow wybrałem tylko przez pryzmat tego co słyszałem od dalszych znajomych którzy tam byli/są oraz tego co poczytałem w internecie (że mimo wielu patologicznych dzielnic, jest tam dużo przemysłu i pracy w magazynach itp).




A może ktoś poleci jakąś inną część UK, konkretne miasto skoro i tak jadę w ciemno. Zależy mi na jak najmniejszej ilości ciapaków, małej ilości patologii, Polaków też nie musi być dużo, no i żeby miasto było uprzemysłowione, żeby była praca w magazynach, a także przy spawaniu, bo będę chciał wyrobić tam odpowiednie papiery i pracowac jako spawacz, po jakims czasie.


Jeżeli ktoś ma ogolne rady co do wyjazdu do UK, to pisać śmiało. Angielski znam w dobrym komunikatywnym stopniu, pójdę na rozmowę o pracę i pogadam o pracy, wykształceniu i duperelach dla przyjemności, także z językiem jest OK.

Znawca -
 
mlkv
 Wysłana - 7 październik 2014 23:54      [zgłoszenie naruszenia]

A może ktoś poleci jakąś inną część UK, konkretne miasto skoro i tak jadę w ciemno. Zależy mi na jak najmniejszej ilości ciapaków, małej ilości patologii, Polaków też nie musi być dużo, no i żeby miasto było uprzemysłowione, żeby była praca w magazynach, a także przy spawaniu, bo będę chciał wyrobić tam odpowiednie papiery i pracowac jako spawacz, po jakims czasie.

Myślę że Szkocja to pod tymi względami w miarę optymalny wybór, bo zestawienia "ośrodki przemysłowe, mała ilość patologii, Polaków nie za dużo, ciapatych jak najmniej, praca na magazynach" to w UK ze świecą szukać.

Na Twoim miejscu jeśli kierujesz się praca zarobkową fizyczną, to zastanowiłbym się nad wyjazdem w miejsce gdzie nie ma zbyt wysokich kosztów życia ( czytaj nie Londyn ) i gdzie, przynajmniej do czasu zrobienia tych papierów na spawacza i możliwości zarabiania w tym kierunku lepszej kasy.

Jeśli chodzi o Szkocję to dobre rzeczy słyszałem o Aberdeen, przy czym to było parę lat temu i inne gałęzie "przemysłu" niż magazyny.
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

 
fjern
 Wysłana - 8 październik 2014 16:56      [zgłoszenie naruszenia]

ja byłem w Szkocji i pracowałem na farmie. Bardzo sobie chwalę. Żadnych kolorowych nie widziałem (jedynie gdy jechałem do większego miasta) cisza , spokój, 37.5h w tygodniu, 5 min. do pracy i z pracy... gdybym miał wrócić to tylko na farmę.

tylko oczywiście żadnego zbierania owoców ani podobnego syfu



Zmieniony przez - fjern w dniu 2014-10-08 16:56:53

 
OLcia w-w
 Wysłana - 12 październik 2014 17:57      [zgłoszenie naruszenia]

JEsli chcesz podstawowe konto w banku , to nie jest Ci wiele potrzebne. tyle ze to jest mega podstawowe , na ktore oczywiscie pracodawca moze Ci przesylac kase, ale nie mozesz wyplacac w innych bankomatach niz swojego banku ( tutaj generalnie kazdy bankomat jest bezplatny bez prowizji)
Wystarczy ze pojdziesz do banku, i powiesz ze nie chcesz ze soba nosic gotowki i chcialbys konto zeby moc wplacic. Oczywiscie musisz wtedy tez wplacic, no ale z 500funtow bedzie spoko.

Potem jak bedziesz miec prace , i bedziesz chcial lepszego konta to w 10 minut w oddziale banku powiesz ze chcesz lepsze konto i zmienia na takie.

spareroom.co.uk
roombuddies.co.uk

pewnie jak wpiszesz w facebooku " polacy glasgow " to wysoczy CI strona polakow , gdzie mozesz wrzucic pytanie o pokoj. Zreszta zazwyczaj na takich stronach sa tez ogloszenia.


_______________________________
 


to je na piču .

Znawca -
 
DomPas
 Wysłana - 13 październik 2014 18:29      [zgłoszenie naruszenia]

Dzieki za odpowiedzi.

Co do konta w banku,czytalem, ze w Lyonds da się zalozyc konto na dowód osobisty. Co do tych przykladowych 500 funtow na wplacenie na konto to sie usmiechnalem pod nosem.

Jadę do Szkocji z 500funtow w kieszeni , okolo 300 szykuje na pokoj, za te 200 musze przezyc, no i od razu szukam pracy, nie jest to zbyt komfortowa sytuacja, ale wyjechac musze.

Znawca -
 
mlkv
 Wysłana - 13 październik 2014 20:05      [zgłoszenie naruszenia]

Jeżeli nie jedziesz do "nagranej" roboty to jest niestety spora szansa, że nie skończy się taki wyjazd za dobrze, 500 funtów to nie jest oszałamiająca kwota jak sam wiesz.

Praktycznie od razu będziesz musiał znaleźć robotę IMO.
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

 
45cal
 Wysłana - 14 październik 2014 22:25      [zgłoszenie naruszenia]

Mlkv dobrze prawi. Ja wyjechałem z kwotą 666f i to do znajomych, gdzie dołożyłem się po miesiącu. Różne koszta i jeżdżenie pociągami w parę miejsc ( m.i po NIN ) zostawiły równowartość rzędu 300f, kiedy dostawałem pierwszą wypłatę, tygodniówkę. Ogólnie mówiąc to nie jest tak ciężko, jak piszą w internecie, heh. Jeśli nie jedziesz na nagraną robotę, bądź z jakimiś kwalifikacjami, lepiej będzie jeśli zorientujesz się, a ba, nawet zadzwonisz po agencjach pracy i popytasz czy szukają ludzi do roboty. Zobacz jeszcze opinię tych agencji jeśli są takowe. U mnie w okolicy jest trochę pracy, a nawet w cholerę ( agencji też chyba z 7, z czego jedna bardzo dobra, reszta b.średnio ) ale jak to bywa - w chvjowych robotach, za byle minimum, więc ...

Mi się udało dograć kontrakt, nawet dobry hajs, zwłaszcza z nadgodzinami, ale robota bez perspektyw, więc odkładam pieniądze i spyerdalam.

Zmieniony przez - 45cal w dniu 2014-10-14 22:26:31
_______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

Znawca -
 
45cal
 Wysłana - 14 październik 2014 22:32      [zgłoszenie naruszenia]

Przecież w Barclays zakładają konciacho bez jakiegokolwiek potwierdzenia zamieszkania. Oprócz okazania dowodu, mówisz tylko gdzie mieszkasz i o tym, że wynajmujesz pokój.
_______________________________
 
"A jew, black, and a muslim walk into a bar and the bartender says get the fuck out"

Znawca -
 
DomPas
 Wysłana - 27 listopad 2014 22:41      [zgłoszenie naruszenia]

Postanowiłem opisać pokrótce jak mi poszło

Chronologicznie:

18 października zabukowanie biletów na wizzair z Poznania do Glasgow , za dwie osoby(ja + dziewczyna) + 2 bagaże wyszło 450zł - akurat tyle ile 3dni wcześniej dostałem z odszkodowania za złamanie środkowego palca prawej dłoni (paskudne złamanie, palec boli i do dziś się nie zgina do końca, ale ważne, że w pięść zacisne )

26 października dzwonie na pokój który znalazłem na emito.net, gośc wysyła zdjęcia, w opisie dzielnica blisko centrum. Zdjęcia średnie - taki tam pokój białe sciany szafa łóżko, stolik, na początek wystarczy. Dogadałem się telefonicznie, że będę 28 października i zapłacę od razu za miesiąc.

28 października: wylot

Lot o 18:30, 2godziny wcześniej dzwoni do mnie mój przyszły polski landlord i prosi zebym mu kupil chociaz 2 sztang fajek, kupilem.


Czekam na samolot, przy sobie mam walizke z ubraniami i 750f - razem z dziewczyną tyle mamy, - 280 na mieszkanie + 100 kaucja + oplaty na mieszkaniu... Zostaje jakies 330 no ok...



Doleciałem, na miejscu okazało się , ze chata jest 2 dzielnice dalej niz miala byc, otwiera mi lysy gosciu ktory na szczescie okazal sie byc calkiem w porzadku,ale kombinator jednak. Chata okropna, ale chociaz cieplo w srodku. poza mna i dziewczyna jeszcze jeden lokator + landlord "pomieszka jeszcze pare dni" (ostatecznie faktycznie tak bylo,mieszkal 3dni) landlord typu dres i cwaniak, dziewczyna zalamana chce wracac pierwszego dnia .


2tygodnie szukania pracy , mimo zarejesrowania sie po NIN i zalozenia konta w banku juz drugiego dnia i obejscia okolo 30 agencji pracy w 2dni. Pierwszy telefon po 2 tygodniach przez ktore wydalem prawie cale pieniadze... Babka mowi,ze praca na sortowaniu smieci, ok zgadzam sie niechetnie...


Pierwszy dzień pracy:


Po 1,5h jazdy autobusem, o 8:00 jestem na wysypisku smieci, co sie okazalo, praca to "eksperyment" badajacy jak Szkoci sortuja smieci, 5polakow i 4szkotow do tej pracy wszyscy pierwszy dzien - wpuszczaja nas na wpolotwarty magazyn i widzimy jak wywrotka zrzuca tone smieci w rogu pomieszczenia w czarnych zamknietych workach(takich jak sie wyrzuca smieci) ... I gosc do nas " to kto co sortuje?" Poryty ale zmuszony pracowac wybralem szybko butelki plastikowe zeby sie nie babrac w gównie i organicznych smieciach. Po 15minutach pracy odór jest nie do zniesienia, a worki na smieci trzeba rozrywac i przebierac rękoma(oczywiscie czlowiek ubrany od stop do glow jak do dezynsekcji mieszkan w taka folie), smrod i brud. Rozne mysli chodza po glowie w takiej sytuacji, czlowiek przypomina sobie wszystkie poprzednie prace ktore rzucil bo byly nudne albo bez przyszlosci i zaczyna za nimi tesknic, zalowac.

Po 30minutach mowie sobie "popracuje tu tydzien i ide szukac innej pracy , jestem w koncu zmuszony,musze miec pieniadze na zycie"...

po 45minutach mowie sobie "popracuje do konca dnia"

po godzinie krzycze "I quit!" i zrzucam strój czując ulgę. razem ze mna odchodzi 3szkotow i 4polakow. Zostaly tylko dwie osoby. Zapomnialem dodac,ze pracowalem tam przez te godzine z najgorszymi tłukami po podstawowkach, i tautazamai na twarzy, typu kropka w kąciku oka. Typowy półświatek przestepczy. Przy wyjsciu opowiadali cos o kradzierzach i ze gorszej pracy nie mieli - ja myslalem tak samo, z tym ze nigdy nic nie ukradlem.


w trzeciem tygodniu dziewczyna znajduje prace, ja 2dni pozniej. Dziewczyna ma luzy pakuje kurtki i moze sie obijac i smiac sie z polkami (innych nacji na magazynach nie ma tylko szkoci - superviserzy) .

A u mnie ? fabryka pudelek i pakowania kart pamieci. ****A TAKIEGO ZA*******U W ZYCIU NIE WIDZIALEM, tępo chinczykow, jak boga kocham , i kazdy cie pogania, polskie superviserki stoja nad toba nie daja sie odezwac i kaza za******lac. Pod******lanie do szefa na porzadku dziennym, lizanie dupy wszedzie. Na szczescie odnajduje 1 normalnego goscia, ktory lubi zapalic jointa wypic piwo i sie posmiac z tych ludzi. Reszta to urodzeni chinczycy. Oczywiscie na fabryce sami polacy - innych nacji nie ma tylko szkoci w szefostwie.




Po tygodniu wyplata, stac mnie conieco - zmienam chate (jutro ,juz dogadana) na tansza,lepsza (super stan) + blizej pracy. W między czasie moj landlord(na starym mieszkaniu) wprowadza do salonu( ) małzenstwo z dzieckiem zeby spali na kanapie. A wspolokator oswiadcza,ze za 2tygodnie przyjezdza do niego zona +2dzieci , landlord nie widzi w tym nic dziwnego,mimo ze mieszkanie ma 2 pokoje . Na szczescie ja sie wyprowadzam.


Powoli wychodze na prosta i trzymam sie tej chinskiej pracy - niedlugo zapisuje sie na kurs angielskiego ( mimo,ze znam jezyk dobrze, chce sie doskonalic). Bede tez robil kursy typu spawacz. Znowu zaczalem marzyc o studiach jednak poczekam z tym jako realista.

Ceny w sklepach super - niebo lepsze niz w Holandii.




Przezylem z dziewczyna a mielismy 750f






Teraz tylko splacic 800zl w vivusie z ktorym sie spozniam i high life ...



Chaotycznie napisane, ale mam nadzieje, ze trochę odda klimatu i doda moze otuchy osobom które chca wyjechac. Najwazniejsze to to,zeby nie sluchac przegrancow z fabryk, ktorzy to narzekaja ze ty innej pracy nie ma, ze nie ma co sie uczyc jezyka, ze to i tamto ze rasizm ze dyskryminacja ze "szkotowi by dali a polakowi nie!!!", isc swoja droga,rozwijac sie i uczyc jezyk ,a wierze ze bedzie lepiej.



Pozdro

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 28 listopad 2014 00:01      [zgłoszenie naruszenia]

jak to przeczytalem to odechcialo mi sie emigracji, jak nie syf to chiny :P
ale poklon po sama ziemie za wytrwalosc, serio SOG

 
mlkv
 Wysłana - 28 listopad 2014 05:31      [zgłoszenie naruszenia]

No to gratuluję, że się udało na razie pomimo trudnego wstępnego lądowania. Tak to już jest, że jak się przyjeżdża z paroma funtami w kieszeni to trzeba brać pierwszą lepszą pracę.

Landlorda zmień jak najszybciej bo na kilometr pachnie gównem.

Polecałbym też rozejrzeć się w wolnej chwili za nową pracą bo combos "właściciele Szkoci, Polskie superviserki + Sami Polacy" również wali gównem. Nikt Ci na emigracji nie odwali lepszego numeru niż jakiś Polaczek albo właśnie Polusia dająca dupy za stanowisko superviserki, a jak wylecisz z dnia na dzień z racji na jakieś wymyślone fochy pani od opyerdalania Szkockiej kiełbasy to Sam Sobie dopowiedz jak się ta historia Twoja emigracyjna skończy.

Zmieniony przez - mlkv w dniu 2014-11-28 05:32:29
_______________________________
 
"Real niggers do what they wanna do, bitch niggers do what they can do"

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 5 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Wyjazd do Szkocji

Strony: 1 2 3 4 5