FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 44252 razy ¬
 
ROZRYWKA | Praca
Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)"   
 
lakiluk
 Wysłana - 14 październik 2005 06:36      [zgłoszenie naruszenia]

Jonin_Shadow jakbyś tak odpowiadał lub się przedstawiał, jak to napisałeś w dwóch ostatnich przykładach, to już byś nie pracował w tej tepsie. Przeciez tam sa wszystkie rozmowy nagrywane, odsłuchiwane i oceniane. Jak nie jestes miły, albo za długo gadasz z klientem, a co gorsza nie potrafisz mu odpowiedzieć na pytanie, to cie wypierdalają na zbity pysk.

 
slonce_m
ŻABCIA
 Wysłana - 14 październik 2005 08:16      [zgłoszenie naruszenia]

no i ogólnie to przej*ebana robota w tym BOKU TPsy
_______________________________
 
..:Była Moderator Działu SEKS:..

..:Żonka i Mama:..

 
szczoota
 Wysłana - 14 październik 2005 09:05      [zgłoszenie naruszenia]

Ja aż tak bogatego doświadczenia nie posiadam, ale wystarczy to co przeżyłem pracując jako windykator. Ale po koleji - najpierw była praca w brygadzie remontowo-budowlanej: kiedy robilismy to w miejscach publicznych np. przy malowaniu sklepu, standardem bylo nawijanie przez walnietych przechodniów o: żydokomunie, masońskim spisku, przekonywanie mojej skromnej osoby do o. Dyrektora, propozycje matrymonialne 70letnich "panienek" i tak nie raz całymi godzinami. Jedna akcja najbardziej utkwila mi w pamieci: remontujemy mieszkanie na 6 pietrze - nagle nie wiadomo skad i w jaki sposob do mieszkania wparowuje jakas baba - okulary ze szklami jak denka ze sloika, cos "a la" afro na głowie i pyta o własciciela - ja jej na to ze nie ma - i pytam ja w jakiej sprawie tutaj sie pojawila - ona ze w sercowej dopiero wtedy zorientowalem sie ze jakas pier****ta. Pozniej pytala czy to agencja Czarny Lotos i czy moze sobie wziasc wode z toalety bo jej zabraklo w domu (jak powiedziala tak zrobila - napelnila butelke plastikowa ktora miala z soba). Smiesznie bylo tez przy ukladaniu rusztowania - jako ze majster byl najnizszy i najlzejszy z nas wszystkich on wychodzil na sama gore i zakladal przęsła - no i pewnego razu pomylił sie w obliczeniach i zostal na samej gorze kiedy ja nieco nizej go asekurowalem trzymajac przęsła razem z podestami - nie mial zadnej mozliwosci zeby zejsc a gdyby sie ruszyl spadlby z wysokosci 3 pietra - najbardziej mnie rozwalil jego tekst - no... a teraz trzymaj mocno i nie puszczaj - i tak przez 6 godz az w koncu uniósł sie honorem, dal za wygrana i pozwolil reszcie ekipy zadzwonic po straz pozarna - w nagrode dostem premie i tydzien wolnego

No a teraz windykacja - to co powazni panowie w garniturach porafia wyczyniac przechodzi ludzkie pojecie - od udawnia sprzątaczy (ja tu tylko sprzątam) po podawanie sie za braci blizniakow osob o ktore pytam. Nie wspomne o nasylaniu na mnie "chłopaków z magazynu", szczuciu psem i rzucaniu rożnymi przedmiotami (bo o inwektywach szkoda wspominac). Jedna pani prezes zaproponowala mi nawet "numerek" wzamian za to ze sobie pojde (byla nie specjalna wiec zrezygnowalem ) Probowano przejechac mnie samochodem, a gosc ktory zaryglowal sie w swoim gabinecie grozil samopodpaleniem. Dobre akcje sa tez wtedy kiedy jade do klienta firmy, a wiec wierzyciela - przykladowa scena: Bardzo Powazny Pan Prezes Bardzo Powaznej Firmy - Panie mam 100 tys u osoby fizycznej... ze tak powiem.. yyyy...przedawnione.. dam Panu 50% jesli mi to Pan odzyska - pytam co i jak - okazuje sie ze facet dal ta kase komus "na słowo" - mowie wiec mu że nic nie da sie "drogą prawna" zrobic - a on do mnie - Panie kur**a ch*j mnie to obchodzi jak to Pan zrobisz *****e mnie to kur**a. Zrób mu wjazd na chate, rozpierd*** mu dzieci, przelec Pan zone tylko kur**a odzyskaj te moje *****e 100 tyś!!! Prosze.... i w tym momencie facet sie rozpłakał...


_______________________________
 
Czuj się dobrze i myśl że masz rację.

 
Whizzik
 Wysłana - 14 październik 2005 12:14      [zgłoszenie naruszenia]

szczoota SOG

mocne to ostatnie
_______________________________
 
grypsujesz ?

 
djNokio
 Wysłana - 14 październik 2005 12:56      [zgłoszenie naruszenia]

Hehe sliw za***iste :D
_______________________________
 
Ja w tym co dobre, leciutkie chce zanurzyc sie i w tym plywać.

 
Jonin_Shadow
 Wysłana - 14 październik 2005 15:00      [zgłoszenie naruszenia]

lakiluk: nie wszystko ale nie bede szczegolow ujawnial :) akcje sa rozne w kazdym badz razie

 
Tessu
DZIADEK
 Wysłana - 14 październik 2005 15:38      [zgłoszenie naruszenia]

tez mam dobra akcje ale pozniej opisze
_______________________________
 
Kiss French, Wear Italian, Drive German

 
INSOMNIA
 Wysłana - 19 październik 2005 17:18      [zgłoszenie naruszenia]

Szczoota, dobre

pamietam tez, jak moja firma przejęła telefony jakiejś upadającej spółki.
Telefony mialy utrzymane numery.

Dostaelm taki telefon, siedze przy komputerze-w pracy...no i ktos dzwoni.
Odbieram-damski głos:

-no witam, panie prezesie...
Ja: Przykro mi, zmienil sie abonent, nie jestem prezesem.
-paaanie prezesie, poznaje pana po głosie. Niech pan ma troche godnosci i sie przyzna, ze to pan.
Ja: zapewniam panią, ze nie jestem prezesem.
-Paaaanie prezesie...okradl mnie pan, a terzaz robi pan ze mnie diotkę...jak pan moze patzrec w lustro?
Ja: No przykro mi ze panią ktos okradl,a le to naprawde nie ja...Nie jestem zadnym prezesem!
-Tak, a niby kim??? Co to ja glosu nie poznaje???
Ja: no najwyrazniej pani nie poznaje.
-to jak pan sie nazywa, co?? No prosze mówić.
Ja: nie musze pani mowić.
-no wlasnie. Jest pan ż=złodziejem panie prezesie. Spotkamy sie w sadzie.

i koniec rozmowy

wszystko slyszaly kolezanki w pokoju, potem byłem jakis czas "panem prezesem"

a innego dna zadzwonil do mnie do pracy Tribal z tekstem"Czy to dom pogrzebowy radość?" Ale kolezanka nie chciala z nim gadać

 
vogue
 Wysłana - 19 październik 2005 18:41      [zgłoszenie naruszenia]

hm..widze, ze u nas w krokodylu nudy...dzwonia tylko czasem, zeby im jakis odkurzac odlozyc tudziez pytaja, czy sa jeszcze sokowirowki na przecenie...czasem ktos nawrzeszczy na ciebie bo nie ma torebki takiej jak w najnowszej tinie..a "chodz, chodz pokaze ci jakie oni tu maja ceny" to codziennosc...i pytania "czy nie ma goralskich 'skarpetow' z ta jaszczurka?"...czasem przyjdzie jakis koles, co udaje, ze przez telefon rozmawia...koksy rozbieraja sie na srodku sklepu....nudy
_______________________________
 
.

 
MezoThom
 Wysłana - 19 październik 2005 19:52      [zgłoszenie naruszenia]

Mój kumpel robił w Tele 2 w Białymstoku.I mi troszk opowiadał co tam się działo.

Raz zapukał do drzwi i otwiera mu jakiś stary dziadek.No i on ta swoją formułke mu nawija i nawija.A dziadek (z uśmiechem na twarzy)do babki:
-Ej Elżunia choć tu i posłuchaj jak oni ludzi w****a robią ...

Nastepny raz:
Puka puka do drzwi na jakimś tam osiedlu i otwiera mu jakiś koleś po 40 no to on zaczyna formułke , a gość zaczyna sie drzeć:
-Baśka podaj mi nóż ...
A z kuchni leci gościówa z nożem.
Kumpel spirdalał choć to 2 piętro dopiero było.
Ogólnie mówił że lipa straszna choć czasami dostawali taki rejon że potrafili wcisnąć koło 20 umów na jeden blok.
Teraz robi w myjni samochodowej.
W ciągu dnia zajeżdza do nich coś około 10 aut.
To myją wszystkie a na kase nabijają coś koło 6/7 aut i mają codziennie koło 60zł.No i naliczając wypłate miesięczną plus napiwki.

_______________________________
 
Jestem dumny z tego że mieszkam w kraju w którym urodził i wychował się Jan Paweł II

Nie mylić mojego nicku z mezem.
[www.thomaspol.yoyo.pl]

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 17 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17