FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 3341 razy ¬
 
ROZRYWKA | Seks
Wypaczenie istoty seksualności człowieka w dzisiejszych czasach 
[powiadom znajomego]    
Autor "Wypaczenie istoty seksualności człowieka w dzisiejszych czasach"   
 
Helevorn
 Wysłana - 16 marzec 2005 18:43        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Zeby nie schodzic zbytnio z tematu: [http://www.insomnia.pl/temat165141/] postanowilem przeniesc jeden z watkow dyskusji do nowego tematu. Otoz jestem ciekawy jak podchodzicie do sposobu prezentowania seksu we wspolczesnym swiecie. Czy nie denerwuje was ze:

# coraz wiecej osob mlodych ludzi myli seks jako akt milosci ze sportem, forma rozrywki?

# coraz wiecej nastolatkow zyjacych w swiecie dostepu do Internetu (a w zwiazku z tym i pornografii) nie ma pojecia jak wyglada normalna kobieta zyjac w rzeczywistosci kreowana przez fotografie w taki sposob przerobione, iz trafniej byloby je nazwac grafikami a nie zdjeciami?

# coraz wiecej mlodziezy mysli ze ma o wiele wieksze pojecie o seksie niz w tym samym wieku ich rodzice - lecz gdy przychodzi do pierwszych stosunkow nagle okazuje sie ze dziewczyna nie wije sie ani nie ryczy jak zazynane zwierze (tak jak aktorki porno), wtedy mlodzi chlopcy wpadaja w kompleksy obawiajac sie ze ze swoimi 16 cm nie sa w stanie sprostac zadaniu...?

# seks jest czesto ukazany jako jeden z glownych celow zycia, a zycie szczesliwe zycie seksualne jest wprost NIEZBEDNE do bycia zadowolonym z zycia?

I czy to jest ten postep? Czy nie lepsza jest ta tzw. "ciemnogrodzka" purytansko-wiktorianska moralnosc, ktora nie prowadzi do tylu frustracji na tle zycia seksualnego co otaczajacy nas wszechobecnie kult seksu?

Na koniec chcialbym dodac iz prosze o wypowiedzi w tym temacie glownie osoby z doswiadczeniem seksualnym, bo watpie zeby istote omawianego problemu zdolal zrozumiec ktos kto zna seks z opowiesci kolegow, z internetowych dyskusji czy erotycznych opowiadan
______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
RaDzYkU
 Wysłana - 16 marzec 2005 18:58      [zgłoszenie naruszenia]

hmm może jednak nie wszystko się tak sprawdza ? mogę być przykładem który wychował się na filmach erotycznych od małego siedziałem w tym i ciągneło mnie do tego. moze to i źle a nawet bym powiedział ze byłem kiedyś od tego uzależniony ale gdy przyszło mi zmierzyć się z rzeczywistością nie popadłem w żadne kompleksy a wręcz przeciwnie.. kiedyś na jakieś tam imprezie gdzie już byłem troszeczkę cieplutki powiedziałem sobie żartem ze tyle co ja pornuchów obejrzalem to chociaż będę miał jakieś teoretyczne doświadczenie.. jakby tak z 10% było w tym prawdy
_______________________________
 
Oddam konia w szybkie rece.radek rolnik

 
Helevorn
 Wysłana - 16 marzec 2005 19:02      [zgłoszenie naruszenia]

Chyba zle mnie zrozumiales. Ja nie chce uogolniac ze cala mlodziez robi sie wypaczona... Chodzi o cos zupelnie innego. Zreszta u niektorych jednostek wiele zalezy od nich samych - jedne sa bardziej podatne na wplywy innych, drugie mniej. W zadnym wypadku nie chce zebys ktos tego postu zrozumial jako miazdzacej krytyki pornografii i oskarzenia ja o cale zlo na tym swiecie
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
RaDzYkU
 Wysłana - 16 marzec 2005 19:10      [zgłoszenie naruszenia]

to była moja biografia ale cóż prawda jest taka : jezeli pornografia nie byłaby aż tak popularna i nie pobudzałaby zmysłów nastolatków napewno pierwsze inicjacje seksualne nie zaczynałyby się w wieku 16-17 lat ale trochę później.. Przecież normalnym gestem samca który zobaczy przykładowy film erotyczny jest pragnienie tego samego..
_______________________________
 
Oddam konia w szybkie rece.radek rolnik

 
vox
 Wysłana - 16 marzec 2005 19:37      [zgłoszenie naruszenia]

jeśli chodzi o to czy mnie to denerwuje,bo o to pytasz na początku to moja odpowiedź brzmi : NIE , bo mnie to mało obchodzi...

Znawca -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 16 marzec 2005 19:51      [zgłoszenie naruszenia]

Czy nie denerwuje was ze:

# coraz wiecej osob mlodych ludzi myli seks jako akt milosci ze sportem, forma rozrywki?

IMHO moze byc byc zarowno jednym jak i drugiem, obie formy sa rownouprawnione.

# coraz wiecej nastolatkow zyjacych w swiecie dostepu do Internetu (a w zwiazku z tym i pornografii) nie ma pojecia jak wyglada normalna kobieta zyjac w rzeczywistosci kreowana przez fotografie w taki sposob przerobione, iz trafniej byloby je nazwac grafikami a nie zdjeciami?

Mysieli by byc niedorozwinieci umyslowo.

# coraz wiecej mlodziezy mysli ze ma o wiele wieksze pojecie o seksie niz w tym samym wieku ich rodzice - lecz gdy przychodzi do pierwszych stosunkow nagle okazuje sie ze dziewczyna nie wije sie ani nie ryczy jak zazynane zwierze (tak jak aktorki porno), wtedy mlodzi chlopcy wpadaja w kompleksy obawiajac sie ze ze swoimi 16 cm nie sa w stanie sprostac zadaniu...?

W kompleksy wpadali w czasach gdzy pornografia nie byla dostepna.

# seks jest czesto ukazany jako jeden z glownych celow zycia, a zycie szczesliwe zycie seksualne jest wprost NIEZBEDNE do bycia zadowolonym z zycia?

Jest najsilniejszym z popedow wiec, dla wiekszosci populacji powinno byc niezbedne.

I czy to jest ten postep? Czy nie lepsza jest ta tzw. "ciemnogrodzka" purytansko-wiktorianska moralnosc, ktora nie prowadzi do tylu frustracji na tle zycia seksualnego co otaczajacy nas wszechobecnie kult seksu?

Ciemnogrod, zacofanie, brak informacji nie jest wartoscia w zaden sposob pozytywna. Nie sadze zeby w owczesnych czasach wystepowalo mniej frustracji. Wydaje mi sie, choc to tylko moja prywatna opinia, ze zylo wtedy znacznie wiecej kobiet niezadowolonych ze swojego zcia seksualnego, chocby dlatego, ze ich potrzeby byly bagatelizowane jako temat tabu.

 
Helevorn
 Wysłana - 16 marzec 2005 20:24      [zgłoszenie naruszenia]

" IMHO moze byc byc zarowno jednym jak i drugiem, obie formy sa rownouprawnione. "

No widzisz, IMO jak ktos traktuje seks jako sport badz forme rywalizacji (kto "zaliczy" wiecej dziewczyn) to jest to chore...

" Mysieli by byc niedorozwinieci umyslowo."

LOL. Nie ma to jak glebsza analiza tematu...

" W kompleksy wpadali w czasach gdzy pornografia nie byla dostepna."

Watpie zeby tak czesto wpadali w kompleksy jak dzisiejsza mlodziez (wystarczy przejrzec niektore tematy na naszym forum).

" Jest najsilniejszym z popedow wiec, dla wiekszosci populacji powinno byc niezbedne."

Ja nie neguje potrzeby seksu, ale po co z niego robic punkt centralny naszej rzeczywistosci?

"Ciemnogrod, zacofanie, brak informacji nie jest wartoscia w zaden sposob pozytywna. Nie sadze zeby w owczesnych czasach wystepowalo mniej frustracji. Wydaje mi sie, choc to tylko moja prywatna opinia, ze zylo wtedy znacznie wiecej kobiet niezadowolonych ze swojego zcia seksualnego, chocby dlatego, ze ich potrzeby byly bagatelizowane jako temat tabu."

O ciemnogrodzie pisalem z przekasem i ironia jakbys nie zauwazyl. Ja natomiast w tej kwestii uwazam iz za poszerzeniem teoretycznej wiedzy kobiet nie idzie jej praktyczne wykorzystanie... Kobiety z jednej strony dzis wiedza ze i one w lozku moga osiagnac przyjemnosc, ale z drugiej strony pisma kobiece tworza tzw. wyscig za orgazmem... I czy to jest faktycznie lepsze?
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
Helevorn
 Wysłana - 16 marzec 2005 20:31      [zgłoszenie naruszenia]

Zeby ograniczyc wycieczki osobiste chcialbym jeszcze dodac iz osobiscie nigdy nie stronilem od pornografii, religijny w zadnym stopniu nie jestem, a mimo tego jakos ciesze sie udanym zyciem seksualnym (tak na wszelki wypadek to pisze bo zaloze sie ze inaczej ktos zaraz by zaczal insynuowac ze sam mam jakies problemy dlatego z taka krytyka wystapilem).
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 16 marzec 2005 20:42      [zgłoszenie naruszenia]

" IMHO moze byc byc zarowno jednym jak i drugiem, obie formy sa rownouprawnione. "

No widzisz, IMO jak ktos traktuje seks jako sport badz forme rywalizacji (kto "zaliczy" wiecej dziewczyn) to jest to chore...

---- Jezeli dziewczyny sie na to zgadzaja i rowniez czerpoia przyjemnosc z uprawiania seksu, gdzie tu problem do leczenia ?

" Mysieli by byc niedorozwinieci umyslowo."

LOL. Nie ma to jak glebsza analiza tematu...

----- W jakie sposob przecietnie inteligentny nastolatek, moze nie miec pojecia jak wyglada wspolczesna kobieta, jezeli nie byl przez cale zycie przetrzymywany w piwnicy ?

" W kompleksy wpadali w czasach gdzy pornografia nie byla dostepna."

Watpie zeby tak czesto wpadali w kompleksy jak dzisiejsza mlodziez (wystarczy przejrzec niektore tematy na naszym forum).

----- Poprostu na takie tematy nie wypadalo rozmawiac, a niewiedza w danym temacie rodzi wiecej problemow od wymiany informacji i opini.

" Jest najsilniejszym z popedow wiec, dla wiekszosci populacji powinno byc niezbedne."

Ja nie neguje potrzeby seksu, ale po co z niego robic punkt centralny naszej rzeczywistosci?

---- Poniewaz jest to jeden z punktow centralnych naszej rzeczywistosci, gdyby nie seks nie byloby mieszania puli genow, ewolucji, rozmnazania, struktury spolecznej i kilku innych wynalazkow.

"Ciemnogrod, zacofanie, brak informacji nie jest wartoscia w zaden sposob pozytywna. Nie sadze zeby w owczesnych czasach wystepowalo mniej frustracji. Wydaje mi sie, choc to tylko moja prywatna opinia, ze zylo wtedy znacznie wiecej kobiet niezadowolonych ze swojego zcia seksualnego, chocby dlatego, ze ich potrzeby byly bagatelizowane jako temat tabu."

O ciemnogrodzie pisalem z przekasem i ironia jakbys nie zauwazyl. Ja natomiast w tej kwestii uwazam iz za poszerzeniem teoretycznej wiedzy kobiet nie idzie jej praktyczne wykorzystanie... Kobiety z jednej strony dzis wiedza ze i one w lozku moga osiagnac przyjemnosc, ale z drugiej strony pisma kobiece tworza tzw. wyscig za orgazmem... I czy to jest faktycznie lepsze?

----- Widocznie spotykamy inne kobiety. Mysle ze kobieta ma prawo do odczuwania przyjemnosci, wiec co zlego w tym , ze prasa probuje im to uswiadomic i przekazac jakis zasob wiedzy jak to osiagnac. Oczywiscie poziom artykolow jest adekwatny do poziomu konkretnego periodyka.

 
Helevorn
 Wysłana - 16 marzec 2005 20:56      [zgłoszenie naruszenia]

" ---- Jezeli dziewczyny sie na to zgadzaja i rowniez czerpoia przyjemnosc z uprawiania seksu, gdzie tu problem do leczenia ?"

Jesli wszyscy cos robia tzn. ze to jest OK. Tak widze ten sposob rozumowania. Zreszta napisalem ze to dla mnie jest chore. Jak ktos to lubi jego sprawa - na stare lata pewnie mu sie zmieni.

"----- W jakie sposob przecietnie inteligentny nastolatek, moze nie miec pojecia jak wyglada wspolczesna kobieta, jezeli nie byl przez cale zycie przetrzymywany w piwnicy ?"

Nie zrozumiales mnie. Nie kwestionuje tego ze nastolatek nie bedzie wiedzial jak wyglada kobieta. Mialem na mysli sytuacje kiedy chlopak bedzie rozczarowany kolejnymi dziewczynami, bo od kazdej wymaga figury modelki, ktorej zdjecia sa cyfrowe podretuszowane...

"----- Poprostu na takie tematy nie wypadalo rozmawiac, a niewiedza w danym temacie rodzi wiecej problemow od wymiany informacji i opini."

Ars amandi powstala juz za czasow Wergiliusza wiec nie wiem w czym problem

"---- Poniewaz jest to jeden z punktow centralnych naszej rzeczywistosci, gdyby nie seks nie byloby mieszania puli genow, ewolucji, rozmnazania, struktury spolecznej i kilku innych wynalazkow."

Marne staje i puste jest DLA MNIE zycie czlowieka, ktory zyje glownie po to by kopulowac... Ale jak juz wczesniej pisalem - kazdy niech robi to co lubi jesli przy tym innym nie szkodzi...

"----- Widocznie spotykamy inne kobiety. Mysle ze kobieta ma prawo do odczuwania przyjemnosci, wiec co zlego w tym , ze prasa probuje im to uswiadomic i przekazac jakis zasob wiedzy jak to osiagnac. Oczywiscie poziom artykolow jest adekwatny do poziomu konkretnego periodyka."

A czy to jest w porzadku ze czesc dziewczyn (ja akurat na takie nie trafilem ale nie zaprzeczysz ze zdarzaja sie takie przypadki) idzie do lozka od razu zestresowanych i zamiast czerpac z seksu przyjemnosc, juz sie zastanawiaja jak to bedzie z tym orgazmem... Oczywiscie nie ma nic w tym zlego ze kobieta odczuwa przyjemnosc (gdyby bylo inaczej to dziewczyny by mniej lubily seks). A jesli chodzi o poziom artykulow - jeszcze nie widzialem pisma kobiecego z fachowymi tekstami na temat alkowy (chociaz zbyt duzo tej prasy kobiecej tez nie przegladam, ale chyba duzo nie trace ).

Doskonale zdaje sobie sprawe ze moge byc w tych moich pogladach nieco wyobcowany ale to tylko by potwierdzalo pewne moje tezy. Zalozylem ten temat zeby uswiadomic niektorym mlodym osobom ze istnieje rowniez alternatywne stanowisko (bardziej konserwatywne) w tych sprawach...

_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

Ekspert -
 
INSOMNIA
 Wysłana - 16 marzec 2005 21:59      [zgłoszenie naruszenia]

" ---- Jezeli dziewczyny sie na to zgadzaja i rowniez czerpoia przyjemnosc z uprawiania seksu, gdzie tu problem do leczenia ?"

Jesli wszyscy cos robia tzn. ze to jest OK. Tak widze ten sposob rozumowania. Zreszta napisalem ze to dla mnie jest chore. Jak ktos to lubi jego sprawa - na stare lata pewnie mu sie zmieni.

-- Jezeli wszyscy cos robia i masowo od tego nie umieraja, wynika z tego ze jest to malo grozne i naturalne. Jezeli pociaga mnie fizycznie kolezanka, a ze wzgledu na charakter, zainteresowania, oczekiwania od zycia widze, ze nie bedzie nam po drodze zostac para, idziemy ze soba do lozka to co w tym chorego, jakie tu wystepuje zagrozenie dla nas czy spoleczenstwa ?

"----- W jakie sposob przecietnie inteligentny nastolatek, moze nie miec pojecia jak wyglada wspolczesna kobieta, jezeli nie byl przez cale zycie przetrzymywany w piwnicy ?"

Nie zrozumiales mnie. Nie kwestionuje tego ze nastolatek nie bedzie wiedzial jak wyglada kobieta. Mialem na mysli sytuacje kiedy chlopak bedzie rozczarowany kolejnymi dziewczynami, bo od kazdej wymaga figury modelki, ktorej zdjecia sa cyfrowe podretuszowane...

-- Pod koniec lat 70 tych ruszyl boom na kulturystyke, zaowocowal wzrostem aktywnosci fizycznej, podniesieniem znaczenia dbania o wlasna forme, zdrowie. Poza waska grupa szprycujacych sie sterydami, spoleczenstwo jakos na tym nie ucierpialo. Zawsze byly lansowane idealy piekna, nawet Jezus przedstawiany byl jako przystojny facet, logiczne jest ze jezeli sprzedaje sie obraz, bedzie to atrakcyjny wizerunek. Oczywiscie, ze nie kazdy temu sprosta, podobnie jak nie kazdy zostanie profesorem uniwersyteckim. Kobiety zawsze chcialy wygladac pieknie i nigdy ideal nie obejmowal wiekszosci populacji, jako ideal zawsze jawil sie nam waski wycinek calosci. W tej chwili nasza atrakcyjnosc w coraz mniejszym stopniu zalezy od tego co dala nam natura, a coraz wiekszym stopniu zalezy od naszej aktywnosci, mamy wiecej srodkow by o siebie zadbac, wiele ludzi to to robi , wiec automatycznie podnosi sie poprzeczka.

"----- Poprostu na takie tematy nie wypadalo rozmawiac, a niewiedza w danym temacie rodzi wiecej problemow od wymiany informacji i opini."

Ars amandi powstala juz za czasow Wergiliusza wiec nie wiem w czym problem

-- Jedna jaskolka wiosny nie czyni

"---- Poniewaz jest to jeden z punktow centralnych naszej rzeczywistosci, gdyby nie seks nie byloby mieszania puli genow, ewolucji, rozmnazania, struktury spolecznej i kilku innych wynalazkow."

Marne staje i puste jest DLA MNIE zycie czlowieka, ktory zyje glownie po to by kopulowac... Ale jak juz wczesniej pisalem - kazdy niech robi to co lubi jesli przy tym innym nie szkodzi...

-- Oczywiscie ze tak, ale nie zaprzeczysz, ze dla wiekszosci spoleczenstwa jest to bardzo wazna poptrzeba. Pod drugim zdaniem moge sie tylko podpisac.

"----- Widocznie spotykamy inne kobiety. Mysle ze kobieta ma prawo do odczuwania przyjemnosci, wiec co zlego w tym , ze prasa probuje im to uswiadomic i przekazac jakis zasob wiedzy jak to osiagnac. Oczywiscie poziom artykolow jest adekwatny do poziomu konkretnego periodyka."

A czy to jest w porzadku ze czesc dziewczyn (ja akurat na takie nie trafilem ale nie zaprzeczysz ze zdarzaja sie takie przypadki) idzie do lozka od razu zestresowanych i zamiast czerpac z seksu przyjemnosc, juz sie zastanawiaja jak to bedzie z tym orgazmem... Oczywiscie nie ma nic w tym zlego ze kobieta odczuwa przyjemnosc (gdyby bylo inaczej to dziewczyny by mniej lubily seks). A jesli chodzi o poziom artykulow - jeszcze nie widzialem pisma kobiecego z fachowymi tekstami na temat alkowy (chociaz zbyt duzo tej prasy kobiecej tez nie przegladam, ale chyba duzo nie trace ).

-- Mysle , ze kiedys szly nie mniej zestresowane, bedac do tego przymuszane przez meza, nie wiedzac czego sie spodziewac i bedac przekonane ze robia cos zlego/nieczystego/wstydliwego. Do tego traktowane przedmiotowo, przez faceta ktory nawet nie pomyslal o ich potrzebach.

Doskonale zdaje sobie sprawe ze moge byc w tych moich pogladach nieco wyobcowany ale to tylko by potwierdzalo pewne moje tezy. Zalozylem ten temat zeby uswiadomic niektorym mlodym osobom ze istnieje rowniez alternatywne stanowisko (bardziej konserwatywne) w tych sprawach...

-- Oczywiscie, dobrze , ze to zrobiles, poniewaz dzieki dyskusji w ktorej prezentowane sa przeciwstawne poglady, mozna uzyskac jakikolwiek oglad sytuacji i wypracowac swoje zdanie czy w pelni swiadomie obrac wlasna droge. Potakiwanie sobie choru jednomyslnych jest jednakowo nudne jak i jalowe w skutkach

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 2 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Wypaczenie istoty seksualności człowieka w dzisiejszych czasach

Strony: 1 2