FORUM INSOMNIA
zabawa imprezy problemy przemyślenia seks

∑ temat został odczytany 1768 razy ¬


ZAREJESTRUJ SIĘ I ZALOGUJ NA FORUM, TO NIC NIE KOSZTUJE!
PO ZALOGOWANIU BĘDZIESZ MÓGŁ ZOBACZYĆ WYPOWIEDZI SPECJALISTÓW I WYŁĄCZYĆ REKLAMY

 
ROZRYWKA | Prawo i Ekonomia
"Darmowe lancze" - klasyka felietonów 
[powiadom znajomego]    
Autor ""Darmowe lancze" - klasyka felietonów"   
 
INSOMNIA
 Wysłana - 21 październik 2004 20:39        | zgłoś naruszenie regulaminu

Sprawdź swoje BMI

Przepisalem wedlug mnie jeden z najlepszych felietonow tego roku. Kazdy powinien go przeczytac w calosci, jednoczesnie kazdy niech postara sie zrozumiec istote tego tekstu. Zaznaczam, ze dawno nie bylo mozliwosci przeczytania tak bardzo kluczowego felietonu jakim jest ten zamieszczony ponizej. Zapraszam do lektury.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 21 październik 2004 20:39      [zgłoszenie naruszenia]



Nie ma darmowego lanczu - mawiają Amerykanie. Zdanie to mozna uznac za najbardziej fundamentalna prawde ekonomii. Nie mozna uzyskac zadnego dobra, ktore uznajemy za wartosciowe bez odpowiedniej zaplaty.

Jezeli sami nie uiscimy oplaty, musi za nas zaplacic ktos inny. Na taka sytuacje czasami sie godzimy, bo uwazamy, ze nam naleza sie specjalne wzgledy lub rekompensata za doznane wczesniej krzywdy. Gorzej, gdy za "darmowy lancz" konsumowany przez innych musimy sami placic rachunek - co zdarza sie czesciej, niz mozemy sobie wyobrazic.

W powszechnym odczuciu niektore uslugi publiczne, a naweyt dobra powinny byc "darmowe": oswiata, opieka medyczna, lekarstwa, srodki antykoncepcyjne, byc moze nawet kultura i rekreacja. Protestujemy, gdy ktos "niewrazliwy spolecznie" domaga sie wprowadzenia za nie oplat. Nie zawsze orenitujemy sie, ze rachunek, wystawiony za "lancz" innych placimy sami. Nie twierdze, ze jest to nie w porzadku. Kto wie, moze pewne racje przemawiaja za tym, by za ksztalcenie lekarza placil robotnik niewykwalifikowany, ktorego dzieci nigdy nie skoncza nawet szkoly sredniej. Byc moze sa pewne argumenty za finansowaniem emerytur rolnikow przez mieszkancow miast, dotowaniem srodkow antykoncepcyjnych przez emerytow i ulgowych biletow PKP przez ludzi, ktorzy nigdy nie korzystaja z kolei. NIe kwestionuje zasady solidarnosci spolecznej, chcialbym tylko, by wszyscy wiedzieli, ze "NIE MA DARMOWEGO LANCZU" - jezeli cos otrzymujemy za darmo, to znaczy, ze ktos inny za to zaplacil.

Politykow mozna podzielic na tych, ktorzy obiecuja "damowy lancz" i tych, ktorzy przyznaja, ze wszystko, co jest cenne, musi byc oplacone - choc niekoniecznie przez konsumenta tego dobra. W Polsce rzecz jasna znacznie wiecej jest tych, ktorzy obiecuja, niz tych, ktorzy mowia o twardych realiach.

Obiecywacze "darmowego lanczu" licza na to, ze ludzie nie znaja ekonomii, wiec dadza sie latwo oszukac. W Polsce maja nadspodziewanie czesto racje, gdyz okres socjalizmu odzwyczail ludzi od polegania na wlasnych silach i prowadzenia prostej kalkulacji przychodow, kosztow, zyskow i strat. Socjalizm traktowal ludzi jak dzieci, ktorym reglamentuje sie pewne dobra, lecz nie daje swobody, by same mogly je zdobyc.

Porzekadlo o darmowym lanczu ma wiele wspolnego z pojeciem tzw. kosztu alternatywnego, ktore mozemy zdefiniowac jako subiektywna wartoscia tego, co musimy oddac, by zyskac cos innego. Dla osoby majacej jaka taka edukacje ekonomiczna jest oczywiste, ze decyzje, ktore podejmujemy, trzeba oceniac z punktu widzenia kosztow alternatywnych, a nie tylko potencjalnych nakladow i korzysci. (...) Jezeli kupujemy samochod, rezygnujemy z zamiany mieszkania, jezeli jedziemy na wakacje, tracimy dochod, jaki moglibysmy uzyskac w ciagu urlopu, jezeli jemy lancz, nie stac nas juz na deser.

Decyzje podejmowane przez polityka lub menedzera nigdy nie sa wolne od kosztu alternatywnego. Zeby to zrozumiec, trzeba miec jednak pewna wiedze, a przede wszystkim intuicje ekonomiczna. Politycy, ktorzy obiecuja darmowy lancz zwykle jej nie maja. Krytykuja kazda decyzje podejmowana przez konkurentow, podkreslajac wysokosc kosztow, jakie decyzja za soba pociaga i niedostateczne efekty. W ten sposob oceniany byl kiedys przez politycznych dyletantow plan Balcerowicza. No tak, jego koszty spoleczne byly spore, ale czy koszt alternatywny - zaniechania reform - nie bylyby przypadkiem wiekszy?

W XIX wieku francuski ekonomista i filozod Frederic Bastiat stwierdzil, ze dyletanci ekonomiczni preferuja zwykle "to co widac", pomijajac rzeczy, "ktorych nie widac". Widac na to przyklad wielka fabryke zatrudniajaca tysiace ludzi, ktora funkcjonuje dzieki panstwowym dotacjom, a nie widac miejsc pracy utraconych na skutek nalozenia podatkow, niezbednych dla dotowania deficytowej fabryki. Polityczni dyletanci maja nadzieje, ze podobni do nich dyletanci przewazaja wsrod wyborcow. Proponuja im zatem dyletanckie programy gospodarcze - eksponujace to, co widac kosztem tego, czego nie widac, obiecuja darmowy lancz i zapominaja o alternatywnych kosztach podejmowanych decyzji. Jedyny sposob, by sie przed nimi bronic. to uczyc sie ekonomii i wymiesc dyletatnow z salonow politycznych.

 
Helevorn
 Wysłana - 21 październik 2004 21:18      [zgłoszenie naruszenia]

Krotko mowiac: kazde dzialanie ma koszt alternatywny o ktorym rzadko kiedy wspominaja politycy w swoich programach. Nie da sie skupic na jednej dziedzinie bez poswiecenia innych.
_______________________________
 
Były moderator Polityki i Seksu

 
Ronowicz
 Wysłana - 21 październik 2004 21:53      [zgłoszenie naruszenia]

Prawda oczywista i absolutna.
Ale mimo iz czesc osob rozumie ja w formie jaka zostala w tym artykole napisana , tak niestety, gdy wstawimy zamiast lunchu hasla wyborcze to znakomita wiekszosc ludzi juz sie gubi...

Ja swietnie rozumiem politykow. Przecierz zwykli ludzie az prosza sie o manipulacje i sterowanie. Takie bezwladne i bezplciowe stado lemingow ze zdalnie sterowanymi zrywami patriotycznymi.

_______________________________
 
...Szara Eminencja...

 
KOSA KK
 Wysłana - 21 październik 2004 22:43      [zgłoszenie naruszenia]

100milionow("darmowy lancz") dla kazdego doroslego Polaka ! czy mniejwiecej tak zwykl kiedys mawiac nasz bhyly prezydeny


nie jest zle jednak mna nikt nie manipuluje lata spedzone w kalsoe administracyjno-ekonomicznej nie poszly na marne chyba
_______________________________
 
"Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni"

 
enwu
 Wysłana - 22 październik 2004 01:10      [zgłoszenie naruszenia]

Macie racje .. Przerazajaco proste ....
_______________________________
 
Tylko idioci i geniusze maja prawo do rozumienia dowcipow ...


 
Wieruszka
 Wysłana - 22 październik 2004 08:58      [zgłoszenie naruszenia]

Nie wiem skad tyle zachwytu nad zgrabnym tekstem. To Wy daliscie sie zmanipulowac wdziecznie skonfigurowanym slowkom. Koszt alternatywny - koszt utraconych mozliwosci to jedno z najwazniejszych zjawisk w dziedzinie ekonomii wiazace sie z ograniczonymi zasobami i towarzyszace czlowiekowi od zarania. Nie mozna tego wyeliminowac, bo zawsze tych zasobow bedzie za malo i trzeba kombinowac, przesuwac priorytety by jakos starczylo, choc zawsze to bedzie tylko zludzenie, ze starcza.

Zatem nie mozna za wszystko zaplacic, bo nie ma ceny to czego nie ma, czego brakuje.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 październik 2004 09:09      [zgłoszenie naruszenia]

Pojdzmy zatem dalej. Artykul mowi o tym, ze wielu politykow stosuje obiecanki darmowych lanczow. Problem jednak nie w tym, zeby krytykowac kazdy pomysl np. polityki socjalnej tylko umiec zobaczyc "to, czego nie widac" i umiejetnie kalkulowac koszta danego projektu. Trzeba umiec wywazyc dana obietnice lub dany punkt programu wyborczego. Tak jak mowil ronowicz, zrozumiec ten tekst nie jest trudno, ale zastosowac go w zyciu to zupelnie inna sprawa. Zeby tak postepowac trzeba miec rozlegla wiedze ekonomiczna, a nie tak jak pisal autor (Witold Gadomski) podstawowa, ponad to trzeba miec dostep do informacji kluczowych dla danego projektu. To praktycznie eliminuje znakomita wiekszosc spoleczentwa. Okazuje sie zatem, ze wybory to bardzo powazna sprawa. Oczywiscie na wstepie mozna odrzucic Samoobrone. Ale z reszta partii sprawa nie jest juz taka prosta.

 
INSOMNIA
 Wysłana - 22 październik 2004 09:16      [zgłoszenie naruszenia]

Wieruszka

Nie rozumiem intencji twoich slow. Powtarzasz dokladnie to, co napisane bylo w felitonie, po co to robisz? Jesli chodzi Ci o mala innowacyjnosc tego teksu, to oczywiscie zgadzam sie, autor nie odkrywa tu nowych zasad ekonomiczno-poltycznych, ale on odkrywa te prawdy przed czytelnikami. To jest wazne.

 
Ronowicz
 Wysłana - 22 październik 2004 09:24      [zgłoszenie naruszenia]

"Zatem nie mozna za wszystko zaplacic, bo nie ma ceny to czego nie ma, czego brakuje. "

Bledna zalozenia.
To czego nie ma generuja jeszcze wiekszy debet. Brak funkcji ktorej potrzeba jest realna mnozy koszta substytutow. Jezeli funkcja nie jest zastapiona, oznacza ta dziure budezetu ktora powoduje wyciek funduszy.
_______________________________
 
...Szara Eminencja...

 
enwu
 Wysłana - 22 październik 2004 09:35      [zgłoszenie naruszenia]

..

P.S To tylko sygnal ze z zainteresowaniem sledze dyskusje ...
_______________________________
 
Tylko idioci i geniusze maja prawo do rozumienia dowcipow ...


[Powiadom mnie, jeśli ktoś odpowie na ten artykuł.]


Odpowiedzi jest na 3 strony.   | następną
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia

"Darmowe lancze" - klasyka felietonów

Strony: 1 2 3
 
Warto przeczytać: Wezwanie | Wlamanie na forum | Palenie papierosów | Jak zerwać tę umowę? | SAMOCHÓD-PROBLEM Z WSPÓŁWŁASCICIELEM | ustawa o recyklingu | swiadectwo pracy | telefon.. gwarancja.. i te sprawy.. +( | Pytanko odnośnie Skarbówki | Konto, karta please help:-) | ~~ Wojsko a Nauka - problem :( ~~ | referencje-opinia o pracowniku | Spis nieistniejsacych/upadłych/zlikwidowanych itp. firm?? | POZYCZKA 10 000 zl ... | pomocy w sprawie numeru konta bankowego | Witam mam problem z zadaniem z ekonomi..;/ | telefon | telefony | przerobienie zdjęcia | internetowe manipulacje | porzucenie | domino | roksa w niemczech | kocie bonsai | mroczne materie | stare bajki | sex jest złem | waszka G | Malina | czego pragną mężczyźni | lucia rijker | coach | rower dh | baha | Biznes

 
Polecamy: KSW | Motywatory | Spalacz tluszczu

wersja lo-fi


Copyright 2000 - 2020 SFD S.A.
 
Powered by Pazdan ForKat 4.0