FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 44340 razy ¬
 
ROZRYWKA | Praca
Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-) 
[powiadom znajomego]    
Autor "Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)"   
 
Mr.Shadow.
 Wysłana - 19 listopad 2005 21:46      [zgłoszenie naruszenia]

Niezłe opowieści.
SoGi poszły.
_______________________________
 
'Birth, Copulation And Death... Is This Your Life ??'

Mr. Shadow.

 
TRIATHLON
 Wysłana - 20 listopad 2005 14:47      [zgłoszenie naruszenia]

Też od siebie coś dorzucę bo już zmieniłem pare zawodów,ale naqjlepsze akcje miałem jak dorabiałem na paru wakacjach w Anglii.Jeżdzilem tam jak jeszcze nie byliśmy w uni także z robotą ostre numery były.Kiedyś miałem sytuacje że pracowałem w chinskim meblowym.Wyglądało to tak że chińczyk zakładał nowy sklep meblowy i trzeba go było urządzić poskładać nowe meble i je wnieść.Pracowałem z samymi chinolami żaden nie mówił po angielsku,mało tego instrukcje składania mebli też w ich języku.Wszędzie te po***ane literki także składałem na pełny freestyle.Najlepsze było to że po 4 dniach pracy miałem spory wór częsci jakie mi zostały.Do tej pory nie wiem jak mi się to udało....Poza tym to też miałem tysiące takich sytuacji o któtych mógłbym napisać.
_______________________________
 

....no pain no gain...

 
Pan Muskuł
 Wysłana - 20 listopad 2005 17:06      [zgłoszenie naruszenia]

Ja pracowalem W McDonaldzie , stoje na kasie podchodzi gosciu pytam sie go co sobie zyczy , kupil zestaw wiec pytam sie co chce do picia , on mowi ze wode mineralna , wiec pytam gazowana czy niegazowana , na to on sie pyta z czym jest gazowana ?? Wiec odpowiadam mu ze z bombelkami . On do mnie widze ze pan bardzo dowcipny jest , i sie ciskac zaczyna. To grzecznie odpowiadam a co mam panu sladniki mineralne wymienic ? A on nie ja myslalem ze mi pan powie czy ona jest w kubku czy w butelce??

Kiedys moj kumepl uczyl sie dopiero stac na serwisie (na kasie) uczyli go miedzy innymui jak sie robi lody podszedl gosciu zamowil sobie lodzika to kumepl mu zrobil nie z ta polewa co ziomek chcial wiec przeprosil , wzial i zrobil mu nastepnego tyle zze zdziebko krzywego na to gosciu wzial tego loda i rzucil nim w mojego kumpla. A ze Mario nie jest palcem robiony to za***al gosciowi tak w rylo ze mu nos zlamal . Co prawda z oracy go wy***ali ale jaka satysfakcja.

A i jedna rada jak kupujecie W Maku nie kupujcie tych ciastek , to praktycznie jedyna rzecz jaka w moim Maku byla nie swierza . pozdro
_______________________________
 
-= Lubie tato jak bijesz mnie szmatą , czasami grabiami , a nieraz łopatą =-

 
Zzz....
 Wysłana - 20 listopad 2005 17:28      [zgłoszenie naruszenia]


Fajne akcje macie. Mi sie nic dziwnego nie przydarzyło.

 
el - passo
 Wysłana - 20 listopad 2005 23:11      [zgłoszenie naruszenia]

Mój kuzyn też kiedyś pracował a mak donaldzie.
Stoi na kasie i podchodzi jakiś za***any koleś:
- co podac ?
- piwo
- nie mamy tutaj piwa
- a co macie ?
- cola, fanta, sprite, kawa, woda
- a piwa nie macie ?
- mówie panu że nie mamy
- to się ******lcie

i poszedł

 
evernever
 Wysłana - 21 marzec 2007 11:30      [zgłoszenie naruszenia]

sorry ze odswiezam ale temat za***isty, dawac dalej

Jakryc pracowales jako ratownik medyczny ?
_______________________________
 
Szukam pracy w UK / Irlandi...

 
Regggie
PUMBUS
 Wysłana - 21 marzec 2007 12:24      [zgłoszenie naruszenia]

wlacze powiadomki, co by nie bylo
_______________________________
 
"Wiedzie mnie po wlasciwych sciezkach, przez wzglad na Swoje imie.
Chociazbym chodzil ciemna dolina, zla sie nie ulekne, bo Ty jestes ze mna"

"Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce."

Znawca -
 
mleqs
mleko
 Wysłana - 21 marzec 2007 12:46      [zgłoszenie naruszenia]

Z racji, że mam chwilkę czasu to opiszę swoje drobne przygody

Wakacje po maturze, przyjąłem się na miesiąc do pobliskiej Elektrowni. Na początek byłem pod opieką takiego młodego majstra, straszny*****. Zabrał mnie do Poloneza i wysadził w miejscu gdzie pracownicy na dużych wysokościach rozkladają watę izolacyjną i zrzucają na dół folie. Koleś kazał mi to zbierać i ogólnie sprzątać. No to wziąłem się do roboty. Przyjechał za jakiś czas i zobaczył, że kilka worków zostało na takiej komórce. Mówi, że mam tam wskakiwać i to zebrać. Ja do niego, że nie mam po czym, a poza tym jest po deszczu, dach jest spadzisty a ja mam superstary za***iście śliskie. Pedał mi mówi, że mam po rynnie się wspinać, a ja do niego, że ni*****a nie wchodzę. Podszedł do mnie bardzo blisko jakby mi chciał z byka za***ać i mówi: Właź!!! Ja pięści zaciśnięte w kieszeniach i nadal przy swoim...chwila ciszy i mówi: dobra idź do Szczypy (inny majster) niech Ci da jakąś robotę

Lato 2005 - praca w USA, roofing & siding.

Robiłem z gościem taki wielki dom jakiegoś Włocha. Pracowali tam też specjaliści od innych rzeczy. Kładę sobie raz siding i przychodzi taki amerykanin z pytaniem gdzie ma się wysrać. Ja łamaną jeszcze wtedy angielszczyzną, że nie wiem, nie ma tu kibla. Koleś stoi i się zastanawia, to ja mu mówię, żeby szedł do lasu. Uśmiechnął się i poszedł. Minęło trochę czasu, siedzę na przerwie i opowiadam gościowi co z nim pracowałem o tej sytuacji. Mija jakaś godzina, gość przylatuje do mnie i hasło: Ty, ten***** nasrał nam do wiadra na wodę
_______________________________
 
(<>)...ZAGŁĘBIE'NI...(<>)
"A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of"

 
mleqs
mleko
 Wysłana - 21 marzec 2007 12:53      [zgłoszenie naruszenia]

Lato 2006 - Irlandia, praca w KFC, dodam, że najbardziej stresująca z dotychczasowych.

4 dzień mojej pracy. Godzina 10 rano, KFC otwierane o 12. Szefowa każe mi wynieść śmieci tylnymi drzwiami. No to otwieram je i wynoszę te wory. Nagle patrzę, a z budynku wylatują worki, które tam jeszcze zostawiłem. Myślę sobie: co jest ****a? Po chwili widzę jak z KFC wyskakuje dwóch kolesi w dresach i maskach na mordach, a za sekundę podbiega do nich policja z bronią i skuwa na glebie. Wracam do budynku a tam jeden pracownik blady (mimo, że murzyn ) i mówi, że grozili mu nożem, a supervisorka spanikowana lata i krzyczy gruba świnia Później czekały mnie zeznania po angielsku, po polsku, w ogóle jazda jak z filmów kryminalnych, taśmy policyjne w okół KFC, zbieranie odcisków, dochodzenie Później po tej całej akcji reszta pracowników z żartem pytała się ciągle jak to się stało, że w KFC był napad, a ja sobie spokojnie śmieci wyrzucałem

Zmieniony przez - mleqs w dniu 2007-03-21 12:54:34
_______________________________
 
(<>)...ZAGŁĘBIE'NI...(<>)
"A bad woman is a sort of woman a man never gets tired of"

 
XXwielkiXX
 Wysłana - 21 marzec 2007 14:10      [zgłoszenie naruszenia]

dobry temat, sogi rozdane

[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 17 stron.   poprzednia | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

Zwariowana praca, podzielcie sie wrazeniami;-)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17