Tekst piszę z głowy, nie zaglądam na bieżąco do żadnych książek. Pozniej wrzucę literaturę, z która zapoznałem się dawniej.
Poniższy tekst jest tylko i wyłącznie mojego autorstwa,(z wyjątkiem rozmowy na gg oczywiście). Proszę szanowac prawa autorskie
Postanowiłem napisać ten post głównie pod wpływem następującej rozmowy na gg. Pan X to nasz znajomy z forum. Ale post nie dotyczy konkretnie jego, podejrzewam ze takich osób (NIESTETY) jest multum. Oto rozmowa(ze skrótami):
X (17:49)
Amstafa kupielm
PIT (17:49)
J
X (17:49)
wez mi cos nawin o tych psach
X (17:49)
jak tresowac itp
PIT (17:49)
<LOL>
X (17:49)
na pewno wiesz o co chodzi
PIT(17:49)
teraz pytasz ?
X (17:49)
bo ja nie mam pojecia
X (17:49)
wiem tylko ze do dresu bedzi emi pasowal
PIT (17:49)
o kurfa...
X (17:49)
nu maly***** 7 tygodni
X (17:49)
wiec chyba nei jest za pozno
X (17:49)
a fajny:-]
(...)
PIT (18:00)
rodowód ma?
X (18:00)
ni
X (18:00)
za drogie z rodowodem
X (18:00)
a tak to za 300zl juz mam:-]
PIT (18:00)
bez sensu, nie popieram takiego rozmnazania bezmyslnego...
X (18:01)
bylem u weterynarza
PIT (18:01)
bo juz jest ich za duzo.
X (18:01)
sprawdzic czy jest amstaf
X (18:01)
i potwierdzil
PIT (18:01)
boshe
X (18:01)
dlaczego za duzo??
PIT(18:01)
nie wiesz co kupiles?
PIT (18:01)
kazdy ma amstaffa, ludzie rozmnazaja bezmyslnie.
PIT (18:01)
rasa na tym traci.
X (18:01)
aaaa
Mamy tutaj wzorcowy niemal przykład dokonania zakupu psa pod wpływem chwilowych emocji, czyli podjęcia decyzji nieprzemyślanej, mającej często opłakane skutki. Podobną sytuację mamy w przypadku kupna psa dziecku, jako żywej zabawki. Szybkie podjęcie decyzji-i w domu pojawia się pies. A wraz z psem pojawia się problem. I rośnie. Tym większy, im mniej byliśmy przygotowani na nowego domownika.
Dlatego...:
-Zanim kupisz psa dowiedz się o psach jak najwięcej. Rozmawiaj z hodowcami, właścicielami, czytaj literaturę poświęconą kynologii i zagadnieniom utrzymania tych zwierząt. Musisz wiedziec jak opiekowac się szczenięciem, jak i czym je karmić. Jeżeli kupujesz od renomowanego hodowcy-powinien Ci zapewnic "serwis"-czyli np. będzie odpowiadal na twoje telefony-nawet o dziwnych porach. Bo pies jest dla niego wazny, interesuje go dalszy los zwierzęcia.
-Zanim kupisz psa zbadaj, czy twoje otoczenie jest na to gotowe. Dokonując wyboru rasy bierz pod uwagę miejsce zamieszkania, metraż. I koniecznie wybadaj domowników. Jeżeli są przeciwni-to nie narażaj zwierzęcia na nieprzyjemnosci. Dotkną one również Ciebie i ludzi z Tobą mieszkających. Lepiej się wstrzymać i zapewnić naprawde dobre warunki.
-Zanim kupisz psa- uświadom sobie, że pies to koszty. Nie tylko sam jego zakup-to akurat będzie mała kropla. Opieka weterynaryjna, żywienie, pielęgnacja...karmiąc psa byle czym, dbając o niego byle jak-będziesz miał nie psa, ale byle co. Jeżeli wyzywienie psa może stanowic dla Ciebie problem-zrezygnuj. Szkoda zwierzęcia.
- Zanim kupisz psa- zastanów się, do czego Ci ten pies potrzebny. Jamnik nie nadaje się na towarzysza codziennego biegania. Bullterier nie będzie mieszkał w zimie w nawet najbardziej komfortowej budzie na podwórku. Drogą selekcji człowiek stworzył kilkaset ras. To miało na celu optymalne dopasowanie człowieka i zwierzęcia. Większość ludzi na pewno znajdzie rasę, która zaspokoi ich oczekiwania. Trzeba jednak zdać sobie sprawę z tych oczekiwań. Tylko wtedy znajdziemy dla siebie odpowiedniego towarzysza.
W tym miejscu zastanów się, czy chcesz psa dorosłego czy szczeniaka, rasowego czy nie.
Pies dorosły jest już psem o ukształtowanej psychice, nawykach. Często trudno będzie wpoić mu nowe zasady. Jednak w przypadku takiego psa unikamy kłopotów dotyczących wychowania szczeniaka, ponadto wiemy dokladnie jak nasz pupil wygląda, możemy w pewnym stopniu ocenic uksztaltowany już charakter.
Pies rasowy czy mieszaniec? Ja jestem goracym zwolennikiem rasowych psów. Z wielu względów.
Sami widzimy, co się dzieje w schroniskach. Boksy pełne sa podobnych do siebie kundelków, które bezmyślni ludzie narazili na taki los. Jeżeli zdecydujesz się na przygarniecie takiego psa-chwała Ci za to. Tylko nie rozmnażaj go dalej, bo niestety wiekszosc psów po tego typu rodzicach ląduje na ulicy.
Dlatego jestem przeciwny nieprzemyslanemu krzyżowaniu psów, w szczególności-psów nierasowych. Psy rasowe częsciej znajdują nabywców. Są to psy o określonych cechach charakteru, starannie selekcjonowanych przez pokolenia. Musisz zdawac sobie sprawe, ze sam fakt iż pies jest rasowy nie oznacza, ze odziedziczyl wszystkie dobre cechy. Wzorzec kynologiczny, czyli zespół cech okreslajacych dana rase, jest jedynie "uśrednieniem". Pies powinien taki być, kupujac psa z renomowanej hodowli możesz się spodziewac, ze taki będzie. Ale nie możesz być tego pewien. Jednak w przypadku mieszańca-nie masz nawet niewielkiej szansy, że wyrośnie z niego taki albo inny pies. To loteria. Nie masz pojecia, jakie cechy odziedziczył twój pupil.
Dlatego wlasnie warto wydac pieniadze na psa z rodowodem. Rośnie wtedy szansa na to, że dopasujesz się do psa, że spełni on twoje oczekiwania, że ty odczujesz satysfakcje-a pies znajdzie odpowiedni dom.
Nie ufaj okazjom. Kupowanie psa na rynku za grosze to ogromne ryzyko. Nie wierz w zapewnienia pana Józka, który oddając ci puchata kulkę za butelke wódki zapewnia, ze to rodowodowy owczarek kaukaski, tylko rodowód zginął(albo rodzice mają rodowody, a szczeniakowi nie wyrabiano). Tak może być rzeczywiscie, ale takich zakupów radzilbym dokonywać u dobrych znajomych, którrzy nie mają w interesie oszukania nas.
Jeżeli kupujac psa musisz biec do weterynarza, żeby upewnil cie iż dany pies to wlasnie taka a nie inna rasa-to już jest cos nie w porządku.
Weterynarz nie musi być sędziom kynologicznym ani hodowcą psów. A szczeniaka trudno ocenić. To, ze mniej wiecej wyglada jak młody pekińczyk nie oznacza, ze jest pekińczykiem, ze będzie się jak pekinczyk zachowywal i wygladał gdy dorosnie.
Problemem jest to, że dużo osób ulega modzie. Jest zdanie, z którym zgadzam się w 100%: "najgorszą rzeczą, jaka może spotkać daną rasę, jest stanie się przez nią rasą modną". Ostatnio modne stają się psy zaliczane do tzw ras bojowych. Stają się modne, rozmnażane na potęge(bo skoro modne, to jest na nie popyt...skoro jest popyt-to płynie kasa) co niekorzystnie odbija się na pogłowiu rasy. Przestaje liczyc się jakosc, zaczyna liczyc się ilość. Psy dobiera się byle jak, nie prowadzi zadnej selekcji...byle by tylko wcisnac komus jako psa, którego szukał. Pojawia się wiec masa psów strachliwych, agresywnych, obciążonych wadami genetycznymi...zaczynają się problemy. Dodatkowo goniace za sensacją media nakręcają afery związane z psami(nierzetelni dziennikarze czynia wprost cuda), i mamy dwojaki skutek:
a)część społeczeństwa wpada w panikę
b)druga część społeczeństwa podnieca się tym, jak bardzo dany pies wydaje się być groźny.
Idealnym przykładem na to jest sytuacja związana z terrierami typu bull, w szczególności z amstaffem(Amerykański Staffordshire Terrier-AST) i pitem(Amierykański Pitbullterrier-APBT), chociaz problemy dotkneły także bullteriera a nawet stafika (.stafordshire bull terrier) Te rasy, ze względu na swoją historię(uzywane do walk z innymi psami i zwierzętami) zyskały sobie w prasie i mediach sławę potworów. Często słyszy się określenie "pies morderca". Określenie głupkowate i niczym nieuzasadnione.
Dlaczego?
Wymienione rasy ze względu na swoje predyspozycje fizyczne(silne, bardzo sprawne) mogą w złych rękach stanowić zagrożenie. Jednak wśród tych psów hodowcy od pokoleń starali się wykorzenić agresję w stosunku do ludzi! APBT, walcżacy na arenie(picie) nie mógł być agresywny w stosunku do dogmanów i sędziego. Zgodnie ze zwyczajem i regułami(walki psów miały dokladnie określony regulamin) dogman(człowiek hodujący wystawiający psa do walki) mył przed walką psa swojego przeciwnika(i na odwrót), w picie cały czas były obecne 3 osoby, na rozkaz psy chwytano i rozdzielano-więc pies który atakowal czlowieka nie mogl walczyć! Nie dopuszczono by go, był eliminowany z dalszej hodowli! Te psy walczyły z innymi psami, ale nigdy z człowiekiem.[dla jasności-interesuje się walkami psów pod względem historycznym, sam takie praktyki uwazam za bardzo naganne i stanowiace przejaw zezwierzęcenia] Niech to zrozumieją ci, którzy zamierzają nabyć AST i uczynić z niego postrach sąsiadów. Bo prawdopodobnie pies będzie łagodny i spokojny. I taki być POWINIEN. Tymczasem wielu idiotów uważa, że taki pies ma "spaczony charakter"(takie zdanie padło z ust inteligenta, który odwiedzając jedną z warszawskich hodowli AST był zdziwiony, ze jeden z psów zamiast go atakować-chce się bawić.) Spaczony charakter ma psychopata, który kupuje takiego psa żeby poszpanowac "jakiego to on ma morderce na myczy". Sam byłem w szoku, gdy na wystawie pilnowalem psa znajomego i podszedl do mnie jakis dziadzio pytając, czy ten pies zagryzie rottwailera...Tacy kretyni niestety dostaja do rak spokojnego psa i robia z niego rozszczuta bestię. A z drugiej strony-często są załamani, bo pies zamiast atakować-chce się bawić. Więc się go pozbywają. Żałosne, smutne, przerażające-ale prawdziwe.
Innym problemem jest np. błędne rozumienie pojęcia rasa, wzorzec...Znam ludzi, którzy uważają, że AST ma być jak największy. Zgodnie z zasadą-duży-lepszy. Co za bzdura...AST nie jest dogiem niemieckim, jego hodowla nie ma na celu tworzenia gigantów! Chcesz dużego psa-masz duży wybór wśród molosów. Po co niszczyć rasę, efekt pracy setek rzetelnych ludzi swoimi idiotycznymi zabiegami? Jamnik nie ma być jak najdłuższy(to tez okresla wzorzec), a chart nie ma mieć jak najdłuższych łap...dobrze by było, gdyby to sobie ludzie uświadomili.
-Zanim kupisz psa uświadom sobie, że pies ma spędzić z Tobą całe swoje życie. To często 15, a nawet więcej spędzonych wspolnie lat. Dla Ciebie to kawał życia...dla niego całe. To nie jest zabawka, którą wyłączysz gdy ci się znudzi. Będzie łaził, brudził, wkurzy cie nie raz, węszy, szczeka, ślini się, liże... i tak non stop, przez 15 lat...(cholera, po co mi ten pies sam się zastanawiam )
- Zanim kupisz psa zdaj sobie sprawę z tego, że psu potrzebna będzie Twoja uwaga. Nie wystarczy go nakarmić i wypuścić na 15 minut. Jeżeli tak ma wygladac wasze wspólne życie,(reszta zycia uplynie osobno-pies na podlodze w przedpokoju, ty przed compem) to nie kupuj psa. Po cholere ci pies? Kup sobie chomika. On duzo spi i generalnie będzie miał Cie gdzieś.
-Zanim kupisz psa przygotuj mu miejsce. Nie przynoś go do zupełnie nieprzygotowanego mieszkania, nie wsadzaj do kartonu i nie biegaj w panice, zastanawiajac się gdzie kupic cos do jedzenia, gdzie pies ma spac, kto się będzie nim zajmował.
A gdy już kupisz psa.... temat rzekaJ O tym napisano tomy...
Pozniej wrzucę spis książek, które mam lub które czytałem, dotyczących ras, wychowania i pielęgnacji psa.
[********/mneminomo]
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2008-05-17 12:02:03
Zmieniony przez - PITTT w dniu 2009-06-22 19:57:04
______________________________
SFD Ju-Jitsu TEAM
zanim kupisz psa:[http://www.insomnia.pl/temat175291/]
w obronie psów:[http://www.insomnia.pl/W_obronie_ps%C3%B3w%2D_mity_dotycz%C4%85ce_bullowatych%2E-t573032.html]
|