FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 4783 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Seks
Zachowanie i wychowanie mężczyzny 
Wyślij odpowiedź [powiadom znajomego]    
Autor "Zachowanie i wychowanie mężczyzny"   
 
Durand
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 15:33        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź ile procent masz tłuszczu

Stosunek do świata
Zawsze i wszędzie zachowuj się jak władca i pan życia. To klucz do sukcesu. Jak tylko to zrozumiesz, rzeczywiście zostaniesz prawdziwym panem swojego życia. Nigdy się nie wstydź, nigdy się nie krępuj, nigdy się nie pesz. Twoją pewność siebie nie może przebić nic. Nigdy nie oburzaj się zachowaniem innych ludzi. Możesz pozwolić sobie ironiczną uwagę, jeżeli wymaga tego sytuacja, lecz nigdy nie trać równowagi zarówno na zewnątrz, jak i w środku. Zawsze bądź spokojny. I wtedy Twój spokój udzieli się dziewczynie idącej z Tobą. Ciemno i pusto na ulicy, a z przeciwka idzie paczka złych drechów? Rozprężasz ramiona, nabierasz w płuca wieczornego wiewu, unosisz wyżej głowę, idziesz w tym samym tempie co przedtem - silny i spokojny. To Twoja dzielnica, Twoje miasto, Twój wszechświat. Nie ma drechów, są tylko przechodnie. Przy takim układzie nie ma komu tutaj na Ciebie najeżdżać. Rzucili coś do Ciebie - głośno i pewnie odpowiadasz w podobnym tonie - i po sprawie. Jeżeli w żaden sposób nie da się uniknąć konfliktu i ograniczyć się gadką - bij się. Czerp przyjemność z samego procesu bójki i nie bój się niczego. Jesteś mężczyzna czy kto? Jeżeli widzisz, że Twoje szanse dążą do zera i Cię po prostu zabiją - uciekaj. Nie bój się ukazać się tchórzem, przecież niczego się nie boisz. Ani waż się tłumaczyć potem przed dziewczyną. Czynisz zawsze tak, jak chcesz sam, więc nie musisz niczego tłumaczyć. Dziewczynie o wiele przyjemniej jest leżeć z Tobą w łóżku niż nosić Ci kwiaty na cmentarz. W ogóle nigdy nie tłumacz się ze swoich działań, czynów i słów. Nie przepraszaj, jeżeli sytuacja tego naprawdę nie wymaga. Zawsze sam decydujesz o tym, co robisz, zawsze jesteś pewien swoich działań, więc nie musisz nikogo przepraszać.

Wobec ludzi bądź miły i troskliwy, lecz nie łaś się i nie podlizuj. Jeżeli ktoś celowo poniża Cię w jakimś sensie i uważasz to za szkodliwe dla siebie - od razu stawiaj taką osobę na miejsce, spokojnie, bez histerii. Z dziewczynami zresztą też trzymaj się tej reguły. Nigdy nie bój się ostudzić dziewczynę, która zaczyna podskakiwać za bardzo. To tylko doda Ci punktów, pokazując jej, kto tu jest gospodarzem i mistrzem ceremoniału. Zapamiętaj - każdej kobiecie potrzebny jest facet, który jest silniejszy od niej moralnie i fizycznie . Najbardziej wyemancypowana feministka w głębi duszy marzy by mieć takiego mężczyznę, któremu można utknąć się w ramię i poczuć siebie chronioną przed wszystkim na świecie. Ani jedna kobieta nie odeszła ode mnie, gdy na jej próbę podskoku odpowiadałem wzajemną grzecznością. Przeciwnie, ich oczka zaczynały błyszczeć ze szczęścia i one natychmiast żądały burzliwego seksu.

Lecz nigdy nie poniżaj ludzi bez powodu, nie znęcaj się nad nimi - tym samym ukazujesz swoją słabość, chęć podkreślenia własnej wartości kosztem innych. Nigdy nie śmiej się ze słabych, nie męcz zwierząt, nie gardź biednymi ludźmi. Jesteś facetem i w razie czego nic nikomu nie ujdzie sucho, lecz Tobie nie sprawia przyjemności sam proces. Naucz się jednocześnie być wyżej tłumu i lubić ludzi. To nic trudnego, jeżeli zrozumiesz, że w każdym człowieku jest coś ciepłego i pozytywnego. I jak tylko się tego nauczysz, ludzie również zaczną Cię lubić. Jak najrzadziej używaj w rozmowie z dziewczyną słów "dziękuję", "proszę". To wcale nie czyni Cię nieuprzejmym czy niewychowanym, zwłaszcza jeżeli będziesz łączyć tę regułę z odpowiednimi manierami zachowania. Nigdy się nie obrażaj. W ogóle nigdy. Niech po prostu nie będzie żadnej możliwości Cię obrazić, urazić czy cokolwiek w tym stylu. Żeby nawet nie było możliwości Cię rozzłościć - na każdą próbę rozzłoszczenia Ciebie odpowiadasz tym samym, lecz bardzo spokojnie, ze spojrzeniem prosto w oczy i uśmiechem. W ogóle, proste spojrzenie w oczy w połączeniu z uśmiechem - bardzo mocna rzecz. Kobiety nie potrafią ustać przed czymś takim. Dowolne wyskoki w tym momencie z reguły się kończą. Na jakiś czas, po którym znów może spróbować podskoczyć. A robić to z pewnością będzie. Każda, nawet najmilsza dziewczyna jakiś czas po nawiązaniu znajomości zacznie ostrożnie naciskać na Ciebie, wymacując w Tobie możliwości kierowania Tobą. Już pewnie się domyślasz, że to jest uwarunkowane ewolucją i przyrodą, więc bądź do tego gotów. I jak tylko się to zacznie, od razu pokazuj jej, kto tu znajduje się wyżej, a kto niżej. Wyżej zawsze bądź Ty. Nawet gdy dziewczyna siedzi na Tobie w łóżku i skacze jak oszalała, Ty władasz sytuacją i prowadzisz grę nie według jej, lecz według własnych reguł. Nigdy nie pozwalaj jej manipulować sobą, swoimi czynami, uczuciami i emocjami. I jeżeli dałeś gdzieś ciała - natychmiast wyprawiaj sytuację. Po każdym waszym spotkaniu w was obydwu powinno pozostawać wrażenie, że jesteś silniejszy, mądrzejszy i wyższy od niej. Uwaga - nie, że ona jest głupią i słabą kobietą, lecz że ona jest najwspanialszą dziewczyną na świecie, lecz z nią jest mężczyzna, który jest godzien jej pod każdym względem i trochę prześciga ją we wszystkich parametrach . Dlatego nie powinieneś zbytnio pytać ją o opinię, jeżeli chcesz coś zrobić. Nigdy nie pytaj "Wygodnie ci? Nie jesteś zmęczona? Nie nudzisz się?" Naucz się widzieć sam, czy jest jej wygodnie i czy się nie nudzi. Oraz bez zbędnych komentarzy czynić tak by było wygodnie. Lecz wygodnie przy tym powinno być przede wszystkim Tobie samemu. Jeżeli panienka chce czegoś, co Ci wyraźnie nie pasuje - nie rób tego. Obejdzie się z Bożą pomocą. I wcale Cię z tego powodu nie zostawi, uwierz, dopóki sam tego nie zechcesz. W ogóle nigdy nie bój się powiedzieć: "Nie. Nie chcę." Jesteś facetem i to Ty decydujesz, co chcesz robić, nie ona. Przy tym nie naciskaj na nią wbrew jej woli. Jeżeli mówi, że czegoś nie chce, i widzisz, że naprawdę nie chce, nie wymuszaj . To zwyczajnie pokaże Twoją upartość i pragnienie postawić na swoim w decydowaniu za innych dowolnym kosztem. Jeżeli naprawdę chcesz czegoś, czego ona nie chce - zrób tak by sama zechciała. Jak? Naucz się! Nie wszystko będzie Ci składane u stóp w stanie gotowym do spożycia. Bądź elastyczniejszy, mądrzejszy - i wszystko Ci się uda. Tylko naucz się też odróżniać jej prawdziwe "nie" od takiego, które oznacza "nie jestem pewna". Naucz się widzieć wyraz oczu, słyszeć ton głosu, czuć jej niewerbalne wyrazy.


Savoir vivre
Naucz się reguł dobrego wychowania . Przecież przeczytałeś masę literatury na ten temat, lecz na ile przyswoiłeś sobie przeczytane? Na pewno wiesz, w którym ręku trzyma się nóż, zaś w którym widelec, lecz czy zawsze podajesz rękę kobiecie, wysiadając z autobusu? Podajesz? A jeżeli za nią wychodzą jeszcze trzy osoby płci żeńskiej, przy czym niekoniecznie młode i atrakcyjne? Też podajesz rękę? Dobrze! Będą z Ciebie ludzie. Nie podajesz? A szkoda. Takie rzeczy powinieneś robić odruchowo.

Gdy wchodzicie lub wychodzicie z pomieszczenia, generalną regułą jest przepuszczanie kobiety przodem. Jeżeli drzwi otwierają się "na zewnątrz" czyli od was, dopuszcza się byś, otwierając drzwi, wyszedł na zewnątrz jako pierwszy i przytrzymał drzwi, wypuszczając towarzyszkę. Również do potencjalnie niebezpiecznych miejsc jak ciemna knajpa czy nieoświetlona schodowa klatka jako pierwszy wchodzisz Ty. Na schodach zawsze idź niżej dziewczyny byś zdążył złapać ją, jeżeli coś się stanie. Co robić, jeżeli nie zawsze udaje Ci się otworzyć przed nią drzwi? Postaraj się zrobić tak by się udawało, lecz jeżeli zdarzy się, że otwiera sama - nic strasznego się nie stało. Otworzyła - i otworzyła. Drobne wyjątki nie anulują reguł. No i oczywiście jeżeli dama przy sobie ma mały bagaż poza torebką, domyślasz się chyba, kto to będzie niósł?

Jeżeli odbierasz ją samochodem, wyjdź i otwórz przed nią drzwi pasażera - zrób to zanim podejdzie i sama chwyci za klamkę. Jeżeli razem podchodzicie do samochodu, mam nadzieję, już wiesz, co powinieneś uczynić zanim sam pójdziesz usadawiać się na swoim siedzeniu? Gdy dowiozłeś ją gdzieś - jeżeli wysiada sama, nie czekając, że wyjdziesz, obejdziesz furę i otworzysz jej drzwi - niech wysiada. Jesteś facetem o dobrych manierach, lecz nie zaprzątającym nimi swojej głowy na tyle by martwić się z ich powodu. Gdy odwożę dziewczynę do domu, nie wyskakuję by otworzyć jej drzwi. Wysiada sama, pożegnawszy się, i to nie czyni ze mnie niewychowanego chama. Tak w ogóle, skoro mowa o aucie - Twój samochód powinien odpowiadać Twemu ogólnemu wyglądowi i stylowi. Przecież zakładasz czyste ubranie, więc i samochód Twój powinien być przede wszystkim czystym. Nie tylko w środku, lecz i na zewnątrz. Na ulicy klucha i fura za dwa dni robi się brudna? Wymówka nie przyjęta. Znajdź tanią myjnię, myj samochód sam, skonstruuj energetyczny pancerz przeciwko piasku i wodzie, rób co chcesz, lecz sadzać kobietę do auta koloru "brudny prosiak" nie powinieneś. Zaś przede wszystkim - sam nie powinieneś takim autem jeździć.

Gdy dama przyjeżdża do Ciebie taksówką, w miarę możliwości nie czekaj, aż sama zapłaci kierowcy, podczas gdy Ty czekasz na nią w środku - zejdź i sam ureguluj należne. Jeżeli dziewczyna wraca taksówką od Ciebie, posadź ją do środka, po czym zapytaj kierowcy, ile będzie kosztować przejazd. Zapłać sam od razu, nie dawaj pieniędzy swojej pasji. Jeżeli kierowca nie wie, ile wybije licznik po pokonaniu trasy, zapłać tyle, ile na pewno wystarczy (10-20 dodatkowych PLN za randkowy wieczór jeszcze nikogo nie doprowadziły do bankructwa). Wszystkie te drobiazgi czynią z Ciebie szarmanckiego dżentelmena.

Jeżeli wybieracie się z dziewczyną do knajpy, kawiarni czy restauracji, trzymaj się banalnych reguł dobrego wychowania . Wszystko jest wystarczająco proste, wszyscy niby te reguły znają, lecz mało kto naprawdę je stosuje. Niedawno przeprowadzałem małą obserwację - przez dwie godziny siedziałem w kawiarni i obserwowałem wchodzące pary. Wszystko odbywało się zgodnie ze standardowym algorytmem. Kawaler z damą wchodzą do środka, podchodzą razem do baru, kupują coś do jedzenia-picia, facet płaci, idą do stolika, dalej - w najlepszym wypadku facet idzie do wieszaka, rozbiera się, wraca, bierze ubiór towarzyszki i odnosi go do wieszaka. W gorszym - po prostu kładą swoje palta i kurtki obok na krzesłach. Przy czym dla kobiet najwyraźniej wszystko było w porządku, nie było w nich, że coś jest nie tak. A teraz wyobraź sobie, co poczuje, pomyśli, doświadczy dziewczyna, kiedy zabierzesz ją w takie miejsce i działasz nie według standardowego schematu, lecz tak "jak należy"? Nie wiesz, jak należy? Słuchaj uważnie. Zawsze i ze wszystkimi kobietami postępuj w taki sposób: wchodzicie razem, pewnie prowadzisz ją do stolika, który dla was wybierasz, pomagasz jej zdjąć okrycie wierzchnie, odsuwasz dla niej krzesło od stołu, odnosisz jej ubranie do wieszaka, tam też rozbierasz się sam, wracasz do damy, w razie potrzeby - z menu w ręku, pytasz, co będzie jadła/piła, jeżeli mówi "nie wiem", proponujesz parę opcji, jeżeli nadal nie wie - mówisz, co jej przyniesiesz. Jeżeli nie będzie jej to pasować, od razu zaproponuje swoją wersję. Potem, jeżeli w lokalu nie istnieją kelnerzy, idziesz do baru, kupujesz wszystko i przynosisz do stolika. Jeżeli nie da rady przynieść za jednym razem, najpierw przynosisz dla niej.

Tu odwieczne pytanie - płacić za nią czy nie płacić? Odpowiedź jest równie rozmyta. Chcesz płacić - płać. Nie chcesz albo nie stać Ciebie - uczyń tak by sama za siebie płaciła. Lecz niech dla niej to nie okaże się niespodzianką w ostatniej chwili, że ma do zapłacenia połowę wszystkiego, co zjedliście i wypiliście - daj jej znać zawczasu. Pamiętaj tylko o jednym - nie płać w celu przypodobania się jej czy zdobycia jej względów. To nie działa, to skieruje Cię na nieodpowiedni trop, w którym zostaniesz dla niej jedynie sponsorem, w złym tego słowa znaczeniu
. Po tym wszystkim siadasz i możesz prowadzić rozmowę. Wszystko to takie proste. I bardzo rzadko spotykane w realnym życiu. Więc gdy kobieta otrzymuje takie traktowanie, od razu zapisuje na Twym koncie parę dodatkowych punktów. Pamiętasz jednak o tym, że nie wolno Ci się przymilać i pytać, na ile jest jej wygodnie. Pamiętaj, jesteś panem sytuacji i robisz, co chcesz . Po prostu rób tak, by jej było wygodnie i podobało się.

Jeżeli dama pali - pamiętaj zawczasu pstrykać zapalniczką. Jeżeli nie pali - staraj się nie palić w zamkniętym pomieszczeniu przy niej, chyba że wyraźnie powie, że dym papierosowy jej nie przeszkadza. Jeżeli nie palisz - w ogóle świetnie.

Dodam parę drobnych szczegółów: jeżeli planujesz wypić z damą parę filiżanek kawy i zjeść lody, nie prowadź jej do restauracji. Masz do dyspozycji kawiarnie i knajpy, które doskonale do tego celu służą. Oraz jeszcze jedno. W niektórych restauracjach szczególnie uczynny szatniarz czy lokaj może rzucić się zdejmować z Twojej damy palto - Twoim zadaniem jest grzecznie nie pozwolić mu na to. Zdejmij z niej palto sam, a już potem podaj go obsłudze. To samo z odwrotnym procesem. Ta kobieta jest z Tobą, więc Tobie - rozbierać i ubierać ją.

I jeszcze raz stosunek
Miej do wszystkiego lekki dystans i podchodź ze zdrową dawką poczucia humoru. Żartuj wtedy, gdy można, lecz nie przynudzaj. Powinieneś łączyć w sobie wszystko opisane wyżej z pewną dozą niedbalstwa, lekkości, beztroski. Z jednej strony jesteś księciem Karolem, z drugiej - trochę chuligan bez głowy na karku. Takie słodko-kwaśne zagadkowe połączenie. Na Tobie można polegać ogólnie, lecz w detalach jesteś nieprzewidywalny. W Tobie musi być zagadka. Nigdy nie otwieraj się przed kobietą do końca, nigdy nie dawaj jej powodu myśleć, że poznała Cię na wylot .

Nawet nie myśl skarżyć się i użalać na życie czy innych ludzi. U Ciebie wszystko super, najlepiej jak się da. Powinieneś promieniować życiową energią. Jeżeli czujesz, że jesteś nie w formie, śmiertelnie zmęczony i nie jesteś w stanie teraz tego zmienić - lepiej w ogóle odwołaj randkę. Gdy udajesz się na randkę cały pochmurny i przygnieciony, to jeszcze gorsze niż gdybyś zjawił się w brudnym i pomiętym ubraniu. Kontakt polega w dużym stopniu na wymianie emocjami, dlatego nie przekazuj jej swojego ciężkiego nastroju. Zapamiętaj na zawsze: w Twoim życiu wszystko super . I to nie jest wmawianie sobie sprzecznych z faktami rzeczy, tak może być naprawdę - wszystko zależy od Twojego podejścia i spojrzenia na świat. Gdy ta idea wsiąknie w Ciebie ostatecznie, zrozumiesz i zobaczysz, że "tak jest naprawdę". I kobiety same zaczną przyciągać się do Ciebie, one oj bardzo lubią "mężczyzn sukcesu" i chcą być właśnie z takimi .

Raczej unikaj rozmów o pieniądzach, chyba że sama prowokuje Cię na takie rozmowy. Pieniądze nie mają dla Ciebie znaczenia. Jasne, dobrze, gdy są. Jasne, jeszcze lepiej, gdy jest ich dużo, ale Ciebie to zbytnio nie zastanawia, a pracujesz nie dla pieniędzy, lecz dlatego, że Twoja praca sprawia Ci frajdę. W ogóle, wszystko, czym się zajmujesz, jest dla Ciebie czystą frajdą. Zaś pieniądze - nudny i nieciekawy temat, który Cię za bardzo nie obchodzi . Niech martwią one tych, kto ma z nimi problemy. Ty zaś nie masz problemów, masz możliwości - zgodnie z powiedzonkiem mającym dużo pozytywnego sensu. Dla Ciebie wszystko, co robisz, jest źródłem przyjemności, Tobie dobrze i ciekawie się żyje.

Nie zapominaj o takich rzeczach jak postawa ciała, sposób poruszania się i siedzenia . Trzymaj głowę wysoko, nie garb się. Rozprostuj plecy, ramiona, unoś nogi, byś nie ścierał asfalt. Idź tak, jak idzie gospodarz życia - spokojnie, z poczuciem własnej godności. Na twarzy zawsze wyraz zadowolenia sobą i harmonii z otoczeniem. Oraz cień lekkiego pół-uśmiechu, która w każdej chwili może przerodzić się w szeroki uśmiech, gdy zobaczysz człowieka, do którego chcesz się uśmiechnąć.

Gdy siedzisz, Twoja pozycja też powinna promieniować pewnością siebie i nastawienie na świat zewnętrzny. Nie splątuj rąk i nóg w tęgie węzły - tym samym zamykasz się od otoczenia. Nie trzymaj rąk przy twarzy, nie trzyj oczu, nie zasłaniaj ust dłońmi podczas rozmowy, nie drap się w nos czy w głowę. Wszystko to - przejawy niepewności. Pozycja powinna być naturalną i niewymuszoną . Podczas rozmowy patrz na rozmówcę, a nie na bok, lecz nie wierć w nim wzrokiem dziur, jeżeli sytuacja tego nie wymaga. Czyń tak, by ludzie czuli się komfortowo, obcując z Tobą . Zwróć uwagę na to, jak brzmi Twój głos. Mów wystarczająco wyraźnie, lecz nie drzyj się na cały głos. Kobiety lubią, gdy mężczyzna mówi wyraziście, lecz miękkim niskim głosem. Nie zapominaj przy tym się uśmiechać, lecz również - bez przesady. Wszystkiego w Tobie powinno być tyle, ile trzeba - ani mniej, ani więcej. Dlatego poważnym też umiej być. Ogólnie, pracuj nad tymi momentami, nie zostawiaj swoich emocji, manier i wyglądu na pastwę losu - a wszystko u Ciebie będzie dobrze.
zródło lover.pl
______________________________
 
NeverGiveUpStandUpAndFight...
"Kobieta jest najsłabsza, gdy kocha, a najsilniejsza, gdy jest kochana."

 
szeryf dżo
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 15:49      [zgłoszenie naruszenia]

przydatne rady ;) sogacz dla ciebie
ale ja i tak bede soba...
_______________________________
 
I pałą I pałą I pałą przez łeb tak polska policja zarabia na chleb !!

 
P4tr1ck
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 15:55      [zgłoszenie naruszenia]

Bardzo fajnie się czyta, pomimo że duzo tego. SOK
_______________________________
 
Nie umiesz szczęścia zauważyć?
Może za wysoko patrzysz.

Ekspert -
 
Virescens
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:01      [zgłoszenie naruszenia]

Głupoty jakich mało pełne absurdalnych sprzeczności. Pewnie pisane przez feministkę.
Ten kto tych rad sie będzie chciał słuchać sam się stawia w sytuacji mena któremu brak pewnosci siebie jeśli chodzi o podejście do kobiet.


Zmieniony przez - Virescens w dniu 2006-06-09 16:05:14
_______________________________
 
Panie,takie rzeczy to tylko w Erze %-)

 
ZinekELK
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:08      [zgłoszenie naruszenia]

Virescens- co tak nerwowo odrazu? Pychotropa łyknij na uspokojenie

A co do tematu osobiście uważam, że to co tutaj jest napisane to podstawa. Zresztą w wielu tematach w dziale "seks" naokragło jest tłuczone jak postępować z pannami. Takie one już są i na to lecą i nikt cyba tego nie zmieni. A jezeli ktoś myśli inaczej to jego problem...
_______________________________
 
Robiac byle co, stajesz sie byle kim

 
VLAD.IV
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:11      [zgłoszenie naruszenia]

jak Vir - napisała to jakas baba, zeby faceci czytali i dali sobą manipulować! O!
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
coraMietka
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:18      [zgłoszenie naruszenia]

no to kuniec.
Dziewczęta, to poskakałyśmy...
From THIS very moment jesteśmy dla nich (bojów się znaczy)
niczym otwarta kniga
nieskomplikowane jak cep
niezdecydowane jak panna na wydaniu
i nade wszystko-
zagubione we własnych myślach (i tym co sie nam ZDAJE)
jak muchi w kupie


w tej situejszyn
pozostaje nam tylko
zaklaskać piętami
i w powietrzu zanucić jeszcze: Łodyrydy dyna łodyrydy dyna U-haaa!

a potem grzecznie obejść Pana z lewej strony i usiąść przy nodze
Oto, do czego sie nadajemy



a dejta mnie spokój


_______________________________
 

Przybywam w pokoju !

Specjalista -
 
VLAD.IV
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:19      [zgłoszenie naruszenia]

sama pewnie tego arta napisałas
_______________________________
 
Sons Of The Gods Today We Shall Die
Open Valhalla's Door
Let The Battle Begin With Swords In The Wind
Hail Gods Of War

Ekspert -
 
zaqzaq
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:21      [zgłoszenie naruszenia]

virescens - poza pewnością siebie to jestem taki jak w tym artykule więc nie jest to wcale takie nie realne :)

 
coraMietka
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:22      [zgłoszenie naruszenia]

a to ci psikus

znowu mi się coś zdało..
przez chwilkie byłam pewna, że to nie moj charakter pisma
ale jak zwykle jestes czujny
i tera to jasne, że JA

acha-a
proste jak 2 x 2
_______________________________
 

Przybywam w pokoju !

Specjalista -
 
SHALALA
 Wysłana - 9 czerwiec 2006 16:25      [zgłoszenie naruszenia]

toć pewno że Twój,maj dir
zawsze podpisujesz się Arialem na dokumentach
gdzieniegdzie wtrącając kursywe
widziałam

_______________________________
 

Boks, dekalog, Bóg, solarium.
Weź Ty i Ty, choć zabroń mi.
%)

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]

Odpowiedzi jest na 6 stron.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Zachowanie i wychowanie mężczyzny

Strony: 1 2 3 4 5 6
 
Warto przeczytać: Shemale | przedwczesna ejakulacja | Kto pierwszy, ten lepszy? :/ | VIGrx i ćwiczenia | mobilizacja ? | poważne pytanie....do ludzi znających sie w temacie | Seks to ZDROWIE | gry erotyczne | dlaczego? dlatego ze nie dalam mu siebie? | Dla dziewczyn !!!!! | O czym rozmawiać?? | Bez zabezpieczenia | Syfilis | SEX | Orgazm | odpuscic | dziurawe opony | achoris | randkowy | flex 2000r | magazyn flex | rape lay | 147 | bonzo | rise against | golenie dupy | mariannap1101 | kuj pom | legia cudzoziemska | nip slip | małgorzata socha nago | małgorzata socha | socha | 21 utracie | Biznes

 
Polecamy: KSW | Komputery | Nauka

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2014 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0