FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 44251 razy ¬
 
ROZRYWKA | Praca
Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)"   
 
Kutagawa
 Wysłana - 31 styczeń 2009 22:04      [zgłoszenie naruszenia]

Dobre, sogacz, jako PH to różne jaja są, moi rodzice byli nimi całe życie i ja pewnie jako nieudacznik życiowy też zostanę
_______________________________
 
[pown.it/2591]

 
magnacik
 Wysłana - 31 styczeń 2009 23:25      [zgłoszenie naruszenia]

Haha.. Opowieści Jakryca juz obrosły legenda, a on nadal milczy... Dawaj Jakryc, czekamy
_______________________________
 
Salam alejkum shalom
[http://www.youtube.com/watch?v=GkxaBKd8SwA&feature=related]
Ka mate! ka mate! Ka ora! ka ora!

 
MadMan047
 Wysłana - 3 luty 2009 10:38      [zgłoszenie naruszenia]

hmm no ciekawie

Pamiętam jak robiłem na poddaszu z kumplem, wyrzucaliśmy gruz i stare dachówki co tam zalegały, koleś tak nosi te dachówki nosi a że dechy był już trochę spróchniałe na podłodze to w momencie gdy sobie naładował pełno dachówek zrobił 2 kroki decha złamała się w połowie od wy*******ił się na ryj z całym "ładunkiem", ale nic się mu akurat nie stało wtedy.

Inna to pracowałem na rusztowaniu i wierciłem otwory w ścianach na kołki, ze styropianu wystawały kable w których niestety był prąd jak ich nieopatrzenie dotknąłem to mnie tak popieściło ****sko że mało co a nie spadłem na ziemie, kląłem jak szewc a kumpel sie wychyla zza rogu i ptyta beztrosko "podać Ci coś???"
_______________________________
 
"kiedy przyjdą nocą spalić twój dom,
weź pistolet do ręki i rozpierdol im łby zanim wyciągną zapałki"

Znawca -
 
onzyciowy
 Wysłana - 3 luty 2009 15:00      [zgłoszenie naruszenia]

Ja pamiętam jak pracowałem jako magazynier. Było nas ogólnie trzech, ale tego dnia w pracy zjawiłem się tylko ja Nie mieliśmy dobrze dopasowanej rampy, więc przyjeżdżały do nas auta dostawcze z windą. I jak wspomniałem byłem sam, więc kierowca auta ładował palety na windę, a ja te palety z windy ściągałem. Była zima więc było ślisko. Nagle została już ostatnia paleta, więc kierowca postanowił zjechać od razu z paletami w dół, jednak za bardzo się rozpędził i spadł z windy razem z paleciakiem i paletą. Obserwowało to około 10 osób i ku mojemu zaciekawieniu każdy rzucił się do palety, żeby ją ocalić, a nikt nie pomógł kierowcy. Na szczęście nic się mu poważnego nie stało poza siniakami. Trochę głupia i smutna historia, ale taką sobie w tym momencie przypomniałem

 
INSOMNIA
 Wysłana - 3 luty 2009 16:04      [zgłoszenie naruszenia]

cholera, mi sie dawno powiadomki wyłączyły a tutaj widzę post żyje własnym życiem

 
pitbull91
 Wysłana - 3 luty 2009 16:17      [zgłoszenie naruszenia]

Zasłyszane:
Na budowie chłop opierał się ręką o betoniarke, a drugą ręką wytrzepywał sobie piasek z butów, kolega widząc to myślał że prąd go kopie i tak mu za***ał łopatą w łapa że złamał mu ręke
_______________________________
 



 
MadMan047
 Wysłana - 4 luty 2009 10:37      [zgłoszenie naruszenia]

Jeszcze jedno mi się przypomniało


*******łem kumpla kilofem w łeb jak okopywaliśmy drzewko







tak kumpel żyje
_______________________________
 
"kiedy przyjdą nocą spalić twój dom,
weź pistolet do ręki i rozpierdol im łby zanim wyciągną zapałki"

Znawca -
 
Com_bezzz
 Wysłana - 4 luty 2009 10:52      [zgłoszenie naruszenia]

Historie z czasów gdy pracowałem jako dostawca pizzy.

Moja ulubiona i jak najbardziej prawdziwa

Środek tygodnia. Poranne godziny. Dziewczyna zamawia pizzę.
Przyjeżdżam. Pukam do drzwi.
I otwiera mi panna w samej bieliźnie
Szczyl byłem to się uśmiechnąłem i mówię, że 25 się należy.
Ona woła matką, a mama......
nie nie w samej bieliźnie, tylko w szlafroku
ale też dobra dupa była

Już mnie przyjemna.
23 godzina. Kolesie zamawiają pizzę na Abramowskiego (dla niewtajemniczonych- nieciekawa ulica w Łodzi).
No to jadę i już czuję, że będzie dym. Więc kasę schowałem, radio też
Podjeżdżam i już w bramie widzę dwóch typków. Zatrzymuje się kilkadziesiąt metrów przed nimi i wołam jednego. Zaczyna podchodzić, a drugi widzę, że z jakimś toporkiem stooi
Poważnie!
To długa do auta. Wsteczny i buum w słupek przy***ałem. Ogarnąłem się, jedynka i odjazd.
Nigdy tam więcej nie jeździliśmy. Jeżeli już to we dwóch i dostawa tylko na rogu ulicy :D
_______________________________
 
[http://www.youtube.com/watch?v=fESdrryimgA&eurl=http://www.insomnia.pl/Kibic_%25%2D_-t607803.html]
to się nazywa poświęcenie

nulla dies sine linea

 
elgoff
 Wysłana - 4 luty 2009 10:55      [zgłoszenie naruszenia]

Przeczytałem post opsona. BYDŁO!!!

Naprawdę bawi Cię to? Ciekawe, czy byłbyś sam zadowolony będąc ofiarą takich akcji.
_______________________________
 
o0o0o

 
senderos
 Wysłana - 4 luty 2009 22:46      [zgłoszenie naruszenia]

Swego czasu rozwoziłem pizzę.
Dostałem kiedyś zlecenie na 2 pizze. Miejsce odbioru- nie ciekawe.
Podjeżdżam tam. Pukam do drzwi. Nikt nie otwiera. Po chwili, na maxa w****iony, dałem spokój. Wychodze z klatki. A tam podchodzi do mnie dwóch kolesi z nożem
Dawaj pizze, pieniądze, telefon. Mało tego chcieli jeszcze radio z samochodu.
Straszny zoonk. Na szczęście jakoś się dogadałem. Oddałem tylko pizze i pieniadze (na szczęście niewiele ich było).
Od tamtej pory w tamte rejony jeździłem tylko z kumplem

Były też sympatyczne momenty
Pukam kiedyś do drzwi i otwiera mi panna w biustonoszu i majtkach
Ja już szczęśliwy , a z kuchni wychodzi matka


Com_bezzz, coś ewoluują twoje opowieści

Zmieniony przez - senderos w dniu 2009-02-04 22:47:17
_______________________________
 
'od miasta do miasta, po mistrzostwo i basta!'

Lech Poznań

Znawca -
[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 17 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17